• benchmark.pl
  • Motoryzacja
  • Usage Base Insurance: Ubezpieczasz samochód? Firmy niedługo mogą monitorować twoją jazdę
Technologie i Firma

Usage Base Insurance: Ubezpieczasz samochód? Firmy niedługo mogą monitorować twoją jazdę

Mateusz Albin | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Mateusz Albin
29 komentarzy Dyskutuj z nami

Towarzystwa ubezpieczeniowe chcą monitorować jazdę kierowców. Na zachodzie Usage Base Insurance to norma. Jak przyjmie się w Polsce?

Usage Base Insurance: Ubezpieczenie komunikacyjne

Nadchodzi rewolucja w ubezpieczeniach komunikacyjnych w Polsce. Towarzystwa ubezpieczeniowe chcą monitorować kierowców i wyliczać składki na podstawie ich zachowań za kierownicą. W modelu Usage Base Insurance tak jeździsz, tak będziesz płacić.

Kończą się dobre czasy dla piratów drogowych. Jeśli masz w zwyczaju przekraczać dozwoloną prędkość, gwałtownie hamować i szarżować na zakrętach, wszystko to uwzględni twoja polisa ubezpieczeniowa. W jaki sposób? Sprawa jest prosta. Chcesz mieć ubezpieczenie? Musisz wyrazić zgodę na monitorowanie pojazdu.

Czy kierowcy chcą Usage Base Insurance?

Przyglądanie się ubezpieczonym kierowcom to w Polsce rewolucja, ale w Europie to nie nowość. Co na to rodzimi kierowcy? Connected Life Communication Group zapytał o opinie zmotoryzowanych Polaków. Odpowiedzi na pytania udzieliło 156 osób – 112 mężczyzn i 44 kobiety.

W tym przypadku płeć nie pozostaje bez znaczenia, ponieważ wygląda na to, że panie za kierownicą czują się dużo pewniej. Ponad 72% z nich deklaruje chęć ujawnienia danych. Propozycję takiej polisy odrzuciłoby 18,1% kobiet. Wśród panów skłonność do dzielenia się modelem jazdy wyraża ponad 53% ankietowanych. Prawie 40% nie skorzystałoby z takiej polisy. W ogólnej puli co trzeci badany nie jest chętny na przesyłanie danych towarzystwu ubezpieczeniowemu.

Co w zamian za podglądanie kierowcy?

Ubezpieczyciel otrzyma dane telematyczne. A co w zamian? To pytanie zadaje sobie większość kierowców. Jako bonifikata najczęściej (73%) wymieniana jest zniżka na ubezpieczenie komunikacyjne. W drugiej kolejności obserwowani kierowcy chcieliby otrzymać darmowe ubezpieczenie assistance (42,%) oraz nagrody rzeczowe/finansowe (38,4%). Najmniej istotne z punktu widzenia respondentów okazały się informacje pomagające poprawić styl jazdy i ograniczyć zużycie paliwa.

Za granicą w modelu Usage Base Insurance ubezpieczony obserwowany jest przez aplikacje na urządzeniu mobilnym, lub sprzęt instalowany na stałe w pojeździe, w sposób podobny do monitoringu GPS. W Polsce pierwszą firmą, która wyszła z takim pomysłem jest Link4. Na chwilę obecną to jedynie plany. Czy wprowadzenie UBI odstraszy klientów, czy wręcz przeciwnie? Co ciekawe według badania 73% kierowców zmieniłoby dotychczasowego ubezpieczyciela na takiego, który oferuje polisy wykorzystujące dane o stylu jazdy.

Źródło: Connected Life Communication Group/Pixabay

Komentarze

29
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Czyli niedługo, aby kupić ubezpieczenie na życie/zdrowie, trzeba będzie sobie w łeb kamerkę wszczepić, aby ubezpieczyciel widział czy się zdrowo odżywiasz i czy nie palisz papierosów?
    10
  • avatar
    rlistek
    Yhm, jeszcze rządy mają za mało informacji o nas. Tylko czekać na: "Po zamachu z użyciem samochodu przegłosowano ustawę, która nakazuje ubezpieczycielom przekazywanie wszystkich danych, bez nakazu, odpowiednim służbom, bo mogą to być terroryści!".
    2
  • avatar
    MaxDamageDA
    Stop ciotom drogowym :D
    2
  • avatar
    Avantu
    Z tego co wiem, w Polsce aby poruszać się samochodem, trzeba mieć wykupione OC, więc pytanie "ubezpieczasz samochód?" jest raczej retoryczne. Może powinniśmy sobie zadać pytanie czy ubezpieczenie powinno być wymagane do poruszania się swoim samochodem?
    2
  • avatar
    Konto usunięte
    Skoro na siłe chcą wciskać to co jest "w innych krajach", to najpierw niech wcisną to co jest dobre i sensowne w tychże krajach.
    2
  • avatar
    Konto usunięte
    Nie jestem zwolennikiem podglądania, ubezpieczeń i tego całego lewackiego neosocjalizmu ale w przypadku kierowców poziom głupoty i zezwierzęcenia jest tak wysoki, że jakoś mnie ten pomysł nie drażni. Ci co jeżdżą jak bezmózgie szympany, które dorwały się do samochodu będą mieli takie zwyżki, że może w końcu jechanie samochodem nie będzie takie stresujące, niebezpieczne i nie będzie się trzeba użerać z szybkojezdnymi niecierpliwymi terrorystami, którzy uważają, że wszyscy maja jeździć tak jak oni, bo onie maja takie "widzi mi się"...
    -5
  • avatar
    Argetlam1xx
    Już całkiem odwaliło temu, który to wymyślił !
    Mam nadzieje,że Polscy kierowcy nie zgodzą się na takie gówno! - może niedługo będą chcieli jeszcze kontrolować nasze myśli pod pretekstem walki z terroryzmem ?

    Represyjne rządy same tworzą terrorystów - a zaledwie garstka z nich, to świry, a reszta to efekt takiej a nie innej polityki PIERDOLONEJ władzy - a później płaczą - żenada!

    Żaden logicznie myślący człowiek się na to nie zgodzi!
    PRECZ Z INWIGILACJĄ!
  • avatar
    rbialo
    Takie ubezpieczenie musiało by mieć bezwarunkową 90% bonifikatę żebym w ogóle zaczął się zastanawiać czy warto to kupić.

    Jednak coś mi mówi że firmy ubezpieczeniowe zrobią to tak, że przy obecnych cenach dostaniesz max 30% bonifikaty O ILE wielki brat pokaże że jeździsz jak babcia emerytka. A jakikolwiek bardziej gwałtowny manewr od razu przyniesie 150% dopłatę.

    Także pocałujta wujta w nos - zostaję przy wynajmie długoterminowym: ~600 pln / m-c + paliwo i nic mnie więcej nie obchodzi.
  • avatar
    Konto usunięte
    NIGDY SAM SIE NA TAKIE COS NIE ZGODZE ! NIGDY ! NIKT NIE BEDZIE MONITOROWAL TEGO JAK I GDZIE JEZDZE ! Powodzenia dla zwolennikow takiego czegos....100 zl mniej a goscie beda wiedziec o tobie wszystko....brawo za brak mozgu !