Gry komputerowe

Wybiegając w przyszłość. Czekamy co wydarzy się dalej...

z dnia

Ten wprawdzie czysto subiektywny artykuł musi jednak zachować pozory zestawienia obiektywnego. A bez wspomnienia o grach, które sprawiły, iż swój komputer wyrzuciłeś, drogi czytelniku, na śmietnik po prostu by się nie dało. Symbolicznie więc pragnę wyróżnić tutaj takie produkcje jak Final Fantasy, Metal Gear Solid, Mario czy Halo, będące koronnymi produktami konsol.

Coraz większa liczba graczy staje się sympatykiem tych urządzeń, które – wedle zapewnień – są zdecydowanie bardziej ekonomiczne w eksploatacji. Nie trzeba ich stale ulepszać, starczają często na więcej niż pięć lat, na dodatek producenci coraz bardziej koncentrują się na rynku konsolowym. Jednakże ceny tych gier są znacznie wyższe niż komputerowych, na dodatek na konsoli trudno pograć w niektóre gatunki – ripostują pecetowcy w tej toczącej się już od kilku lat wojnie.

Wybiegając nieco w przyszłość koniecznie trzeba przyjrzeć się systemowi o nazwie OnLive zaprezentowanym w marcu tego roku. Według zapowiedzi twórców będzie on „platformą do wypożyczania gier” przez Internet. Posiadacze łącza o przepustowości minimum 1,5 Mbps posiadając jedynie telewizor oraz małą przystawkę będą w stanie (za odpowiednią opłatą) „pobrać” z wirtualnego serwera interesującą grę i delektować się rozrywką. Bez konieczności posiadania komputera, regularnych upgrade’ów czy zacinania spowodowanego zbyt słabą konfiguracją. Jedynym istotnym komponentem będzie więc w tym przypadku szybkość łącza.

To ciekawa perspektywa. Ale na pełne wdrożenie systemu OnLive jeszcze troszkę poczekamy. Jak myślicie? Czy właśnie tak rysuje się przyszłość pecetów jako platform do grania? Wyparcie przez konsole i wirtualny system OnLive? I co w takim razie będzie napędzało rozwój komputerów, jeśli nie gry? A może stare, poczciwe pecety po raz kolejny zagrają na nosie prognostyków i nadal będą się całkiem nieźle trzymały?

Komentarze

90
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ciekawy, z dobrze dobranymi grami, artykuł. Właśnie te, także w mojej opinii najbardziej zmuszały graczy do upgrade'u. Co do samego OnLive... tutaj byłbym bardzo sceptyczny.
  • avatar
    Opóźnienie większe niż 15ms spowoduje całkowitą bezużyteczność systemu OnLive, więc o tej gałęzi "rewolucji" można od razu zapomnieć. Chyba, że każdy byłby podpięty lanem do servera.

    Bardziej realna sytuacja jest taka, w której gracz na bardzo dobrym łączu ma opóźnienie około 50-100ms. I wtedy między naciśnięciem guzika, a akcją na ekranie będzie widoczna przerwa...

    Art fajny, szkoda że konsole tak po macoszemu trochę. Bo to jednak pierwszy PSX przyniósł nam prawdziwe 3D z wielokątów.

    No i to zdjęcie PS3 jeszcze z fazy prototypowej... możnaby znaleźć aktualne :-)
  • avatar
    Bardzo ciekawy artykuł tylko z tego co wiem to FEAR wyszedł w 2005 roku a Oblivion (w którego od czasu do czasu pogrywam) w 2006 roku więc niekoniecznie winien być zrównany z horrorem. W FEAR na GF 6800GT (po OC) dało się grać na Full detalach zaś Oblivion na Full generował w lesie 9FPS
  • avatar
    Na wiele lat przed The Sims pogrywałem w Jones in the Fastlane, idea ta sama, może wykonanie mniej efektowne, ale nie wątpię, że autorzy Sims wzorowali się na tej produkcji Sierry...
  • avatar
    Po takim wstępie, chyba teraz każdy zrozumie założenia tego artykułu ;)
  • avatar
    "Jest rok 2004, na drodze naturalnej ewolucji komputery przyspieszyły. Gracze dokładali pamięci RAM (256 MB zaczynało być rozsądnym minimum)"

    256MB rozsądnym minimum może i było, ale w 2002r. Soldier of Fortune 2 potrafił bez problemu skonsumować 384MB jakie wtedy miałem, a i tak to było pod maksymalnie skrojonym drugim systemem do gier. Zresztą - zajrzyjcie sobie do testów waszego pierwszego Zestawu dla Gracza, widać wyraźnie że już wtedy skłaniano się ku 512MB. Nie wyobrażam sobie gry w FarCry, Half-Life 2 czy Doom 3 (najsłynnniejsze FPP z tamtego okresu) na 256MB - ba... 512 było im ciut mało, dołożyłem wtedy drugie 512 i problemy z doczytywaniem z dysku się skończyły.
  • avatar
    Mała uwaga:
    64 ram - Shogo: Mobile Armor Division '98, System Shock 2 '99 i kilka innych, dopiero po nich Quake III: Arena pod koniec '99 a nie jakieś Simsy z 2000.

  • avatar
    Swego czasu gothic 1/2/3 one wyznaczały poziom!
  • avatar
    Nie no te minimalne wymagania dla FarCry'a to troszeczkę przesadzone. Ja odpaliłem pierwszy raz FarCry gdy miałem Athlona 2000+ (1,66GHz), 256MB RAMu i GF 4 Ti4200 64MB więc te 128MB na grafice i p4 to lekka przesada nie wspominając że na mojej konfiguracji można było pograć na minimalnych ustawieniach a po dołożeniu 256MB Ramu (512 w sumie) gra przyspieszyła jak Veyron.
    I wyprzedzam komentarze mówimy o minimalnych wymaganiach a nie rozsądnych do grania na średnich detalach.
  • avatar
    Heh GTA4 przecierz jasno sprawa wygląda, źle wszystko napisane, można porównać screeny xbox vs ps3 vs Pc i wyjdzie niestety, że na PC nie jest dobrze... Komputer który bije mocą obliczeniową pare dziesiąt % obie konsole będzie się dławił....

    Hi pod względem wygań ahh niezły art, ale czy aby napewno dobrane odpowiendio gry?

    Chyba nie, bo Simsy chodziło bez problemu na każdym sprzęcie, GTA4 to przypadek źle napisanej gry.... brakuje paru gier, które zachwyciły i powaliły....
  • avatar
    Trochę zirytowało mnie stwierdzenie że w 2003 roku była posucha otóż według mnie nie była np: Gun Metal fajna zapomniana gra, Bloodrayne, Max Payne 2, Silent Hill 3 to były super gry ! Trochę brakuje wzmianki o Unreal'u, Ghost Recon, Operation Flashpoint, o ToCE też zapomniano, ale za Medal of Honor czy Call of Duty powinny głowy polecieć jak można o tym nie napisać ! Seria Gothic też zasługuje na wyróżnienie, albo taki BioSchock też świetna gra, ja proszę o nie wiem kolejną cześć artykułu a najlepiej by było FPS które zmieniły nasze komputery RTS które itp. Np WarCraft III też nie wart wspomnienia :/
  • avatar
    No nie powiesz mi bo GRAW + PhysX i miał kosmos wymagania żeby odpalić go na Max detalach w 2006 roku, Gothic III podobnie wymagania miał kosmos by wszystko działało sprawnie, ToCA czy Colin też jeśli chciało się poczuć jak rajdowiec kierownica była wskazana, Gothic stary również chciał dużo ramu żeby wszystko chodziło sprawnie w tamtych czasach, sam Unreal I czy II jakie miał wymagania gdy wychodził, jedynka to w ogóle wtedy była nowa jakość ;) Jak mi się więcej przypomni to napiszę.
  • avatar
    Dodatkowo przypomniało mi się Red Faction i możliwość deformowania otoczenia na niespotykaną wcześniej skalę, GTA III też w 2002 roku było ciężką grą podobnie jak Mafia oferowały duży świat i ogrom możliwości ;) Seria Total War niby nic wielkiego ale takich bitew jak tam tj. na taką skalę nie ma chyba żadna gra do dziś, ani takiego systemu bitwy w czasie rzeczywistym a zarządzanie w turach ja osobiście wcześniej nie pamiętam takiej gry, wymagania też były spore jak ktoś robił ogromną bitwę.
  • avatar
    A nie wiesz co to jest deformowanie otoczenia w grze ? No już nie używaj takiej ironii, a co Ghost Recon Advanced Warfighter też się nie zgadzasz ja dla tej gry wydałem całą kasę by móc w nią przyzwoicie pograć, użycie sprzętowej fizyki do reszty się możesz przyczepić ale ta gra chyba się łapie do Twojego artykułu, zresztą dla tych gierek co wymieniłem wyżej dokupywałem nowe bebechy do kompa albo wymieniałem cały. Tak ja to widzę Jakubie i większość z tych gier co wymieniłem wprowadziła coś i niejednego zmusiła do modernizacji sprzętu. Bo sam pamiętam jak pożyczałem kierownicę do CMR2 żeby wykręcać czasy o których na klawie można było pomarzyć ;)
    "kurczę, dla tej gry chyba założę sobie internet!" to w takim wypadku brakuję mi w zestawieniu np. Call of Duty 4 z nowych gierek a ze starszych Unreal Tournament (w którymś było nawet sterowanie głosek bodaj w 2004).
  • avatar
    a gdzie half life?
  • avatar
    Wszystko oki .ale gdzie seria DIABLO ?????????? przeciez to kult , Pozdrawiam ;-)
  • avatar
    "a gdzie half life?", "ale gdzie seria DIABLO ?" w rankingu fajnych gier do których nie koniecznie trzeba było rozbudowywać PC... razem z The Sims ;)
  • avatar
    Jak dla mnie to grą postępu był Oblivion i potem Gothic 3- który okazał się słaby i jeszcze słabiej zoptymalizowany niż jakość rozgrywki.

    I po pół roku szukania wybrałem x1950pro.
    Narazie wystarcza do wszystkich gier i pewni będzie do czasu emerytury xboxa360 i ps3.
    konsole nowej generacji- hmm, z 2005 więc takie nowe to one nie są.

    Zamiast gta4 powinien być Crysis; bo gta4 ma gorszą grafikę i większe wymagania.
  • avatar
    Szkoda, że nic nie napisano o samochodówkach.
  • avatar
    Jak zwykle daliscie dupy, nawet na grach dzisija juz trzeba sie znac, niestety. Gdzie taki hity jak diablo 1, 2, starcraft, wow, wpiszcie sobie blizzard w przegladarce to bedziecie wiedzieli dlateczego ta firma to top 1 jezeli chodzi o gry i kase. Gdzie dune 2 (skroty klawiszowe prekursor wszystkich strategi takich jak warcraft, c&c - (jako 1 zaoferowala prostokat do zaznaczania jednostek).
    Cywilizacja, po prostu szkoda slow... Ehhh jak sie zac bierzesz to musisz sie na tym znac ! To nie to samo co kopiowanie newsow z innych portali.


    http://www.diii.net/
    http://www.diii.pl/ (chyba w fazie przebudowy kodu i grafiki)
    http://www.diablo3.net.pl/

    http://www.starcraftwire.net/
    http://www.sc2legacy.com/

    tu macie gry ktore BEDA rzadzic w najblizszym czasie. Moze sie czegos nauczycie na przyszlosc... Bo onet gry to nie najlepsze zrodlo wiedzy.
  • avatar
    Sami napiszmy swój artykuł i będzie GIT :D
  • avatar
    Ah... Jak tak czytam o Far Cry'ju to mi się przypomniało jak wtedy kumplowi kompa składałem wszystko miało chodzić na maksa, no to taki zestaw "złożyłem" (czyt.wybrałem części, do złożenia kompa mi jeszcze wtedy umiejętności brakowało). Pierwszą rzeczą jaką zrobiliśmy z kumplem było odpalenie tej gry. Chyba przez 10 minut nie mogliśmy się pozbierać tak nas grafa poskładała :D
  • avatar
    Wybaczcie, ale nie chciało mi sie czytać wsyztskich komenatrzy, wiec mozliwe, ze cos zdubluje tutaj ;p
    Wg mnie on live to poporstu kolejna konsola, tylko, że jej działanie jest nieco inne, bo opiera się na łączu internetowym.
    Nic nie jest w stanie wyprzeć entuzjastów, którzy uwielbiają upgrade'ować swoje PCty dla coraz to bardziej wymagających gier. A takich ludzi wciąż przybywa. Spójrzcie chociażby na ilość komentarzy z archiwalnych artykułów podanych w tym tekście. Strona benchamrk.pl - jakby nie mówić - zrzesza właśnie takich entuzjastów, a zauważcie ilu użytkowników przybyło w ciągu tych lat.

    On live to zwykły pikuś, który mam nadzieję, że się nie przyjmie ;p

    Co do samego artykułu: fakt, że był napisany pod kątem coraz większych wymagań, bo w końcu tytuł sam mówi za siebie - to bardzo zmieniło nasze komputery, ale pamiętam swoją radość, jak grałem w HL2, na dość słabym sprzęcie (P4 1,7, 256 DDR, GeForce 4MX) w średnich detalach graficznych co dawało jak na tamte czasy bardzo dobrą grafikę.
    Do dziś nie wyczytałem (bo zapomniałem) jak Valve to zrobiło, ale wg mnie była to mała rewolucja, która niestety albo i na szczęście nie była kontynuowana w innych tytułach.
  • avatar
    No fajnie ale gdzie ja to opublikuję później ?
  • avatar
    przypomniało mi się dzieciństo... simsy farcry ale w to się grałooo...
  • avatar
    Stanowczo muszę zaprotestować fragmentowi tekstu ze strony 4, odnośnie pojawienia się procesorów wielordzeniowych. To AMD jako pierwsze zaprezentowało procesor dwurdzeniowy Athlon 64 X2. Sam Intel był dość mocno zaskoczony takim krokiem AMD, a ponieważ architektura Pentium 4 wogóle nie przewidywała konstrukcji wielordzeniowej, Pentium D był niczym innym jak dwoma osobnymi rdzeniami na jednej podstawce. Mało tego, oba rdzenie komunikowaly się ze sobą poprzez... mostek północzny na płycie głównej. Chyba nie trzeba tłumaczyć jak "genialne" było to rozwiązanie w porównianiu do zintegrowanego mostka krzyżowego z Athlonów X2. Efekt był taki ze najszybsze psełdo dwurdzeniowece Intela Pentium D 840 (3 GHz) ledwo doganiały najwolnieszego X2 3800+ (2 GHz).

    Niech więc nikt nie prostuje tutaj historii.
  • avatar
    A mnie ciekawi czy jak w opiniach będzie się odpowiadać na odpowieć itd bez końca, to czy może dojść do sytuacji że bedzie ona(odpowieć) wyświetlana w pionowych kolumnach?
    Czy może wyskoczy za "kolumne opini"?
  • avatar
    Zupełnie niepotrzebna fala krytyki. Artykuł jest dobry, każdy napisałby go inaczej, nie znaczy to, że należy od razu jechać autora. Uważam jednak, że powinno się do pomocy przy nim zaprzęgnąć więcej osób, dobrym pomysłem byłoby umożliwienie wysyłania przez użytkowników serwisu sugestii, a dopiero potem zdecydowanie, które tytuły zasługują na wzmiankę. Temat jest zbyt obszerny dla pojedynczego człowieka, no, może ciekawy pomysł na pracę magisterską...

    Tytuł brzmi: "Gry które zmieniły nasze komputery", nie koniecznie zmusiły graczy do upgrade'u, ale tak jak sugeruje autor, wprowadziły zmiany. Simsy są akurat jednym z lepszych przykładów, chociaż nie trzeba było mówić o ich wymaganiach. Sam tekst nie zawiera błędów, można dodać (wiele), ale raczej nie ma czego odjąć. Jakubowi należy się uznanie, nie dość, że poniósł trud podczas obmyślania, oraz pisania tego artykułu, to jeszcze musi znosić niekoniecznie trafioną krytykę.
  • avatar
    Fajny artykuł, oczywiście należy traktować go z przymrużeniem oka, np. Morrowind przyczynił się do popularyzacji GF - ops bardzo mocne twierdzenie. Ośmieliłabym się narazić i podyskutować z autorem. Jednak gro modernizacji szło pod gry typu Quake, Far Cry i kilka innych tytułów strzelanek. Każdy chciał mieć maksymalnie "realistyczną" strzelankę. A Morrowind był jednak grą troszkę niszową. Baldursów, Gothica kojarzy każdy, Morrowind dla wielu będzie znakiem zapytania.
    Ale przy tego typu artykułach (gra roku, karta roku, gry które wstrząsneły Mongolią, itd) Będzie tyle zdań ilu czytających.
    Ale czyta sie lekko, miło i przyjemnie, tak jak jakąś babską gazetkę i o to chyba chodziło ?
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich...
  • avatar
    Świetny art.! Grałem w każdą z powyższych gier i muszę przyznać że chronologicznie układa się to u mnie tak jak w tekście ;]
  • avatar
    Artykuł na 5+. do niczego bym się nie przyczepił ale proponuję dodać iż właśnie wymienione pod koniec artykułu gry zmusiły PCtowców nie do upgrade kompa lecz do przesiadki na konsole. Trzeba obiektywnie dodać iż konsolowiec 10 lat temu w Polsce był tak często spotykany jak łysa kobieta a teraz full ludzi przesiada się głównie na x360 bo są piraty a sama konsola chodzi za mniej niż grafika do kompa. Co do rewolucyjnych gier proponuję dodać gran turismo. Niby nie na PC ale dla tej gry ludzie kupowali ps-y. Zresztą gta3 na PC z początku też nieźle dało graczom w kość z uwagi na wymagania.
  • avatar
    brakuje gry która zrobiła takie zamieszanie z grafiką jakiej w historii gier nie było rzecz jasna mówię tu o "Crysis"
  • avatar
    Brakuje mi tutaj Mafii. Gra popularna z 2002r. Nawet teraz wiele osób w nią gra. Nie jestem pewien, ale chyba pierwsza gra z tak dobrą jak na tamte czasy grafiką. Wymagała 32MB pamięci graficznej i 128MB RAM ,ale pamiętam ,że na 256MB, Pentium 4 1.6GHz i GeForce 4 64MB na max potrafiła mieć na oko ok. 10 klatek/s
  • avatar
    Fajnie móc z dzisiejszej perspektywy popatrzeć na przedstawioną tu "historię". :) Gratuluję artykułu, dzięki któremu miałem okazje przypomnieć sobie gry od tych które uruchamiane były pod DOSem do tych najnowszych. Kto w końcu nigdy nie grał w Mortal Kombat 2 uruchomionym z Commandera w DOSie? :)
  • avatar
    fajny artykol:)
    ps do dzis pamietam jak moj komputer walczyl z far cry:) pamietam jeszcze super dzwieki strzałow broni z tej gry - cos pieknego:)
  • avatar
    "W każdym razie to właśnie w tamtym okresie czasowym gracze zrozumieli, że standardowe 32 MB RAM jakie mieli na pokładzie w komputerach kupionych pod Quake II powoli staje się zbyt małą ilością pamięci. Co więcej – zrozumieli też, że prawdopodobnie każdy kolejny rok będzie się wiązał z koniecznością dokupienia kolejnych kości."

    Lepiej popraw na koniecznością dokupienia kolejnych _MODUŁÓW_.
  • avatar
    szkoda ze to tylko wypisanie gier windowsowych

    linuxowe az 3 sie znalazly
    neverwinter
    quake3
    doom3 ?

    moze cos wiecej napisac? prey mial wersje natywna linuxowa chociazby
    i sporo innych tytulow
  • avatar
    Niech mi ktoś pokaże grę która przebije SystemShock2
    to mu dam ... cukierka

    reszta gier w artku to gnioty, płytkie aby tylko ludziska sprzęt wymieniali ... zresztą o tym jest ten artykuł
    nie o tym co gra wnosiła i przekazała dla gracza

    Planescape Tornment bije 6 razy każdego Baldura samym scenariuszem

    Fallout 1 i 2 także zasługuje na szczególne wyróżnienie

    Diablo 1 ... poprostu protoplasta CRPG ... nie doczytałem ani słowa

    StarCraft ... moim zdaniem najlepsza RTS pobił rekordy
    fakt miał innego protoplaste zdaje się Anihilation
    ale ... jaka różnica w popularności

    no i teraz WARCraft online ... który moim zdaniem jest królem i zapoczątkował prawidziwy MMORPG

    powiem tak po którymś roku nie ma już gier które nie robione sa dla pieniędzy ... a to jest główny wyznacznik dobrej gry
    zgadza się sa gry zrobione dla pieniędzy i calkiem niezłe
    ale to już historia

    teraz to będą wychodziły takie gnioty jak MassEffect :)
    albo Fallout 3 któr śmierdzi Oblivionem na kilometr

    no ale kasy nachapały ... bo o to tutaj chodzi
  • avatar
    Z tym FarCry 2 to bym tak nie przesadzał. Na 8600gt w 1289x1024 na średnio-wysokich chodził dobrze.
  • avatar
    Wg mnie brakuje Half Life I owszem może w grafice nic nie wniosła ale na pewno wniosła w tzw grywalności i do dziś uważam ją za bardzo dobrą grę ....
    Pozostałe gry to wyciskacze Gflopsów OK ale grafika to nie wszystko gra musi posiadać jakis sens a dziś o to trudno...
    FarCray tak szybko jak zainstalowałem tak szybko odinstalowałem .... mało grywalna gra.
  • avatar
    FC2 jedynka jeszcze jeszcze ...
  • avatar
    FC2 to rzeczywiście średnia gra. Fajne pomysły pomieszane z totalnymi bzdurami (respawn posterunków).
  • avatar
    Na początku "oburzyłem się "jak to Simsy ,ale dalsze zapoznanie się z tekstem ,uświadomiło mi to ze naprawdę ta gra spowodowała że producenci gier spojrzeli na możliwości "szarych" skrzynek pod biurkiem (lub pożółkłych;),i to że naprawdę "przyciągnęła" ona kobiety zmieniając spojrzenie na PC ,nie tylko używanych do "wyżynania" chord obcych ,zombi ,potworów itp.
    Mam pytanie co do polskich produktów Pain Killer (20004)
    Wiedźmin (2007) który ma większe wymagania od Assasin Cred.
    I Brakuje mi też Crisisa ,gra która "głosiła" nadejście nowego (demo w 2006)DirectX 10.
    Pozdrawiam.
  • avatar
    Ja tam pamietam jeszcze dokumentacje Nvidii, do FX'ów, i screenshot Morrowinda z woda, teraz to widac^^, coś w tym jest, że jak nie zmieniliśmy kompa w czas premiery tych gier to do nich wrócilismy, jak miałem kompa co Morrowind nie chodził zbyt wspaniale to potem wróciłem i podziwiałem to czego wcześniej nie mogłem :D, gry które mogły by się znaleźć, może Command & Conquer?? Warcraft?? Maniac Mension??
    Pierwsze Test Drive'y?? Gierki tekstowe, nie to raczej nie:P
    Każdy ma raczej kącik gier do których będzie wracał odpalał normalnie, albo na dosboxie bo inaczej nie można.
  • avatar
    troche brakuje mi tutaj pierwszego max payne'a... gra świetna a i wymagania miala spore ;p
  • avatar
    Dobry artykuł.. ach gdzie te czasy świetności Neverwinter Nights? Podoba mi się dobór tytułów, ale tak się zastanawiam, czy gdzieś tam ważnym tytułem nie była Mafia :)