• benchmark.pl
  • Gry
  • Ma być najbardziej przerażającą grą wszech czasów - tak wygląda na zwiastunie bez cenzury
Gry

Ma być najbardziej przerażającą grą wszech czasów - tak wygląda na zwiastunie bez cenzury

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
9 komentarzy Dyskutuj z nami

Chociaż nad The Callisto Protocol pracuje nowe studio, jego przedstawiciele nie boją się odważnych deklaracji. Jeśli uda im się je zrealizować, odwaga przyda się graczom.

The Callisto Protocol na zwiastunie bez cenzury

Z zapowiedzią The Callisto Protocol mieliśmy do czynienia ledwie nieco ponad tydzień temu, został zaprezentowany po raz pierwszy na gali The Game Awards 2020. Ujawniono kilka istotnych faktów, między innymi te, że należy szykować się na survival horror z elementami gry akcji, a zarazem debiutancką produkcję studia Striking Distance Studios. Pokazano też pierwszy zwiastun, na który możemy teraz rzucić okiem raz jeszcze. Warto, bo jest to nieco dłuższa wersja, a zarazem ta pozbawiona cenzury. Dodatkowa scena pozwala nieco bliżej poznać jedną z postaci, jakie zapewne staną na drodze graczy. Chociaż patrząc na jej zapędy, lepiej będzie takich spotkań unikać.

Najbardziej przerażająca gra wszech czasów - takie są obietnice

Na czele studia Striking Distance Studios stoi Glen Schofield, były dyrektor generalny Visceral Games, które wielu graczy może kojarzyć z racji wysoko ocenianej serii Dead Space. Dyskutując ostatnio na temat omawianej gry pokusił się o stwierdzenie, że wraz z całym zespołem chce przygotować najbardziej przerażającą grę wszech czasów, a doświadczenie zdobyte przy Dead Space oraz kilka ciekawych pomysłów pomogą wywiązać się z tych deklaracji. Chociaż nikt nie zamierza uciekać od wątków science-fiction, mają być one tutaj na tyle wyważone, aby The Callisto Protocol był „wiarygodny” i przedstawiał coś, co można sobie wyobrazić jako możliwe w przyszłości. Glen Schofield zdradził też, że gra nie będzie oferowała kooperacji. Uznano, że opowiadana tu historia zostanie przedstawiona najlepiej w sytuacji, w której The Callisto Protocol pozostanie grą dla jednego gracza.

„Jest to historia, którą chcemy opowiedzieć w konkretny sposób, a najlepszą metodą, w jaką możemy to zrobić jest gra dla jednego gracza. Czasami gdy wchodzisz do trybu współpracy nie podążasz za danymi wskazówkami i nie śledzisz całej historii. Chcieliśmy, żeby tak nie było. Chcieliśmy, żebyś był sam. Przestraszony."

Póki co Striking Distance Studios ma na koncie pierwszy mały sukces, bo The Callisto Protocol intryguje. Więcej do powiedzenia na temat gry twórcy powinni mieć w nadchodzących miesiącach. Raczej nie będą się śpieszyć, bo premiera została zaplanowana na 2022 rok.

Źródło: The Callisto Protocol, pcgamer

Warto zobaczyć również:

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    kyenphoenix
    Oby rozgrywka przypominała tą z Dead Space i mają mnie.
    2
  • avatar
    fonzie
    Biere jak rolnik dotację...
    2
  • avatar
    bialyikar
    Trailer nie działa, a z tego co można zobaczyć na YT, to nic ciekawego, jeśli chodzi o grozę. Wręcz przeciwnie, sama sztampa.
  • avatar
    Thorns
    Chyba YT po$%^$^%lo jeśli sadzą że wyśle im skan dowodu lub podepnę kartę by obejrzeć film
    -3
  • avatar
    felix1500
    Ee, myślałem że to Senua 2