Power zapowiada się na trzymające w napięciu science fiction
Jest taka pigułka, w której zamknięta jest moc. Olbrzymia moc. Jeśli ją zażyjesz, zyskasz na pięć minut jakąś niezwykłą zdolność: nieprzeciętną siłę, kuloodporną skórę, niewidzialność… albo po prostu umrzesz. To wokół niej kręci się fabuła filmu Power, bez wątpienia będącego jedną z najgorętszych nowości Netflix w przyszłym miesiącu.
Jeśli nie przekonał cię ten krótki opis ani obsada – w której znajdują się Jamie Foxx (w roli byłego żołnierza), Joseph Gordon-Levitt (w roli lokalnego policjanta) oraz Dominique Fishback (w roli nastoletniej dilerki) – to być może uda się to zwiastunowi. Nie oglądaj go jednak dłużej niż do połowy, jeżeli nie lubisz trailerów zdradzających właściwie całą fabułę…
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Film Power pozwoli nam przyglądać się, jak wspomniana trójka łączy siły, by wyśledzić ludzi odpowiedzialnych za stworzenie tej pigułki i zapobiec jej dalszej dystrybucji. Tak to sobie wymyślił rumuński scenarzysta Mattson Tomlin, a całość wyreżyserował duet Henry Joost i Ariel Schulman (współpracujący wcześniej między innymi przy Sumie i Nerve).
Premiera filmu Power na Netflix już 14 sierpnia. Będziesz oglądać?
Źródło: Netflix, IMDb
Czytaj dalej o filmach: