• benchmark.pl
  • Ciekawostki
  • Załoga SpaceX Crew-2 poleci na MSK używaną rakietą (szczegóły na temat lotu 23 kwietnia)
Ciekawostki

Załoga SpaceX Crew-2 poleci na MSK używaną rakietą (szczegóły na temat lotu 23 kwietnia)

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

To nie jedyna ciekawa informacja, dotycząca drugiej załogowej misji SpaceX do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, ale bardzo istotna. Bo o to od początku eksploracji kosmosu toczy się walka. O minimalizację kosztów lotów na orbitę, w czym pomocne są pojazdy wielokrotnego użytku

To prawda, wahadłowce kosmiczne także były pojazdami wielokrotnego użytku. Lecz związany z nimi program był pomimo tego bardzo kosztowny (zrezygnowano choćby z projektu serwisowania teleskopu Hubble co 5 lat na Ziemi, ograniczono się do misji orbitalnych) i jak się okazało po latach niesamowicie ryzykowny. Loty SpaceX nie dość, że są znacznie tańsze, to i ryzyko, choć wciąż trzeba je brać pod uwagę, jest znacznie niższe.

Zapasowe okno startowe dla misji SpaceX Crew-2 otwiera się 23 kwietnia o godzinie 11:49. Lot 22 kwietnia został odwołany ze względu na niesprzyjającą pogodę

Misja SpaceX Crew-2 będzie pierwszym lotem ponownie użytego i usprawnionego statku Dragon (wcześniej zawiózł on na orbitę misję Demo-2 w maju 2020) oraz ponownie użytej rakiety Falcon 9 (pierwszy jej człon brał udział podczas misji SpaceX Crew-1 w listopadzie 2020). Poza tym będzie to 114 start rakiety Falcon 9 w historii i 32 start pojazdu orbitalnego w tym roku.

Rakieta SpaceX Crew-2
Dragon wypucowany, ale Falcona nie opłacało się czyścić. Przecież zaraz i tak się zabrudzi

SpaceX Crew-2 gotowy do testów

SpaceX Crew Dragon - odzyskany, ale zmodernizowany

Załogowy moduł Dragon, którym poleci misja SpaceX Crew-2, nazwany Endeavour, mimo iż jest odzyskanym pojazdem z misji Demo-2, został poddany pewnym usprawnieniom. I tak, poprawiono osłonę termiczną, zastosowano pojemniejsze akumulatory, a także dokonano modyfikacji silników awaryjnych SuperDraco i silników manewrowych Draco w module załogowym.

Pojazd SpaceX Dragon w hangarze

Pozostała konfiguracja, w tym rakiety nośnej, jest taka sama jak w trakcie misji Crew-1. W trakcie przygotowań pojawiły się drobne problemy. Najważniejszy z nich związany z tankowaniem paliwa został rozwiązany i obecnie misja jest gotowa do startu.

Czwartkowa transmisja ze startu SpaceX Crew-2

Transmisja ze startu SpaceX Crew-2 rozpocznie się w piątek 23 kwietnia o godzinie 7:30 rano (lot przełożono z 22 kwietnia). Załoga uda się na pokład 3 godziny przed startem, a na 35 minut przed lotem rozpocznie się tankowanie paliwa do rakiety. Start ma nastąpić około godziny 11:49, a dokowanie do modułu Harmony na MSK przewidziano na około 24 godziny później.

Skład załogi SpaceX Crew-2

W misji udział biorą Thomas Pequet (specjalista misji, był na MSK, wcześniej latał w Air France jako pilot), Megan McArthur (pilot, brała udział w misji STS-125, ostatniej naprawie teleskopu Hubble’a, ale jeszcze nie ma na koncie 6-miesiecznej misji na MSK), Shane Kimbrough (dowódca misji, był już raz na MSK) oraz Akihiko Hoshide (specjalista misji, również był na MSK, brał też udział w montażu modułu Kibo).

Załoga SpaceX Crew-2

Thomas Pesquet jest pierwszym Europejczykiem, który weźmie udział w locie załogowym SpaceX i pierwszym europejskim astronautą od 10 lat, który wystartuje z terenu USA.

Na orbicie obecni są wciąż Shannon Walker, Michael Hopkins, Victor Glover i Soichi Noguchi, którzy w listopadzie 2020 roku polecieli na stację w ramach misji SpaceX Crew-1. A także Oleg Nowicki, Piotr Dubrow i Mark Vande Hei, którzy 9 kwietnia wystartowali z Bajkonuru Sojuzem MS-18. Z kolei niedawno na Ziemię powrócili Kathleen Rubins oraz Sergiej Ryżnikow i Sergiej Kud-Swierczkow.

Załoga SpaceX Crew-2 w pojeździe Dragon
Załoga SpaceX Crew-2 w trakcie testów w kapsule Dragon

Tak duża liczba nazwisk pokazuje, że MSK pomimo krytycznych opinii co do jej przyszłości, na razie działa. Rosja chce wycofać się z finansowego wsparcia MSK w 2024 roku, a straszy plagą awarii na stacji po 2025 roku, choć wiele z awarii miało miejsce właśnie w rosyjskich modułach.

Pierwsza regularna załoga SpaceX (a druga w historii po Demo-2) powróci na Ziemię kilka dni później (wodując w Zatoce Meksykańskiej), co oznacza, że przez kilka dni na pokładzie MSK będzie rezydowało 11 osób. Potem na pokładzie pozostanie 7 osób jako Ekspedycja 65. Załoga Crew-2 ma pozostać na pokładzie MSK do końca października 2021 roku.


Ponieważ wodowanie, w najgorszym wypadku awaryjne, jest elementem każdej misji, to potrzebne są także treningi z nim związane

Co to jest Ekspedycja?

Ekspedycja, podawana zawsze z numerkiem, to zwyczajowe określenie dla załogi, która przebywa w danym czasie na pokładzie MSK. Początkowo każda ekspedycja miała inny skład, z czasem gdy zaczęto wydłużać pobyt na MSK niektórzy astronauci czy kosmonauci są wliczani do więcej niż jednej ekspedycji. Obecnie ekspedycje odbywają się na zakładkę, tzn. część załogi poprzedniej jest przez pewien czas częścią załogi kolejnej ekspedycji i tak dalej.

Czym zajmą się członkowie misji Crew-2 na pokładzie Stacji Kosmicznej?

Eksperymenty medyczne w warunkach mikrograwitacji

Najważniejszym projektem będzie kontynuacja badań nad zachowaniem się tkanek ludzkiego organizmu w warunkach obniżonej grawitacji. To zagadnienie, które wciąż wymaga kolejnych eksperymentów, choć trzeba przyznać, że w stanie nieważkości choroby rozwijają się znacznie szybciej niż na Ziemi, co w pewnym sensie daje nam szansę na pozorowanie przyśpieszonego upływu czasu. Podobnie nieważkość wywołuje w ciele astronautów zmiany, które przypominają procesy starzenia.

Tissue-on-chip

Badania , którymi zajmie się załoga Crew-2, to stosunkowo nowa technika badania zachowania się ludzkich tkanek. Wykorzystuje ona specjalnie przygotowane trójwymiarowe matryce (tzw. tissue-on-chip), w których umieszczone są kultury komórkowe. Są one, w połączeniu z odpowiednią konstrukcją nośnika, w stanie funkcjonować i reagować na zewnętrzne bodźce tak jakby stanowiły cały źródłowy organ lub jego część, na przykład serce, mózg lub żołądek. Łączenie odpowiadających poszczególnym organom matryc umożliwia nawet symulację ludzkiego organizmu.

Mikrograwitacja w przypadku takich eksperymentów jest kluczowa również z innego powodu. Ułatwia ona wzrost tkanek we wszystkich kierunkach. W warunkach ziemskich hodowane tkanki musiałyby mieć dodatkowe rusztowanie wspomagające ich rozrost, a i tak pewnych ograniczeń nie jesteśmy w stanie pokonać.

Celem tych wszystkich eksperymentów jest zrozumienie mechanizmu komunikacji pomiędzy komórkami różnego typu, od której zależy nasze zdrowie. Testy służą także opracowywaniu nowych leków i szczepionek, których tworzenie na Ziemi potrafi być niebezpieczne dla organizmów na których są one testowane, a czasem wręcz niemożliwe ze względu na grawitację, która uniemożliwia pewne procesy. Nie będziecie pewnie zaskoczeni, że udział w tych eksperymentach biorą takie firmy jak Spitzer czy AstraZeneca.

Instalacja dodatkowych, rozwijanych paneli słonecznych

MSK niedawno pozbyła się ostatniej partii akumulatorów starego typu, a przy okazji związanego z tym materiału wspominałem o instalacji nowych paneli słonecznych. Przygotowania do instalacji pierwszego zestawu dwóch z sześciu baterii zwanych iROSA (ISS Roll-out Solar Array) zajmą najbliższe miesiące.

Zwijane panele słoneczne

Nowe panele będą generować 120 kW elektryczności, a w połączeniu z ośmioma głównymi panelami stacji kosmicznej 225 kW. Budżet energetyczny MSK zwiększy się tym samym o 30 do 40% dotychczasowego.

Odporność organizmu, a długi pobyt w kosmosie

Wszystkie dotychczasowe misje kosmiczne mają jeden nadrzędny cel. Przygotowanie człowieka do długich podróży kosmicznych. Tego typu projektem była roczna misja Scotta Kellyego, która zaskoczyła wynikami dotyczącymi serca. Innym eksperymentem jest tzw. CHIME, czyli badania reakcji ludzkiego układu odpornościowego w warunkach przedłużonej ekspozycji na warunki obniżonej grawitacji. A jak wiemy walka z ewentualnymi chorobami, urazami, będzie równie krytycznym elementem takich misji jak załogowa wyprawa na Marsa co konieczność zachowania równowagi psychicznej.

Rytuał przedstartowy załogi lecącej pojazdem SpaceX

Na koniec coś, co wydać może się dziwne, ale z lotami w kosmos wiążą się też swojego rodzaju przesądy. Dotyczy to zarówno ekipy naziemnej jak i astronautów. Jednym z ciekawszych zwyczajów jest spożywanie przez kontrolę lotu orzeszków ziemnych z przekazywanego sobie słoika. Ma to zagwarantować powodzenie całej misji.

Niektóre zwyczaje są nie tylko przesądami, ale też mają wartość praktyczną. Na przykład Rosjanie przygotowują psychicznie i fizycznie członka załogi na gwałtowne przeciążenia w trakcie startu. Przed wejściem na pokład Sojuza odbywa on sesję na fotelach i łóżkach, które pozwalają na szybkie obracanie i wywracanie człowieka do góry nogami.

Tradycja załoga SpaceX Crew Dragon

Misje załogowe SpaceX choć odbywają się od niedawna, też już maja ustalony rytuał. I tak załoga najpierw składa podpisy na jednej z użytych już rakiet wspomagających. Potem jest pora na ostatni specjalny posiłek na Ziemi przed startem. Następnie dowódca misji gra w karty z szefem biura astronautów w NASA do momentu gdy wygra partię. Potem następuje przejażdżka samochodem z centrum kontrolnego do wyrzutni. Jeszcze ostatnie spojrzenie na rakietę z dołu i pora wjechać na górę.

SpaceX Crew-2 gotowy do lotu
Poniedziałkowy zachód słońca. Rakieta i pojazd misji SpaceX Crew-2 już czekają na lot

Przed wejściem do kapsuły każdy astronauta podpisuje się na ścianie korytarza prowadzącego do kapsuły. Każda załoga ma swoją maskotkę, która służy też do oceny warunków wewnątrz kapsuły, w szczególności pozwala kontroli lotów dowiedzieć się kiedy pojazd znalazł się w kosmosie, czyli pojawiła się nieważkość.

Źródło: NASA, SpaceX, NIH, inf. własna

Czytaj więcej na temat eksploracji Komosu:

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    3
    Jeśli ktoś śledził szczegóły lotu wcześniej i szykował się na czwartkowe południe, to musi uzbroić się w cierpliwość. Lot odbędzie się jednak dzień później, w zapasowym okienku startowym. Jak to zwykle bywa, przeszkodą okazała się kiepska prognoza pogody na czwartek.
  • avatar
    kkastr
    3
    Na tym ciekawym przykładzie widać, że skłonność ludzi do rytuałów i przesądów jest powszechna, wrodzona i nie zależy od edukacji czy zawodu. Jest to całkowicie normalne (i odwieczne) zachowanie ludzi.
  • avatar
    Gnom_Z_Piany
    0
    heh, minusowe przegrywy nawet ciebie Karolu dopadły. Czy jesteś w stanie w redakcji rzucić pomysł aby minusy były jawne? te minusy to rak portalu :(

    a co do samej rakiety wynoszącej, oni chyba jej specjalnie nie pucowali, aby podkreślić że to recycling :D