Gry komputerowe

Trine 3 jest krótkie, ponieważ twórcom zabrakło pieniędzy

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Niedopatrzenie istotne w skutkach.

Trine 3

Debiutujące niespełna tydzień temu Trine 3: The Artifacts of Power zebrało całkiem dobre noty. Gra ma jednak kilka słabych punktów, do których zaliczana jest między inny dość krótka rozgrywka.

Ukończenie przygotowanej kampanii zajmuje graczom średnio 6-7 godzin, co z pewnością nie jest wynikiem imponującym. Dlaczego twórcy nie zdecydowali się na więcej? Okazuje się, że stosowne plany były, ale z powodów finansowych nie udało się ich zrealizować.

„Trine 3: The Artifacts of Power ostatecznie kosztowało nas niemal trzykrotnie tyle, ile wydaliśmy na Trine 2 - ponad 5,4 mln dolarów. Wycisnęliśmy z tego wszystko co mogliśmy, ale więcej już się naprawdę nie dało. Początkowo mieliśmy w założeniach znacznie dłużą historię i więcej poziomów, ale do realizacji wszystkiego potrzebowalibyśmy pewnie około 15 milionów dolarów. Za późno zdaliśmy sobie z tego jednak sprawę.”

Jednocześnie padły zapewnienia, iż nie należy obawiać się płatnych dodatków, które dodawać będą kolejne etapy. Krótko mówiąc, nie podzielono gry na części, aby później na tym zarabiać. Co ciekawe, nie wykluczono kontynuacji serii. Wcześniej samo Trine 3 trafić może na konsole.

Źródło: steamcommunity, gamespot

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Jeżeli wydali grę tylko na PC to nic dziwnego że nie znaleźli sponsora który by im wyłożył te brakujące 10 milionów. Ile osób kupuje gry na PC a ile kupuje na konsolach. Jakby gra wychodziła jednocześnie na Xbox One, PS4 oraz PC to inwestorzy by im się w kolejce ustawili i rozgrywka miała nie 6h ale 16h
    -3
  • avatar
    rTech
    Gra i tak sama z siebie jest świetna :)
  • avatar
    Konto usunięte
    To może należy się powoli zastanawiać, co generuje tak wielkie koszty tworzenia gier i tam szukać oszczędności ? Znając życie, skoro dojna krowa w postaci użytkowników tak łatwo sypie pieniędzmi, to łatwiej będzie twórcom żebrać o datki, niż ciąć koszty...