• benchmark.pl
  • Gry
  • Twórcy World of Tanks i Enemy Territory robią „coś” razem
Gry

Twórcy World of Tanks i Enemy Territory robią „coś” razem

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

Wargaming i Splash Damage współpracują. Cel: „wymiana bogatych doświadczeń w zakresie projektowania rozgrywek wieloosobowych i tworzenie nowych gier”.

Na razie na jego temat nie wiadomo właściwie nic, ale może to być coś naprawdę ciekawego. Skąd takie stwierdzenie? Ano stąd, że o wspólnym tajemniczym projekcie poinformowały firmy Wargaming i Splash Damage.

Wargaming to twórcy sieciowej „trylogii wojennej”: World of Tanks, World of Warplanes i World of Warships oraz wydawcy takich produkcji jak na przykład wskrzeszony Master of Orion. Splash Damage z kolei to ekipa odpowiedzialna za ciepło przyjęte Wolfenstein: Enemy Territory i Brink, a także tryby wieloosobowe w Batman: Arkham Origins i serii Gears of War. 

Obie ekipy mają niemałe doświadczenie i równie duże umiejętności. Dlatego informacja o nawiązaniu współpracy, która „będzie miała na celu wymianę bogatych doświadczeń w zakresie projektowania rozgrywek wieloosobowych i tworzenie nowych gier” brzmi intrygująco. 

„Uniwersum gier Wargamingu daje nam możliwość bycia kreatywnymi przy tworzeniu dla olbrzymiej i lojalnej społeczności” – zapowiada Paul Wedgwood, prezes Splash Damage. Dodaje, że podobnie jak w przypadku Wargamingu, jego ekipa stawia graczy na pierwszym miejscu. Pozostaje czekać na efekty tej współpracy. Oby jak najlepsze!

Źródło: Wargaming

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ben_Dover
    2
    No ja tam bym się nie nakręcał. Fantastyczne Enemy Territory to "zmarnowanych" jakieś 5 lat mojego życia, których za nic bym nie oddał, ale kolesie ze Splash Damage już nie czują targetu. Dirty Bomb próbowało powtórzyć schemat, ale zbyt duży chaos na mapie i nastawienie na mikropłatności pogrzebało potencjalnie ciekawy FPS Online. Wargaming też ostatnio udowadnia tylko i wyłącznie, że jest dobre w tym, co im raz wyszło. Czołgi działają? Działają, są duże imprezy, gadżety, odcinanie kuponów. Czy cokolwiek innego powtarza sukces? No sprawdźmy: ktoś jeszcze gra w Warplanes? Ktoś się naprawdę zachwyca Master of Orion? No właśnie...

    Reasumując - dwie firmy, którym dobrze wyszły tylko pojedyncze tytuły, a dla których próby powtórzenia sukcesu idą na marne. Czy oni mają szansę na zrobienie drugi raz dużego, kasowego hitu? Myślę, że wątpię.
  • avatar
    TicTac
    -2
    Czyżby jakaś konkretna konkurencja dla MW, BF, CS ?