Obiektywnie o tym, dlaczego karty graficzne NVIDIA są lepszym wyborem i to nie tylko dla gracza
Karty graficzne

Obiektywnie o tym, dlaczego karty graficzne NVIDIA są lepszym wyborem i to nie tylko dla gracza

przeczytasz w 7 min.

Jakie czasy są, każdy widzi – dostępność tak nowych, jak i obecnie nawet starych kart jest opłakana, co nie tylko utrudnia zakup, ale też znacznie podnosi jego cenę. Jest to dobry moment, aby zastanowić się, co mają do zaoferowania dani producenci GPU – a dziś konkretnie NVIDIA.

Przede wszystkim jestem graczem, a to graczy NVIDIA ma w centrum swojej uwagi

Producenci GPU (czyli serca naszych kart graficznych) mają niebywale trudną pracę, w której muszą przewidywać jak najbardziej trafnie, co przyniesie przyszłość branży gier i w jaką stronę rozwijać swoje procesory. Tak się składa, że od bardzo dawna to właśnie NVIDIA praktycznie bezbłędnie odgaduje tę przyszłość i można powiedzieć, że ich karty zwykle wyprzedzają swoje czasy.

Technika teselacji w wykonaniu kart Nvidia

Tak było chociażby z techniką teselacji (polegającej na znacznym zwiększeniu ilości wierzchołków modeli w grach – czyli dużo więcej detali niskim kosztem obliczeniowym), słynnym PhysX (fizyka płynów oraz tkanin – obecnie realizowana już w ramach powszechnie dostępnych bibliotek) czy nawet G-Sync (pierwszym rozwiązaniem adaptacyjnej synchronizacji w monitorach dla graczy).

Ray Tracing zmienił zasady gry

I trend ten pozostał niezachwiany po dziś dzień, kiedy to pierwsza generacja kart RTX wyprzedziła nie tylko konkurencję, ale również wskazała drogę, którą teraz podążać będą nawet konsole. Mowa oczywiście o technice śledzenia promieni, czyli Ray Tracingu – początkowo ciekawostce dostępnej w kilku tytułach, a obecnie funkcji, bez której trudno powiedzieć, że „gra się na ultra”.

Ray Tracing w oczach wielu malkontentów jest „niewiele wnoszącą techniką, która tylko mocno obciąża karty” – zabawne, bo dokładnie tak samo mówiono o pierwszych zastosowaniach shaderów w grach, jak np. o realistycznej wodzie w Morrowind – też tylko czasami była widoczna i mocno obciążała sprzęt

Dzięki temu, że karty z serii GeForce już całą poprzednią generację miały sposobność doskonalić działanie RT w grach, nowa rodzina RTX 3000 bardzo pozostawia w tyle wszelką konkurencję w tym względzie. Nawet obecnie najtańszy model RTX 3060 Ti wypada na tym polu lepiej od dwukrotnie droższej konkurencji.

Nie jest to jednak zasługa jedynie doskonalszych rdzeni RT w kartach GeForce – wspomaga je bowiem jeszcze jedna funkcja, którą NVIDIA wymyśliła jakiś czas temu, a teraz trudno bez niej się obejść.

DLSS – Deep Learning Super Sampling, czyli jak sieci neuronowe trafiły do komputerów graczy

Zgadza się – właśnie funkcja DLSS, a dokładnie jej druga generacja, oferuje obecnie już nie tylko wzrost wydajności, ale również poprawę jakości obrazu! O ile oczywiście początki były trudne i serwery Nvidii, które dopiero (jak sama nazwa techniki sugeruje) uczyły się odpowiednio obrabiać dane, raczyły nas mocno rozmazanym obrazem, tak obecnie sytuacja jest zupełnie odwrotna.

DLSS 2.0 to obecnie jedyna opcja na rozsądne granie „na ultra” ze śledzeniem promieni w takim Cyberpunk 2077 – zwłaszcza jeżeli mówimy o wyższych niż 1440p rozdzielczościach

W skrócie - decydując się na kartę Nvidii i korzystając z funkcji DLSS, możemy wybrać pomiędzy wysoką jakością obrazu (wygładzenie krawędzi) połączoną z lekkim wzrostem wydajności, lub znacznym zwiększeniem wydajności, godząc się na utratę części ostrości. Dla grających w 8K przygotowano nawet tryb ultra-wydajności, który jeszcze bardziej upłynnia grę.

 Nvidia DLSS 2.0 - różnica jest ogromna

Działa to na zasadzie renderowania obrazu w niższej niż wybrana rozdzielczości oraz pozwolenia algorytmowi DLSS na samodzielne wypełnienie „brakujących pikseli” treścią, jaka według jego obliczeń powinna się tam znaleźć. Brzmi trochę jak upscaling w TV, ale w rzeczywistości jest to proces dużo doskonalszy, co zresztą widać w ślepych testach (gdzie obraz natywny 4K jest nie do rozróżnienia od 4K uzyskanego przez DLSS w ustawieniach „jakość”).

Nie dla samej grafiki gracz żyje – liczy się też płynność i czas reakcji

Stawiając na Nvidię nie tylko otrzymujemy dostęp do najwyższej jakości obrazu, ale również do funkcji, dzięki którym zwyczajnie gra się przyjemniej oraz skuteczniej. Nie bez powodu obecnie praktycznie każda drużyna e-sportowa właśnie takich kart używa w swoich maszynach.

G-Sync to nie wszystko – trzeba mieć jeszcze Reflex

O adaptacyjnej synchronizacji już pisaliśmy wcześniej, ale jeszcze na chwilę do niej wrócimy. Obecnie bowiem najpopularniejszą techniką takiej synchronizacji w monitorach jest VESA Adaptive-Sync. NVIDIA format ten wspiera pod nazwą G-Sync Compatible, jednak dodatkowo wyróżnia dostępne monitory odznaczeniem G-Sync oraz G-Sync Ultimate w zależności od tego, jakie kryteria spełniają. W obu dodatkowych wariantach monitor musi też posiadać certyfikowany przez Nvidię moduł G-Sync.

Dzięki G-Sync po raz pierwszy mogliśmy uwolnić się od efektu rozrywania obrazu – jest to funkcja, bez której dzisiaj nie nazwiemy monitora gamingowym

NVIDIA, wraz z prezentacją najnowszej rodziny kart RTX, wyszła do graczy z kolejną taką techniką, którą zapewne w przyszłości podpatrzy konkurencja – mowa o NVIDIA Reflex. Działanie tej funkcji opiera się na maksymalnym zmniejszeniu ścieżki przetwarzania informacji pomiędzy naszą ręką a tym, co widzimy na ekranie. Sama gra musi być z nią kompatybilna, ale efekt jest tego wart – zwłaszcza w tytułach typowo e-sportowych, gdzie liczy się każda milisekunda reakcji.

 Nvidia Reflex - to na prawdę robi różnicę!

To, co w tej technice jest zaskakujące, to fakt, że działa nawet z dosyć starymi akceleratorami i obecnie każda karta graficzna (od Nvidii), jaką możecie zakupić będzie z Reflex zgodna, więc pozostaje tylko doposażyć się w prawdziwie gamingowy monitor i w grach takich, jak Valorant, Apex Legends czy Fortnite, możecie znacznie podnieść swoje szanse na wygraną!

Granie to czasem również praca – bo tym dla niektórych jest streamowanie

Jeszcze mniej powodów do rozterki przy wyborze karty graficznej powinni mieć gracze, którzy swoimi poczynaniami w wirtualnym świecie dzielą się z innymi i to niezależnie, czy na żywo, czy w formie nagrań.

NVIDIA NVENC to przede wszystkim łatwość wejścia w świat streamingu!

Do niedawna jeszcze nadawanie swojej rozgrywki na żywo było dostępne tylko dla bardziej zamożnych graczy lub sadystów transmitujących w 480p. Wynika to z obciążenia, jakie na nasz komputer dodatkowo nakłada proces przechwytywania obrazu, jego kompresji i transmitowania do Internetu. Jeżeli w tym samym czasie komputer ma się jeszcze zajmować grą, to robi się naprawdę gorąco.

 NVIDIA NVENC - dużo szybsze kodowanie wideo

Szczęśliwie dla nas Nvidia opracowała własny kodek sprzętowy o nazwie NVENC, który sprzętowo zajmuje się całym procesem, zajmując tylko trochę czasu karty graficznej (zamiast znacznej części czasu nawet bardzo mocnych procesorów). Oznacza to, że kosztem dosłownie kilku FPS w grze, możemy transmitować nawet FHD przy 60 FPS ze średniej klasy sprzętu! Ten sam kodek znacznie przyspieszy renderowanie filmów, jakie tworzymy z myślą o publikacji w sieci.

NVIDIA Broadcast to zupełnie nowy poziom jakości twoich streamów

Oczywiście gwiazdą w transmisji jest sam gracz i teraz dzięki aplikacji NVIDIA Broadcast można jeszcze lepiej się zaprezentować. Tym razem w ruch idą specjalne rdzenie „tensor”, w które zaopatrzono jedynie karty z serii RTX, co nieco podnosi próg wejścia, ale efekt jest tego wart.

 Nvidia Broadcast - profesjonalne funkcje całkiem za daromo

Aplikacja w bajecznie prosty sposób pozwala nam nie tylko rozmazać tło, ale nawet całkowicie je wyciąć (bez zielonego ekranu!). Ponadto NVIDIA zaimplementowała tu wcześniej zaprezentowaną funkcję RTX Voice, która usunie wszelkie zakłócenia z naszego tła – i wierzcie nam – działa to znacznie lepiej niż chociażby typowe ANC w słuchawkach! Nasi widzowie nigdy się nie domyślą, że gramy na niebieskich przełącznikach od CherryMX ;) Co ciekawe, aplikacja pozwala również transformować nas w animowany avatar. Będzie on odzwierciedlać naszą mimikę twarzy rejestrowaną przez kamerę. 

 Nvidia Broadcast to również nasz animowany avatar

Ostatnia, choć z pewnością nie najmniej ważna funkcja, jaką posiada NVIDIA Broadcast to automatyczne śledzenie naszej osoby. Działa to na takiej zasadzie, że aplikacja przybliża cyfrowo obraz na naszą osobę, a następnie automatycznie przesuwa ten pomniejszony kadr w ramach pełnego ujęcia, tak abyśmy zawsze byli w centrum obrazu. Zobaczcie zresztą sami jak to wszystko wygląda:

I przypominamy – cały ten pakiet dostajemy całkowicie za darmo razem z kartą graficzną z serii RTX! Co, jak na wstępie zaznaczyliśmy, może być pewnym problemem, jako że ciężko takie karty faktycznie zakupić. Ale nie wszystko stracone – okazuje się bowiem, że przez tę sytuację zakup gotowego zestawu z kartą NVIDIA RTX jest opłacalny jak jeszcze nigdy dotąd! Niewiele gorzej zresztą wygląda sytuacja w przypadku zakupu laptopa z kartą NVIDIA RTX.

Warto może rozważyć sprzedaż swojego zestawu (używane komputery teraz też można dobrze spieniężyć) i właśnie zakupić sobie pod choinkę zupełnie nowy sprzęt? :)

Nie uwierzycie, ale to jeszcze nie wszystko, czym NVIDIA przewyższa swoją konkurencję!

Tak, brzmi to bardzo „reklamowo”, ale takie mamy realia, że to NVIDIA rozpieszcza graczy swoimi aplikacjami. A w tym przypadku konkretnie jedną aplikacją, która łączy w sobie kilka funkcji, o których chcemy napisać. Mowa o NVIDIA GeForce Experience. Aplikacji, która długo była brzydkim kaczątkiem, ale obecnie śmiało można powiedzieć, że przemieniła się w pięknego łabędzia.

 GeForce Experience - twój sojusznik w walce o najlepszą wydajność

Jej podstawowa funkcjonalność pozostała z grubsza bez zmian. Cały czas czuwa, abyśmy mieli najlepsze dostępne sterowniki, a także optymalizuje ustawienia gier, tak abyśmy cieszyli się najlepszą jakością obrazu przy zachowaniu odpowiedniej płynności (obie funkcje są oczywiście opcjonalne). Ciekawiej jednak prezentuje się to, co ma do zaoferowania nakładka na ekran w grach.

 OSD w grach to świetne rozwiązanie

NVIDIA Ansel – czyli tryb fotograficzny, którego twórcy gry zapomnieli dodać

Funkcja NVIDIA Ansel pozwala w dowolnym momencie zatrzymać grę i przy pomocy licznych narzędzi bawić się kadrem oraz filtrami tak, aby ostatecznie wykonać niepowtarzalne zdjęcie do naszej kolekcji, a kto wie, może nawet wykorzystać w roli tapety pulpitu. Zdjęcia takie nie tylko obsługują HDR, ale również regulację kąta widzenia aż do 360 stopni (czyli pełnej panoramy). Obecnie funkcję tę wspiera już prawie 300 gier!

 Nvidia Ansel - obudź w sobie duszę artysty :)

NVIDIA ShadowPlay – czyli nie czujesz, że nagrywasz

Wyżej pisaliśmy o streamowaniu z małym obciążeniem sprzętu, dzięki kodekowi NVENC. Tak się składa, że można go wykorzystać również podczas gry single, gdzie chcemy naszą rozgrywkę nagrywać do późniejszej obróbki i publikacji. Wbudowany w GeForce Experience moduł NVIDIA ShadowPlay pozwala kosztem około 5% wydajności cały czas nagrywać praktycznie bezstratnie to, co mamy na ekranie, do pliku. I to pliku, który po godzinie nie waży 100-200 GB tylko przyjemne 15-20 GB :)

 NVIDIA Shadowplay - nagrywanie nigdy nie było prostsze!

Możemy też nagrywać do tego samego pliku sygnał z mikrofonu oraz kamery, a wszystko obsługujemy dosłownie kilkoma skrótami klawiszowymi. Program rejestruje dokładnie to, co widzimy na ekranie, więc wszystkie nakładki na grę w stylu dodatkowego OSD też będą widoczne.

NVIDIA Highlights – czyli uchwycisz każdy kluczowy moment, nawet bez ciągłego nagrywania

Ile razy zdarzyło Wam się wykonać jakąś niesamowitą akcję – jeden strzał i trzy headshoty, albo przypadkowo wystrzelona rakieta w powietrze trafia wrogi helikopter – i oczywiście nikt tego nie widział, a na słowo mało kto uwierzy? Oczywiście możemy nagrywać wszystko, co robimy, ręcznie, ale jest to o tyle problematyczne, że trzeba pamiętać, aby takie nagrywanie włączyć i wyłączyć po graniu. Z czasem też usuwać stare nagrania, a w razie potrzeby męczyć się z wyłuskiwaniem tych kluczowych momentów… Dzięki NVIDIA Highlights to wszystko za Was robi karta GeForce RTX :)

 Nvidia Highlights - nie musisz nawet pamiętać o włączeniu nagrywania

Jak to działa? Bardzo łatwo – gra automatycznie podczas gry uruchamia w tle nagrywanie (analogicznie działające do tego opisanego wyżej przy okazji ShadowPlay) i sama stara się wykrywać kluczowe momenty dla gry – te są zapisywane automatycznie do wcześniej ustalonej lokalizacji. Jeżeli jednak chcemy zapisać powtórkę czegoś, czego gra sama nie wychwyci, to wystarczy szybko wejść do menu funkcji i wybrać zapis wskazanego przedziału czasu. Tak – to aż tak proste.

NVIDIA Freestyle – czyli sam decydujesz o stylistyce grafiki w grach

Ta funkcja, podobnie jak NVIDIA Ansel, wymaga kompatybilnej gry, a tych jest nawet więcej niż w przypadku NVIDIA Ansel i praktycznie każdy nowy znaczący tytuł też ją wspiera. Działanie Freestyle można przyrównać do modów fanowskich zwanych Reshad (bardzo popularne np. do gry Wiedźmin 3 lub Skyrim). Pozwala nam ona ręcznie wybrać bardzo wiele aspektów postprocesu przetwarzania obrazu. Możemy zmienić grafikę zupełnie nie do poznania przy pomocy kilku kliknięć i przesunięć suwaków. Najbardziej jednak przydaje się do wzmocnienia klimatu w grach, tak aby bardziej trafiał w nasze upodobania.

 Nvidia FreeStyle - graj po swojemu

Jak żyć, gdy kupić ciężko?

To w zasadzie koniec naszego obiektywnego przeglądu funkcji, jakie oferują dzisiejsze karty NVIDII. Pozostaje nam liczyć na to, że sytuacja szybko się poprawi i będzie można kupić kartę z GPU od Nvidii w rozsądnej cenie. Na ten moment, jak już wyżej zauważyliśmy, pozostają praktycznie tylko laptopy z kartami GeForce (co ciekawe modele ze średniego oraz niskiego segmentu zdają się aż tak nie podnosić swoich cen) oraz gotowe zestawy PC z kartami RTX (ale nie tylko – seria GTX to nadal świetne karty do gier).

Materiał powstał we współpracy z firmą Komputronik SA.

Komentarze

112
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Labovsky
    59
    "Obiektywnie o tym, dlaczego karty graficzne NVIDIA są lepszym wyborem i to nie tylko dla gracza"

    Serio "obiektywnie", gdy to materiał sponsorowany przez Komputronik, czyli także przez Nvidię? Teselacja, PhysX i G-Sync to po prostu wspaniałe przykłady, bo pokazują że konkurencja robiła je lepiej i to w formie otwartej, gdy Nvidia ma na koncie kilka afer z tym związanych. Jak np. teselacja niewidocznego morza pod miastem w Crysis 2, żeby tylko Radeony wypadły gorzej. Świetne przykłady po prostu :D
    • avatar
      wanakamura
      57
      To nie jest materiał obiektywny bo sponsorowany Bardzo proszę o zmianę tytułu bo to jest skandal
      • avatar
        Warmonger
        14
        Przykład PhysX w Borderlands 2 jest nietrafiony, ponieważ marna implementacja w tej grze wykorzystuje jeden wątek CPU i potrafi zarżnąć nawet najmocniejszy procesor. FPS spada do kilku klatek, gdy PhysX jest włączone :v
        • avatar
          Ozored
          14
          Czy jest w tym artykule dużo racji? A i owszem. Jestem użytkownikiem GTX 1060, wcześniej GTX 560, wcześniej 8600 GT, wcześniej 6800gt, wcześniej nvidia mx2. Także jeśli chcecie mnie nazywać fanbojem to raczej Nvidii.

          Po przeczytaniu artykułu to obiektywny on nie był, a przynajmniej nie próbował na taki nawet wyglądać. Nvidia super a "konkurencja" be. Gdyby to była obiektywna ocena to wspomniałaby o większej ilości RAM i lepszej cenie/jakość w grach wyskorzystujących tradycyjną rasteryzacje zamiast RTX albo zastosował jakiekolwiek porównanie. "AMD" nawet nie zostało wspomniane w tym "obiektywnym" artykule co jest celowym zabiegiem marketingowym.

          Jeśli chodzi o RTX:
          "początkowo ciekawostce dostępnej w kilku tytułach, a obecnie funkcji, bez której trudno powiedzieć, że „gra się na ultra”.
          Ta technologia została wprowadzona w 2018 roku we Wrześniu wraz z RTX 2000 series. Od tego czasu została ona zastosowana w mniej niż 25 tytułach i nie w każdym w pełnym stopniu. Niektóre mają tylko globalną iluminacje bez refleksji. Dla porównania, na samym Steam w tym czasie zostało wydane, mniejszych i większych, ponad 17000 gier. To jest dalej niszowa technologia i brakuje mu pare lat do bycia standardem.

          Do każdego akapitu się nie odniosze bo szkoda mi czasu, ale to co mi się rzuciło w oczy to trochę sprostowałem jak to wygląda z mojej perspektywy.

          Mam wrażenie, że Nvidia sobie ostatnio strzela w stope z marketingiem. Szczególnie ostatnia wtopa z Hardware Unboxed, polecam się zapoznać jak Nvidia rzeczywiście traktuje "graczy"

          Nie mówie, że AMD jest lepsze. Jakby byli na ich pozycji na rynku to zapewne zachowywaliby się identycznie.

          Pamiętajcie ludzie. Kupujcie to co wam potrzebne do waszych zastosowań i to co się opłaca a nie patrzcie na to czy czerwone czy zielone. Nie bądźcie lojalni korporacją bo dla nich jesteście chodzącymi znaczkami $$. To wam ma się opłacać, nie im.

          Pozdrawiam
          • avatar
            LocutusOfBorg
            13
            Do was też nVidia przysłała list, że jeśli redakcja nie zmieni swojego podejścia do recenzji to wam przestaną wysyłać karty do testów? Jak do Hardware Unboxed? Bo to chyba teraz ich normalna praktyka. Z całego tekstu godną uwagi technologią jest upscaling DLSS, bo tak na prawdę te karty niczym specjalnym się nie wyróżniają na tle konkurenta, który jest obecny na rynku PC i wszystkich dużych konsolach od 7 lat.
            • avatar
              artwag
              12
              Obrzydliwy artykuł
              • avatar
                lenivy
                7
                benchmark.pl robi sie jak TVP :D
                • avatar
                  bIebIebleble
                  4
                  Podpisałeś na siebie wyrok. Fanboje AMD cię znajdą a zwłaszcza *ciekawski
                  • avatar
                    Bariarte
                    4
                    Zgadzam się. Ale powinniście dodać, że NVIDIA zdobyła PhysX przejmując firmę AGEIA, a nie samemu wymyślając tą technologię. To tamtej firmie należą się brawa za tą technologię.
                    • avatar
                      que_pasa
                      4
                      Tytuł to dno i metr mułu. Resztę pomijam bo to przepisane z ulotek reklamowych.
                      • avatar
                        tftd77
                        4
                        Bardzo dobry rzeczowy artykuł, Panie Wojtku dobra robota. A czerwone fanboje popuściły, żal mi was.
                        • avatar
                          awesome1337
                          3
                          obiektywnie to prawda

                          pomijając kiepską dostępność która powoduje ze wiele osób weźmie cokolwiek co będzie dostępne to jest mało powodów na kupienie kart amd

                          ani 3090 ani 6900xt nie mają żadnego sensu

                          3080 vs 6800xt to oczywisty wybór karty nvidi, zwłaszcza jak chcemy customowa kartę a nie referenta

                          6800 jest lepsze niby niż 3070 ale na tyle droższa zw już i tak bardziej opłaca się dorzucić do 3080/6800xt

                          chyba ze ktos jest na ostrym budżecie tylko ze w takim wypadku może nie powinien kupować karty za 700euro a dwa razy tańsza?
                          • avatar
                            ravoyev725
                            3
                            Radeony również mają encoder video; Video Core Next tylko trzeba wtyczkę do OBS zainstalować https://github.com/obsproject/obs-amd-encoder

                            RT Core już zagospodarowano w V-Ray https://www.chaosgroup.com/blog/v-ray-gpu-adds-support-for-nvidia-rtx

                            A NVIDIA Broadcast nie obsługuje wtyczek jak OBS wiec nie pozwala na tak wiele
                            • avatar
                              piotrek8x
                              3
                              Za te marketingowe wypociny, AMD już nigdy nie powinno Wam wysłać karty na premierę :) Rozumiem mieć swoje zdanie, ale publikując artykuł trzeba być jednak chociaż odrobinę obiektywnym.
                              • avatar
                                FennPL
                                3
                                Baaaardzo obiektywny artykuł xD
                                • avatar
                                  tokacz
                                  3
                                  marketingowy bełkot, a technologia PhysX nie została przez NV wymyślona.
                                  • avatar
                                    cyna76
                                    3
                                    Teselacja drodzy Panowie redaktorzy na kartach ATI była dostępna już w 2001r , pisał o niej niejaki Wojciech Kiełt na ramach tego portalu , pamiętam ten artykuł wraz z testami wydajności i zrzutami ekranu.
                                    • avatar
                                      Klops
                                      2
                                      Dla tych co się znajo ---> Nvidia lepiej wyświetla fps-y i koniec tematu.
                                      • avatar
                                        logic
                                        1
                                        Obiektywnie - to jeżeli gra ma interesującą fabułę to i się obroni bez obsługi Ray Tracingu. Czy to będzie NVIDIA czy AMD nie będzie miało to znaczenia, gdy zachowana będzie płynność rozgrywki i jakość detali na zadawalającym poziomie. Fajnie, że pojawiają się nowe rozwiązania / technologie wyświetlania grafiki, ale jeżeli gra fabułą nie wciągnie to i efekty nie pomogą.
                                        • avatar
                                          NomadDemon
                                          1
                                          Windows windowsem...

                                          Nvidia są fajfusami i nie wspierają GBM, a co za tym idzie miedzy innymi waylanda.

                                          Apple też się na nich wypięło, za fuszerkę z kartami

                                          RTX nie działają na makach/hakach w ogóle

                                          Jak na lapku z 2 GPU wyłączysz kartę intela, zostawisz tylko nvidii, to sterownik twierdzi że nie ma podpiętego ekranu, co za tym idzie - wszystkie aplikacje d3/takie co konfigurują parametry ekranu typu rozdziałka, się wywalają na starcie.

                                          Nvidia to pałki, co maja w dupie requesty ludzi
                                          • avatar
                                            owatanka
                                            1
                                            "Zgadza się – właśnie funkcja DLSS, a dokładnie jej druga generacja, oferuje obecnie już nie tylko wzrost wydajności, ale również poprawę jakości obrazu!"

                                            To mnie rozbawilo :)
                                            • avatar
                                              mgliRD
                                              1
                                              Skandal i granda ten artykuł. obiektywnie to by było porównać te technologie z AMD i wykazać, że Nvidia realizuje to lepiej.
                                              • avatar
                                                Wyczes
                                                1
                                                Brawo za "rzetelny" artykuł o wyborze NIE TYLKO dla gracza, a ani słowem nie wspomniałeś do technologi CUDA i wszędobylskim wsparciu... Za co oni wam tam płacą...
                                                • avatar
                                                  Brudka
                                                  1
                                                  Ech, trzeba albo mieć jaja, albo być ... świeżym by się podpisać pod tak stronniczymi wypocinami i nazywać to artykułem.
                                                  Lubię nvidie i podziwiam ich za całokształt, ale bez jaj, to co tutaj jest napisane mógłby Jarząbek do szafy śpiewać Ochódzkiemu.
                                                  • avatar
                                                    Amra1
                                                    0
                                                    teselacja nvidia wyprzedza kogo? pierwsza implemantacja teselacji w grach to trueform ATI.
                                                    PhysX słyszeliście o firmie AGEIA ktorą wykupiła nvidia
                                                    nie kompromitujcie się !!!
                                                    • avatar
                                                      force
                                                      -1
                                                      Nie, NVIDIA to ngreeedia są chciwi i lansują swoją drogę na siłę. Trzeba na nich wywierać nacisk kupując konkurencje co robię od lat. Tak, mam kilka procent mniej klatek i niczego to nie zmieniło.
                                                      • avatar
                                                        Konto usunięte
                                                        -1
                                                        Srali muchy będzie wiosna ;-)
                                                        • avatar
                                                          Ramsfeld
                                                          -1
                                                          Co za stek bzdur ! kto to sponsorował !?
                                                          • avatar
                                                            kombajn
                                                            -1
                                                            No przekonaliście mnie tymi obrazkami z Ray Tracingiem - TE BEZ RT są ładniejsze!!! I co? Ocena jakości grafiki to rzecz gustu. A te efekty RT są równie realistyczne jak ta kostka brukowa z włączoną tesselacją. To ze twórcy sobie wymyślają jakieś efekty to jeszcze nie znaczy że wszystkie poprawiają jakość grafiki. Dlatego w absolutnie każdej grze z marszu wyłączam film grain i wszelkiej maści motion blur.
                                                            z poważaniem
                                                            Malkontent który ma oczy i widzi żałosne efekty włączenia efektów RT które dokładnie są „niewiele wnoszącą techniką, która tylko mocno obciąża karty”
                                                            • avatar
                                                              Konto usunięte
                                                              -2
                                                              Za to karty AMD są tańsze a oferują podobną funkcjonalność :) No może poza większym wydzielaniem się ciepła, ale liderem wydajnościowym wg mnie i tak jest NVIDIA.
                                                              • avatar
                                                                Erikson83
                                                                -2
                                                                Ta jasne. Karta za 2.8 tyś kosztuje 4 tyś. Karta za 3.8 kosztuje 5.5 tys. I to ma być lepszy wybór dla normalnego gracza hahahahahah co ty ćpiesz człowieku...
                                                                • avatar
                                                                  pawluto
                                                                  0
                                                                  Mam kartę AMD od niepamiętnych czasów - Ani jednej awarii i napewno nie kupię nvidia...
                                                                  • avatar
                                                                    plewcio
                                                                    0
                                                                    po wpadce na YT Nvidia wstrzymała by się trochę z kupowaniem recenzji... na dobre wam to wyjdzie. Gracze to nie debile.
                                                                    • avatar
                                                                      kerax
                                                                      0
                                                                      Ostro pojechaliście.. obiektywnie w reklamie, LOL. Straszne to jest co się porobiło z benchmarkiem :( pudelek technologii, jak nie gorzej. Dno i metr mułu, ale jest ok, bo kliki się zgadzają no i kaska wpadła. Żenada, żegnam
                                                                      • avatar
                                                                        Marucins
                                                                        0
                                                                        Nie czytałem testu ale wypowiem się.
                                                                        Biorę to co na rynku spełnia moje oczekiwania i nie kosztuje majątek. Tak może i nowe karty od "zielonych" nie są tanie, tak samo jak CPU od "czerwonych", które bazowo zostały podniesione o 50 dolców, ale akurat te komponenty mnie zadowalają i je kupuję.
                                                                        Za 3 lata może być inaczej, a za kolejne 3 jeszcze inaczej.
                                                                        To mi ma być dobrze! Reszta się nie liczy.
                                                                        • avatar
                                                                          biuro74
                                                                          0
                                                                          Hehehe, wyglada na to (po komentarzach wnoszac), ze artykul sponsorowany tez trzeba umiec pisac :)
                                                                          • avatar
                                                                            cattani43
                                                                            0
                                                                            A ja myślałem,że lody to latem. Totalny bełkot - piszący jest graczem tylko nie wiem czego - myślę, że ma swoją dyscyplinę. Popatrz "synu" na stare gry i te najnowsze z tymi "bajerami". Nie ma przepaści w jakości grafiki tylko nieznaczne zmiany, a nazwy technologii to bełkot i jeszcze raz bełkot i wmawianie, że to wszystko jest takie "och" i "ach". Jeszcze raz koncentracja programistów aby dało się grać na byle sprzęcie jak robiono kiedyś ( karty ich moc obecna wielokrotnie przewyższa tą z lat ubiegłych) ale przepaści jakościowej nie widać. Często nowe gry i nie mam na myśli słynnej na cały swiat polskiej produkcji CP2077 ale wiele innych działa na wypasionych sprzętach źle, zwyczajnie źle, a same FPSy jak dla mnie nie wystarczają. Ilość GB o tym świadczy, że nie przykładają się do programowania jak należy idą na przysłowiową łatwiznę, a pieniądze coraz większe do zapłaty za wersje niejednokrotnie ALFA bo nawet nie BETA gier. To się tyczy wszystkich branż, motoryzacyjnej również gdzie "machanie nóżką uznawane jest za bajer". Pozdrawiam życząc zdrowych i udanych Świąt Bożego Narodzenia.
                                                                            • avatar
                                                                              tomekszy
                                                                              0
                                                                              To jest dobry artykuł sponsorowany i bardzo zły niesponsorowany. Jeżeli wyraźnie napisane jest, że artykuł jest sponsorowany, to można przymknąć oko na to, że materiał jest, hmmm.... baaaaaaardzo delikatnie mówiąc - nieobiektywny, czy też stronniczy, bo tak ma być w tego typu artykułach - to reklama. Jak nie ma tej informacji, to niestety jest to dziennikarski bubel, który pokazuje tylko jedną stronę medalu. Także drogie benchmark.pl - więcej uczciwości przy opisywaniu sprzętu (i oznaczania swoich artykułów jako sponsorowane).
                                                                              • avatar
                                                                                ARTMAX
                                                                                0
                                                                                I ten ucisk w czterech literach wszystkich fanbojów AMD, po przeczytaniu tytułu... XD
                                                                                • avatar
                                                                                  jaredj
                                                                                  0
                                                                                  Pomyślałem sobie - ok, przeczytam "obiektywny" artykuł na temat kart graficznych. Po mniej więcej połowie przestałem czytać. Brak jakichkolwiek porównań, brak danych na temat kiedy konkurencja NV wprowadziła technologię, będącą rzekomo wymyśloną i pioniersko wprowadzoną przez NV. TO NIE JEST OBIEKTYWNY artykuł, to peany na cześć NV. Nie jestem zwolennikiem żadnej firmy, ale ten artykuł nie przekonał by mnie do NV nigdy. Nie tędy droga panie "redaktorze".