Karty graficzne

UWAGA na kradzione karty graficzne PoV

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
55 komentarzy Dyskutuj z nami

Część kart graficznych GeForce GTS 250, GTS 450 oraz GTX 460 produkcji Point of View została skradziona. Należy w związku z tym uważać na wszelkie podejrzane oferty wymienionych kart, gdyż producent nie obejmuje ich gwarancją.

Jak podaje Point of View, stał się on ofiarą kradzieży. Niestety firma nie poinformowała w jaki sposób część kart "zmieniła właścicieli". Skradzione produkty należą do serii GeForce GTS 250, GTS 450 oraz GTX 460. Dwa ostatnie modele należa do kart, które trafiły na rynek w drugiej połowie tego roku i zebrały pochlebne opinie.  

Należy zachować szczególną ostrożność przy zakupie wyżej wymienionych modeli kart i zwracać uwagę na numery seryjne. Skradzione modele GeForce GTX 460 768 MB (VGA-460-A4-768) noszą numery:

od 41151010460A47680021 do 41151010460A47680220

 


Karty GeForce GTS 450 1024 MB (VGA-450-A1-1024), które pochodzą z nielegalnych źródeł mają numery:

od 414501G1040L0001 do 414501G1040L0020
od
414501G1040L0061 do 414501G1040L0100
od
414501G1040L0221 do 414501G1040L0260

 


Skradzione karty GeForce GTS 250 1 GB DDR3 (R-VGA150925-3) należą z kolei do następujących serii:

od 15092531034E0001 do 15092531034E0020
od
15092531034E0101 do 15092531034E0120
od
15092531034E0171 do 15092531034E0180
od
15092531034E0551 do 15092531034E0555
 

 

Jeżeli znajdziemy ofertę wymienionych kart powinniśmy przede wszystkim poinformować o tym Policję oraz producenta (e-mail: marketing@pointofview-online.com). Jak można się domyślać, kradzione karty będą najprawdopodobniej dostępne na serwisach aukcyjnych.

Jak informuje producent, kradzione karty graficzne nie są objęte okresem gwarancyjnym. Należy jednak mieć na uwadze także to, że zgodnie z artykułem 292 Kodeksu Karnego, osobie posiadającej kradziony towar grozi pozbawienie wolności nawet do 2 lat.
 

Źródło: PoV, karne.pl
 

Polecamy artykuły:    
Optymalne karty graficzne do NFS: Hot Pursuit
Wyścig trwa - 2x GF GTX 460 vs 2x Radeon 6850
TOP-10: Dyski twarde i SSD

Komentarze

55
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    LOL jednym słowem :P
  • avatar
    Ja bym się z tego nie śmiał - ile porządnych ludzi już mogło się "nadziać" na jakąś "super promocję". Sporo tych kart ukradli i na 100% będą nimi handlować.
  • avatar
    Pewnie cały TIR poszedł, może nawet kierowcę zabili, nie jedno się słyszało - masakra, mafia jak nic...
  • avatar
    Moim zdaniem to bezsens. Powinny mieć gwarancję, to nie moja wina, że mój sprzedawca wcześniej ukradł komuś te karty, że ktoś inny pozwolił je sobie ukraść. A tak ucierpią konsumenci.
  • avatar
    Tylko kilkaset kart ukradli, to pewnie w Polsce nawet o nich nie usłyszymy :)
  • avatar
    Ja tam jeszcze nigdy nie korzystałem z gwarancji wiec...
  • avatar
    i chyba jest prawdopodobieństwo, że pojawi się na Alledrogo.pl
  • avatar
    Generalnie trochę strzał w stopę jeśli chodzi o PoV. Już by sobie darowali i zapewnili gwarancję skoro to tylko kilkaset czy tam nawet nieco więcej kart. Takimi działaniami na pewno zniechęcili do siebie sporo klientów którzy nie kupią produktu sygnowanego ich marką "bo może to ta kradziona partia". Poza tym wielki strata to to nie jest jeśli chodzi o polskiego nabywcę. Gwarancja byłaby na 24 miesiąca a tak mamy ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej która co do zasady też daje nam 24 miesiące na dochodzenie swoich roszczeń (fakt że po pierwszych 6 miesiącach od dnia zakupu jest to nieco bardziej skomplikowane niż gwarancja no ale jest ;)). No i drogi redaktorze nie strasz kodeksem karnym bo samo przestępstwo paserstwa nieumyślnego jest nieco bardziej skomplikowane niż zwykłe "posiadanie kradzionego towaru." No ale to już temat na grubą książkę ;)
  • avatar
    Gdyby cena była adekwatna, to z pełną świadomością bym się skusił na taką kartę ;)
  • avatar
    Sprzedam kilka krat graficznych PoV...
  • avatar
    Tak patrząc po numerach to raczej nikt ich nie ukradł, tylko jakiś dbiorca nie zapłacił bo może zbankrutował (a dlaczego ja mam odpowiadać za czyjeś bankructwo? w końcu komunizm się skończył). Albo pewnie buble wyprodukowali i teraz nie chcą brać gwarancji za to. Albo szukają taniej reklamy ;)

    To jakaś ściema jest.

    Poza tym ciekawe że duża firma i nie była ubezpieczona, kiedy to nawet World Trade Center był ubezpieczony od wypadków samolotowych. Tylko biedoty kupującej tanie karty, nie stać na ubezpieczenia.

    A ubezpieczyciel nie wypłaca jeśli nie było np alarmu, pomimo wpłat.
  • avatar
    wcisną te karty do jakiś zestawów z reala i jakiś frajer to kupi ze super komp za 500zł a t ch** wielki dwa bombelki, bez gwarancji a sprzęt kradziony i masz....
  • avatar
    mnie bardziej zastanawia dlaczego za posiadanie kradzionego stuffu jest kara pozbawienia wolności... dokumenty często są podrobione. czasami ciężko jest sprawdzić czy to jest kradziony towar czy nie... konfiskata rozumiem ale kratki? :S
  • avatar
    tanio tanio gtxa sprzedam :)
  • avatar
    Myślę, że tu bardziej chodzi o paserstwo. Handel skradzionym towarem to właśnie paserstwo i jest to nielegalne.
  • avatar
    Moim zdaniem to wszystko na swój sposób jest sfingowane żeby firma zdobyła rozgłos. Jakoś z Nvidii czy AMD, lub innych firm jak Gigabyte czy Asus nic nie ginie, a ta firma - Point of View, ja w ogóle pierwszy raz o niej słyszę.
  • avatar
    Czego tu się obawiać ? Jeśli kupujemy w sklepie to sklep jest gwarantem, więc to sklep powinien się martwić czy ma legalny towar. A paserzy chyba towaru do sklepów nie sprzedają. Prędzej może się nadziać klient serwisu aukcyjnego kupujący kartę od firmy "kogucik".
  • avatar
    Reklama

    Prosta, ale skuteczna do bólu.

    Bo przepraszam ukradli po kilka kart ? (popatrzcie na końcówki serii)

    No chyba że firma Point of View jest już BANKRUTEM i karty rozwozi im chińczyk na rowerze z dwoma torbami.

    Sorki nie czytałam postów powyżej, ale "szacun" dla tych którzy zwietrzyli ściemę
  • avatar
    P.S. Za takie pomysły na reklamę to firma powinna dostać bana od klientów i zostać zjechana na wszystkich portalach i w prasie.

    Rok ze stratami kilkudziesięciu milionów, ew. otarcie się o bankructwo, skutecznie wyleczyłoby z takiej reklamy....

    P.S. 2 Kocham Waszą edycję postów - można ją gdzieś zgłosić do jakieś nagrody typu :" Epoka kamienia dłubanego w XXI wieku ???"
  • avatar
    41151010460A47680021
    41151010460A47680220
    199


    414501G1040L0001
    414501G1040L0020
    19

    414501G1040L0061
    414501G1040L0100
    39

    414501G1040L0221
    414501G1040L0260
    39


    15092531034E0001
    15092531034E0020
    19

    15092531034E0101
    15092531034E0120
    19

    15092531034E0171
    15092531034E0180
    9

    15092531034E0551
    15092531034E0555
    4

    347 hehe
  • avatar
    dyspaszer- masz rację, moja poprzednia karta była PoV i nie miałem żadnych problemów z tą kartą poleciłbym tą firmę każdemu z czystym sumieniem, jednak gdybym miał zmieniać kartę teraz to napewno nie byłaby to karta PoV. Lepiej dmuchać na zimne. Jescze by się pojawiło jakieś obwieszczenie że karty nie będą objęte gwarancją po moim zakupie.
    Strzelili sobie samobója.
  • avatar
    TO jest kompletna bzdura.

    Bodajrze na FAVORE.pl czytałem, że producent musi uznać gwarancję nawet w przypadku kradzionych kart.


    Konsument nie może przecież ponosić negatywnych konsekwencji, bo producentowi ktoś coś zwinął. Transport trzeba lepiej zabezpieczać, a straszyć klienta brakiem gwarancji.
  • avatar
    a najlepsze jest polskie prawo jeszcze możesz iść siedzieć będąc nie świadomy że nabyłeś coś kradzionego kolejny polski absurd bo bo w drugą stronę idąc w jaki sposób prawo chroni mnie prze oszustami??
    w końcu tracę pieniądze, to co zakupiłem a na dodatek grozi ciężki zarzut a to w końcu ja jestem ofiarą oszusta :P