Oprogramowanie

Sony z przerabiaczami konsol idzie do sądu

z dnia
Jakub Kralka | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Jakub Kralka
135 komentarzy Dyskutuj z nami

Miarka się przebrała. Sony postanowiło na poważnie walczyć z przerabiaczami konsoli Playstation 3.

  Warto przeczytać:
 

Play schodzi do podziemia

Modyfikowanie urządzenia przynosi koncernowi straty, umożliwiając odpalanie nielegalnego oprogramowania, a jak powszechnie wiadomo, producenci zarabiają przede wszystkim na wydawanych na dana konsolę grach. W efekcie na sądową wokandę trafiły pozwy skierowane zarówno przeciwko całym organizacjom, jak i... osobom prywatnym.

W oparciu o amerykańskie prawo autorskie oraz szereg ustaw związanych z dystrybucją, zabezpieczeniami i sposobem używania zarówno konsol, jak i nośników cyfrowych, Sony wypowiada wojnę każdemu, kto działał niezgodnie z prawem.

Na pierwszy ogień poszło znane ugrupowanie Fail Overflow czy nie mniej znany w branży playstationowych jailbreakowców George "Geohot" Hotz. To jednak tylko głośne marki, które mają być symbolem tej swoistej rekonkwisty, bowiem pozwów jest zdecydowanie więcej i jak zapewnia Sony - to dopiero początek.

Źródło: osnews

Polecamy artykuły:    
Optymalne karty graficzne do NFS: Hot Pursuit
Wyścig trwa - 2x GF GTX 460 vs 2x Radeon 6850
TOP-10: Dyski twarde i SSD

 

Komentarze

135
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    blackedeyed
    Będzie się działo.
  • avatar
    Mernest1
    "Sony wypowiada wojnę każdemu, kto działał niezgodnie z prawem." Żyjemy w czasach w których prywatne korporacje (bo sony ma taki szeroki zakres świadczonych produktów i usług że chyba raczej nazwa firma już nie pasuje), stanowią prawo.. przykre to i smutne..
  • avatar
    Celdur
    Temu że rynek gier jest droższy.
  • avatar
    OBoloG
    Ujmę to tak mam PS3 ma ze 30 tytułów na płytach i kilka zakupionych na psstore. O tytuły na psstore się nie martwię bo jak mi dysk padnie to i tak je mogę pobrać ponownie ale o te na płytach jak najbardziej mam wiele gier w cenie 199zł. jeśli mi się taka płyta porysuje lub uszkodzi to jestem w d...e. Chciałbym mieć jako klient który zapłacił za towar możliwość instalacji całej gry na dysku twardym konsoli lub jeśli nie to chociaż zrobienia kopii zapasowej płyty np. obrazu ISO pytanie me brzmi skoro druga metoda jest troszeczkę kontrowersyjna i piraci mogliby to wykorzystywać to pierwsza czyli instalacja wszystkiego na dysk wydaje mi się uczciwa i czemu to jest nie możliwe, bo skoro mogę z psstore pobrać grę na dysk HDD to czemu nie mogę zainstalować jej z płyty BRD. No chyba że sony tak się boi piractwa że domyślnie każdego użytkownika traktuje jako potencjalnego złodzieja.
  • avatar
    lulek
    bardzo ciekawa

    konsola służy tylko do gier, jak robisz jailbreak to wiadomo że po to żeby piracić gry

    jailbreak w iP ma na celu raczej odblokowanie funkcjonalności normalnego telefonu dzisiejszych czasów, za taką cenę
  • avatar
    KamiKAzeDBC
    Mnie bardziej na PS3 interesują nie autoryzowane/zablokowane programy. Gry wole mieć oryginalne :)
  • avatar
    Kropeczka
    Ciekawe czy sądy będą tak pobłażliwe jak wtedy gdy Sony na swoich oryginalnych płytach audio instalowało oprogramowanie szpiegujące, i jeśli ktoś odtworzył kupioną legalnie płytę audio na laptopie, czy stacjonarnym miał piękny wyciek danych.

    Za taki numer, żeby nie użyć słowa przestępstwo Sony zapłaciło nie xx miliardów, a bodajże 10 tys USD.

    To ci co piratują konsole powinni zapłacić teraz 10 centów.

    A spoko koncerny mogą wszystko, szaraczki nic.
  • avatar
    obcypl
    Od momentu kiedy sigma zapowiedziała wsparcie dla XBMC to juz nawet złamane PS3 mnie zuepłnie nie intersuje... stoi i kurzy sie bo nikt mnie nie zmusi do uzywania urzadzenia które obsługuje tylko wybrane formaty audio, mimo BR nie potrafi poprawnie wypuscic dźwięku po HDMI itp.. dobrze, ze z gier wyrosłem, bo tym łatwiej bedzie mi pozbyć się "fata" z domu :)
  • avatar
    wildthink
    Takie ich prawo, w końcu łamanie zabezpieczeń nie jest operacją "legalną" i każdy robi to na własną odpowiedzialność, i bierze pod uwagę ewentualne konsekwencje. Tyle teorii.
  • avatar
    spock2
    Skoro to już jest złamane i setki fabryk w Chinach te urządzenia robi to Sony chyba nic nie ugra poza zwykłą zemstą.
  • avatar
    cyferluu
    nikt nie każe nikomu kupować PS3 X360 czy innej rzeczy która ma licencję a w niej określone warunki użytkowania. licencja się nie podoba ( o ile ktoś w ogóle ja przeczytał ) to nie kupuj. znajdź produkt który ci w pełni odpowiada i tyle. nie stać cie na ferrari to kup używane BMW, ale nie kradnij komuś ferrari.

    nie posiadam konsoli bo nie stać mnie na gry i tyle... proste!
  • avatar
    raffal81
    A mi sie wydaje ze to rozejdzie sie po kosciach ;)))

    Wydajac takie urzadzenie, sony powinno sie z tym liczyc, z tym ze predzej czy pozniej zlamia ich urzadzenie tak jak to juz zrobili, chcesz zarobic musisz sie liczyc z pewnym ryzykiem.

    Aczkolwiek nie dziwie sie ze probuja wszystko robic by nie byc stratnym.

    Modifikacje sprzetu, nie widze w tym nic zlego, jezeli pobierasz pirackie oprogramowanie to co innego, jezeli z niego korzystasz, ale jezeli chce sobie pomalowac PS3 na czerwono to dlaczego nie ? jezeli chce zrobic z niego chlebak ?? to dlaczego nie ???

    To tak jak bym kupil samochod i nie mogl zmienic sobie kol, felg, czy spoilera dodac :)))

    Ale owszem jestem za tym by walczyc z piractwem, ale to walka z wiatrakami, mysle ze z pewnymmi stratami trzeba sie liczyc, a starac sie w jakis sposob zadowolic nabywcow, w koncu jak nie bedziemy zadowoleni to nie kupimy a oni nie zarobia :))

    Szkoda tylko ze gry sa takie drogie, sam bym sobie kupil ps3, ale 200zl za gre hmmmm troszke duzo :)))
  • avatar
    arekdbz
    Śmiać mi się chce z pana @hideo. Po pierwsze piractwo przynosi zaledwie znikome straty. Dlaczego ? A no dlatego, że pirat i tak nie kupi oryginału. Są to jedynie kwestie moralne. Jesteś też w błędzie mówiąc, że nie można robić z zakupioną rzeczą co mi się podoba. Jeżeli kupiłem płytę z jakimiś danymi to mam prawo to wrzucić na dysk/zrobić kopię zapasową (mimo tego co twierdzą producenci ale o tym później). Porównywanie płyt do butów jest co najmniej nie trafione. Czy wy nie widzicie, że rząd, wielcy producenci was oszukują i wyzyskują ? Wiem, że ludzkim umysłem jest łatwo manipulować (można nawet wkręcić dosłownie wszystko, nawet, że jest się niewidzialnym i dana osoba nie będzie was widzieć) ale przejrzyjcie w końcu na oczy. Zwykli ludzie nie mają już żadnych praw. Wszyscy albo się boją przeciwstawić albo zostali zmanipulowani do tego stopnia, że wierzą iż to jak się ich traktuje jest słuszne. Tak naprawdę to na całym świecie jest tak jak w Chinach tylko nie zdajecie sobie z tego sprawy.
  • avatar
    Gasek
    I dobrze niech płacą! Mało im, że mają pierwszeństwo u niektórych producentów gier?
  • avatar
    Witold68
    Ciekawe co będzie z tym:

    "Superkomputer Condor, skonstruowany przez działające w Rome (stan Nowy Jork) laboratorium badawcze sił powietrznych USA (Air Force Research Laboratory, AFRL) to konglomerat składający się z 1760 konsoli PlayStation 3 i 168 procesorów graficznych ogólnego przeznaczenia."

    http://technowinki.onet.pl/wiadomosci/komputery/kolejny-superkomputer-z-konsoli-playstation-3,1,4084949,artykul.html
  • avatar
    whitexxx
    Jak się sony nie podoba że jest piractwo na świecie to niech się wycofają z produkcji, to że ich konsola służy do 150 innych rzeczy (niekoniecznie etycznych) to już ich nie boli.
    Tam gdzie wchodzi gruba forsa to tam mogą się powoływać na wartośći moralne itp, a jak ktoś wykorzysta ich moc w inny sposób to ok
    ciekawe czy tych też by oskarżyli
    http://dailytech.pl/6262/amerykanskie-lotnictwo-tworzy-super-komputer-na-bazie-ps3/
  • avatar
    jonny2003
    Nic mu nie mogą zrobić frajerzy z Sony
    http://psgroove.com/content.php?643-Geohot-Responds-to-Sony-s-Legal-Motion
    Źle zabezpieczyli swoją konsolę, teraz jest doszczętnie złamana i nic nie mogą na to poradzić to posyłają prawników żeby się zemścić.
    Pozdrawiam innych posiadaczy PS3 z breakiem.

  • avatar
    Cyberstorm
    Żyjemy w ciekawych czasach, nie ma co. Producent próbuje mieć wpływ na to, co zrobię z jego produktem, ale NIE JEGO własnością (bo takową własnością producenta przestała być przykładowa konsola w momencie jej zakupu przeze mnie). Ktoś może powiedzieć, mamy wolny rynek, nie chcesz się zgodzić na takie warunki to nie kupuj. Ale wolny rynek kończy się wtedy, gdy ktoś próbuje odejść z moimi pieniędzmi, twierdząc że towar nie jest tak naprawdę mój i nie mogę nim w sposób dowolny rozporządzać (tak jak sprzedający moimi pieniędzmi i tak samo ja chcę jego towar jak on moje pieniądze), a w świecie uczciwych ludzi takie postępowanie nazywa się oszustwem. Poza tym nikt nie zwrócił uwagi na rzecz najbardziej chyba istotną, mianowicie korporacja stara się o wprowadzenie kar PREWENCYJNYCH !. Użytkownik wprowadzający zmiany do swojej własności (konsoli), będzie karany za sam fakt nazwania tego przestępstwem, a nie za faktyczne realne i udowodnione "domniemane" szkody które komuś wyrządził !. Po prostu wszystkich wrzucono do jednego worka, a konsekwencje takiego postępowania mogą być na dłuższą metę przerażające, bo nawet producent desek klozetowych będzie mógł z tego "skorzystać" (bo w licencji napisze "jedna deska - jeden użytkownik" i każdy z nas chcąc nie chcąc będzie musiał zakupić do domu kilka sraczy, albo wymieniać deskę na czas "sesji"), a biorąc pod uwagę precedensowe prawo amerykańskie, taki obraz wcale nie jest niemożliwy. Myślę, że Sony przegra tą batalię (tak jak Apple).
  • avatar
    StartX_pl
    [quote]
    Modyfikowanie urządzenia przynosi koncernowi straty, umożliwiając odpalanie nielegalnego oprogramowania, a jak powszechnie wiadomo, producenci zarabiają przede wszystkim na wydawanych na dana konsolę grach.
    [/quote]

    Tia. Odkąd pamiętam sprzedaż konsol była dokładaniem do interesu, a zarabia się dopiero na grach.

    Jest tylko jeden mały szkopuł.
    Miałem playstation2, które w dniu premiery kosztowało 300-400 dolarów i przynosiło straty. Po 5 latach kosztowało 150 dolarów i w końcu sprzedaż konsol przestała przynosić straty...

    WTF?
  • avatar
    Macieyerk
    Kupiłem PS3 żeby go nie spiracić, i dalej nie zamierzam tego robić,Sony może spapugować od Microsoftu pomysł z banami tak to zawsze jakaś część się zniechęci.
  • avatar
    hl1030
    czyli ciąg dalszy bajki wszyscy łamią prawo i są nie fer ale nie my buhahaha
    Hmmm "klient potencjalnym złodziejem" to chyba symbol kapitalizmu w dzisiejszych czasach
    nie ważne że ma 100 orginalnych gier a jedną przegraną jest złodziejem
  • avatar
    Widzący
    Chroniona prawami autorskimi jest architektura konsoli i jej oprogramowanie (system operacyjny), każda modyfikacja wymaga zgody uprawnionego (Sony). Konsola jest Twoja tylko o tyle że możesz ją użytkować lub nie, oraz możesz jej użyć niezgodnie z jej pierwotnym przeznaczeniem jeżeli nie ingerujesz w jej właściwe funkcje jako kompletnego systemu komputerowego. Czyli możesz z konsol zbudować szałas, palić nimi w piecu lub tłuc młotkiem, nie wolno Ci zmieniać ich funkcjonalności wpływając na przetwarzanie przez konsolę informacji. Jednym słowem nie wolno Ci jej modować. Tylko tyle i aż tyle.
  • avatar
    cichy81
    Kłócicie się o pierdoły. Nawet jak można robić kopie gry to tylko na własny użytek. Jeśli kupisz PS3 ok możesz z nią robić co chcesz nawet wywalić z balkonu, twoja sprawa. Tylko w razie czego po takich akcjach kupisz sobie nową lub stracisz gwarancję bo nikt ci za darmo nie da konsoli czy jej nie naprawi jeśli przy niej majstrujesz. Mniejsza z tym. Co do nośników to właśnie dlatego Ja jestem za dystrybucją cyfrową i wtedy zniknie problem porysowanych płyt. Wiem że 99% ludzi woli pomacać płytę i mieć kolekcję na półce ja jednak jestem innego zdania :)
  • avatar
    samotny_wilk
    Słusznie niech walczą, polecam zacząć od największych. ALLEGRO i dongle z przeróbkami PS3, tak na dobry początek...
  • avatar
    constantine86
    A dlaczego niby chcesz delegalizować oprogramowanie? To nie noże zabijają tylko człowiek. Wspierając restrykcję kręcisz sam na siebie bat, skąd wiesz, że na przykład w trosce o zdrowie państwo nie zdelegalizuje alkoholu i papierosów, albo przykład bardziej radykalny zdelegalizuje Twoją wolność po jakiejś negatywnej wypowiedzi na rząd.

    Każde prawi ma w założeniu chronić głupich przed nimi samymi, ludzie inteligentni poradzili by sobie w państwie bez niego.
  • avatar
    constantine86
    Poza tym czy Sony aby nie zarabia na piraceniu konsol? Ilu jest ludzi, którzy kupią ją tylko dlatego, że można grać na piratach? Jeżeli patrzy się na wschodnią Europę mówimy o milionowym rynku zbytu. Czas trójki jest już policzony, więc logicznym wydaje się ukazanie Jailbreaka po kilku latach posuchy pirackiej.

    Dlaczego karty SIM po dwóch dekadach obecności nie są złamane? Przypadek? A może ta technologia "ma" być niezłamana?
  • avatar
    the_bart123
    cyt."Na pierwszy ogień poszło znane ugrupowanie Fail Overflow czy nie mniej znany w branży playstationowych jailbreakowców George "Geohot" Hotz. To jednak tylko głośne marki, które mają być symbolem tej swoistej rekonkwisty"


    poprostu ten tekst to istny koszmar - nazwy wlasne spolaczone, nazwa grupy zupelnie inna, bledy z wyrazach!!!!!

    CO ZA CYMBAL TO PISZE?????????????
  • avatar
    pawluto
    Mi tam wisi ta tandetna firma SONY
    Miałem kilkanaście wyrobów Sony i nigdy już nie kupię nic Sony
    Każda rzecz to tandeta psująca się po kilku miesiącach użytkowania
    Sony było kiedyś oznaką jakośći , od kilku lat produkują taką tandete że serwisy zawalone są tym sprzętem
    Chyba kryzys i ich dosięgnoł bo zaczeli obsadzać gorszej jakośći układy
    Jedyną rzeczą jaka mi została Sony to PSP , oczywiście po kilku miesiącach grania analog z nosi na prawo , tak samoistnie...no brawo
  • avatar
    docnadir
    Na wytaczaniu pozwow ucierpi przede wszystkim wizerunek Sony. Moze to miec znaczenie podczas sprzedazy nastepnej PS. Wielu obserwatorow podkresla inna mentalnosc malych zółtych ludzi (bez urazy). Tak jak ostatnio w produkcji gier, Japonia zostala bardzo daleko w tyle za reszta swiata, tak samo Sony probuje zachowac jakis sreniowieczny kodeks honorowy ktory reszcie swiata trudno jest zrozumiec. O wiele lepiej wydaje sie to rozumiec Microsoft, ktory banuje uzytkownikow za przerobienie konsol, ale nie wytacza pozwow bo one sa nieskuteczne. Nieskuteczne po prostu. Malo tego, teraz Sony sciaga na siebie "gniew" srodowiska hackerskiego, ktore tez moze napsocić.
    Na domiar zlego Sony nie umie zachowac twarzy, podczas gdy tak naprawde to blad w algorytmach szyfrowania PS3 pozwolil na latwe wyliczenie kluczy (zamiast generowac liczbe losowa, funkcja zwraca wartosc stałą, z czego niezly ubaw maja hakerzy), a wina za to i odpowiedzialnoscia Sony prubuje obciazyc hakerow.
  • avatar
    whitexxx
    Niech SONY zacznie wydawać gry na kardriżach tak jak swego czasu Nintendo 64 wtedy piratów nie było hehe.
  • avatar
    G-36_Rebel
    hmmm, stracilem dzis kapke szacunku dla ludzi takich jak hideo
    oni non stop porownuja piractwo ze zlodziejstwem i co wiecej pochwalaja jak firma robi z klienta frajera.

    Dorabianie teorii do praktyki - nieuczciwej- sony jest co najmnej nieetyczne i w tym przypadku hideo zachowuje sie jak oplacany klakier co przyklaskuje i reklamuje sony. Poza tym czy sony grozi tylko amerykanom czy tez reszcie swiata na podstawie prawa amerykanskiego - z tekstu nie wynika, ale dla mnie Ameryka to nie temida dla calego swiata.

    nigdy nie zgodze sie na przyrownanie softu czy pliku do rzeczy materialnej (roznica miedzy kopia pliku a samochodem czy butem byla juz setki razy wskazywana i tylko idiota/fanatyk jeszcze tego nie zrozumial)

    2 sprawa nie mozna bronic takich firm jak sony czy apple. zaplacilem? to niech sie pierdola. zwyklym chujstwem jest wprowadzanie do umowy takich zapisow ktore nie pozwalaja korzystac z czegos wg uznania wlasciciela-kupujacego bo sony juz wlascicielem tej konkretnej konsoli nie jest i nie powinno nigdy byc -sa wlascicielem pieniedzy ktore dostali. owszem zapisy o gwarancji jak najbardziej -crackuje - trace gwarancje ale nie zwyczajne terroryzowanie ludzi w imie chciwosci prezesa.

    przyznaje dzis racje takim panom jak Cyberstorm ktory sensownie wytlumaczyl (bez bluzgow jak ja) ze niektorym sie w dupie przewraca i probuja dostosowac swiat do siebie a nie siebie do swiata a jak sie nie udaje to albo banda prawnikow albo karabiny napewno do swiata przemowia
  • avatar
    whitexxx
    Joł forumowicze a wiecie może co dzieje się dalej z zatrzymanymi osobami przez policje którzy przerabiali xboxy bo sytuacja jest podobna w końcu to "ich konsole i mogą zrobić z nimi co chcą",
    a wszystkie portale zawsze podają że kogoś zatrzymali ale końca sprawy i czy jest wyrok skazujący to nie łaska podać.

    wpiszcie sobie w googlach przerabianie konsol zatrzymani

    Osobiście uważam że ze swoją konsolą mam prawo robić co chce, a SONY największy ból głowy to będzie miało jak ktoś zapoda pierwszy emulator PS3 :)
  • avatar
    constantine86
    Nie ma co sie przejmować ludźmi którzy nazywają Ciebie złodziejem bo ściągasz gry z neta. To nie policja, a gadać pierdoły jak Hideo każdy może ;) olać ich niech sobie klepią.
  • avatar
    someone1989
    Jak zwykle sony popisuje się swoją głupota . Pozwy przeciwko osobą które złamały zabezpieczenia ? Dlaczego ? Dlatego że pokazują swiatu jakich idiotów zatrudnia sony którzy nic nie umieja ? Śmiechu warte ! ok pozywajcie sobie piratów itd bo oni narazają sony na straty korzystając z nielegalnego oprogramowania a dobrych ziomali znających temat zatrudnijcie to nie bedzie problemu ale po co przecież taniej zatrudnić cwoka który tylko udaje że coś umie ...
  • avatar
    hynio
    Jak kupuje sprzęt to chyba mogę w swoim zakresie zrobić z niego co tylko zechce!!
  • avatar
    pawluto
    Podobny przypadek był z sony PSP , tam też na siłę walczono z piratami zamiast robić tanie i dobre gry...
    Dziś o PSP nikt już nie mówi nic innego jak "upadek"
    A wystarczy tylko być mniej pazerny i obniżyć ceny gier, wtedy nikt nie będzie myślał o piraceniu.
  • avatar
    scoobydoo19911
    Sam jestem za walką z piractwem ale kupując sprzęt istnieje tylko zapis gwarancyjny w którym jest napisaneże jeżeli będe nieprawidłowo użytkowac to stracę gwarancję nic więcej. więc jakim prawem sony może mi zabraniac robienia z konsola co chcę jeżeli nie pirace gier to oni nie mają na tym żadnej straty. ba nawet jak zrobie kopie apasową to nie musze jej rozprowadzać po internecie. A to że ludzie tak robią to już nie moj problem. Zamiast ciągać ludzi po sądach udostępniali by darmowe rozszerzenia fukcjonalności konsoli. chociażby z płytą do gry przymisaną do danego użytkownika coś w rodzaju tych kuponów co do radeonów były dodawane na half life.
  • avatar
    answer55
    1. Sony i tak wygrało bo żeby pograć na PS3 trzeba było zaopatrzyć się w oryginały, więc zarobili już wielokrotność swojego wkładu.
    2. Osoby które już posiadają PS3 i tak będą kupować oryginalne wersje gier, a tych którzy przejdą na "piracką stronę mocy" będzie kilka % z obecnych graczy.
    3. Sony zacznie zarabiać na sprzedaży konsol, ponieważ osoby nie posiadające jeszcze PS3, teraz właśnie ją zakupią ze względu na możliwość piracenia, ponieważ więcej niż 50% osób zdecydowało się na X360 zamiast PS3 tylko dlatego, że zaoszczędzą na grach.
    4. Nie wiem skąd ten ruch ze strony Sony, ponieważ szanse mają znikome, a poza tym większa sprzedaż konsol na pewno pokryje niższą sprzedaż gier.
    5. Dziękuję, dobranoc
  • avatar
    Aggrostar
    świetnie, nie będzie zysków z PS3 to wydadzą PS4 i w końcu będzie jakiś postęp. Naturalnie nie mówię teraz ale za rok było by to mile widziane :)
  • avatar
    Cyberstorm
    01-14-2011 08:11 PM California, 'George Hotz' vs Sony:
    Runda 1 ring wolny - jak dla mnie (o ile oczy mnie nie mylą) to na razie 1:0 dla Hotz'a (poczytajcie również komentarze).

    http://psgroove.com/content.php?647-George-Hotz-s-Lawyers-Issue-Press-Release-Court-Denies-Sony-s-Restraining-Order
  • avatar
    rulax
    Kilka postów wyżej ktoś napisał o dobrowolnej umowie pomiedzy sprzedającym i kupującym. Czy może mi wyjaśnic dlaczego polski sąd pogonił kilku deweloperów za zapisy w umowie niezgodne z polskim prawem?
    Mieszkam w Polsce, oprogramowania używam na terytorium Poslki. daczego w licencjiach firmy Sony są zapisy niezgodne z naszym prawem?
    Dla mnie sprawa jest prosta: producent chce ze swojego produktu wyciagnąć jak najwiecej kasy. A czy to jest etyczne lub zgodne z prawem to już drugorządna kwestia. Bedą nam wmawiali, że zarysowanie płyty (wartej przykładowo 1 zł) równa się utracie prawa do użytkowania oprogramowania (przykładowo 100 zł). Czy wg. Was jest to w porzadku?
    Co mnie interesuje, że Sony traci na konsolach a zarabia na grach? Może źle wycenili swoje produkty: ich sprawa. To tak jakby producent tracił na produkcji butów a zarabiał na sprzedaży sznurówek. Dajecie sobie robić sieczkę w głowie.Czym innym jest piracenie gier a czym innym uzytkowanie danego produktu. Kupuję płytę z muzyką ->mogę ją pożyczyć rodzeństwu ->nie ma przestepstawa. Inna sprawa gdybym swoją muzykę udostepniał wszystkim w inecie.
  • avatar
    orbik
    a co ich to obchodzi co kto robi ze swoim sprzetem ??!! moze niedlugo dojdzie do tego ze pojda pozwy o to , ze kierowcy montuja gaz w samochodach bo paliwo jest tansze ??
  • avatar
    wertey
    I znów durna metoda walki z piractwem. Wystarczyłoby dostosować ceny do realnej wartości produktu (gry), która wg mnie jest o wiele wiele mniejsza. Wtedy nie trzeba byłoby płakać, że ludzie sobie radzą z cenami w nielegalny sposób. Skoro to zjawisko rośnie to coś po stronie wydawców jest nie tak.
    Nad muzycznym CD pracuje się średnio 2 lata i kosztuje 30 zł. Nad grą też można koło tylu i kosztuje 150 zł...
    Czyli za sumę ceny durnej gierki przeciętny Kowalski nakupi sobie jedzenia nawet na tydzień - może nawet więcej. Więc ma gdzieś tych biednych grafików, programistów, ich szefów i bezlitośnie piraci, bo produkt nie jest wart tej ceny.
    Łamanie prawa autorskiego powinno dotyczyć tylko kwestii przywłaszczenia cudzej twórczości i uznawania je za swoje, lub wykorzystania do celów zysku.
    Jeżeli leży pudełko z grą na ulicy to je biorę i jest moje.
    Jeśli jest w necie (leży sobie) to ściągasz (podnosisz) i używasz.
    Chętnie bym je oddał właścicielowi no ale niestety nie wiem kto je zgubił w internecie.
  • avatar
    whitexxx
    Ja tam nie muszę mieć nowości kupowałbym wszystkie 2-3 letnie produkcje na konsole jeżeli były by w cenie takiej jakiej są gry w Extra Klasyce i Pomarańczowej Kolekcji Klasyki, dlaczego nie ma tak na konsole przecież nie raz to te same gry FEAR 2 itp, na PC cena jest ok a na konsole średnio 2x droższa za te same tytuły nowe czy używane.
  • avatar
    QraJr
    Problem cen jest raczej głownie u nas. Np w stanach gra na psa to np 30 $ gdzie cena za hamburgera wynosi 3$. Szkoda zachodu dla 10 bułek. W Polsce po przeliczeniu gra kosztuje juz 100zł a to nie jest tak mało. Jak ktoś zarabia 3k zł a 3k$ to różnica w cenie jest widoczna. Tak samo sprawa się ma ze sprzętem komputerowym. Wyobraźcie sobie że za nowego i7 płacicie 350 zł...
  • avatar
    sweng
    Piraty mnie nie interesują, ale samo urządzenie owszem. Jeśli za pomocą tego urządzenia będę mógł odpalić SKYPE na PS3 to kupuję :D
    Poza tym po co tyle dyskusji o prawie amerykańskim, którego prawdopodobnie nikt z piszących nie zna. W Polsce przeróbka konsoli w celu uruchomienia homebrew nie jest ani karalna ani nielegalna.
  • avatar
    krzychu121
    Podzielam zdanie i QraJr'a. To prawda, że nie można porównywać cen w Polsce z cenami w USA.