Gry

Square Enix broni zabezpieczeń DRM

Adam Sullivan ze studia Square Enix uważa, iż walka z piractwem jest konieczna i nikogo nie powinna ona dziwić.

Square Enix DRM

Chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, iż producenci gier stosują w swoich produktach różnego rodzaju zabezpieczenia. Gracze starają się to rozumieć, ale niekiedy rozwiązania stosowane przez twórców bywają kłopotliwe. Swojego czasu prawdziwa burza wywiązała się wokół DRM i teraz temat ten został nieco odkurzony.

Adam Sullivan ze studia Square Enix uważa, iż walka z piractwem jest konieczna i nikogo nie powinna ona dziwić. Jednocześnie podkreśla, że każde zastosowane rozwiązanie nie może być dokuczliwe dla graczy.

Wspomniane już DRM nie zostało uznane za coś idealnego, ale w najbliższej przyszłośnie nie należy spodziewać się rezygnacji z tego pomysłu. Przynajmniej, jeśli chodzi o politykę prowadzoną przez Square Enix.

"Podstawową korzyścią z DRM jest dla nas to samo, co w każdym innym biznesie - zysk. Mamy reputację firmy bardzo opiekuńczej w stosunku do swoich marek, co zniechęca wielu potencjalnych piratów. Jednak skuteczność jest bardzo trudna do zmierzenia. Krótko mówiąc, polegamy na danych udostępnianych przez nasz zespół sprzedaży oraz opinii konsumentów."

"Kluczem w DRM jest to, że rozwiązanie to nie może zakłócać zadowolenia klienta z gry. Rzadkością są osoby kupujące nowy komputer co kilka lat czy mają wiele komputerów. Czasami nie mają też niezawodnych połączeń internetowych. To jeszcze nie jest idealne rozwiązanie. Myślę, że DRM przetrwa. Tak długo, jak długo jesteśmy zaniepokojeni o prywatność danych czy hakowanie musimy mieć jakąś formę DRM."

Podzielacie powyższą opinię?

Źródło: gamespot

Komentarze

18
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kobrar
    23
    Jest jedna ich gra, której nie ma na torrentach? Oo
    • avatar
      Pepec9124
      14
      Kogo oni chcą oszukać ?
      Do każdej popularnej gry jest crack.
      • avatar
        Konto usunięte
        14
        "Tak długo, jak długo jesteśmy zaniepokojeni o prywatność danych czy hakowanie musimy mieć jakąś formę DRM."

        Niech sobie zatrudnią lepszych specjalistów od PR bo już takie głupoty gadają, że aż jest mi ich żal. Wszyscy wiedzą że DRM to atak na rynek gier używanych, a nie na piratów (na których nie ma mocnych).
        • avatar
          maker
          11
          Ich nie interesuje problem piractwa tylko wymiany i odsprzedawania gier.
          • avatar
            gambiter
            2
            drm to syf!!! w 2007 nie mogłem grać w wiedźmina 1 mimo że miałem preordera , bo dopiero 3 nagrywarka dała rade z zabezpieczeniem. tak to mi zawsze wywalało że mam pirackie dvd koszmar...
            • avatar
              Reqiem88
              1
              legoras Tak, tylko, że tak się składa, że równierz czekałem na ten crack i wyszedł on dopiero pod koniec 2013 roku...jakieś 3 - 4 lata po premierze gry. Jeśli Fen-x 2 lata temu dał sobie spokój to wyjaśnia czemu nie znalazł cracka...lepiej doczytać dobrze, niż zaraz kogoś oczerniać, że google nie umie używać. Zresztą google podsówa ci cracki które crakami nie są. Ale to już inna sprawa.
              • avatar
                Konto usunięte
                1
                Co ma prywatnosc danych do DRM? SQ miesza jedno z drugim, a raczej odwraca kota ogonem.

                Nie jedna firma juz o to sie spierala i wiadomo jak na tym wyszla - Ubisoft. Smrod po Ubisoftowym DRM ciagnie sie do dzis, mimo ze juz porzucili ten system jakis czas temu.

                SQ musi schowac swoj "honor" do kieszeni i nauczyc sie to ze to gracze dyktuja warunki, nie oni. Dadza DRM jak ubisoft? Ok, prosze bardzo, ale to przyczyni sie do upadku firmy ktora juz ma klopoty finansowe.

                Ubi na szczescie klopotow nie mialo, ale jak im sprzedaz spadla to sie obudzili i zgodzili na porzucenie DRM.
                • avatar
                  Dragonik
                  0
                  Skąd się bierze piractwo? Z chęci tylko i wyłącznie zysku producentów
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    0
                    Tak zamiast inwestować w jakość produkcji inwestuje się w DRM, PR, reklamę, pensje prezesów a na końcu wychodzi gówno zabezpieczone DRM którego nie jest w stanie używać ten kto to kupił. Ślepa uliczka.
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      -1
                      No i popsuli mi dzień...
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        0
                        drm wkurza tylko legali. kto chce ukraść, ukradnie. w cd project red już dawno to zrozumieli. krzywe popytu/podaży są tu kluczem do maksymalizacji zysku, a drm po prostu łamie prawa konsumenta, nieważne czy to gra, program czy multimedia.