
Boom na AI wywołał problemy z dostępnością pamięci i dysków, a skutki widać już w ofercie Apple. Firma usuwa kolejne konfiguracje Mac mini i Mac Studio, podnosi próg wejścia i wydłuża terminy dostaw.
Problemy z dostępnością pamięci RAM i nośników SSD coraz mocniej uderzają nie tylko w rynek komponentów, ale także w gotowe komputery. Widać to już wyraźnie w ofercie Apple, które zaczęło ograniczać konfiguracje swoich desktopowych Maców. Znikają zarówno warianty z większą ilością pamięci operacyjnej, jak i najtańsze wersje z mniejszymi dyskami SSD. Efekt? Wyższe ceny na start i coraz dłuższe terminy realizacji zamówień.
Mac Studio traci najwyższe konfiguracje
Najbardziej widoczne zmiany dotyczą obecnie komputerów Mac Studio i Mac mini.
W przypadku Mac Studio z układem M3 Ultra Apple już w marcu ograniczyło maksymalną ilość dostępnej pamięci RAM z 512 GB do 256 GB. Teraz sytuacja wygląda jeszcze bardziej radykalnie. W konfiguratorze firmy nie ma już nawet wariantu 256 GB — maksymalnie można wybrać jedynie 96 GB RAM. Co więcej, komputer w takiej konfiguracji z dyskiem 1 TB ma zostać dostarczony dopiero w połowie lipca.
Warianty oparte na układzie M4 Max oferują obecnie 36 GB lub 64 GB pamięci RAM, ale również tutaj trudno mówić o pełnej dostępności.

Przy wyborze konfiguracji z 96 GB producent sugeruje zmianę procesora na M3 Ultra. Czas oczekiwania na taki sprzęt to 9-10 tygodni - dostawy planowane są na lipiec
Mac mini drożeje i znika najtańsza wersja
Ograniczenia objęły także Mac mini. Niedawno Apple usunęło z oferty podstawową konfigurację z układem M4, 16 GB RAM i dyskiem SSD 256 GB. To właśnie ten model odpowiadał za startową cenę 2999 zł. Aktualnie najtańszy Mac mini kosztuje już 3999 zł, ponieważ podstawą stała się wersja z SSD 512 GB. Termin dostawy? Okolice czerwca.
Problemy pojawiają się również przy wyborze większej ilości pamięci RAM. Mac mini z 24 GB RAM ma być dostarczany dopiero w lipcu, a wariant 48 GB wymaga już wyboru mocniejszego układu M4 Pro. Jednocześnie z konfiguratora całkowicie zniknęła opcja 64 GB RAM.

Przy konfiguracji z 48 GB producent sugeruje zmianę procesora na M4 Pro. Czas oczekiwania na taki sprzęt to 9-10 tygodni - dostawy planowane są na lipiec
Wygląda więc na to, że Apple ogranicza przede wszystkim najbardziej wymagające pamięciowo konfiguracje, prawdopodobnie po to, by lepiej zarządzać dostępnymi zasobami i utrzymać produkcję popularniejszych modeli. Obecnie nie widać problemów z dostępnością laptopów MacBook.




Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!