Smartfony

Sony kończy wsparacie dla smartfonów Xperia T, TX oraz V

Wszystkie wymienione modele zakończą swoją oficjalną przygodę z platformą Google na wersji 4.3 Jelly Bean.

Sony Xperia T, TX oraz V koniec wsparcia

Temat aktualizacji Androida nie jest szczególnie przyjemny, ale na tle konkurentów dość dobrze wypadało ostatnio w tej kwestii Sony. Niestety najnowsze doniesienia bardzo zmartwią niektórych użytkowników.

Japoński producent ujawnił właśnie informacje niezwykle ważne dla osób korzystających z modeli Xperia T, TX oraz V. Niestety tym razem nie chodzi o zapowiedź kolejnej aktualizacji, ale o wiadomość, iż nie ma co na takową już liczyć. Sony zakończyło bowiem wsparcie dla tych smartfonów.

Oznacza to tyle, iż wszystkie wymienione modele zakończą swoją oficjalną przygodę z platformą Google na wersji 4.3 Jelly Bean. Kolejnych aktualizacji już nie będzie i to nawet wbrew temu, co jeszcze jakiś czas temu sugerowano. Przecieki dawały nadzieję na Androida 4.4 KitKat, ale jak widać trzeba ją już porzucić.

Warto dodać, iż podobny los spotkać może również właścicieli modelu Xperia SP. W tym przypadku nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji, ale pojawiają się głosy, że i tutaj będzie ona mało korzystna dla użytkowników.

Źródło: xperiablog, gizmodo

Komentarze

31
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    3
    Smutna rzeczywistość tych mobilnych OS-ów.

    Trzymam kciuki za UbuntuPhone, być może w tym przypadku proces aktualizacji będzie inaczej uwarunkowany.
    • avatar
      artretyk
      1
      Po nie całych 2 latach kończy się współpraca... Apple wypada tutaj duzo lepiej 4 lata wspiera wszystkie swoje urzadzenia ;)

      A teraz mnie hejtujcie.
      • avatar
        Rhavir
        -1
        Ja na szczęście przestałem się dać dymać - rok temu kupiłem Lumię 720 a jako służbowy wybrałem Lumię 920.

        Nawet mająca DWA lata - NAJTAŃSZA - Lumia 520 - NADAL dostaje najnowsze wersje softu i nadal jest płynna i szybka. I aż do 2016 roku będzie mieć wsparcie.

        Sprawa jest prosta - posiadacze Androida sa dyma ni jak owieczki przez pastuszka - chcesz mieć frajerze nowy soft? KUP nowy telefon :)

        Moja rada - "olać" - Androida - skora nas olewają z aktualizacjami - i przejść do konkurencji.

        Zwłaszcza, że najnowszy Windows Phone 8.1 Cyan spowodował, że nic nie brakuje w stosunku to Androida.

        I na koniec :

        Mamy 4 tydzień aktualizacji Lumii do WP8.1 Cyan - z 50 modeli Lumii 32 już dostały najnowszą wersję w tym z 5 najtańzych Lumii 520 4 wersje już mają WP8.1 Cyan.

        Proszę pokażcie mi DOWOLNEGO producenta z Andrroidem - który w 4 tygodznie zaktualizował 60% telefonów - ŁĄCZNIE - z tymi NJATAŃSZYMI ?

        Dla mnie od roku liczy się wsparcie, szybkość, płynnośc - nawet na kosztujących 400 zł telefonach z przed dwóch lat :)
        • avatar
          Konto usunięte
          -2
          SAMSUNG > sony
          nie placzcie ze samsung to gowno bo was niestac
          • avatar
            Konto usunięte
            -2
            Sony xperia T to najbardziej wadliwy telefon ktory sprzedawalem wsrod smartphonow, mam nadzieje ze wszyscy zapomna ten model a pozostale sztuki niech spala i zakopia gdzies gleboko pod ziemnia i zasypia wapnem gaszonym dla pewnosci.
            • avatar
              Konto usunięte
              -2
              yyy V znaczy że neo V czy może źle to zinterpretowałem ?
              • avatar
                Hedrox
                -2
                Lumie mają też świetne wsparcie.
                • avatar
                  lukczas
                  0
                  Ja swoją t mam od premiery i nie nażekam. Telefon całkiem fajny chociaż ma swoje wady. Fakt że raz się przegrzał i oddalem do serwisu ale po naprawie wszystko ok. Wsparciem oficjalnym nie ma sie co przejmować dzięki xda. Kitkat chodzi przyzwoicie, jak ktoś jeszcze nie testował to polecam :)
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    0
                    Problemem jest tu tak naprawdę Google, które pozwoliło producentom na zamknięcie samodzielnego upgradeu. Nie można wywalić danej wersji i wgrać czystego Androida. Google zaczyna promować Android L którego ponoć będzie można upgradeować bez udziału producenta sprzętu, podobnie jak windowsy, aby tylko producent sterowniki dostarczył.
                    Z innego frontu atakuje Firefox OS. Obecnie znacznie uboższy od Androida, ale ...... nie ma jego wady. Sprzęt musi spełniać wymagania systemu, tak jak w pececie. Mam nadzieję na owocną walkę pomiędzy Android L a FirefoxOS.