Gry

Dodatki DLC: zawartość i cena

Upowszechnienie usług sieciowych i cyfrowych sposobów dystrybucji pozwala producentom i wydawcom na ingerowanie w zawartość gier, które już zadebiutowały na rynku. Początkowo ograniczano się jedynie do naprawiania zauważonych błędów czy łatania dziur mogących mieć wpływ na jakość rozgrywki. Dość szybko zauważono jednak wielki potencjał, jaki drzemał w możliwości uzupełniania gier o dodatkową, wcześniej niedostępną zawartość, a nawet wydawania całkowicie nowych produkcji. W ten sposób zrodziła się idea DLC (Downloadable Content), która mogła znacząco uatrakcyjniać rozgrywkę w już wydane tytuły. Zawartość takich dodatków może być przeróżna – od nowych lokacji, poprzez dodatkowe przedmioty, uzbrojenie czy całkowicie nowe epizody przedłużające zabawę o kilka, a nawet kilkanaście godzin. Problemem jest tylko ich cena.

Pierwsze kontrowersje wokół dodatków DLC rozpętały się po wydaniu przez Bethesdę płatnego pancerza dla konia do gry The Elder Scrolls: Oblivion. Mimo sporego oburzenia graczy taką polityką producenta dodatek ten cieszył się wyjątkowym powodzeniem. Udowodnił jednocześnie innym wydawcom, że na DLC, nawet niezwykle ubogim, da się nieźle zarobić.

Dalej potoczyło się już z górki. Kolejne dodatki DLC pojawiały się jak grzyby po deszczu. Producenci zaczęli prześcigać się w pomysłach jak zwiększyć swoje zyski z nowo wydawanych tytułów nawet kosztem utraty zaufania graczy. Apogeum tego dziwnego trendu nastąpiło, gdy Ubisoft postanowił wydać zakończenie ostatniej odsłony serii Prince of Persia jako osobne, płatne DLC. Od tego momentu coraz częściej zdarzały się przypadki wycinania konkretnej zawartości z pełnej wersji gry tylko po to, aby później zaproponować je graczom w postaci płatnych dodatków. Co gorsze, ceny kolejnych DLC stale rosną i to niezależnie od ich zawartości.

Ostatnie wydarzenia pokazały, że gracze potrafią wydać na nic nieznaczącego wierzchowca do gry World of Warcraft 25 dolarów, a na 5 dodatkowych mapek do gry Call of Duty: Modern Warfare 2 - 15 euro. I choć sam pomysł bonusowej zawartości dla osób kupujących oryginalne gry jest znakomity, wydaje się, że jego idea coraz bardziej zaczyna się zatracać. To od nas, graczy, a właściwie od naszych portfeli zależy jednak, czy pozwolimy na sprzedawanie niepełnowartościowych gier i oferowaniu nam później reszty zawartości w postaci dodatków DLC. 

Call of Duty: Modern Warfare 2 Stimulus Package - jeden z najdroższych dodatków