Konsole do gier

Z Xbox Series X zapomnisz o ekranach ładowania

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
28 komentarzy Dyskutuj z nami

Xbox Series X to konsola nowej generacji, a ta nowa generacja ma upłynąć pod znakiem nie tylko świetnej grafiki, ale też olbrzymiej wydajności. Microsoft chce ją osiągnąć poprzez potężne komponenty oraz rozwiązanie o nazwie Velocity Architecture.

Co daje Velocity Architekcture w Xbox Series X?

Velocity Architecture to właśnie to, co pozwala konsoli Xbox Series X oferować programistom i graczom tak dużą wydajność. Oczywiście kluczowe są podzespoły – procesor AMD oparty na architekturach Zen 2 i RDNA 2 oraz układ graficzny o mocy 12 teraflopów – na nic jednak by się zdały, gdyby ich potencjał nie został wykorzystany. A rozwiązanie, o którym mowa, pozwala go wykorzystać w pełni. Sam Microsoft nazywa go „duszą” nowej konsoli, bo to dzięki niemu: 

  • praktycznie wyeliminowane zostały ekrany ładowania w grach, 
  • pojawiła się możliwość przełączania się między grami bez ładowania, 
  • a do tego będziemy mogli odwiedzać większe i bardziej dynamiczne światy w grach. 

Szybkie SSD jest rdzeniem Xbox Velocity Architecture

Podstawowym elementem Velocity Architecture jest SSD typu NVME o pojemności 1 TB i ponad 40 razy większej (niż w przypadku Xbox One) przepustowości, sięgającej aż 2,4 GB/s (i to bez spadków przy wzroście temperatury). Nie bez znaczenia jest też sprzętowo przyspieszona dekompresja, dzięki której do programistów i graczy szybciej docierają pobrane zasoby – w tym (stanowiące największą część) tekstury. 

Velocity Architecture to także DirectStorage i Sampler Feedback Streaming. To pierwsze to nowy interfejs API, zapewniający programistom pełną kontrolę nad operacjami w ramach DirectX (co w skrócie oznacza dostęp do pełnej wydajności I/O zapewnianej przez sprzęt). Drugie jest technologią optymalizującą tekstury na różnych poziomach szczegółowości i rozdzielczości, co eliminuje konieczność ich „nagłego” doładowywania. 

Konsola Xbox Series X ma się pojawić na rynku jeszcze przed tegoroczną Gwiazdką. Nie wiemy jednak ani kiedy dokładnie to się to stanie, ani jaka będzie jej cena. Nie ma jednak chyba wątpliwości, że będzie to kawał potężnego sprzętu. 

Źródło: Xbox, informacja własna

Czytaj dalej o Xbox Series X: 

Komentarze

28
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Tak jak przy One X miałeś zapomnieć o graniu w FullHD na rzecz 4K :D co z tego ze w 4K nie było stabilnych klatek i gra była mało przyjemna, ale grunt ze obietnica spełniona :D

    Wiec tutaj co ? Zamiast ekranu ładowania dadzą reklamę ? W sumie tez się wywiążą z obietnicy :D
  • avatar
    Tak samo gadali przy premierze poprzedniej generacji...
  • avatar
    Opis Jasona Ronalda sugeruje coś niesamowitego, bo jeśli SFS zmniejsza konieczność transferu danych o 2.5x, to te SSD 2.4GB/s robi taką robotę jak 6GB/s SSD bez SFS. Z kompresją robi się z tego 12GB/s efektywnie.

    Co najlepsze SFS trafi też na PC :). Teraz tylko ciekawy jestem, czy PS5 też ma podobną technologię, bo jeśli nie, to całą przewagę w prędkości SSD szlag trafi.
    -1
  • avatar
    Jak można taką marketingowa głupotę pisać. Tylko nierozgarnięty Kowalski nie wie jak słaby HDD jest w obecnej generacji konsol. Jego wydajność to czasy prehistoryczne sięgające 2005r. Także z czym do ludzi. Juz normalny SSD na SATA 3 pozwala poczuć z jakim postępem mamy do czynienia. Problem X-a jest taki, że nie ma ciekawych gier na wyłączność i jedynie może być dobra propozycją zamiast kupna komputera o podobnej wydajności
    -2
  • avatar
    A RayTracing bieda.
    -9