Telefony

Sposoby na złodziei iPhone'ów

Grzegorz Kubera | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Grzegorz Kubera
15 komentarzy Dyskutuj z nami

Coraz częściej łupem nowojorskich złodziei padają iPhone'y. Użytkownicy tych telefonów nauczyli się jednak walczyć z kieszonkowcami. Jest to możliwe dzięki specjalnym aplikacjom.

Jedna z dostępnych w App Store aplikacji pozwala zdalnie uaktywnić głośną syrenę z głośnika telefonu. Może to pomóc w schwytaniu złodzieja, gdy znajdujące się obok niego osoby zorientują się, że to właśnie ta aplikacja została uruchomiona, nie zaś co bardziej oryginalny dzwonek informujący o nowym SMS-ie.

Inna aplikacja do iPhone'a wykorzystuje moduł GPS i pozwala śledzić lokalizację telefonu, a co za tym idzie - także złodzieja. Bez wątpienia może okazać się skuteczna, gdy w porę pokażemy jej możliwości policjantom.

Według policyjnych statystyk drobna przestępczość w Nowym Jorku nieco zmalała. Mimo to ostrzega się użytkowników smartphone'ów takich jak Apple iPhone czy T-Mobile Sidekick, by uważali na swoje telefony i zabezpieczyli przechowywane nań dane.

Smartphone'y są coraz częściej interesującym sprzętem dla złodziei.

- Kiedy mowa o swoistych trendach w kradzieży, znaczna część skradzionych przedmiotów to przede wszystkim produkty wysoce pożądane - mówi rzecznik policji Paul Browne. - W ciągu ostatnich lat były to iPody, Sidekicki, iPhone'y - dodaje.

Browne dodał też, że większość złodziei to nastolatki usiłujący kraść technologiczne gadżety innym nastolatkom. Podziemna kolej to najczęstsze miejsce, gdzie dochodzi do kradzieży, zwłaszcza w godzinach popołudniowych, kiedy młodzież wraca ze szkół.

Walka ze złodziejem

Nowa technologia pomaga właścicielom drogich gadżetów w odzyskaniu skradzionych lub zagubionych urządzeń.

Funkcja The Find My iPhone została opracowana przez Apple i pozwala użytkownikowi odnaleźć lokalizację telefonu, a nawet wykasować dane, które się na nim znajdują.

Blogger z Chicago wypróbował tę funkcję po tym, gdy jego telefon został skradziony. Skorzystał wówczas z komputera przyjaciela i zgodnie z jego postem, udało mu się odzyskać telefon. Włącznie z uściskiem dłoni zaskoczonego złodzieja. 

"Miałeś szczęście, że nie zarobiłeś strzała prosto w twarz." - czytamy w jednym z komentarzy zamieszczonych pod postem.

Źródło: Inf. własna

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Wyciągnie się baterie i ani GPS, ani dzwonek nic nie zrobią
  • avatar
    Konto usunięte
    Niestety złodzieje łatwo znajdą sposoby na te sposoby na złodziei... .
  • avatar
    Konto usunięte
    A ile wytrzyma iPhone na baterii z włączonym modułem GPS? Bo to może wcale takie przydatne nie być.
  • avatar
    Konto usunięte
    Powinni zamontować druga wewnętrzna bateryjkę która np działa przez godzinę po wyjęciu tej głównej i pozwala GPS działać
  • avatar
    Baleryon
    "Strzała w twarz" mógł zarobić już w chwili, gdy złodziej zorientował się, że jego łupem padł tylko apple'owski gadżet:)
  • avatar
    szawel
    Najprościej nie kupować zabawek, tylko telefon, a zabawki zostawić w domu ;)
  • avatar
    Konto usunięte
    trzeba zwalczac zbyt takich komorek, celowac i karac tych ktozy je kupuja a problem kradziezy telefonów napewno sie zmniejszy. Zabezpieczenia mechaniczne zawsze da sie obejsc
  • avatar
    Konto usunięte
    Niech zamontują moduł z paralizatorem...