Konsole do gier

Wygląda na to, że sprzedaż Nintendo Switch jest naprawdę dobra

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
15 komentarzy Dyskutuj z nami

Z danych ujawnionych przez analityków z SuperData wynika, że Nintendo Switch znalazło już ponad 1,5 miliona nabywców.

Pierwsze opinie co do Nintendo Switch bywają podzielone. Pierwsze dane dotyczące sprzedaży konsoli sugerują jednak, że producent będzie miał spore powody do zadowolenia.

Z danych ujawnionych przez analityków z SuperData wynika, że Nintendo Switch znalazło już ponad 1,5 miliona nabywców. Premiera konsoli miała miejsce 3 marca, a zatem bardzo szybko zjednuje ona sobie kolejnych sympatyków

Producent zakładał, iż sukcesem byłoby sprzedanie 2 milionów egzemplarzy w ciągu miesiąca. Wygląda na to, że nie będzie z tym problemów.

Jak przywoływane 1,5 miliona rozkłada się na poszczególne rynki? Wedle tych samych źródeł, najwięcej, ponieważ około 500 000 i 360 000 egzemplarzy rozeszło się w USA i Japonii. Urządzenie chętnie kupowane jest też we Francji (110 000) i Wielkiej Brytanii (85 000).

Aż 89% kupujących Nintendo Switch decyduje się na sięgnięcie po The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Nic dziwnego, ponieważ to obecnie chyba najciekawszy tytuł na tę platformę. Zwłaszcza, że nie ma dużej konkurencji, co (mała liczba gier) jest jednym mankamentów mogących zniechęcać niezdecydowanych na zakup.


Źródło: videogamer, Nintendo

Komentarze

15
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Sporo jak na wersję Pre-Alpha ;)
  • avatar
    Ciekawe kto zarabie wiecej na tym "SOC" ale pewnie nVidia :)
  • avatar
    https://www.youtube.com/watch?v=Cb-srOfRqNc
  • avatar
    Ta konsola to porażka i garbage
  • avatar
    Dziwne że "smartphone" do grania robi furore, chyba zalety takiej konsoli umknęły mojej uwadze.
  • avatar
    Nie rozumiem powodu do istnienia takiego urządzenia. Powiedzmy sobie szczerze - smartfon po podłączeniu do jakiegoś specjalnego padzika (a jest takich mnóstwo) oferowałby i tak więcej. Era podręcznych konsol do grania już dawno dobiegła końca, ale i tak jak widać wciąż próbują coś na tym ugrać.