Wcześniej jednak głos zabrał jeden z najbardziej znanych analityków branży elektronicznej rozrywki - Michael Pachter z firmy Wedbush Morgan. Według niego Bobby Kotick zagrał vabank, gdyż nie jest zadowolony w obecnej sytuacji tj. dużo niższej sprzedaży gier na PS3 niż w przypadku konsoli Microsoftu. Zdaniem Pachtera prezes Activision oczywiście blefuje mówiąc o wstrzymaniu wsparcia dla Sony jednak trudno dziwić się jego coraz większej irytacji brakiem pożądanej reakcji w sprawie Playstation 3.
W oficjalnym komunikacie Sony, który ukazał się niedługo po publikacji groźby Activision, koncern chcąc prawdopodobnie uniknąć zaognienia konfliktu stwierdził jedynie, że Playstation 3 i PSP są obecnie w niezwykle ważnym dla nich momencie. Po tegorocznych targach E3 widać znaczący wzrost liczby produkcji kierowanych na konsole Sony (zapowiedziano ponad 350 tytułów), w których spora większość pochodzi z firm niezwiązanych z koncernem. Na koniec Sony stwierdziło, iż cieszy się i bardzo sobie ceni zdrowe stosunki biznesowe ze swoimi partnerami wydającymi gry, z którymi bardzo blisko współpracuje, aby dostarczyć graczom jak najlepszej rozrywki.
Ciekawe czy cała sprawa tak się zakończy. Pozostaje czekać na kolejny ruch Activision.