Smartfony

Podstawowe aplikacje

Elegancko również w środku...

Zacznijmy od porównania kilku zrzutów ekranowych z HTC One M8 i jego poprzednika.


Od lewej HTC One M8 i HTC One


Od lewej HTC One M8 i HTC One


Od lewej HTC One M8 i HTC One


Od lewej HTC One M8 i HTC One

W chwili gdy HTC One M8 trafił do naszej redakcji działał pod kontrolą systemu Android 4.4.2 z interfejsem graficznym Sense UI 6.0. Mieliśmy okazję porównać go bezpośrednio do poprzednika, który również wykorzystuje Androida 4.4.2, ale z interfejsem w starszej wersji 5.5. Różnice zarówno w wyglądzie, jak i funkcjonowaniu są zauważalne, ale zmian z pewnością nie można ich zaliczyć do rewolucyjnych.

W oczy rzuca się przede wszystkim obecność przycisków systemowych na dole ekranu w nowym One M8 (w starym były one zintegrowane z ramką pod ekranem). Producent zmienił też krój czcionek oraz dopracował kolorystykę interfejsu i dodał kilka przydatnych funkcji. Całość prezentuje

Telefon do smartfona?

HTC stworzyło prawdziwe kuriozum - telefon do smartfona. Tak, tak, jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało, jest to fakt. Urządzenie nazywa się HTC Mini+ i wygląda mniej więcej tak:

W teorii jest to mały, lekki zamiennik telefonu w postaci archaicznie wyglądającej słuchawki, który sprawi m.in., że nie będziemy musieli wyciągać dużego smartfona z kieszeni (paruje się przez NFC i łączy z nim przez Bluetooth). Może też pracować jako zdalny spust migawki i pilot TV oraz dysponuje wbudowanym wskaźnikiem laserowym.

Pytanie - czy ten pomysł nie wydaje się niedorzeczny? Po co tworzyć wielkie smartfony, skoro potem nakłania się użytkowników do łączenia z nimi mniejszych akcesoriów, które mają być poręczniejsze? Nie lepiej byłoby stworzyć po prostu mniejszego smartfona o takiej samej wydajności i funkcjonalności jak ten duży? Ach, no tak, chodzi przecież o pieniądze.

Ekran blokady

Ekran smartfona „ożywić” można podwójnym dotknięciem. Jest to wygodne np. w samochodzie, gdy urządzenie wpięte jest w uchwyt, jednak gdy trzymamy smartfona w dłoni rozwiązanie traci na przydatności. W podobny sposób można też wyłączyć podświetlenie.

Z kolei przesuniecie palca w górę lub w bok zupełnie odblokuje ekran. Nie jesteśmy pewni czy to rozwiązanie jest dobre – ekran pojemnościowy jest bardzo czuły na dotyk, więc można go tym sposobem niechcący odblokować w kieszeni (kontakt ze skórą przez cienką warstwę materiału).

50 GB miejsca na Google Drive

Dodatkowe 50 GB na Dysku Google? Dzięki HTC! Szkoda tylko, że na 2 lata, a nie na zawsze. W końcu po upływie tego czasu trzeba będzie te dane ściągnąć i gdzieś przenieść.

Klawiatura ekranowa

Klawiaturka ekranowa w nowym Sense UI 6.0 ma interfejs zbliżony do tego z Sense 5.5. Różnice są raczej kosmetyczne. Oto porównanie:


Od lewej HTC One M8 i HTC One


Klawiatura HTC One M8


Klawiatura HTC One

Komfort pisania zarówno w układzie pionowym, jak i poziomym na obu urządzeniach jest bardzo zbliżony. Starszy HTC One spisuje się nawet odrobinę lepiej ze względu na mniejszy wyświetlacz.

Kontrolujemy telewizor

Dzięki nadajnikowi podczerwieni wbudowanemu w górną krawędź smartfona możemy wykorzystywać go w charakterze uniwersalnego pilota do telewizora, dekodera TV lub zestawu kina domowego. HTC swoich telewizorów nie robi, ale nie ma to żadnego znaczenia – lista obsługiwanych urządzeń i producentów jest bardzo długa.

Zrzucamy kilogramy

Dzięki aplikacji Fitbit i wbudowanym w smartfona sensorom możemy ustawiać swoje codzienne treningi i kontrolować ilość spożytych oraz spalonych kalorii. HTC potrafi połączyć się też z akcesoriami zakładanymi na nadgarstek/ramię.

BlinkFeed – centrum informacji

BlinkFeed powraca w nowej odsłonie oferując użytkownikowi błyskawiczny dostęp do aktualności z portali internetowych oraz wiadomości z serwisów społecznościowych. Aby wyświetlić najnowszą zawartość wystarczy przesunąć palcem z lewej na prawą stronę ekranu – BlinkFeed ma postać odrębnej karty (pulpitu wirtualnego). Całość przypomina nam nieco kafelkowy interfejs systemu Windows Phone 8.1 - prezentuje się całkiem elegancko i przejrzyście.

Kolorystyka interfejsu zmienia się w zależności od wybranego motywu systemowego – może być np. zielona, niebieska lub czarna. Obsługa jest niezwykle prosta – ruch palcem z lewej do prawej wysuwa menu, z prawej do lewej zamyka BlinkFeeda, a ruch w pionie przewija treść lub aktualizuje ją. Dzięki aplikacji możemy też wstawiać treść np. na Facebooka lub Google+.

Naszym zdaniem jednak nieporozumieniem jest ustawianie karty BlinkFeed jako domyślnego pulpitu głównego na który wychodzimy po dotknięciu przycisku symbolizującego dom na dolnym pasku systemowym. Na szczęście możemy to zmienić wystarczy „uszczypnąć” ekran, przytrzymać palec przez sekundę na wybranym pulpicie i następnie przeciągnąć go nad opcję „Ustaw jako główny”.

BoomSound i jakość dźwięku

BoomSound to opcja błyskawicznego ulepszania charakterystyki dźwięku. W najprostszych słowach podbija ona basy i soprany oraz zwiększa poziom głośności dźwięku. Działa wyłącznie w chwili gdy do smartfona podłączone są słuchawki (lub głośniki zewnętrzne).

Pamiętać należy o jednej rzeczy – odbiór muzyki/dźwięku jest kwestią indywidualną i subiektywną. W ogólnym rozrachunku możemy przyjąć, że BoomSound rzeczywiście sprawia, że dźwięk staje się atrakcyjniejszy i bardziej wyraźny, ale w niektórych przypadkach bass jest stanowczo zbyt mocny (dudniący), soprany kłują w uszy, a jakość w rezultacie spada.

My woleliśmy słuchać ulubionych utworów przy wyłączonej opcji BoomSound. HTC One M8 okazał się naprawdę świetnym odtwarzaczem audio. Pod względem czystości i mocy służyć może jako wzór dla wielu innych smartfonów tej klasy.