Smartfony

Samsung może na stałe zmienić oblicze serii Galaxy S

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Galaxy S8, wzorem Galaxy Note 7, pojawi się tylko w wersji z zakrzywionym ekranem?

Doskonała sprzedaż Galaxy S7 oraz Galaxy S7 Edge to jedno. Bardzo istotne jest, że zainteresowanie obydwoma modelami utrzymuje się na podobnym poziomie. Zakrzywiony ekran przestał być zatem ciekawostką, użytkownicy na dobre się już do tego rozwiązania przyzwyczaili. Nie wszyscy, ale resztę producent może skutecznie przekonać już w przyszłym roku.

Wedle informacji portalu SamMobile, koreański producent będzie przez najbliższy czas ze szczególną uwagą analizował sytuację na rynku. W efekcie zapaść może decyzja w wyniku której Galaxy S8, a więc przyszłoroczny flagowiec, pojawić może się jedynie w wersji Edge z zakrzywionym ekranem.

Zdają się potwierdzać to słowa Dong-jin Koha, szefa działu mobilnego Samsunga. Stwierdził on bowiem, iż firma chciałby, aby zakrzywione ekrany stały się znakiem rozpoznawczym serii Galaxy S.

Oczywiście jakakolwiek decyzja nie została jeszcze podjęta - przynajmniej wedle oficjalnego stanowiska. Dużą rolę odegrać ma sprzedaż zaprezentowanego kilka dni temu Galaxy Note 7. Jak wiadomo, w tym przypadku mamy do czynienia z zakrzywionym ekranem.

Źródło: techattack, SamMobile

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    AndreoKomp
    Może mi ktoś powiedzieć jakie korzyści płyną z posiadania zakrzywionego ekranu w smartfonie? Oczywiście oprócz szpanu, że ma się coś nowego, czego jeszcze nie było.
    Ja widzę tylko minusy i to dwa bardzo poważne. Brak możliwości założenia jakiegokolwiek pokrowca oraz trzymając telefon z takim ekranem nie jeden raz coś się włączy przez przypadek.
    Jak przestawiają się plusy takiego rozwiązania? :)
  • avatar
    drcocaina
    Osobiści czekam na S9 bo od czasu S5 żadnego znaczącego progressu technologicznego nie zauważyłem. Wszystko od S6 to tylko S5 z drobnymi ulepszeniami.
    -4
  • avatar
    Zwierzak
    Czekam na telefon w którym to użytkownik będzie decydował, które aplikacje potrzebuje i instaluje bez setek śmieciowych aplikacji nieprzydatnych do niczego, poza zajmowaniem zasobów. Od czasu S3 i wspaniałej aktualizacji androida podziękowałem Samsungowi i na razie kolejnego flagowego powolnego klocka nie zamierzam kupować.
    -5