Nauka

Super-Ziemia i Mega-Ziemia mogą zmienić nasze postrzeganie kosmosu

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Astronomowie twierdzą, że Mega-Ziemia nie ma prawa istnieć... a istnieje.

Kapteyn b

Astronomowie odkryli najstarszy znany obcy świat, na którym mogłoby istnieć życie. Co więcej, jest on o rzut kamieniem od Ziemi. No, przynajmniej w astronomicznym tego stwierdzenia znaczeniu – mówimy bowiem o odległości 13 lat świetlnych. Kapteyn b – bo tak została nazwana ta nowo odkryta egzoplaneta – ma około 11,5 miliarda lat, co oznacza, że jest 2,5-krotnie starsza od Ziemi i około 1,5 miliarda lat młodsza od całego wszechświata – zakładając prawdziwość teorii Wielkiego Wybuchu.

„To rodzi pytania o to, jakie życie mogło wyewoluować na takich planetach w tak długim czasie” – stwierdził Guillem Anglada-Escude z Queen Mary University of London, odnosząc się do Kapteyn b i siostrzanego świata Kapteyn c. Obie te egzoplanety krążą wokół czerwonego karła znanego jako Gwiazda Kapteyna. Jednak tylko „b”, zwana też „super-Ziemią”, pięciokrotnie masywniejsza od naszej planety, jest uznawana za taką, na której faktycznie może istnieć życie. Większy Kapteyn c byłby prawdopodobnie zbyt zimny.

„Byliśmy zaskoczeni znalezieniem planet krążących wokół Gwiazdy Kapteyna” – przyznał Anglada-Escude. Masa tej gwiazdy to zaledwie 1/3 masy Słońca, a sama ona jest prawdopodobnie jednym z najbliższych Ziemi obiektów w „halo galaktycznym”. Charakteryzuje ją również spory ruch własny jak na tego typu ciało. Kapteyn b leży tak blisko swojej Gwiazdy – okrąża ją w 48 dni – że występowanie wody w stanie ciekłym jest bardzo prawdopodobne. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku planety Kapteyn c, której pełne okrążenie zajmuje 121 dni, a temperatury są znacznie niższe.

Kepler-10c

Planeta Kapteyn b określana jest mianem „super-Ziemi”. A co powiecie na „Mega-Ziemię”? Taki, nowy typ planety odkryli astronomowie z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics, dzięki teleskopowi NASA Kepler. Kepler-10c to planeta, która jest 17-krotnie cięższa od Ziemi i może zmusić naukowców do ponownego przemyślenia swoich teorii na temat powstawania planet i prawdopodobieństwa obcego życia w naszej galaktyce. Znajduje się ona 560 lat świetlnych od Ziemi, w gwiazdozbiorze Draco, gdzie okrąża gwiazdę Kepler-10 w 45 dni. W tym konkretnym przypadku naukowcy obawiają się, że temperatury mogą okazać się zbyt wysokie na podtrzymywanie życia. 

Kiedy planeta Kepler-10c została zobaczona po raz pierwszy sądzono, że jest 2,3-krotnie większa od Ziemi, przez co naukowcy określali ją mianem „mini-Neptuna”. Wykorzystując dane z teleskopu Kepler, zespół CfA kierowany przez astronoma Xaviera Dumusque spojrzał na Kepler-10c z urządzeń HARPS-North na Wyspach Kanaryjskich. To pozwoliło określić masę planety. Astronomowie uważają teraz, że jest ona 17-krotnie cięższa od Ziemi. Pomimo ogromnych rozmiarów, gazowe olbrzymy nie są zbyt gęste, jako że są złożone z wodoru i helu wokół małego skalistego jądra. Na przykład Saturn jest tak lekki, że unosiłby się na wodzie (gdyby tylko udało się znaleźć wystarczająco dużą wannę).

Planeta Kepler-10c jest jednak skalista, co jest rzadko spotykane przy takich wielkościach. Ba, według obecnych teorii, taka planeta nie ma w ogóle prawa istnieć. Zespół CfA wyjaśnia, że każda planeta o takich wymiarach ma wystarczająco dużo grawitacji, by zbierać atmosferę wokół niej, ale Kepler-10c wydaje się być ogromną skalistą kulą. To z kolei rodzi pytanie o to czy nasze pojmowanie tego jak powstają planety faktycznie jest zgodne z rzeczywistością. To wszystko natomiast może oznaczać, że szanse na odnalezienie obcego życia są znacznie większe – to mogło (i może) bowiem  występować na starszych planetach niż dotychczas myśleliśmy.

Źródło: NASA, Space, Gizmag, Harvard, PhysOrg

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    23
    I takie newsy lubie:)
  • avatar
    limera1n
    9
    Jak narazie i tak ogranicza nas napęd. Mamy problem z dotarciem na Marsa a co dopiero 13 lat świetlnych...
  • avatar
    FaraonM
    9
    Więcej by się przydało takich newsów na benchmarku!!!
  • avatar
    Antiax
    4
    Solidny news, a takie ciekawostki na koniec dnia są jak najbardziej interesujące. Z chęcią zobaczyłbym kontynuację tego news-a, gdyby tylko pojawiły się jakieś nowe informacje.
  • avatar
    Tabalan
    4
    Zawsze mnie interesowało dlaczego nowo poznane planety badamy pod naszym kątem. Przecież życie mogłoby istnieć nawet na Merkurym, lecz tamtejsze organizmy nie potrzebowałyby tlenu ani wody, a temperatura 300 stopni + intensywne promieniowanie słoneczne byłaby idealna, aby poopalać sobie macki. Wiem, że oczekujemy, że obca cywilizacja (jeżeli istnieje) będzie się wpisywała w ustanowione przez nas normy, schematy, lecz odrzucanie planet dlatego, że nie mogłyby tam żyć organizmy podobne do Ziemskich wydaje mi się nieco głupie.
  • avatar
    tanakov
    1
    Kiedy planeta Kepler-10c została zobaczona - to chyba nie po polsku
  • avatar
    voxcordi
    1
    Cóż... Prawdopodobieństwo występowania "życia" we Wszechświecie jest równe brakowi jego występowania ;-)
    Można pokładać wiarę, że istnieją Istoty inteligentne poza Ziemią. Jedynym dowodem jest to, że się z nami nie kontaktują ;-) :-D
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Życie nie tylko istnieje poza ziemią w formie bakterii czy innego prymitywnego życia, ale istnieją też kosmici, którzy są tysiące, dziesiątki tysięcy, setki tysięcy a może nawet i miliony lat bardziej zaawansowani od nas i dla nich podróż, przynajmniej po galaktyce, to jak dla nas z Europy do USA samolotem!
    Oni już dawno wiedzą o naszym istnieniu, ale po co się mają z nami kontaktować skoro jesteśmy dla nich tak prymitywni, jak dla nas ludzie pierwotni!
    Nam się tylko wydaje, że mamy zaawansowaną technologię, ale w skali kosmicznej jest ona nic nie warta i zbyt prymitywna żeby posłać człowieka nawet na najbliższą nam planetę czyli Marsa!
  • avatar
    ECRYGIGS
    0
    Kepler-10c odkryty w 2011 roku uznana była za gazowego olbrzyma, ale dopiero teraz przy użyciu lepszego teleskopu odkryli, że to skalista planeta.