Gry komputerowe

Sean Bean jest też graczem - a to film, w którym nie ginie

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
11 komentarzy Dyskutuj z nami

Słynny aktor w swojej prawdopodobnie najspokojniejszej roli - opowiada o swoim zamiłowaniu do pociągów i grze Train Simulator 2015.

Train Simulator Sean Bean

Kojarzycie Seana Beana? To aktor znany z Gry o tron oraz takich filmów jak Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia, GoldenEye czy Equilibrium. IMDb nazywa go najbardziej wszechstronnym brytyjskim aktorem, jednak zdecydowanie częściej możemy spotkać się z określeniem „chodzący spojler”. Jest tak dlatego, że grane przez niego postacie w znakomitej większości w filmach giną. Czy tak musi być zawsze?

Niewiele osób wie, że Sean Bean jest też zapalonym graczem. Jedną z jego pasji są również pociągi i to właśnie do promocji gry Train Simulator 2015 aktor został zaproszony. Podczas będącego owocem tej współpracy dwuminutowego filmiku Sean Bean opowiada o kolei, szybkości i o tym dlaczego pociągi tak go pasjonują. 

Pomysł na promocję wydaje się całkiem ciekawy, a i fani Beana mają jedną z niewielu okazji, by obejrzeć materiał, w którym ten aktor nie ginie. Mało tego – nie dzieje mu się żadna krzywda. To prawdopobnie najspokojniejsza rola w jego karierze.

Źródło: Techland

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    8
    Dla mnie on zawsze będzie Boromirem.
    Nie ważne czy ginie, czy nie, to i tak jak go widzę, na myśl przychodzi mi Boromir :D
  • avatar
    Dekard
    5
    W filmie Ronin wyszedł bez szwanku ;)
  • avatar
    Konto usunięte
    4
    Myślałem, że ten aktor zginąłby nawet w pornosie.
  • avatar
    Myfos
    -3
    Głos lektora z filmu podobny do głosu z The Stanley Parable. Może to ten sam?
  • avatar
    Stasiek_Zabojca
    0
    Czekam na kolejną część Trainz... :/