Nauka

Tokamak z MIT - rewolucja w produkcji energii?

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
26 komentarzy Dyskutuj z nami

Dotychczasowe tokamaki nie były w stanie produkować nadmiarowej energii. Ten jest.

tokamak
grafika: MIT

Pierwszy tokamak został uruchomiony jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku. Jest to urządzenie do przeprowadzania kontrolowanej reakcji termojądrowej i produkowania energii. Choć minęło już wiele dekad, nadal nie jesteśmy w stanie realnie wykorzystać tej metody w praktyce. Być może jednak wreszcie coś w tym temacie ruszy. Korzystając z rozwoju technologii magnetycznych naukowcy z MIT opracowali nową koncepcję tokamaku, który mógłby rozpocząć swoje działanie i przynosić realne korzyści już w ciągu najbliższych 10 lat. Nadchodzi era fuzji jądrowej?

Naukowcy z MIT wykorzystali w swoim projekcie nowe, dostępne już na rynku taśmy nadprzewodzące z tlenku barowo-miedziowego REBCO (rare-earth bariom copper oxide). Dzięki temu udało się osiągnąć znacznie silniejsze pole magnetyczne, przy jednoczesnym zmniejszeniu gabarytów tokamaka i kosztów jego produkcji. Nowy projekt powstał z myślą przede wszystkim o dalszych pracach nad fuzją jądrową. Według naukowców projekt ten zdecydowanie może też stanąć u podstawy prototypowej elektrowni. 

Tokamak działa na zasadzie fuzji jądrowej – zjawiska podobnego do tego, jakie zachodzi na Słońcu i innych gwiazdach. Atomy wodoru łączą się ze sobą, tworząc hel, czego „efektem ubocznym” jest uwalnianie energii. W tej reakcji niezwykle ważną rolę odgrywa pole magnetyczne – 2-krotne zwiększenie natężenia pola magnetycznego oznacza 16-krotne zwiększenie mocy. I właśnie to poprawili naukowcy z MIT, jako że z REBCO udało się osiągnąć 10 razy większą moc niż z konwencjonalnymi nadprzewodnikami. 

Dotychczasowe tokamaki nie były w stanie produkować nadmiarowej energii. Naukowcy z MIT twierdzą, że ich reaktor już teraz potrafi wygenerować trzy razy więcej energii niż potrzebuje do podtrzymywania działania, a z czasem współczynnik ten będzie można podnieść do 5- lub 6-krotności. Być może więc właśnie jesteśmy świadkami przełomu.

Źródło: MIT, KopalniaWiedzy, inf. własna

Komentarze

26
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    raffal81
    Crysis na tym pójdzie? :)))
    4
  • avatar
    przempry
    Chyba od tych lat 50. XX wieku jesteśmy "10 lat od działającego reaktora termojądrowego" :)
    2
  • avatar
    Konto usunięte
    " Być może jednak wreszcie coś w tym temacie ruszy."

    W MIT to się mogą bawić ze swoim budżetem.
    Fuzja to dziś projekt ITER, największy projekt naukowo badawczy po Międzynarodowej stacji kosmicznej.
    Do dziś już wydali 14mld$, nie zdziwię się jak odpalanie pochłonie 50 mld$, oczywiście nie jeden milioner na tym podbuduje swój budżet.

    W 2019 kończą konstrukcję Tokamaka
    Syntezę deuter-tryt odpalają w 2027r. Prace konstrukcyjne są już daleko posunięte. Za 14mld $ trudno się dziwić, dodam, że założone koszty do dzisiejszego poziomu konstrukcji były 5mld EU :)

    https://www.iter.org/
    2
  • avatar
    abukiewicz
    jak dla mnie to 2*4=8 a nie 16 ale mogę się mylić...
  • avatar
    Snake73
    A co na to kuria?
    -1
  • avatar
    limera1n
    w przypadku ewentualnego wybuchu - Czarnobyl czy Fukushima to przy tym by było pierdnięcie :D

    Oczywiście życzę sukcesów tylko błagam - używajmy tego odpowiedzialnie...
    -12
  • avatar
    Balrogos
    Skoro to juz produkuje wiecej energi niz uzywa to czy to nie przelom?
  • avatar
    dziks
    Jesli sie nie myle to i tak tokamak ma dzialac impulsami. Nie grzac na okraglo, tylko wlasnie krotkimi seriami.
    Szkoda tylko, ze jedyne co potrafimy, to odzyskac energie cieplna. Podgrzac wode i dopiero para napedzac turbine i generator. Sprawnosc turbiny parowej to tylko 25%.