• benchmark.pl
  • e-Sport
  • Virtus.pro zmiażdżone - Polakom w turnieju SL i-League towarzyszy pasmo porażek
Gry

Virtus.pro zmiażdżone - Polakom w turnieju SL i-League towarzyszy pasmo porażek

Martyna Szweda | Redaktor serwisu benchmark.pl
21 komentarzy Dyskutuj z nami

Dwa ostatnie dni przyniosły Polakom dwie spektakularne porażki. Czy jeszcze mają szansę wystąpić w Kijowie?

SK team utrzymuje dobrą passę i nie pozwala sobie na żadną porażkę. Podczas finałów 3 sezonu SL i-League StarSeries, SK dosłownie zmiotło Virtus.pro z powierzchni ziemi. Polacy w starciu z Brazylijczykami na Mirage zdobyli jedynie dwa punkty. Mecz rozpoczął się od trzech fenomenalnych fragów Fernando” Fer” Alvarengi. Dalsza droga do zwycięstwa brazylijskiej drużyny przebiegła bez problemów. Po pierwszej pistoletówce SK jeszcze dobitniej zwiększyło prowadzenie, a zawodnicy z Virtus.pro zostali bez pieniędzy.

Szczęśliwie polski team zdobył jedną rundę, dzięki fantastycznemu spray down w wykonaniu Filipa „NEO” Kubskiego, a następnie pistoletówkę jako terroryści. Pomimo ogromnych wysiłków polskiej drużynie nie udało się odrobić strat, a SK utrzymali swoją dominację do końca gry, kończąc spotkanie wynikiem 16:2. To pierwsza tak dotkliwa przegrana Virtus.pro w historii.

Mecz przeciwko Ninja in Pyjamas również nie przyniósł szczęścia polskim zawodnikom. Szwedzi objęli prowadzenie wygrywając nożówkę. Równie dobrze poszło im w rundzie pistoletowej, gdzie Virtus.pro nie miało pieniędzy na zakup ekwipunku. W kolejnym starciu zwyciężyli Polacy, ale NiP nie pozwoliło długo cieszyć się tym sukcesem. Światełkiem w tunelu polskiej drużyny okazał się NEO. Fiip poradził sobie z clutchem 1 na 4 i zgarnął pierwszego ace’a w tym meczu. Na szwedzkim zespole nie zrobiło to jednak większego wrażenia. NiP z każdą rundą zwiększali różnicę punktową na swoją korzyść. Virtus.pro zostało bez środków na zakup sprzętu.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 11:4 dla Ninja in Pyjamas. Druga połowa to kolejna zwycięska pistoletówka Szwedów. Polski zespół popadł w poważne tarapaty. Nawet, kolejny wspaniały clutch NEO oraz rozbrojenie bomby, nie pomogło Virtus.pro. Ostateczny wyniki to 16:5 dla NiP.

Po dwóch trudnych meczach Polacy są w dramatycznej sytuacji. Jeszcze jedna porażka i Virtus.pro pożegnają się z udziałem w StarLadder i-League Starseries w Kijowie.

Komentarze

21
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    jakub1t
    A w co oni grają bo nigdzie nie napisane ?
    5
  • avatar
    raffal81
    Raz się wygrywa raz przegrywa, nic w tym dziwnego ;)))
    3
  • avatar
    drcocaina
    VP zawsze wraca jak bumerang. Kobiety mają słabsze dni w miesiącu, a VP raz na 2 lata. Swoje chłopy i swoje, 3mam za nich.
    1
  • avatar
    shoken
    A w tym e-sporcie tez są badania dopingowe jak w normalnym sporcie?
  • avatar
    Konto usunięte
    W prymitywnej sztuce rywalizacji, ktoś musi przegrać by ktoś mógł wygrać.
    Spokojnie, przecież nie można wygrywać cały czas.
    Zwycięstwo smakuje tym lepiej gdy wcześniej poniosło się porażkę.
    -4
  • avatar
    walecznygronostaj
    Redaktorko:

    NinjaS in Pyjamas - liczba mnoga

    I brakuje info na jakiej mapie grali z NiP.
    -5
  • avatar
    Jagar
    .
    -7
  • avatar
    Radical
    Równie ciekawe jak czytanie o 3 lidze hokeja z Azerbejdżanu.
    -8
  • avatar
    Jagar
    Ale bladzi... Po gościach widać ,że nolajfy.
    -11