Ciekawostki

UE żąda głośniejszych samochodów elektrycznych

Generatory dźwięku obowiązkowe od 2019 roku.

Niewidomi EV

Współczesne samochody elektryczne są niemal bezgłośne. Choć wielu mogłoby to uznać za jedną z ich zalet, w rzeczywistości nie do końca jednak tak jest. Otóż stanowią one tym samym ogromne zagrożenie dla pieszych, którzy są niewidomi bądź niedowidzący. 

Z tego też powodu Parlament Europejski przegłosował dziś ustawę, zgodnie z którą wszystkie europejskie samochody elektryczne będą musiały być wyposażone w generatory dźwięku. Zasady zaczną obowiązywać w 2019 roku, jednak Unia Europejska już teraz prosi o poważne zastanowienie się nad wprowadzeniem rozwiązania wcześniej.

Samochodowy System Akustycznego Ostrzegania (AVAS) brzmi jak tradycyjny silnik, dzięki czemu niewidomi i niedowidzący piesi nie powinni mieć problemów z rozpoznaniem nadjeżdżających pojazdów elektrycznych i hybrydowych, które to nowe zasady obowiązują. 

„To zwiększy bezpieczeństwo ruchu drogowego i niewątpliwie pomoże uniknąć wielu wypadków drogowych” – skomentował rzecznik  Grupy Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy.

Wraz z tymi zasadami w życie wchodzi ustawa dotycząca tradycyjnych silników . Te w ciągu pięciu lat mają zmniejszyć poziom generowanego hałasu o 25 procent. Dotyczy to nie tylko samochodów osobowych, ale też dostawczych, autobusów i autokarów. Ciężarówki natomiast mają zostać „ściszone” o 3 decybele.

Źródło: DailyMail, AutoBlog

Komentarze

34
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    slo1q
    20
    No i kolejna fantastyczna bzdura od "speców" od wszystkiego z UE
    • avatar
      JordanVX
      17
      Ja proponuje wprowadzić nakaz montowania 5 litrowych jednostek V8 w każdym samochodzie elektrycznym, aby dźwięk silnika był w pełni ekologicznie i naturalnie odwzorowany. Oczywiście z instalacją gazową, bo ECO.
      • avatar
        Konto usunięte
        11
        Lobby producentów ekranów akustycznych wciąż w formie
        • avatar
          Danketch
          6
          toż to skrajna dyskryminacja niesłyszących! Żądam aby samochody były też w jednolitym odblaskowym kolorze! Najlepiej pomarańczowym! I niech mruga światłami żeby niesłyszący lepiej widzieli te głośne samochody
          • avatar
            neo937
            3
            Pomysł dobry, bo rzeczywiście osoby które nie widzą, dzięki słuchowi lokalizują tego typu "niebezpieczeństwo". Szkoda tylko że rozwiązanie tego problemu jest dosyć słabe. Ale z drugiej strony, ciekawie będzie wyglądać elektryk z dźwiękiem od '69 Chargera.
            • avatar
              Konto usunięte
              3
              Od kiedy to niesłyszący są zwolnieni z rozglądania się?
              • avatar
                Konto usunięte
                1
                Debilny pomysł ciemnogrodu najbardziej chyba Anglii a może i nieco Niemiec. Widać, że nie tylko w Polsce na wysokich stołkach zasiadają "downy", których myślenie zatrzymało sie z chwilą dojścia do władzy...

                Czy nie lepiej i taniej byłoby wyposażyć wszystkie skrzyżowania w sygnały dźwiękowe ostrzegające kiedy taki niewidomy mógłby przechodzić przez jezdnie? Celowo napisałem, że wszystkie, bo na wielu skrzyżowaniach z sygnalizacją, budowanych w ostatnich ok. 10 latach są takie sygnały i działa to rewelacyjnie i sam widziałęm, że sprawdza się to dla niewidomych.
                Równie dobrze można by było samych niewidomych, niedosłyszących wyposażyć w specjalne urządzenia (przepisywane przez określonego lekarza) ostrzegające o nadjeżdżającym pojeździe. Mógłby to być dźwięk, wibracja lub coś tam podobnego.

                Rowery, zwłaszcza szosowe też są praktycznie bezgłośne i co, też mają montować takie wyjce??? Jak barany nie wiedzą jak poradzic z takim problemem to niech zapytają kraje wyżej rozwinięte bo przez takie pomysły jesteśmy jeszcze gorszym zaściankiem.
                • avatar
                  AndreoKomp
                  1
                  To przecież żart na Prima Aprilis, tylko że spóźniony. Trzeba by było być idiotą to potęgi trzeciej, żeby coś takiego wymyślić i kazać wprowadzić.
                  • avatar
                    michael85
                    0
                    Debile z UE zniszczą całkowicie motoryzację. Dzisiejsza motoryzacja wygląda tak jak dzisiejsza Formuła 1. Droga i kiepska.
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      Niczego równie głupiego nie słyszałem, ale cóż przyzwyczaiłem się już...

                      Po pierwsze, to, że znamy zasady ruchu drogowego wcale nie oznacza, że korzystamy z niego :/ Nawet będąc w mieście idziemy z prądem zamiast pod prąd. O ile w mieście nie robi to różnicy bo są chodniki, o tyle w miastach na ogół ich brak. Czyli kwestia namalowania pasów na wsiach przy przystankach to raczej nie problem, oczywiście, pasy jedynie wtedy, jak nie ma dość dużego pobocza lub chodnika, w przeciwnym wypadku chodnik chroni nas przed kierowcami.
                      Pomijam kwestię, że Unia powinna dać więcej pieniędzy na drogi i pilnować tego, gdzie te pieniądze "trafiają". Ale prędzej kaktus urośnie mi na dłoni niż stanie się to prawdą.

                      Po drugie, nawet to, że wyprzedza nas cichy pojazd, wcale nie oznacza, że to jest jego wina. Ruch drogowy nakazuje nawet zatrzymać się i upewnić się co do przejazdu/skręcenia itp. Nawet nie wiem czy nie nakazuje korzystania z lusterek. Dość częstą głupotą jest to, że nie obwinia się osoby, które są słabsze pod względem poruszania się.

                      Zabrzmiało to dziwnie, ale już tłumaczę. Np. samochód pieszy. Pieszy jest w stanie szybciej zareagować, wykonać jakiś manewr, pomijam taką kwestię, że ludzie się pchają pod koła( świadek, który widzi w mieście na ogół, na wsiach rzadziej, jak ludzie dziwią się jak czekam, aż samochód przejedzie. Na szczęście, wszystkie te wykroczenia kończyły się dobrze, dzięki kierowcom ).
                      Dodatkowo samochód rower, tir samochód itd. itd.

                      Po trzecie, kierowca rozgarnięty, który jeździ przepisowo( nawet czasami przekracza prędkość, ale gdy widzi pieszych na poboczu, zwalnia ) musiałby złamać jakąś zasadę ruchu drogowego. Na ogół służy do tego manewr omijania, bądź klakson lub zatrzymanie się, jeśli z przeciwka coś jedzie, a nie ma miejsca na ominięcie pieszych.
                      Nawet, gdy pieszy jest widomy, idzie częściowo po ulicy i poboczu oraz po należytej stronie( pod prąd ), kodeks ruchu drogowego nakazuje tej osobie, zatrzymać się i zejść na pobocze lub odpowiednio się zachować.
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        0
                        Chyba jedną z zalet wozów elektrycznych miał być fakt, że są ciche?

                        Oglądałem jakiś czas temu dokument na discovery, że na jednym z uniwerków w USA pracują właśnie nad takim futurystycznym dźwiękiem dla samochodów elektrycznych. Tylko że projekt nie był tworzony tylko z myślą o bezpieczeństwie na drodze, a dodatkowo dla samej frajdy właściciela wozu, by po wciśnięciu pedała gazu mógł usłyszeć jakiś donośniejszy dźwięk sugerujący właśnie ryk sportowych aut.

                        Co do mądrych użytkowników, którzy piszą, że pieszy powinni się rozglądać - owszem powinni. Jednak nie ukrywajmy faktu - nie każdy to robi. Można by to zostawić wszystko teorii Darwina, ALE w końcu tu chodzi także o auta. Żal mi było rozpiprzyć moje nowe elektryczne "cudeńko-gówieńko" na jakieś ciżbie, bo jak krowa wylazła na jezdnie patrząc w jedną stronę.
                        • avatar
                          PL_SBX
                          0
                          Nie rozumiem waszego "płaczu"... Zacznijmy od tego że tutaj nie chodzi o osoby pełnosprawne tylko te które są ślepe. One nie widzą samochodu, a jak taki elektryczny jest bezgłośny to nawet się nie zorientują jak ktoś w nich wjedzie.