
Sztandarową funkcją Galaxy S26 Ultra jest Privacy Display, czyli filtr prywatyzujący wbudowany bezpośrednio w wyświetlacz. Samsung wyjawił zasadę działania tej technologii.
Po włączeniu funkcji Privacy Display w ustawieniach, czytelność ekranu pod kątem staje się mocno ograniczona, co chroni wyświetlane treści przed wzrokiem osób postronnych. Prace nad tą funkcją trwały ponoć 5 lat.
Spotkałem się już z opiniami, że "przecież to samo robi folia prywatyzująca", ale to nie do końca prawda. Folia ogranicza kąty widzenia permanentnie, co oczywiście zwiększa prywatność, ale i utrudnia pokazywanie zdjęć znajomym czy korzystanie z nawigacji w samochodzie. Nie mówiąc o tym, że obniża komfort obsługi telefonu w sytuacjach, w których w pobliżu i tak nikogo nie ma.
Rozwiązanie Privacy Display w Galaxy S26 Ultra jest w pełni zintegrowane z matrycą i sterowane programowo, więc filtr prywatyzujący można włączyć jednym kliknięciem tylko wtedy, gdy jest potrzebny. Może być on nawet aktywowany automatycznie w wybranych aplikacjach (np. komunikatorach i apkach bankowych) lub w sytuacji, gdy na ekranie pojawia się pole wpisania hasła.
Na mnie największe wrażenie zrobiło obszarowe działanie Privacy Display, które ogranicza widoczność samych powiadomień. To coś, czego żadna folia prywatyzująca nie potrafi.
Privacy Display w Samsungu Galaxy S26 Ultra. Jak to w ogóle działa?
Podczas premiery Galaxy S26 Samsung ujawnił, że kluczem do działania Privacy Display jest specjalna struktura matrycy wyświetlacza, która wykorzystuje dwa typy pikseli pracujących obok siebie.
- Standardowe piksele (Standard Pixels) - piksele o szerokim kącie emisji, które rozpraszają światło we wszystkich kierunkach, zapewniając widoczność obrazu z boku.
- Wąskie piksele (Narrow Pixels) - zaprojektowane tak, aby emitować światło w bardzo wąskim stożku, skierowanym bezpośrednio przed ekran. Dzięki temu obraz jest widoczny tylko dla osoby trzymającej telefon prostopadle do oczu.
Aby precyzyjnie kontrolować kierunek światła, Samsung zastosował technologię Black Matrix. Jest to fizyczna struktura wewnątrz wyświetlacza, która działa jak mikro-przysłona. Zwęża ona ścieżkę światła emitowanego przez wąskie piksele, blokując jego rozchodzenie się na boki i wymuszając precyzyjne skierowanie strumienia fotonów w stronę użytkownika.
Dzięki dwóm rodzajom pikseli, ekran Samsunga Galaxy S26 Ultra może działać w dwóch trybach.
- Tryb standardowy - wszystkie piksele (wąskie i standardowe) pracują jednocześnie. Dzięki współpracy obu systemów ekran osiąga szerokie kąty widzenia, typowe dla nowoczesnych paneli OLED.
- Tryb prywatny - w tym trybie pracują pracują wyłącznie wąskie piksele. Światło kierowane jest do przodu, przez co dla osób patrzących z boku ekran wydaje się czarny lub nieczytelny.
Dla najbardziej wrażliwych danych Samsung zaimplementował dodatkową warstwę ochrony poprzez cyfrową manipulację kontrastem pikseli. W trybie maksymalnej ochrony oprogramowanie inteligentnie obniża jasność jasnych obszarów i rozjaśnia ciemne fragmenty obrazu, zmniejszając dynamikę obrazu. Powoduje to, że treść staje się niemal całkowicie niemożliwa do rozczytania pod kątem, nawet jeśli światło fizycznie dociera do oka obserwatora.
Efektem ubocznym Privacy Display jest spadek ostrości obrazu, bo od strony technicznej funkcja wymaga wyłączenia połowy pikseli na matrycy.










Komentarze
1