Gry

The Last of Us Part II sprzedaje się rewelacyjnie, mimo ogromnej fali negatywnych komentarzy

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
120 komentarzy Dyskutuj z nami

O The Last of Us Part II wiele mówiło się przed premierą, a i po niej sytuacja nie uległa zmianie. Wprawdzie nie wszystko idzie po myśli twórców, ale wygląda na to, że mają spore powody do zadowolenia.

Pierwsze informacje na temat sprzedaży The Last of Us Part II nie zaskakują

Recenzje The Last of Us Part II pojawiły się jeszcze przed samą premierą. Zgodnie z przypuszczeniami okazały się świetne, średnia not na metacritic sięgnęła aż 95%. Wszystko wskazuje na to, że idą w parze z rewelacyjną sprzedażą.

Wprawdzie Sony i Naughty Dog jeszcze niczym się nie chwalą, ale są wyręczani przez innych. Gamesindustry podaje, iż w Wielkiej Brytanii start sprzedaży The Last of Us Part II jest o aż 76% lepszy niż w przypadku pierwszej części serii. Co więcej, ma być to najlepsza premiera w historii PlayStation 4 (do tej pory miano należało do Uncharted 4: A Thief's End). Gamesindustry mówi o różnicy zaledwie 1%, ale podkreśla też, że zebrało jedynie dane dotyczące sprzedaży wersji pudełkowych.

Ostatecznie różnica powinna być zatem zdecydowanie większa. Trudno też przypuszczać, aby sprzedaż The Last of Us Part II wyglądała gorzej na innych kluczowych rynkach. Zaskoczenie? Zdecydowanie nie. Mowa o bardzo silnej marce i jednocześnie jednym z ostatnich wielkich hitów tej generacji konsol.

The Last of Us Part II miażdżone na metacritic, m. in. za LGBT

Nie wszystko może jednak cieszyć ekipę Naughty Dog. Zupełnie inaczej niż w przypadku recenzentów wyglądają oceny od graczy. Na chwilę obecną średnia na metacritic to zaledwie 39%, przy ponad 18 000 negatywnych opinii.

Last of Us Part II metacritic

Skąd tak duże różnice pomiędzy opiniami recenzentów i graczy? Wszystko wskazuje na to, że to swojego rodzaju zorganizowana akcja, jakich na metacritic w przeszłości nie brakowało. Krytyka dotyka przede wszystkim fabuły, ale w tę nie chcemy się tutaj zagłębiać, ponieważ mogłoby to zepsuć zabawę graczom dopiero planującym zakup tego tytułu. W zarzutach przewijają się też wzmianki dotyczące powtarzalnej rozgrywki.

Czy jednak jest aż tak źle, żeby oceniać The Last of Us Part II na najniższą z możliwych ocen? Na to decydują się przede wszystkim gracze, którzy wspominają o „braku szacunku do jedynki” i, co nie jest tajemnicą, dość mocne zaakcentowanie tematyki LGBT.

Twórcy zdają się jednak tym nie przejmować, chociażby Neil Druckmann wydaje się wyjątkowo spokojny i z dystansem podchodzi o tego typu ocen. Tym bardziej, że niektóre z nich zostały wystawione ledwie kilka godzin po premierze.

Kupiliście już The Last of Us Part II? Planujecie to czy odpuszczacie?

Źródło: @Neil_Druckmann, metacritic

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

120
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    michal_mat
    Przeszedłem i końcówka trochę obniża mi ocenę całości, do tego momentu jest ok. Trafienie między dwie frakcje jest fajne, ciekawi skąd się wzięły walki, pokazanie z punktu widzenia drugiej strony też jest niezłe. Trochę popłynęli z czasem, bo i otoczenie i ludzie zachowują się jakby upłynęło 100 lat od upadku (drzewa aż tak szybko nie rosną). grafika ok, ale postacie poza głównymi są plastikowe do bólu
  • avatar
    Konto usunięte
    Największy minus to ten, że chłodzenie mojej konsoli dostało nowej mocy. Nie wiedziałem o takiej opcji. Mimo wymienionej pasty.
  • avatar
    myszka91
    Każda metoda na fałszowanie statystyk jest dobra aby sztucznie napompować tytuł idealnie to widać po gniotach od Marvela/Disneya i ich filmach.
  • avatar
    Tyrond
    Uwielbiam to uproszczenie, że fabuła się nie podoba bo LGBT. To jest właśnie powód dlaczego wszyscy krytycy nie powiedzieli złego słowa o fabule. Gdyby ją skrytykowali(bo nie uwierzę, że nie było kogoś komu coś do końca się nie podobało) to i tak by w odpowiedzi usłyszeli "bo lesbijki Ci przeszkadzają, homofobie jeden" i zostaliby zjedzeni. A akcent LGBT nie ma wpływu na fabułę!! Dobra teraz moje wrażenia. Powoli kończę grę, to jak odszedłem od gierki to była reakcja "wow"(w tym momencie 10/10). Brakuje gier które podejmują takie trudne tematy, za to ogromny plus dla Naughty Dog. Ale jak się z tym przespałem, dotarło do mnie że cała historia opiera się tylko na brutalności, na tym jak jest mocna. I pomijając to, to jest tak naprawdę słaba. Mam wręcz wrażenie, że ND kilka razy w fabule dokręcali brutalność(mieli świadomość, że bez tego jest słaba). Dlatego ostateczna ocena fabuły to wg. mnie 9/10(przez moment było 8/10, ale +1 za odwagę poruszenia takiego tematu).
  • avatar
    Kalldvan
    Wy chyba nie rozumiecie dlaczego ta gra jest krytykowana, tak pewnie znajdą się ludzie którzy nie będą lubić gry z powodu LGBT, ale większość to wkurzeni fani pierwszej części gry, dlaczego są wkurzeni, każdy kto grał w tą grę bądź oglądał na youtube ten wie co się stało z Joelem i jakie jest zakończenie gry. Tym wkurzonym fanom chodzi o to, że Naughty Dog splunęło na pierwszą część gry i na postacie które wtedy stworzyło
  • avatar
    Verenz
    Właśnie przeszedłem całą grę. Pod względem technicznym jest rewelacyjna. Grafika wygląda wspaniale, mechaniki z jedynki zostały dopracowane, rozbudowany system walki, dobrze zaprojektowane lokacje, pozwalające na kilka różnych sposobów rozegrać jedną walkę. Ale co z tego. Fabuła tej gry to jak splunięcie w twarz fanom, którzy przez te 7 lat czekali na kontynuację losów bohaterów. Nie mam nic przeciwko temu jakie preferencje dali Ellie, jakoś nie męczył mnie ten wątek w tej części, jednak Dina jako postać drugoplanowa stała się płytka. Przez większość czasu grania Ellie, dosłownie nic się między nimi nie dzieje, nie ma żadnej okazji, by związać się z postacią tak jak w części pierwszej z np. Joelem. Tutaj drugim problemem jest zabicie Joela w ciągu pierwszych 2-3godzin gry. Cała ta więź między Joelem, a Ellie, którą budowaliśmy przez całą grę, teraz stała się tanim środkiem napędowym fabuły. Spoko, zdecydowali się na taki drastyczny ruch, zabili najważniejszą postać i kim ją zastąpili? Diną, którą nie znamy, Tommym (którego spotykami pod koniec gry, gdzie nagle przeszedł magiczną metamorfozę z rozważnego człowieka, na żądnego krwi barbarzyńcy, wyzywającego elli, że nie pomściła Joela ), jessie, który tak jak Dina pojawia się epizodycznie, z charakterem płaskim jak kartka papieru, chyba dodali go tylko po to, by mogli więcej postaci zabić, bo wiecie skoro zabijanie postaci pierwszo i drugoplanowych budzi takie emocje, to róbmy to przez całą grę, ooo tak wtedy to w ogóle będzie dużo akcji. Granie z perspektywy Abby to już w ogóle jakiś żart. Przez pół gry grasz postacią, w której stronę została wymierzona cała frustracja graczy po zabójstwie Joela. Czemu to miało służyć? Pokazać, że one też ma serce, że ona też została skrzywdzona, nie wiem spróbować sprawić, by gracz zaczął jej żałować? Moim zdaniem w połowie gierki skończyły im się pomysły, i by po 15 godzinach nie kończyć gry, to dodadzą znikąd wątek zagubionej blizny, który dosłownie NIC nie dodaje do gry, jest niepotrzebny, nudny, męczący. Od czasu do czasu były nawiązania do jedynki typu świetliki, flashbacki itp. chyba tylko po to, by gracz nie zapomniał, że te gry są w jakiś sposób powiązane (bym się nie dziwił, gdyby ktoś jednak podczas gry zapomniał, szczególnie podczas grania Abby). Koniec gry porównałbym do układania domku z kart, gdzie na sam koniec, kiedy się wszystko chwieje i ledwo trzyma kupy naughtyDog sobie myślą "a dajmy jeszcze jedną kartę na dach" po czym cały domek się rozpada. Dokład
  • avatar
    Radical
    8 godzin za mną i gra jest masakrycznie dopracowana pod każdym względem. Gram na 7 letniej konsoli a mam wrażenie, że to pierwsza gra z ps5. Trzeba być oszołomem żeby dawać gre najniższą notę bo nie podoba się fabuła. Wiele gier w ogóle nie ma żadnej fabuły wiec z automatu powinny też mieć najniższą notę ;)
  • avatar
    xbk123
    Ten ból du.. to jest poważne schorzenie dzisiaj, powinni za darmo rozdawać tą maść, inaczej grozi nam druga pandemia. Fabularnie nie ocenię, bo nie grałem, ale graficznie gra jest bardzo ładna i klimatyczna. Naturalna, realistyczna kolorystyka i oświetlenie. Jak się pomyśli, że takie coś zrobili na stary sprzęt to aż chce się zaśmiać w twarz Nvidii i jej RT.
  • avatar
    TrueGamer
    Ta ocena na metacritic jest komiczna połowa grała w grę na You tube ,gra schodzi ze sklepów na pniu i jest bardzo dobra.Taka słaba gra niby a rozchodzi się tak szybko co za czasy.Powinni zrobić jak na steamie że oceniać grę mogą tylko ci którzy ją kupili i naprawdę grali.
  • avatar
    kitamo
    Mam za soba 27h gry i mam wrażenie że im dalej tym lepiej.
    Fabuła cóż nie każdemu musi pasować a jak ktos ma ultra prawicowe poglądy to tym bardziej. Ja specjalnie zwolennikiem nie jestem ale nie przeszkadza mi to w grze akurat.
    Fabularnie jest bardzo dobra, oprawa jest po prostu przepiekna (szczególnie animacje) no i jest dosc długa - po 27h mam już nadzieję że zbliżam się do końca.
    Gra nie jest idealna - trafilem kilka glitchy podczas cutscenek (bo są renderowane na silniku gry a nie prerenderowane) ale nie przeszkadza to specjalnie.
    Dla mnie gra idealna mimo ze na metacritics zrobili bomb review do czego namawiano w necie juz od dluzszego czasu.

    Jest jeszcze jedna rzecz która mi moze nie przeszkadza ale warto o niej wspomniec - gra jest bardzo brutalna. Uwazam ze ND powinno pomyslec o tym ze nie wszystkim musi sie to spodobac i powinna byc opcja by nieco ograniczyc widocznosc niektorych scen i moc je zastąpic nieco czyms innym a jest to mozliwe.
    Nie mozna za to grze odmowic ze budzi wiele emocji miedzy innymi dzieki tak realistycznym scenom.
  • avatar
    kkastr
    Połączmy fakty: większość twórców poczuło misję by wciskać ten temat gdzie popadnie, w gry, w książki, w filmy. W takiej sytuacji większość ludzi jest zmuszona jakoś się wobec tego opowiedzieć. Jest oczywiste, że jeśli wyciąga się sprawy intymne na światło dzienne, to musi u części ludzi pojawić się zakłopotanie, zażenowanie, opór. Istotny jest nawet nie sam temat, tylko to jak uporczywie jest nam wciskany. Wg. mnie jest to działanie celowe, które pod różnymi szczytnymi hasłami ma jeden realny cel: rozdrażnianie części społeczeństwa. Tej części, która może w końcu nie wytrzymać i zacząć odreagowywać się na innych. Wtedy oczywiście kamery skieruje się na nich, jako "ostateczny dowód", że nasze społeczeństwo jest opresyjne i nietolerancyjne. I teraz pytanie najważniejsze: skoro twórcy doskonale wiedzą, że takie działanie może doprowadzić jedynie do konfliktów, to dlaczego tych konfliktów chcą? Odpowiedź jest ta sama od 150 lat: marksizm. Marksizm jest dominującą ideologią intelektualistów i wszystkich uniwersytetów. Marksizm zawsze polegał na tym, by rozkręcać konflikty społeczne i na nich korzystać. Główny PR marksizmu zawsze polegał na tym, by kogoś z opresji wyzwolić. Raz robotników, raz dzieci, raz kobiety a innym razem mniejszości. Więc wszystkie konflikty są celowo podbijane do takiej temperatury, by zrobiły się zamieszki lub przynajmniej by ktoś czasem coś do kamery palnął. Wtedy można nas (i wszystkie zacofane społeczeństwa zachodu) reedukować, naprawiać i "defaszyzować" bez końca. Oczywiście za nasze podatki.
  • avatar
    Eternal1
    "The Last of Us Part II sprzedaje się rewelacyjnie, mimo ogromnej fali negatywnych komentarzy "

    Antyreklama = reklama.

    Spece od marketingu, polityki i psychomanipulacji doskonale o tym wiedzą i stale to wykorzystują.
    -1
  • avatar
    Ciekawski_
    Czasem brak fabuły jest lepszy niż kiepska. Jeśli komuś fabuła się nie podoba, to gra staje się dla niego dnem. Czemu tu się dziwić?
    Jeśli komuś się podoba to jest w stanie wiele innych słabości wybaczyć. Dla mnie skrajne oceny nie są niczym dziwnym. Skoro poszli w kontrowersyjne LGBT. To i oceny są skrajne.
    -1
  • avatar
    MastaLama
    Nie ma znaczenia co mówią- jak wszyscy mówią to jest darmowa/dodatkowa reklama- więcej ludzi wie o grze o i więcej kupuje.

    Także dla twórców to pełen sukces bo przecież nikt nie mówi, że gra jest zbugowana i kiepska a grafika jak z 99 roku.

    Trochę tylko nie rozumiem tej tajemnicy o ilości sprzedanych kopii ale najwyraźniej to taki sekret w przypadku gier- wy też piszecie o super sprzedaży a skupiacie się na ocenach w recenzjach ;D
    -1
  • avatar
    tulika
    Nie wgłębiając się o co w tej fabule chodzi, jest to beznadziejny pomysł wymuszać na kimś przerabianie jakiejś tematyki...

    Gracz powinien mieć pełny wybór czy chce grać taką płcią czy inną, czy chce być uczestnikiem takich czy innych sytuacji intymnych czy erotycznych...

    Zmuszanie kogoś kto ma inne poglądy by przechodził ścieżkę uznaną przez kogoś za jedynie słuszną mimo innych poglądów jest zwykłym gwałtem...

    Nie wystarczy że każdy film w Netflix czy HBO sf czy fantasy obowiązkowo porusza temat lbgt?

    Nie da się już tego oglądać, ile można? Ciągle ten sam temat. Wszystkie problemy ludzi są ważne, nie tylko jeden.

    Czy takie forsowanie na pewno aby pomaga w sprawie tego by ludzie traktowali się z szacunkiem bez względu na orientację?
    W szacunku nie o to chodzi... I tak oto powoli ci, którzy twierdzą, że chcą pomóc prześladowanym sami stają się prześladowcami...

    W życiu potrzebny jest umiar i balans... Podejrzewam, że większości ludzi tak w głębi uważa, że sprawy intymne to sprawy prywatne.

    Tak samo niezręcznie czują się ludzie, którzy chcieliby dosiąść się w przedziale, ale okupuje go parka w nadmiernych uściskach... I jakiej płci czy kombinacji płci jest parka nie ma tu nic do rzeczy.

    Tak samo to krępuje, może nawet razi, bo to po prostu brak kultury....
    -1
  • avatar
    Luiso
    Moja szybka ocena po 1 przejściu.
    Technicznie jednak rewelacja. Dobry TV w tym odbiorze bardzo pomaga. Moje obawy były bezpodstawne. W tym wypadku filmiki na YT nie oddają poziomu grafiki. Grafika design 1010. Zdarzają się błędy techniczne, ale suma summarum jestem w lekkim szoku, że ta gra tak wygląda na obecnej generacji. W ogólnym rozrachunku jest to moim zdaniem najładniejszą gra na obecną generację konsol.
    Jednak to co wzbudziło mój zachwyt to właśnie AI. Zachowania przeciwników w zdecydowanej większości są bardzo realne. Od czasów pierwszego Far Cry i któregoś MGSa nie miałem przyjemności zagrać w grę z tak dopracowanym zachowaniem przeciwników. Oczywiście pod koniec gry wszystko wydaje się powtarzalne, ale to dotyczy wszystkich tego typu gier.
    Co do fabuły to osobiście oceniłbym ją w najwyższej nocie do połowy gry, natomiast im dalej w las tym gorzej. Momentami ma się wrażenie , że jest to trochę lepsza kalka Walking Dead. Aha co do audio to oceniłbym minimum 9/10.
    -1
  • avatar
    Wiedzmin69
    Tak samo bylo z RDR2 dostalo tysiace ocen negatywnych godzine po premierze "bo nie ma na PC"

    TLOU2 tez nie ma na pc, wiec im zal dupe sciska, przeciez na meta wchodzi sie z kompa lub telefonu, nie z konsol.


    Co widzi taki typowy pc blacharz, kiedy wszedzie widzi kampanie reklamowa hitu gier wideo, w ktory on sobie nie zagra?

    No co, wejdzie sobie blacharz, poczyta a potem wyzwie od gejow i lesbijek i juz sobie zaspokaja malego fiutka
    -1
  • avatar
    calvo_cvo
    paprocie wymiataja !!
    -2
  • avatar
    Shifted92
    ta ocena graczy to jakiś żart :) Call of duty Modern Warfare ma 2.5 ocenę :D
    -2
  • avatar
    madmax87
    Dla mnie słabe. Uwzględnili tylko dwie płcie, dyskryminacja i faszyzmy. Nie ma wątku gejowskiego. A co z innymi mniejszościami?
    -2
  • avatar
    brudney
    Standardowy ból dudy psychoprawicy. Najlepiej, jakby grę przechodziło się na klęczkach i dusiło przeciwników różańcem.
    Zryte berety zamiast cieszyć się grą, widzą problem tam, gdzie go nie ma.
    -2
  • avatar
    marshall84ck
    gram ok 10 g gra jest świetna - fakt faktem niepotrzebne są te na siłe wciskane LGBTQWERTY w grach i tutaj tez mnie to wkur.. tak samo jak wciskanie na siłę żydostwa że jest cool. eh, reszta pozatym super ! niedługo beda wychodzić tylko chyba gry gdzie bohater(ka) będzie blond emo lgbtqewerty czarnym żydem muzułmaninem azjatą - w serialach to samo. żygać się chce
    -6
  • avatar
    StaryZgred
    Stary koń ze mnie ale normalnie miałem łzy w oczach po epilogu. Ta gra pojechała po mnie bardziej niż filmy Von Tiera czy Michaela Haneke. Emocjonalny rollercoaster od początku do końca. W kwestii artystycznej to arcydzieło chociaż od czasu Uncharted 4 niewiele się zmieniło ale wiadomo, to ta sama konsola. Starzy fani pierwszej części jak ja, mogą jednak czuć się zawiedzeni w jakim kierunku poszła historia. Czułem to w kościach jeszcze przed zakupem ale mimo wszystko szkoda że tak to się skończyło. Część trzecia wyjdzie na pewno.
    -6
  • avatar
    KwantowyYebaka
    Dziwne to czepianie się tego LGBT skoro od początku było wiadomo że będzie. Mnie tylko irytowało w dragon age inkwizycji jak ciągle na siłę mi proponowało sex z kompanami drużyny tam to było na siłę tu raczej normalne
    -6
  • avatar
    Konto usunięte
    Gameplay bardzo dobrze trzyma poziom, bardzo poprawiona została sztuczna inteligencja, grafika i długość rozgrywki ale moim zdaniem fabuła oparta na "zemście" i uśmiercenie głównego bohatera od razu to była najgorsza decyzja jaką mogli podjąć. Inaczej sobie wyobrażałem fabułę w 2giej części, dodawanie grywalnej postaci jako przedstawienie wydarzeń z innej perspektywy i potem sparowanie jej z Ellie było nietrafne, jeszcze jak śmierć jej oponentki miała by wpływ na gameplay to by było dobrze, zeby mozna było zmienić historie, żeby nie była z góry narzucona, a tak to trochę lipa. Więc jedynka moim zdaniem jeśli chodzi o relacje między joelem a ellie było 100 razy bardziej fajna niż rozmyślanie eliie nad zemstą.
    -8
  • avatar
    PS4Ekskluzyw
    Gra sztos :) Graficznie rozjechała pcmr :) Gdzie te wasze RTX'y w cenie 5 PS4 :)))
    -11