Telewizory

Sharp i TCL ujawniają ceny modeli 4K TV na 2014 rok

Sharp wystawia jedną, ale za to bardzo kuszącą serię. TCL z kolei zaskakuje cenami - 4K TV od 500 dolarów.

Sharp TCL TV

Firmy SharpTCL zapowiedziały kiedy i w jakich cenach dostępne na rynku będą ich tegoroczne modele telewizorów 4K. Wygląda na to, że Samsung i LG mają konkurencję.

Sharp

Firma Sharp zaplanowała na ten rok tylko jedną serię telewizorów o rozdzielczości 4K (3840x2160), ale za to całkiem atrakcyjną. W skład linii UD27 wejdą dwa modele – o przekątnych 60 i 70 cali. Obydwa charakteryzować będą się jednocentymetrową ramką ze szczotkowanego aluminium, wewnątrz której umieszczone zostaną wyświetlacze odświeżane z częstotliwością 120 Hz. 

Nie zabraknie także czterech gniazd wejściowych HDMI 2.0, zgodności ze standardem HEVC (H.265), 35-watowego systemu audio z subwooferem, jak również flagowych technologii Sharp, takich jak zwiększająca kontrast AquoDimming czy polepszająca odwzorowanie kolorów Spectros. Całości dopełni natomiast platforma SmartCentral 3.0 z funkcją dzielenia ekranu typu TV/Internet. 

Sharp UD27
Sharp UD27

Premiera już we wrześniu, a sugerowane ceny detaliczne to 3000 (60") i 4500 dolarów (75").

TCL

Firma TCL przygotowała natomiast na ten rok dwie linie, na które łącznie składa się 5 modeli. Chiński producent po raz kolejny zaskoczył bardzo niskimi cenami telewizorów 4K. 

Ofertę TCL otwierają dwa nowe modele z serii UE5700 – o przekątnych 40 i 49 cali. Telewizory mogą pochwalić się obecnością 4 gniazd HDMI 2.0 oraz odświeżaniem o częstotliwości 120 Hz. Ciekawostką może być fakt, że producent zrezygnował z platformy Smart TV. Najbardziej zachęcającym do zakupu czynnikiem bez cienia wątpliwości jest jednak cena tych urządzeń. Za 40-calowy model zapłacimy zaledwie 500 dolarów, a jego większy brat wyceniony został na 100 dolarów więcej.

TCL UE5700
TCL UE5700

Dla nieco bardziej wymagających użytkowników firma TCL przygotowała linię UH9500. Zaoferują one wszystkie dotychczasowe osiągnięcia technologiczne w kwestii 4K, a więc gniazda HDMI 2.0, autoskalowanie oraz zgodność ze standardem HEVC (H.264). Odpowiednią wydajność gwarantować mają natomiast dwurdzeniowe procesory taktowane zegarem 1,2 GHz. Na rynku dostępne będą dwa modele bazowe – za 55-calowy zapłacimy 800 dolarów, a za 65-calowy – 1300 dolarów.

TCL UH9500
TCL UH9500

Listę zamyka 85-calowy telewizor TCL 85UH9500. Poza wszystkimi zaletami swoich mniejszych braci, zapewni także odświeżanie 240 Hz oraz 15-watowy system audio. Cena? 8 tysięcy dolarów.

Premiera telewizorów TCL planowana jest na końcówkę bieżącego roku.

Źródło: DigitalTrends, TCL, Sharp

Komentarze

26
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    hex3n
    4
    Średnia krajowa w USA to ponad 3000$. Jeśli liczy się ją podobnie jak w Polsce to przeciętny Amerykanin zarabia 1700-2000 $. Zarabiając 1700 stać go za najbardziej wypasiony model i zostaje mu w kieszeni 500$. My w PL za 40-calowy model wart w Stanach 500$ będziemy musieli pewnie wyskrobać z 5000 pln. Witamy w 3 świecie ;)
    • avatar
      Ruseus
      1
      600 $ za 49' 4k? Borze.... nie spodziewałem się takie tanioszki. Serio. myślałem że 2000 $ będzie minimum. Propsy dla TLC! Brawo :P
      • avatar
        kabat
        1
        600 $ za TCL 49'' brzmi atrakcyjnie aczkolwiek dopłaciłbym za lepsze odświeżanie, dopóki firma nie była obecna w Polsce to się bałem ale teraz można śmiało brać. Poczekamy oczywiście na testy w momencie wejścia tv na rynek.
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          nikt nie oglądał bo waliło pikselozą! Zresztą, nie było czego oglądać.
          Takie mamy przyzwyczajenia od bardzo dawna. Nawet jakby ktoś chciał oglądać coś z bliska na telewizorze FHD, to się "nie da"

          Teraz taki telewizor przy ~40 calach i 2 razy większej rozdzielczości, można traktować jako jeden wielki monitor zamieniając 4 monitorowe konfiguracje oparte na monitorach FHD. A więc, jeden wielki wyświetlacz bez ramek po środku.

          A zatem można już siąść na około 60-70cm przed ekranem i cieszyć się taką samą jakością, ostrością obrazu, jak do tej pory siedzi się przed 22calowymi monitorami FHD.

          Oczywiście, najlepszy efekt przy dużym ekranie i bliskim siedzeniu, da 3D. Które wreszcie może będzie jakoś wyglądało, i dawało lepszy efekt.

          Ten kto kupił sobie 40" TV FHD z 3D i chce oglądać taki film z 4-5 metrów od ekranu to powodzenia życzę. Efekt jest marny, więc nie dziwi małe zainteresowanie.

          Jedyne sensowne rozwiązanie 3D w domu (jak na teraźniejsze czasy), to materiał o wysokiej rozdzielczości i projektor, albo duży ekran o wysokiej rozdzielczości, przed którym siedzi się BLISKO. Dobrze by było jakby był wygięty, co również skutecznie udowodnił IMAX.
          Jeśli ktoś zrobi inaczej, to po prostu zepsuje cały efekt.

          Większy ekran, to większe pokrycie pola widzenia człowieka i tym samym lepsze "zagłębienie się w 3D".

          Ten kto był w IMAX ten wie o czym mówię.
          Te standardowe kina 3D nie dają takiego efektu jak IMAX, który pokrywa znacznie więcej z pola widzenia, a jeśli siedzi się gdzieś do połowy, to chyba prawie całe pole.

          IMAX to nie standardowe kino.
          IMAX3D to siedzenie relatywnie blisko przed gigantycznym ekranem.
          I to samo, choć na mniejszą skalę, należy zrobić w domu.
          Efekt oczywiście będzie mniejszy, ale na pewno większy niż to co mamy teraz na FHD.
          • avatar
            figer
            -1
            Uważam, że 70 cali jest optymalne dla 4K, oczywiście jak się będzie oglądało coś natywnego w 4K. Można wtedy będzie siedzieć nawet 3-4 metry od ekranu.
            Ci co zaczną krzyczeć, że za duży ekran, albo za blisko, niech sobie policzą proporcje ekranu w IMAXie i odległość z jakiej się ogląda...
            • avatar
              Konto usunięte
              -2
              Ten 40 calowy TCL jest najbardziej optymalny dla rozdzielczości 4K. Obraz powinien być wystarczająco ostry, a piksele nie tak bardzo widoczne, jak będzie się oglądać z bliska ekran.
              Z kolei Sharp oszalał! Na 65-70 cali powinni dać matrycę 8K, bo na 4K będzie mała pikseloza na ekranie!
              Zaraz pewnie zostanę zminusowany, ale wiem że mam rację! Niektórzy myślą że 4K to jakaś niebotycznie wysoka rozdzielczość, ale na ekranach rzędu 55 cali i większych piksele są zbyt widoczne.
              Moim zdaniem powinni wprowadzić jednocześnie 4K i 8K. Mniejsza rozdzielczość dla tych co chcą kupić mniejsze telewizory 32-42 cale i większą dla tych co chcą duże telewizory rzędu 50-70 cali.
              • avatar
                HeardThrone1215
                0
                Żenujące są te komentarze