Gry komputerowe

Twórcy gier Painkiller i Bulletstorm zapowiadają Unholy

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
3 komentarze Dyskutuj z nami

Unholy będzie debiutem studia Duality Games. Wedle oficjalnego komunikatu to horror z elementami skradanki, gdzie akcję obserwować będziemy z perspektywy pierwszej osoby.

Sympatyzujecie z polskimi grami i szczególnie mocno im kibicujecie? Jeśli tak to powinniście obserwować zapowiedziane właśnie Unholy.

Za prace odpowiada nowe studio Duality Games. Czy powinniśmy obawiać się w związku z tym chociażby braku doświadczenia? Zdecydowanie nie. Okazuje się bowiem, iż mowa o ekipie, w składzie której znalazły się osoby odpowiedzialne za takie gry jak Painkiller, Bulletstorm, Gears of War czy Inner Chains. Tak bogatym CV może pochwalić się m.in. Tomasz Strzałkowski, dyrektor artystyczny gry.

Czym będzie Unholy? Wedle oficjalnego komunikatu to horror z elementami skradanki, gdzie akcję obserwować będziemy z perspektywy pierwszej osoby. Główna bohaterka to Saidah, która ruszy na poszukiwania zaginionego dziecka. Problem w tym, że będzie musiała przemierzać pełne niebezpieczeństw ulice ostatniego z miast na ginącej planecie.


Unholy przygotowywane jest z myślą o PC. Premierę zaplanowano na przyszły rok, ale na bliższy termin musimy poczekać. Twórcy już teraz podali za to wstępne, minimalne wymagania sprzętowe gry.

  • system operacyjny: Windows 7 / 8 / 10
  • procesor: AMD Phenom II X4 955
  • 8 GB RAM
  • karta graficzna: Radeon R9 200 Series / Nvidia GeForce GTX660
  • 40 GB wolnego miejsca na dysku twardym

Unholy

Źródło: Duality Games

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Melman1980
    Mocne...
    1
  • avatar
    adamgr
    Mroczne, ciemne, ponure, zombie i duperele.
    Nie wróżę sukcesu.
    Sprzeda się tego ze 100 tysięcy i trochę z CD Action.
    1
  • avatar
    HomeAudio
    Czyli takie drugie Agony czy raczej coś bardziej jak mroczna wersja Doom'a? Mam nadzieję że pójdą drugą drogą (w końcu dwie wcześniejsze gry zobowiązują).