Co obejrzeć w wolne dni? Nowości, klasyki i niespodzianki
Filmy / seriale / VOD

Co obejrzeć w wolne dni? Nowości, klasyki i niespodzianki

z dnia
Mariusz Ignar | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Dajmy już spokój Kevinowi. Skoro przez tyle lat jest sam w domu, to jest spora szansa, że jakoś sobie poradzi. Poza tym jest tyle innych godnych obejrzenia filmów i seriali, że szkoda byłoby z tej szansy nie skorzystać.

Zwłaszcza że święta oznaczają najczęściej chwilę wytchnienia od codziennej gonitwy, a co za tym idzie, więcej czasu, aby wygodnie rozsiąść się na kanapie i urządzić sobie wieczór filmowo-serialowy. Kiedy jak nie wtedy?

Na naszej liście znalazło się sporo nowości, które serwują nam serwisy streamingowe, ale nie mogło oczywiście zabraknąć nieśmiertelnych klasyków, które warto sobie odświeżyć. W końcu lubimy te historie, które już dobrze znamy.

Wiedźmin

Czy jest tutaj ktoś, kto z ręką na sercu jest w stanie powiedzieć, że nie interesuje go adaptacja prozy Andrzeja Sapkowskiego? Ja zdecydowanie nie mogę się doczekać, aż zobaczę Białego Wilka w akcji. Moje oczekiwania co do serialu Netflixa są ogromne, ale mam przeczucie graniczące z pewnością, że będzie dobrze. Zwiastuny pokazują, że dziać będzie się naprawdę sporo, Superman w roli Geralta daje z siebie wszystko, kręcąc piruety z mieczem, a twórcy są na tyle pewni sukcesu, że jeszcze przed premierą zapowiedzieli kolejny sezon.

To dobra wiadomość, bo osiem odcinków składających się na pierwszą serię, z pewnością pozostawi widzów z apetytem na więcej. Chociaż zawsze można obejrzeć dwa razy. Pierwszy w oryginalnej wersji językowej, a drugi z dubbingiem, gdzie Geraltem znów będzie… Michał Żebrowski.

Premiera 20 grudnia 2019 na Netflix

Dwóch papieży

Zmieniamy mocno klimat i z baśniowej krainy fantasy zmierzamy na wzgórza Watykanu. Film "Dwóch papieży" warto obejrzeć z wielu względów. Pierwszym z pewnością jest obsada. Anthony Hopkins jako Benedykt XVI i Jonathan Pryce jako Franiciszek, to zapowiedź aktorskiej uczty. Historia też jest frapująca. Mało jest rzeczy równie tajemniczych, jak to, co dzieje się na szczytach władzy. Rzadko mamy też okazję zajrzeć za kulisy jednej z najbardziej zaskakujących. W "Dwóch papieżach" mamy okazję dowiedzieć się co doprowadziło do bezprecedensowej rezygnacji Benedykta i wyboru jego następcy. Całość okraszona błyskotliwymi dialogami i świetnie zagrana.

Premiera 20 grudnia na Netflix.

Klaus

Święta bez prezentów wyobrazić sobie równie trudno, jak Mikołaja bez brody. No właśnie, a jak to się właściwie stało, że to Mikołaj odpowiada za dostarczanie tych wszystkich podarków? Jak to wszystko się zaczęło? Klaus to pełna ciepła historia, która łączy klasyczne mikołajowe motywy z nowymi elementami i spodoba się zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Przypomina klimatem najlepsze czasy animacji. Jest przepięknie zrealizowana, a świetny polski dubbing na czele z Wiktorem Zborowskim. Gorąco polecam!

Film można oglądać na Netflixie.

To właśnie miłość

Mówcie, co chcecie, ale dla mnie filmem, który najbardziej kojarzy się ze świętami, wcale nie jest Kevin, ale "To właśnie miłość". To jedna z najlepszych romantycznych historii nie tylko ostatnich lat, ale chyba w ogóle. Plejada gwiazd przewijająca się przez ekran, ich losy splatające się na przeróżne sposoby, ale przede wszystkim świetnie napisane dialogi i scenariusz, który nie jest prostą opowiastką o tym, jaki to magiczny, idealny czas.

Nie, tutaj postacie są z krwi i kości, a sytuacje, w jakich się znajdują, są wiarygodne i można się z nimi identyfikować. Emocje, które widzimy na ekranie, trafiają prosto w serce, a i niejedna łezka wzruszenia może się pojawić. A piosenka "Christamas is all around" w wykonaniu Billego Macka, to jeden z tych momentów, którego nie da się zapomnieć.

Film dostępny na Netflix.

To własnie miłość plakat

Filmy ze świętami w tle

Jeśli świątecznych filmów jest wam za mało, to zarówno na Netflixie jak HBO GO, a nawet w klasycznej telewizji, będzie mnóstwo propozycji. Zresztą rzućcie okiem sami: Trzy dni świąt, Świąteczny rycerz, Upalne święta, Kronika świąteczna, Święta Last Minute, Pada Shrek, Holiday, Świąteczny zjazd rodzinny. Uff, ta lista naprawdę się nie kończy. Do wyboru, do koloru:)

Irlandczyk

Kolejna propozycja tylko pozornie nie pasuje do świąt. Najnowszy film Martina Scorsese, w którym zagrali m.in. Robert De Niro, Al Pacino i Joe Pesci, to jeden z najgłośniejszych filmów roku. A zarazem jeden z najdłuższych. Produkcja trwa bowiem aż 3,5 godziny, co sprawia, że sporo osób (w tym niżej podpisany) wciąż jeszcze nie znalazł czasu, aby go obejrzeć. Jest to jednak pozycja absolutnie obowiązkowa, a ponieważ w święta łatwiej wygospodarować taką ilość wolnego czasu, to nie widzę lepszego momentu, by nadrobić zaległości.

Film dostępny na Netflix od 27 listopada 2019.

Historia małżeńska

Film ze Scarlett Johansson i Adamem Driverem to chwytająca za serce opowieść o związku, który się kończy. Wspaniale rozpisana na dwa głosy historia, to jeden z cichych bohaterów końcówki roku. Absolutnie urzekająca, poruszająca najgłębsze emocje i opowiadająca o nich w tak przekonujący sposób, że poruszy nawet najtwardsze serca. Dadzą do myślenia i pokażą, że najważniejszy w relacjach z innymi jest szacunek i umiejętność i chęć porozumienia się z drugim człowiekiem. Nawet jeśli emocje, ego i duma skłaniają nas ku innym rozwiązaniom, to warto czasem spojrzeć na to wszystko z perspektywy drugiej osoby. Trzeba obejrzeć, nie tylko w święta.

Premiera na Netflix 6 grudnia 2019 roku.

Avengers: Koniec gry

Pozostając przy zaległościach, jest jeszcze jeden film na "kupce wstydu", który wciąż czeka u mnie na obejrzenie. Tak, jest to najbardziej kasowy film w całej historii kina. Jeden, by odpowiedzieć na wszystkie pytania i połączyć wszystkie wątki plecione przez ostatniej kilkanaście lat w kolejnych produkcjach Marvela. Koniec gry to wizualny majstersztyk, dynamiczna jazda kolejką górską i ostateczne rozwiązanie sprawy Thanosa. Nie braknie akcji, nie braknie humoru, wzruszeń i efektów specjalnych. Hollywood w swoim rozkwicie.

Film będzie dostępny na HBO GO od 22 grudnia 2019 roku.

Avengers: Koniec gry

Wataha

O białe święta coraz trudniej. Zmiany klimatu robią swoje, dlatego w poszukiwaniu śniegu trzeba się udać w daleką drogę, na przykład w Bieszczady. Serial Wataha pokazuje, że chociaż zimy wciąż potrafią tam zaskoczyć ilością białego puchu, to jednak nie są tak idylliczne i spokojne, jak mogłoby się wydawać. Trzeci sezon jednego z lepszych polskich seriali ostatnich lat przynosi powrót ulubionych postaci. Zobaczymy więc co słychać u Rebrowa, Dobosz i Łuczaka, a przy okazji poznamy sporo nowych postaci. Dziać będzie się sporo, ale po raz kolejny równie ważne, jak wciągająca fabuła, będą przepiękne bieszczadzkie widoki. Aż chce się tam znów pojechać…

Premierowe odcinki od 6 grudnia na HBO GO.

Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie

Może i święta spędza się głównie w domu, ale czasem przecież trzeba z niego wyjść. A skoro już się nam to uda, to najlepiej będzie wybrać się do kina. Tam czeka zwieńczenie trylogii Star Wars, która ostatecznie zamknie losy familii Skywalkerów. Jeśli wierzyć pierwszym głosom szczęśliwców, którzy mieli już okazję zobaczyć IX epizod, będzie to godne zakończenie tej historii i spełni oczekiwania fanów, dając im mnóstwo zabawy, emocji i wzruszeń. Co by nie mówić, oprócz Wiedźmina jest to najważniejsza produkcja końcówki tego roku :)

W kinach do 19 grudnia 2019.

A Wy co macie zamiar obejrzeć w trakcie Świąt? Macie swoje propozycje? Dajcie nam znać w komentarzach!

PS. Pamiętajcie też o jednym. Filmy filmami, ale najlepsze historie to te z życia wzięte. Świąteczny czas wykorzystajcie więc też w bardziej analogowy sposób. Otwórzcie stary album ze zdjęciami, zapytajcie swoich rodziców o historie z ich młodości. Gwarantuję, że w sprzyjających okolicznościach poznacie takie detale i sytuacje, których nie powstydziliby się najlepsi scenarzyści z Fabryki Snów. Spróbujcie sami!

Warto zobaczyć również:

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    wiemar
    Tylko i wyłącznie seria "w krzywym zwierciadle"
  • avatar
    pawluto
    Święta spędza się z rodziną ale jak ktoś już chce je spędzić z dobrym filmem to polecam te:
    - Hostiles (Christian Bale) - Najlepszy film 2017 roku !!!
    - Wind River (2017) - No ten film zaskoczył mnie najbardziej - Absolutna rewelacja pod każdym względem.
    - Brightburn (2019) - thriller/horror
    - Hereditary (2018) - mega horror
    - To My (2019)
  • avatar
    Adelar
    Wiedźmina, można sobie darować, akcja rozkręciła się dopiero w siódmym odcinku, po to żeby się zaraz zakończyć i teraz trzeba czekać dwa lata na kolejną porcję (może nareszcie udanych) odcinków.
    Jak ktoś chce koniecznie obejrzeć, to lepiej odświeżyć sobie polski serial - lepsze kreacje Jaskra i ładniejsza Yennefer, smok też mimo, że słabo animowany w polskiej produkcji, na Netflix-ie lepiej nie wypadł mimo upływu wieeeeeeelu lat.
    Z proponowanych produkcji polecam "Dwóch papieży" - warto obejrzeć i nie trzeba czekać na kontynuację ;-)
  • avatar
    jozek23
    Kevin sam w domu
  • avatar
    fitgame
    Chyba Wiedźmina będę oglądał. O ile będzie czas bo Gwiezdne wojny już obejrzałem w kinie przed Świętami. Na tyle mi przypadły do gustu, że czekam, aż wyjdzie na bluray, albo będzie dostępny cyfrowo na platformie Disney-a. Wtedy jeszcze raz z chęcią zobaczę.
  • avatar
    adamgr
    Jak ktoś chce obejrzeć film z zoną/dziewczyna to polecam "To własnie miłość".
    Niby taka komedia romantyczna ale wiele wątków i naprawdę dobrze się to ogląda przy lampce wina.
  • avatar
    wesoyromek
    "To własnie miłość" i "Wataha" , na pozostałe przyjdzie czas
    -1