Mobile

SmartWatch może zapewnić efektywniejszy sen

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

O funkcjach z tym związanych zdecydowała się przypomnieć teraz firma MyKronoz.

SmartWatch a sen

Wiele osób cały czas zastanawia się, czy SmartWatch rzeczywiście mógłby przydać im się w codziennym życiu. Wątpliwości nie mają co do tego producenci, którzy wśród szeregu plusów inteligentnych zegarków wymieniają nawet efektywniejszy sen ich użytkowników.

O funkcjach z tym związanych zdecydowała się przypomnieć teraz firma MyKronoz, jednocześnie zaznaczając, że jest ich całkiem sporo. Na pierwszy plan wysuwa się jednak monitoring snu. Dzięki czujnikom i odpowiedniemu oprogramowaniu wspomniane gadżety są bowiem w stanie sprawdzić fazy snu, jego głębokość oraz jakość. Urządzenia przez całą noc analizują ruchy użytkownika i śledzą ze szczególną uwagą fazę REM, odpowiedzialną za regenerację organizmu.

Zebrane dane można później analizować na smartfonie, ale wykorzystywane są one również przez same SmartWatche. Dzięki nim są one bowiem w stanie określić kiedy sen użytkownika jest wystarczająco płytki, by go obudzić. Pobudka staje się przez to znacznie łatwiejsza, tym bardziej, że samo budzenie przebiega w delikatny sposób - najczęściej poprzez drobne wibracje.

Nie trzeba chyba przypominać, że prawidłowy sen wpływa nie tylko na nasze samopoczucie, ale także na procesy uczenia się i zapamiętywania. Szczególnie istotna jest faza REM (ang. rapid eye movement), a zatem w dobie szybkiego trybu życia powyższe rozwiązania rzeczywiście mogą się przydać.

SmartWatch a sen

„Większość koncepcji badawczych wskazuje, że to właśnie w tej fazie dochodzi do utrwalenia śladu pamięciowego, tzn. nasz mózg koduje informacje nabyte w procesie uczenia się, a kasuje informacje uznane za zbędne. Pamiętając, że etapy snu występują cyklicznie musimy zadbać o niego w całości, czyli także o etap zasypiania i fazę NREM (ang. non-rapid eye movement sleep).” - Marta Piątkowska, psycholog-coach

Modele MyKronoz oferujące funkcję monitoringu snu to ZeCircle, ZeWatch 2, ZeBracelet 2 oraz ZeFit, ale tego typu rozwiązania oferują rzecz jasna także propozycje innych producentów.

Źródło: MyKronoz

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    KMyL13
    1
    Czyli co- powiedzmy, że mam wstać o 6:00. W okolicach tej godziny będę miał świetny i przyjemny sen, to mnie nie obudzi, natomiast, jak będę miał "płytki" sen koło 4-ej to mnie obudzi?

    Albo w ogóle niech mi zapewni projekcję snów i niech zacznie robić coś, co będzie świetnym materiałem do snucia teorii na temat kontrolowania ludzi i prania mózgu.

    A jak ma to być jakiś dzienniczek typu " o tej godzinie śniło ci się coś miłego, natomiast o tej już coś mniej, a o tej godzinie to chyba miałeś koszmary" to sobie to wsadźcie taki dzienniczek daleko i głęboko...
  • avatar
    Fiona
    1
    mi to zapewnia łóżko, pościel, poducha.

    ale w Polsce nie każdego na to stać.

    zegarek wychodzi taniej

    ;P
  • avatar
    stupidisco111
    0
    Za efektywniejszy sen podziękuję , ale jak znajdzie się opcja 'wydłuż dzień o ..." , '+ 3 godz do snu" ewentualnie 'zatrzymaj czas , albo spowolnij jego upływ' to biorę w ciemno.
    Jeden dla siebie ,drugi dla zony
    Zaraz... aaaaaaa nie mam żony.
    Taniej wyjdzie.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Ja efektywny sen zapewniam sobie wyłączając wszystkie gadżety przed snem, aby nie pojawiło się żadne samoczynne odebranie maila albo smsa "push". To po pierwsze. Po drugie, kładę się w takim czasie, aby wyrobić "senne minimum" - zbyt długie spanie też jest niekorzystne. Po trzecie, przed snem staram się robić rzeczy, które nie wymagają zbyt intensywnego myślenia - dzięki temu organizm się wycisza i przygotowuje do snu.

    Po czwarte, jedynie EEG potrafi precyzyjne określić w jakim stanie jest mózg podczas snu. Te wszystkie wymysły ze smartwatchami, to zwykły pic na wodę. Projektanci zdając sobie sprawę z bezużyteczności tychże, postanowili na siłę wymyślić zastosowanie, aby zachować pewien trend no i sprzedaż, która cały czas jest biedna. Oczywiście znajdą się idioci, którym ładowanie co niecałe 24h w zupełności nie przeszkadza, skoro już ładują inne 3 urządzenia... Szkoda, że ludzka chciwość jest nadal tak mocno zakorzeniona w mentalności wszelkich klas społecznych.
  • avatar
    Dragonik
    -1
    Nie wiem czy śmiać się czy płakać.
  • avatar
    Amitty
    0
    Heh a ja śpię bez zegarka na dłoni i bez telefonu obok. I nie chciał bym się budzić miedzy 6 a 7 skoro na 8 mam do roboty tylko chce spać idealnie do 7:15.

    Zbędny gadżet .