Szklana pułapka, Predator - klasyka, do której warto wrócić na Disney Plus
Filmy / seriale / VOD

Szklana pułapka, Predator - klasyka, do której warto wrócić na Disney Plus

przeczytasz w 6 min.

Czy pamiętacie jakie filmy królowały na ekranach kin, a potem na kasetach wideo, w latach 80. XX wieku? Być może dla części z was to zamierzchła przeszłość, warto jednak ją sobie odświeżyć, bo był to bardzo dobry czas dla kina, pełen niezapomnianych hitów

Platforma VoD Disney Plus już na dobre zagościła w naszej świadomości, a być może także w domach. To doskonałe archiwum filmów i seriali ze świata Gwiezdnych Wojen (choć w Polsce wciąż niekompletne z perspektywy fana tego uniwersum), a także absolutne must have dla miłośnika uniwersum Marvela. Jednakże oferta Disney Plus nie ogranicza się tylko do tych wybitnie przebojowych produkcji. Jeśli chcecie spróbować ambitnych filmów, to na początek dobrym wyborem są te z naszego zestawienia TOP 10 filmów na Disney Plus.

Disney Plus aplikacja

Na tym jednak nie musicie poprzestać. Disney Plus okazuje się także dobrym miejscem do obejrzenia hitów z dawnych lat, na przykład z lat 80., kiedy to kino miało swój złoty okres. Na niektóre filmy biegało się do kina z rodzicami lub podczas wagarów. Z czasem częściej zasiadaliśmy przed ekranami telewizorów, korzystając z odtwarzaczy kaset wideo. To czasy dla wielu Czytelników benchmark.pl wręcz historyczne, dlatego nie będzie tu uchybieniem zestawienie takich fajnych filmów, które w latach 80. trafiły na ekrany kinowe.

Nie jest to kompletny wybór, bo i oferta Disney Plus nie jest tu jeszcze pełna, ale wiele wskazuje na to, że z czasem ulegnie ona dalszemu rozszerzeniu. Oglądając te filmy, można sobie przypomnieć dawne czasy, a także to jak wyglądało kino, gdy komputer kojarzył się bardziej z urządzeniem do okazjonalnej zabawy na ekranie telewizora, niż sprzętem, bez którego się nie obędziemy. Wszystko oczywiście w najwyższej dostępnej dziś jakości, zwykle dużo lepszej niż to co zapamiętaliśmy, szczególnie z kaset wideo.

TOP 10 hitów filmowych z lat 80. XX wieku na Disney Plus

I na dokładkę,

Szklana Pułapka (1988)

Zakrwawiony, bosy, ale nieugięty i bezlitosny dla przestępców John McLane, z językiem ostrym nie mniej niż jego broń, to bohater jednego z najlepszych w historii kina filmów akcji. Szklana Pułapka to typowe kino typu sam przeciw wszystkim w walce o życie zakładników i najbliższych, którego akcja toczy się na ograniczonej przestrzeni, w tym przypadku w wieżowcu. Nie ma co tu więcej opowiadać, to trzeba zobaczyć.

Film doczekał się kontynuacji w postaci 4 kolejnych filmów, z których 2 i 3 część zasłużyły na całkiem wysokie oceny jak na sequele. Wszystkie można obejrzeć na Disney Plus.

Obcy: decydujące starcie (1986)

Drugi z filmów o Obcym, tym razem w reżyserii Jamesa Camerona, który jest kompletnym przeciwieństwem filmu Obcy 8 Pasażer Nostromo pod względem rozegrania fabuły. Zamiast tajemniczości mamy tu wszystko wyłożone na ławę, tak jak tego oczekuje się od kosmicznego horroru akcji. Wielu fanów serii uważa, że na tym filmie skończył się jej sens, świadczą o tym także dużo niższe oceny 3 i 4 odsłony.

To doskonały przykład typowego kina grozy s-f z lat 80. XX wieku, w którym człowiek musi stawić czoła obcej i bardzo agresywnej formie życia w klaustrofobicznym zamkniętym otoczeniu. Podobnych produkcji historia kina zna wiele, były hitami kaset wideo, ale Obcy: decydujące starcie wraz z pierwszą częścią są niedoścignionym wzorem. Tak dobrym, że znane są przypadki zasłabnięć ze strachu podczas projekcji filmu w polskich kinach.

W bazie filmów Disney Plus znalazły się wszystkie pozostałe części Obcego, a także Prometeusz i Obcy Przymierze, które osadzone są w tych samych realiach.

TRON (1982)

To jeden z tych filmów, które po pewnym czasie doczekały się kontynuacji w stylu „dwadzieścia lat później” w nowej cyfrowej rzeczywistości. Jednak TRON z 1982 roku również był filmem, w którym ważną rolę odegrały efekty specjalne i komputery. Dosłownie i w przenośni. Akcja bowiem dzieje się przez większość filmu w pamięci komputera, do której zostaje przeniesiony główny bohater. Ciekawy koncept filmu, w którym programy odwzorowują naturę ich twórców z realnego świata.

TRON to oryginalna produkcja Disneya, która stanowiła kamień milowy w historii animacji komputerowej. Nie była to produkcja stworzona całkowicie komputerowo, a jedynie ze wsparciem technik cyfrowych, ale film wyprzedzał swój czas i nawet dziś, w porównaniu z kolejną częścią TRON: Dziedzictwo z 2010 roku, robi duże wrażenie. Pokazuje także jak dużą rolę w świecie rozrywki komputerowej odgrywała kiedyś wyobraźnia. Dziś zastępujemy ją coraz to większym realizmem w grach.

Predator (1987)

Filmy z Arnoldem Schwarzeneggerem, szczególnie te wczesne, to ikoniczne produkcje, choć podsumowywało się je zwykle liczbą ofiar śmiertelnych, albo jeszcze prościej, liczbą tych, którzy przeżyli, bo łatwiej było ich zwykle policzyć.

Bywał to często także teatr jednego aktora. W Predatorze Arnold gra pierwsze skrzypce, ale także reszta obsady jest istotna. Ten film to survivalowe s-f, w którym do końca akcji zwykle doczekuje tylko główny bohater i co najwyżej kilkoro chronionych przez niego ludzi. Predator to film z liczbą efektów specjalnych ograniczoną do minimum (głównie efekt maskowania, krew obcego i obraz widziany przez jego hełm). Istotną rolę odgrywa tu scenografia z dominującym zielonym kolorem (południowoamerykańska dżungla) i charakteryzacja (postać obcego).

Tytułowy Predator to obrzydliwy z wyglądu humanoidalny łowca. Czyni on sobie z ludzi krwawe trofea, mając przewagę w postaci technologii maskowania postaci. Niestety trafia na Dutcha (w tej roli Schwarzenegger) i jego zaprawionych w walce kompanów, którzy wykonując akcję ratunkową w dżungli trafili na jego rewir łowiecki.

Na Disney Plus znajdziemy również kolejne filmy wykorzystujące motyw Predatora, a także niezbyt udane próby połączenia ze światem Obcego. W sierpniu z kolei zadebiutuje film Predator Prey, w którym Predator pojawia się Ameryce Północnej w XVIII wieku.

Mucha (1986)

Być może nie każdy wie, ale film Mucha z lat 80. XX wieku nie jest oryginałem. To remake wcześniejszej historii z roku 1958. Niemniej z niezapomnianą grą Jeffa Goldbluma (człowiek mucha), który stworzył bardzo oryginalnego bohatera (zarówno pod względem wyglądu, jak i charakteru). Warstwa naukowa filmu jest tutaj dość swobodnie potraktowana, ale też poruszone są tu istotne argumenty. Kwestia transformacji organizmu i jego przystosowania się, a także inteligencji komputerów, które są tak mądre, jak mądrzy byli ich twórcy, czy też programiści.

Główny bohater filmu, Seth Brundle, ekscentryczny wynalazca, stroni od relacji z innymi ludźmi, pracuje nad mechanizmem teleportacji. Świadkiem finału tych prac zostaje dziennikarka (w tej roli Geena Davis) i jej przyjaciel. Finału, jak można się spodziewać, nie po myśli bohatera.

Powstał także sequel Mucha 2 z Erikiem Stolzem w roli głównej (syn bohatera z części pierwszej). Film dużo słabszy, choć przejmujący w pewnych momentach. Nie ma go jednak obecnie w polskiej bazie Disney Plus.

Willow (1988)

Willow to epicka opowieść fantasy, do której scenariusz napisał George Lucas, a wyreżyserował ją Ron Howard. W ten sposób dołożył on swoje pięć groszy do tej branży filmowej. Nie mógł zrealizować historii Tolkiena, gdyż nie miał do niej praw, ale mógł wymyślić swoją opowieść, na swój sposób podobną.

Mamy tu klasyczny konflikt dobra ze złem, bohaterów, którzy wcale nie planowali nimi być, motyw miłosny, trochę humoru i, jak to często bywa, postać, która ma zniszczyć zło. A póki co trzeba ją ratować (Elora Danan jest jeszcze niemowlęciem) i na tym bazuje cała fabuła. To jeden z tych filmów, w których Warwick Davis nie gra w przebraniu lub charakteryzacji (to on w Powrocie Jedi grał ewoka Wicketa). Drugą pierwszoplanową postacią jest zawadiacki Madmartigan, w którego wcielił się Val Kilmer.

Willow w kinach nie zarobił fortuny, choć koszty się zwróciły. Długo też był filmem nie do dostania na innych nośnikach niż VHS. Za to pod koniec listopada w Disney Plus powrócimy do tego samego świata. W serialu Willow zobaczymy niektórych aktorów z filmu, ale akcja będzie osadzona wiele lat po wydarzeniach z oryginalnego Willowa.

Duży (1988)

Tom Hanks to jeden z bardziej rozpoznawalnych i utalentowanych hollywoodzkich aktorów. Dziś oglądamy go głównie w zmuszających do myślenia filmach, jednak wcześniej dał się on poznać jako bohater romantycznych wyciskaczy łez, a jeszcze wcześniej (lata 80. XX wieku) bohater komedii. Duży to tylko jeden z kilku filmów z tego okresu z Tomem Hanksem w roli głównej, który zobaczycie na Disney Plus, ale najbardziej zasługujący na wyróżnienie. Za rolę w tym filmie Hanks otrzymał Złoty Glob, był też nominowany do Oskara.

To historia chłopca, który marzy o byciu dorosłym. I jak to zwykle bywa, lepiej uważać o czym się marzy. Josh, w tej roli Tom Hanks, pewnego dnia budzi się w ciele 35-latka. I od tego momentu zaczyna się zabawa, bo mentalnie wciąż jest on dzieckiem. Tę komedię fantasy warto obejrzeć w większym rodzinnym gronie.

Good Morning Vietnam (1987)

Robin Williams zapisał się w naszej pamięci jako bardzo charakterystyczny aktor komediowy. Był niczym Charlie Chaplin drugiej połowy XX wieku. Wiele z filmów, w których grał, aspirowało do miana lekkich produkcji familijnych, ale są też filmy o głębokim przekazie.

Good Morning Vietnam to film, który porusza problem wojny w Wietnamie i budowania morale walczących tam żołnierzy. Wraz z Plutonem z 1986 roku i Full Metal Jacket z 1987 (brak tych filmów w bazie Disney Plus) tworzy on ciekawą kolekcję opowieści o czasach tego bezsensownego konfliktu. Każda z tych opowieści koncentruje się na innym aspekcie wojny.

W Good Morning Vietnam mamy postać radiowca Adriana Cronauera (zawadiacka rola Robina Williamsa, w pewnym stopniu bazująca na faktycznej postaci), który zaskarbia sobie popularność dzięki żartobliwemu, ale też dosadnemu traktowaniu codziennych spraw. Dzięki jego audycjom walczący choć na chwilę mogą zapomnieć o koszmarze konfliktu, w którego centrum się znaleźli. Lecz, jak to zwykle bywa, takie zachowanie bohatera nie przypada do gustu jego przełożonym.

Stowarzyszenie Umarłych Poetów (1989)

Stowarzyszenie Umarłych Poetów to z pozoru zwykła, ale porywająca historia nauczyciela (w tej roli znowu Robin Williams). Profesor John Keating próbuje, z sukcesem zresztą, zaszczepić wśród swoich podopiecznych miłość do poezji i idei Carpe Diem.

Film porusza bardzo istotne wątki związane z zagrożeniami sztampowej edukacji, szkodliwością sztywnych wzorców nauczania narzucanym przez system, które zabijają w uczniach wolę samodzielnego myślenia i dążenia do realizowania własnych marzeń. Nauczyciel zyskuje uznanie i sympatię uczniów. Niestety, wręcz przeciwne emocje towarzyszą władzom uczelni, które wykorzystują tragedię jednego z wychowanków, by usunąć niepokornego podwładnego ze swoich struktur.

Historia osadzona jest w realiach tradycyjnej ekskluzywnej angielskiej szkoły (filmowa Akademia Weltona) na przełomie lat 50. i 60. XX wieku.

Wielka Draka w Chińskiej Dzielnicy (1986)

Czy wierzycie w chińską magię? Czarną magię? Dziś pewnie wierzymy przede wszystkim w magię Chin, które zdominowały światowy rynek produkcji towarów i teoretycznie mogą po prostu kupić/podporządkować sobie cały świat. Lecz kultura chińska to także bogactwo wierzeń, poglądów i mitów, które bardzo ciekawie wypadają na ekranie filmowym.

Wielka Draka w Chińskiej Dzielnicy to dzieło Johna Carpentera z główną rolą Kurta Russella jako Jacka Burtona. Film odmienny od innych dzieł tego reżysera/scenarzysty/kompozytora. Produkcja, która łączy komediową rozrywkę z kinem kopanej akcji (całkiem zgrabnie rozegranej) i ciekawą, choć prostą, przygodową intrygą. Atrakcyjny wizualnie film, który jest świetnym sposobem na miłe spędzenie wolnego czasu przed ekranem, bez poczucia jego straty.

Na dokładkę, najlepszy film z uniwersum Gwiezdnych Wojen - Imperium Kontratakuje (1980)

Jako fan świata Gwiezdnych Wojen jestem w stanie przełknąć każdą gorzką pigułkę jaką serwuje mi Disney, jestem w stanie zaakceptować infantylne podejście do początku drugiej trylogii. Z nowych filmów wciąż najlepszy dla mnie jest Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie, najlepszym serialem jest nadal Mandalorianin, oba także na Disney Plus.

Za to bezwzględnym hitem, do którego często wracam, i nie będę tu oryginalny, jest Imperium Kontratakuje. Poniżej oryginalny trailer z 1980 roku. Film do kin w Polsce trafił w 1982 roku. 

To co dostajemy na Disney Plus to wariant wersji 4K, którą dostaliśmy na płytach Blu-ray. Fani mogą mieć żal, że nie ma możliwości wyboru oryginalnego filmu, czyli bez zmian jakie wprowadzono w późniejszych latach. Dotyczyły one nie tylko odświeżenia materiału, poprawy ostrości, ale także wiązały się z korektą kolorów i wprowadzeniem większej liczby efektów CGI.

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    fonzie
    3
    Co mnie wkurzyło w d+ to to że pierwszy obcy nie jest dostępny z lektorem.
    Chwalą się niby kolekcją szklanej pułapki a nie mają części 4.
    Dodatkowo większość filmów które mają to filmy które człowiek oglądał x razy od lat 90-tych.
    Z taką bazą filmów i seriali będę musiał się zastanowić czy brać go na następny miesiąc bo w sumie te 28zł to trochę dużo jak za taką zawartość...
    • avatar
      antytalent
      2
      Naprawdę sądzicie że trzeba wykupywać abonament żeby obejrzeć te filmy??
      • avatar
        pawluto
        0
        Disney powoli wychodzi na prowadzenie - Ma teraz najlepszą ofertę.
        Netflix upada na samo dno - To co ostatnio serwują to mega kicz.
        Chwalą się że zrobili nadroższy film w hisstorii netflix - Gray Man
        Każdy kto widział to już wie że to mega padaka a gdzie te pieniądze wydali i na co , bo w filmie tego nie widać...?!?
        • avatar
          predatoreczek
          0
          Bez żartów... to wszystko jest za darmo na Youtube nawet.
          Dlaczego tu ewidentnie widać sponsoring Disneya... 0 obiektywności... Napisali byście uczciwie że netflix czy HBO mają dużo lepszą ofertę co ?
          • avatar
            predatoreczek
            0
            Bez żartów... to wszystko jest za darmo na Youtube nawet.
            Dlaczego tu ewidentnie widać sponsoring Disneya... 0 obiektywności... Napisali byście uczciwie że netflix czy HBO mają dużo lepszą ofertę co ?
            • avatar
              predatoreczek
              0
              Bez żartów... to wszystko jest za darmo na Youtube nawet.
              Dlaczego tu ewidentnie widać sponsoring Disneya... 0 obiektywności... Napisali byście uczciwie że netflix czy HBO mają dużo lepszą ofertę co ?
              • avatar
                predatoreczek
                0
                Bez żartów... to wszystko jest za darmo na Youtube nawet.
                Dlaczego tu ewidentnie widać sponsoring Disneya... 0 obiektywności... Napisali byście uczciwie że netflix czy HBO mają dużo lepszą ofertę co ?
                • avatar
                  shellest88
                  0
                  Kurczę, ja bym się akurat tym "Obcym" ("Decydujące...") nie jarał - ku mojemu zdziwieniu okazało się, że to jest wersja kinowa. Zupełnie nie kumam, dlaczego wielki Disney nie mógł się szarpnąć na wersję reżyserską 36-letniego filmu...