Oprogramowanie

Kielichy w dłoń. Wine 6.0 już jest

przeczytasz w 2 min.

Wine powrócił i jest lepszy niż kiedykolwiek wcześniej. Nowy rok przyniósł nowe wydanie popularnego narzędzia, umożliwiającego uruchamianie aplikacji i granie w gry z Windows na komputerach z systemami Linux lub macOS.

Wine 6.0 ujrzał światło dzienne

Wine 6.0 – tak oznaczona jest najnowsza wersja oprogramowania, które dla wielu linuksiarzy jest obowiązkowym elementem systemu. Dzięki niemu mogą grać w gry teoretycznie zarezerwowane dla użytkowników systemów Windows i uruchamiać programy, takie jak Photoshop czy Microsoft Office. 

Pobierz najnowszą wersję programu: Wine 6.0 (download)

Najnowszą wersję programu Wine (w postaci paczki .tar.xz) można pobrać, klikając poniżej:

Pobierz Wine 6.0

Wolno się pobiera? Sprawdź szybkość swojego internetu!

Wine 6.0 – co nowego? Łącznie przeszło 8 tysięcy zmian

W nowym wydaniu wdrożono ponad 8300 zmian. Wśród tych najważniejszych znajdują się przede wszystkim: obsługa DirectShow i Media Foundation, powiadomienia urządzeń plug & play, wirtualny backend dla WineD3D oraz przeprojektowana konsola tekstowa. Jest też nowy sterownik jądra USB i historia pozycji myszy.

Oczywiście to tylko niewielki fragment wszystkich wprowadzonych nowinek i zmian. Dzięki nim narzędzie Wine 6.0 jest wydajne, stabilne, funkcjonalne i szeroko kompatybilne. Jeśli cię to interesuje, na oficjalnej stronie projektu znajdziesz pełny changelog

Co to jest Wine? To sposób na granie na Linuksie

Wine (który – jak powszechnie wiadomo – nie jest emulatorem) to rozwijane od ponad dwóch dekad oprogramowanie, umożliwiające uruchamianie aplikacji i gier tworzonych pod kątem systemów Windows na komputerach z systemami Linux/Unix (np. Ubuntu, Debian, Red Hat, SUSE czy FreeBSD) oraz macOS.

Aplikacja Wine pozwala na bezproblemowe korzystanie z rozmaitych programów, takich jak Photoshop, SolidWorks czy Microsoft Office oraz granie w takie tytuły jak Wiedźmin 3, PREY czy StarCraft II.

Z wydania na wydanie program pozwala uruchamiać coraz więcej programów. Oferuje przy tym coraz większą wydajność i niezawodność. Niezmiennie jest to oprogramowanie udostępniane na licencji iLGPL, dzięki czemu można z niego korzystać bez opłat i bez obaw.

Dodajmy jeszcze, że Wine to jeden z najstarszych i najskuteczniejszych, ale niejedyny sposób, by gry z Windows działały na Linuksie – Steam Play to inne rozwiązanie, które może was zainteresować.  

Źródło: Phoronix, OMG! Ubuntu!, Wine HQ

Czytaj dalej o Linuksie:

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Diuran
    6
    No nareszcie , kielon do łapy i zaczynamy ROK Linuxa :)
    • avatar
      Krypi
      3
      Nigdy nie udało mi się uruchomić Photoshop na Ubuntu. Czy to nowa funkcja wersji 6.0?
      Oczywiście gierki działają całkiem dobrze (no z 80% z nich).

      Oto jak działają:
      Gry z Epic Store https://youtube.com/playlist?list=PLXNlK4bJMJ-eW3k-km6GYSWN5kUmjarzB
      Gry z Steam https://youtube.com/playlist?list=PLXNlK4bJMJ-fzGLHivdTKbbgVMqEueGUN
      Gry z PS3 https://youtube.com/playlist?list=PLXNlK4bJMJ-ebS8YRd1Z547T272K2mkMz
      • avatar
        OpusDei
        -3
        Nie jestem zorientowany w tej aplikacji ale logo to tak prawie "Teraz Polska".
        • avatar
          tulika
          -7
          Istnienie a przede wszystkim duże zainteresowanie Wine pokazuje jaka hipokryzja i ślepota występuje u wielu fanatyków linuxa.
          Szczerze, czy ktokolwiek na świecie kupuje komputer po to by używać samego systemu operacyjnego???
          Komputery się kupuje, by używać jakieś aplikacje, zatem skoro wciąż brakuje aplikacji na odpowiednim poziomie natywnych dla linuxa, to tylko podkreśla słabość tego środowiska w wielu obszarach. Kropka.
          Gdyby takie aplikacje istniały nie byłoby żadnego zainteresowania Wine. Nie wspominając, że dodatkowo istnieją takie rzeczy jak virtualbox.
          • avatar
            bIebIebleble
            0
            Pół dnia spędzone żeby uruchomić notatnik.
            • avatar
              _-_-_-_
              0
              Nie minęło kilka miesięcy a jest już wersja 6.5-2 (w repo Archa). No i co z tego że jest jak nie działa?
              Działa dosłownie tak samo jak poprzednie wersje, zatem nie ma co się cieszyć.
              Nadal istnieje syf w środowisku konfiguracyjnym oraz przy wyborze prefixów.
              Wszystkie biblioteki i cała reszta bez jakiejkolwiek segregacji...
              Moim zdaniem po instalacji WINE i w czasie próby konfiguracji program powinien tuż na starcie zapytać, jaki system chcemy emulować. Wybieramy zatem wtedy np. Windows 8.1 x64 PRO i od tej pory mamy stworzony z automatu prefix o nazwie 8.1-PRO-x64. Następnie, program z automatu pobiera i instaluje wszystko to, co jest potrzebne do uruchamiania oprogramowania z wybranym windows. Pojawia się lista już z tym, co jest i będzie nam potrzebne. Tymczasem, śmigać po liście i wybierać plik po pliku z pakietów DirectX czy też VisualStudio a potem mordować się z MDAC/VBRUN i innymi... no ludzie. WINE nigdy nie było popularne i nie będzie , dopóki ktoś na trzeźwo tego nie napisze.