Gry

World of Warcraft - kontrowersyjna decyzja Blizzarda

Maciej Piotrowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
2 komentarze Dyskutuj z nami

Twórcy jednej z najbardziej popularnych gier MMORPG – World of Warcraft ogłosili wczoraj na łamach swojego forum, że otwierają możliwość płatnego transferu swoich postaci z normalnych serwerów PvE (Player vs Environment) do serwerów PvP (Player vs Player). Koszt takiej operacji wyceniony został na ok. 20 Euro.

Decyzja ta wywołała spore poruszenie w sieci, bowiem dotąd World od Warcraft rządził się twardymi zasadami. Nie było żadnej możliwości rozwoju postaci na zwykłym serwerze, gdzie zasady są bardziej przyjazne użytkownikowi, a potem przeniesienia tak „dopakowanego” awatara na serwer PvP. Twórcy gry wychodzili bowiem z prawidłowego założenia, że takie działanie byłoby nie fair  wobec tych graczy, który swoją przygodę od razu rozpoczynali w dużo cięższym środowisku PvP, gdzie gracze mogą ze sobą walczyć właściwie bez większych ograniczeń.

Tym bardziej więc może dziwić całkowita zmiana stanowiska Blizzarda w tej sprawie, który obecnie twierdzi, ze wprowadzenie możliwości takich transferów nie odbije się negatywnie na grze i ułatwi graczom rozgrywkę w znanym sobie gronie osób. Tłumaczenie to nie trafia jednak do wielu aktualnych subskrybentów, którzy słusznie wskazują, że ta kontrowersyjna decyzja może spowodować szkody na większości serwerów PvP, gdzie będą pojawiać się gracze od razu na maksymalnym poziomie doświadczenia, unikając wcześniejszych starć poprzez rozwój swoich postaci na bezproblemowych serwerach PvE.
 

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    czyżby activision sie wtrącało?
  • avatar
    Konto usunięte
    Za pieniądze każdy się da wydymać, to tylko kwestia ich ilości ...
    Swoją drogą odrobinę niemiła niespodzianka dla ludzi którzy zaczynali na PvP, ale co zrobić - przyszedł pan w krawacie i powiedział "robić" i chłopaki robią (choć zapewne większość wbrew swojej woli i wogóle zdrowemu rozsądkowi).