Gry

I bóg stworzył Ziemie

przeczytasz w 3 min.

Sposób przedstawienia świata gry zasługuje na wielką pochwałę. Oprawa graficzna jest naprawdę rewelacyjna, choć na pełnym zbliżeniu kamery traci troszkę na tym przymiocie z uwagi na średnie wykonanie postaci zwykłych ludzi (troszkę mało poligonów). Autorzy pokusili się jednak na pełne zróżnicowanie poszczególnych występujących w grze plemion - tak więc każde z nich różni się od siebie architekturą, wyglądem wojska czy obywateli.
Świetnie rozwiązano też sposób wyświetlania grafiki podczas zbliżeń i oddaleń. Przy maksymalnych zbliżeniach widać nawet robaki w trawie, przy oddaleniach pojawiają się zamglenia i chmury. Wszystko odbywa się płynnie, bez nagłego znikania obiektów z obserwowanego terenu.

zmiany pogody


pola uprawne

O ile grafika scenerii, w której odbywa się rozgrywka jest bardzo dobra, o tyle wykonanie Chowańca zapiera dech w piersiach. Nie trzeba maksymalnego zbliżenia, aby zobaczyć poszczególne włosy jego sierści, zęby czy ruchy gałek ocznych. Jeśli dodać do tego znakomity system animacji twarzy i oddawania uczuć poprzez mimikę to mamy pełen obraz niesamowitej wręcz oprawy graficznej w grze typowo strategicznej.

Za wysoką jakością grafiki idą też spore wymagania. Nie są może kosmiczne, ale dość wysokie jak na strategię. Niestety, gra ma spore problemy z kartami NVidii. To, że twórcy gry rekomendują do gry wykorzystanie kart ATi i procesorów Pentium D można zrozumieć. Nie pierwszy i nie ostatni to ruch marketingowy. Trudno jednak pojąć, dlaczego grafika potrafi przycinać się nawet na potężnych maszynach, w których "siedzą" karty NVidii.
Ten duży "babol" twórcy gry chcieli prawdopodobnie zatuszować już pierwszym patchem, który o dziwo ukazał się na 2 dni przed światową premierą gry. Jednak nie do końca im się to udało. Co prawda gra chodzi po nim lepiej na kartach GeForce, jednak do super płynności wiele jej brakuje (sam sprawdziłem).

Co zaś tyczy się oprawy dźwiękowej - nie ma się tutaj właściwie do czego przyczepić. Dźwięki są czyste i bardzo zróżnicowane - od szumu wiatru przy oddaleniu kamery od ziemi do odgłosów cykad przy zachodzie słońca. W grze niewiele jest muzyki, ale nie jest to wadą. Dzięki temu gra wydaje się być bardziej naturalna. Sam czasami łapałem się na tym, że zatrzymywałem kamerę nad określonym miejscem, aby posłuchać jak rozkłada się określony dźwięk np. szum wiatru.

Twórcy Black & White 2 polecają do gry jedną z nowych kart firmy Creative z rodziny Soud Blaster X-Fi. Miałem przyjemność przetestować tę grę także i na tej karcie. I cóż mogę powiedzieć. Różnica między moją dotychczasową kartą - Soud Blaster Audigy 2 ZS, a SB X-Fi Extreme Music nie jest aż tak duża. Przyznać jednak trzeba, że na X-Fi dźwięk dobywający się z głośników stał się jakby bardziej uprzestrzenniony - testowałem na systemie 7.1.

I stanie się koniec

Mimo wielu doskonałych akcentów gry i świetnych, świeżych rozwiązań, trudno mi jest podsumować tę grę. Moje zasadnicze wątpliwości wynikają z tego, że nie mógłbym z czystym sercem nazwać tej gry Black & White 2. Moim zdaniem jest to mocno zmodyfikowana i unowocześnioną "jedynką". Gra się w nią doskonale, ma jednak również i wadę "jedynki" - nudę. Jeśli gracz nie wciągnie się w rozgrywkę, a będzie raczej starał się grać stricte zachowawczo - co znacznie może przedłużyć grę na danym poziomie - wówczas nieuchronnie zbliża się granicy przyjemności płynącej z gry, za którą jest już tylko nuda.

Mnie osobiście grało się super przyjemnie. Przypomniały mi się stare czasy i godziny spędzane przy Black & White, tym razem jednak zabawa była bardziej rozbudowana i troszkę trudniejsza (dzięki płynności w zmianach zachowań).

Dodatkowo grę urozmaiciły mi smaczki, których pełno było w części pierwszej, a które powróciły w lekko zmodernizowanej formie.

"jak żywa Armia Umarłych z Władcy Pierścieni"

Gra nie ma trybu multiplayer, co w oczach poniektórych graczy może ją od razu skreślać z listy. Owszem, w dobie gier sieciowych brak możliwości gry wieloosobowej może być sporym minusem, lecz trzeba pamiętać, że gra stworzona została z myślą o zabawie jednoosobowej i jako taka się rozwijała. Pojawiają się natomiast plotki, jakoby twórcy w jednym z kolejnych patchy mieli zaimplementować do gry tryb multi, jednak nie są to oficjalne informacje.

Tak czy inaczej z czystym sumieniem polecam tę grę każdemu, kto w zaciszu swojego pokoju, w długie zimowe wieczory chciałby pobawić się troszkę w boga.

Podsumowanie
Grafika
9/10
Dźwięk
8/10
Grywalność
8 /10
Ogólnie
9/10

 

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!