Gadżety

Smartwatch Sony Wena: klasyczna tarcza na inteligentnej bransolecie

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Wena to na pozór typowy zegarek. Zdecydowanie zasługuje jednak na miano smartwatcha.

Sony Wena

Na rynku możemy znaleźć coraz więcej smartwatchy, ale jakoś nie potrafią one zyskać uznania szerszej grupy odbiorców. Pojawiają się więc różne próby rozwiązania tego problemu – jedni stawiają na rozszerzenie funkcji sportowych, inni (jak Swatch czy Casio) stawiają na ograniczenie funkcjonalności i poprawienie czasu życia akumulatora. Z własnym pomysłem wyszła firma Sony, która rozpoczęła zbiórkę na urządzenie o nazwie Wena. Jest to skrót od „wear electronics naturally”, za czym kryje się naprawdę interesujące urządzenie.

Wena to na pozór typowy zegarek. Nie znajdziemy tu wyświetlacza LCD, a jedynie dużą (42 mm), klasyczną tarczę z trzema wskazówkami oraz trzy mniejsze tarcze na jej powierzchni, które odpowiadają za mierzenie minut, sekund i pokazywanie czasu w trybie 24-godzinnym. Przynajmniej w wersji Chronograph. Pojawi się bowiem także edycja Three Hands, która nie ma dodatkowych tarczy.

Sony Wena tył

Dlaczego więc mówimy tu o smartwatchu, a nie zegarku? Urządzenie Wena zasłużyło sobie na to miano z trzech powodów. Po pierwsze, zostało wyposażone w moduł łączności zbliżeniowej NFC, dzięki czemu można za jego pośrednictwem dokonywać płatności w kompatybilnych punktach sprzedaży. Po drugie, Wena ma zestaw czujników, dzięki którym na bieżąco monitoruje naszą aktywność i przesyła dane przez Bluetooth do smartfona. Wreszcie, powiadamia za pomocą wibracji i diody LED ukrytej w bransolecie o nadchodzących wiadomościach, połączeniach czy wydarzeniach zapisanych w kalendarzu.

Sony Wena budowa

Smartwatch Wena w trybie zegarka wytrzymuje trzy (Three Hands) lub pięć lat (Chronograph) na jednym naładowaniu. Wibrująca bransoleta musi być natomiast ładowana mniej więcej co tydzień. Ceny urządzenia zaczynają się od 275 a kończą na 576 dolarów. Nie wiadomo jednak czy w ogóle Wena wyjdzie poza rynek japoński. Bylibyście chętni?

Źródło: SlashGear, First Flight

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kenjiro
    Nie bylibyśmy... bo to kolejny gadżet ze sztucznie wywindowaną ceną...
  • avatar
    COD418
    Mi się bardzo podoba. Aż tak nie widzę sensu wciskania smart rzeczy do zegarka a fajnie jak monitoruje on czynności życiowe. Design też na bardzo wysokim poziomie, ale to chyba standard u SONY.
  • avatar
    webster58
    bardzo ładny zegarek. osobiście wolę skórzane paski ale na bransoletkę która ma dodatkowe funkcje nie można nażekać. sama tarcza i koperta, generalnie zegarek prezentuje się fajnie i za te pieniądze to niewygórowana cena.

    Ja osobiście czekam na zegarek do którego SONY już niedaleko. Dokładnie taki, mechaniczno/kwarcowy z smart bransoletą ale by wyświetlał to co inne smartwatche na szkle. Kiedy się wyładuje zawsze zostaje jako zegarek.
  • avatar
    UKBIB2012
    Jestem jak najbardziej zainteresowany kiedy przyślicie próbkę ????
  • avatar
    Artik
    A ja planuje zakup smartwatch-a w tym roku, hamuje mnie tylko marna i krótka praca na jednym ładowaniu. Koperta w tym modelu nie bardzo mi odpowiada, tarcza już znacznie bardziej.
  • avatar
    Konto usunięte
    Cudo,piękny ale będzie kosztować na tyle ile wygląda więc hmm drogo. :(