Zasilacze

Złe wieści dla klientów - od nowego roku wzrosną ceny zasilaczy komputerowych

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
28 komentarzy Dyskutuj z nami

Zasilacze może nie przynoszą nam zbyt wielu nowości, ale i tak są niezbędnym elementem każdego komputera. Perspektywy na przyszłość nie są jednak kolorowe – najnowsze informacje z branży wskazują, że klienci będą musieli więcej zapłacić za nowe konstrukcje.

Rozchodzi się o certyfikaty, które określają sprawność energetyczną zasilaczy (stosunek mocy oddawanej na wyjściu (do podzespołów), do mocy pobieranej z sieci energetycznej). Większość producentów opiera się tutaj na normie 80 PLUS, którą wprowadziła firma Plug Load Solutions.

Certyfikat
(Napięcie 230 V)
Sprawność
10% obciążenia
Sprawność
20% obciążenia
Sprawność
50% obciążenia
Sprawność
100% obciążenia
80 PLUS - 82% 85% (PFC 0,9) 82%
80 PLUS Bronze - 85% 88% (PFC 0,9) 85%
80 PLUS Silver - 87% 90% (PFC 0,9) 87%
80 PLUS Gold - 90% 92% (PFC 0,9) 89%
80 PLUS Platinum - 92% 94% (PFC 0,95) 90%
80 PLUS Titanium 90% 94% (PFC 0,95) 96% 94%

Plug Load Solutions przygotował sześć certyfikatów, które w prosty sposób określają sprawność energetyczną zasilacza - dla mniej doświadczonych klientów takie oznaczenie na pewno jest dużo wygodniejsze niż procentowy wskaźnik.

Za certyfikację zasilaczy dany producent oczywiście musi zapłacić (dotyczy to każdego modelu, nawet, gdy główny producent przeprowadził certyfikację danej platformy, a firma wydaje ją pod swoją marką). I tutaj pojawiają się problemy.

Ceny certyfikacji zasilaczy mogą wzrosnąć

Igor Walosek z serwisu igor´sLAB opublikował nowe warunki certyfikacji zasilaczy pod kątem normy 80 PLUS (jeżeli jesteście zainteresowani szczegółami, polecamy zapoznać się z całym artykułem na ten temat).

80 PLUS - koszty certyfikacji zasilaczy

Plug Load Solutions od nowego roku trzykrotnie podnosi stawki za certyfikację, co oznacza potężny wzrost kosztów nałożonych na producentów (w przypadku całej serii może być to nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów!).

Co to oznacza dla klientów? Wzrost cen lub przejście na alternatywne rozwiązanie

Nietrudno się domyślić, że producenci przeniosą opłaty na klientów - efekt będzie taki, że ceny nowych zasilaczy pójdą w górę. Podwyżki najbardziej odbiłby się na podstawowych modelach, które mogłyby mocno stracić na opłacalności względem starszych konstrukcji (wydanych jeszcze przy starych stawkach).

Niewykluczone, że producenci będą rezygnować z oficjalnej certyfikacji 80 PLUS, aby obniżyć koszta produkcji. Rozwiązaniem mogłyby być też przejście na alternatywny, tańszy sposób certyfikacji jednostek – np. normę Cybenetics ETA. Pytanie czy producenci (i klienci) przyjęliby inny sposób oznaczania sprawności zasilaczy.

Źródło: igor´sLAB, inf. własna

Zobacz więcej o zasilaczach:

Komentarze

28
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    piterk2006
    Kilkadziesiąt tysięcy dolarów to grosze dla producenta który wypuszcza na rynek kilkadziesiąt tysięcy zasilaczy...
    18
  • avatar
    Warmonger
    Taka certyfikacja nie jest niczym wyjątkowym na rynku elektroniki - te kwoty na zdjęciu są dość typowe dla wielu rodzajów urządzeń, więc nie dramatyzowałbym przesadnie. To zapewne drobny ułamek kosztów, jakie firma ponosi.
    15
  • avatar
    _SnR_
    Jak Pawel sie wezmie za artykul to jak zwykle jakies bzdety pisze. Jedyna Cena jaka sie zmieni to Sama recertyfikacja. Ogolny koszt uzyskania certyfikatu to I tak okolo 12-13 tysiecy dolarow a do tej pory recertyfikacja to koszt 1000 dolarow I od 2021 wzrosnie do 3500 dolarow. Gdzie Tu niby te dziesiatki tysiecy strat producenta? To sa smieszne koszty nawet liczac ze recertyfikacja danego zasilacza bedzie kosztowal 2500 wiecej to pozostale koszty sa niezkienione. 2500 wiecej jak przeliczyc na dziesiatki tysiecy sprzedanych sztuk danego modelu to przeciez sa jakies groszowe sprawy nawet nie zlotowka. Kolejny artykul wprowadzajacy czytelnika w blad I szerzacy nirpotrzebna panike
    14
  • avatar
    drfrank3nstein
    Nadal nie rozumiem jak to może być "dużo wygodniejsze niż procentowy wskaźnik".
  • avatar
    Aquagen
    Na początku jak przeczytałem tylko tytuł, to pomyślałem, że Unia Europejska podnosi wymagania i np. nie pozwoli sprzedawać nowych, które mają sprawność poniżej 80 PLUS Bronze. To akurat byłoby sensowne i dla ekologii i dla kultury pracy sprzętu.
  • avatar
    studionti
    Za moment UE i tak wprowadzi maksymalną moc zasilaczy 100W w komputerach. Po bzdurach z bannerami cookies (które niczego oprócz utrudnienia życia nie wnoszą) to będzie kolejny "postęp w ekologii".
  • avatar
    Belgarath
    Na zasilaczu nie powinno się oszczędzać, bo jak on pójdzie, to zabierze ze sobą całą resztę komputera. Zresztą dobry zasilacz kupuje się na kilka lat... Trzeba tylko wybrać coś markowego, co daje 10 lat gwarancji. Mój EVGA G2 750 działa już 5 lat, napięcia wciąż stabilne, a jeszcze drugie 5 lat na gwarancji :)
  • avatar
    ravoyev725
    "gotowanie żaby", praktyki monopolistyczne i nic więcej
    za chwile znajdzie się tańsza firma nadająca znaczek jakości
    ludzie kupowali anteci 500W mimo ze nie miały żadnych certyfikatów
    widocznie certyfikaty są zbyt powszechne i nie wyróżniają w żaden sposób produktu bo każdy je ma
  • avatar
    Hrakiri
    Zacznijmy od tego że wszystko wzrośnie cenowo jak chcą wprowadzić mase nowych podatków jak np podatek od zużycia prądu czy dodatkowy podatek na zakupy za granicą z naciskiem na Chiny
  • avatar
    awesome1337
    jeszcze żeby sie dało kupic te zasilacze, czekam już ponad miesiac na dostawę i wlasnie została przesunięta o prawie 2tyg..
  • avatar
    Marucins
    Kupujesz raz porządny zasilacz i masz spokój na długie lata.
    Z drugiej strony ci co już maja 850W i podzespoły nie zżerające astronomiczną ilość energii to powinni spać spokojnie. Tylko cwaniactwo innych firm zmusi ich do zmiany zasilacza jak np. nVidia i ich 12 pin wtyczka upychania do każdego Ampera.
  • avatar
    FunkyKoval
    Należałoby w tym newsie powiedzieć wprost, że obecnie firma Plug Load Solutions jest monpolistą w certyfikowaniu zasilaczy komputerowych a te normy to są ich wymyślone normy, które zostały na rynku przyjęte z braku innych.
    Aż dziwne że UE nie raguje na taką sytuację, no ale pewnie zajęci są wprowadzaniem "praworządności" w Polsce. Kolejny przykład czym kończy się monopol na rynku i brak zdrowej konkurencji.
    -4
  • avatar
    rrrrrr
    Niekoniecznie, producenci mogą przecież olać ten certyfikat. Albo używać go bez wysyłania do certyfikacji i liczyć na to, że nikt się nie skapnie :E
  • avatar
    benzene
    Należałoby się zastanowić co kosztuje kilkadziesiąt tysięcy dolarów w procesie certyfikacji. Jakież to środki materialne i zasoby ludzkie są zaangażowane, które uzasadniają taką kwotę.
  • avatar
    adamgr
    Powiedzmy że płacimy 20 tysięcy za sprzedaż z certyfikatem 100 tysięcy zasilaczy z serii.
    To jest 20 centów na sztuce.
    Podwyżki będą iście drakońskie hahaha