Gry komputerowe

Wrażenia z gry

Ulepszony tryb kariery świetnie wpisuje się w ogólne przesłanie tej odsłony NBA 2K – więcej i lepiej. Praktycznie wszystkie elementy zostały tutaj w mniej lub większym stopniu usprawnione. Sama rozgrywka w końcu wygląda tak jak można by tego oczekiwać od gry na silniku nowej generacji. Nie wspominając już o tym, że całość dostarcza masę dobrej zabawy. Szkoda jednak, że autorzy nie pokusili się o dostosowanie interfejsu użytkownika do standardów komputerowych. Obsługiwanie go z poziomu klawiatury i myszki bywa nieco irytujące i z całą pewnością nie jest intuicyjne. Z drugiej strony nie jest żadną tajemnicą, że w tego typu produkcje najlepiej gra się na padzie. Oczywiście to nie obowiązkowy wymóg, a jedynie silna sugestia. Niezmiennym elementem wszystkich edycji NBA 2K jest też świetna ścieżka dźwiękowa, na której znajdziemy wielu znanych wykonawców. Nie inaczej jest w przypadku tej odsłony, na liście znalazły się takie zespoły jak: OneRepublic, Depeche Mode, Public Enemy, Strafe, Red Hot Chili Peppers, Busta Rhymes i wiele innych.

Esencja gry czyli sam mecz to w znakomitej większości poezja zarówna dla oka jak i ucha. Zawodnicy są świetnie animowani, a do tego wyglądają naprawdę dobrze. Postęp względem NBA 2K14 (PC) jest wręcz niesamowity. Momentami można odnieść wrażenie jakbyśmy oglądali prawdziwą transmisję z meczu. Ten jakże pozytywny efekt psują dwie rzeczy – po pierwsze mniej znani gracze nieco odstają wizualnie od pozostałych, a po drugie nadal momentami można odnieść wrażenie, że zawodnicy na boisku są nieco zbyt sztywni. W trakcie zabawy nie zwracamy na to większej uwagi, ale zdecydowanie jest tutaj jeszcze miejsce na poprawę. Mam też pewne zastrzeżenia co do rozwoju postaci - we wcześniejszych edycjach gry mogliśmy „nabywać” konkretne cechy, a tutaj zostały one pogrupowane w 6 zbiorczych bloków. Zupełnie nie rozumiem w jakim celu uproszczono ten system, gdyż w mojej ocenie bardziej rozbudowana wersja sprawdzała się doskonale.

W trakcie zabawy wszelkie ulepszenia kupujemy za pomocą wirtualnej waluty, tę natomiast zdobywamy pokonując kolejne zespoły na naszej drodze, spełniając określone wytyczne trenera drużyny oraz oczywiście notując dobry występ w danym spotkaniu indywidualnie. Dodatkowo nasze wpływy warunkuje również poziom trudności oraz od czasu do czasu reklamy, które mogą całkiem solidnie podbudować nasze finanse. Częstotliwość pojawiania się tych ostatnich zależny wyłącznie od tego, jaką formę reprezentujemy na parkiecie. Ponadto są również dobrze znane z poprzednich odsłon gry określone cele w karierze jak np. zaliczenie 5 asyst w jednym meczu, 10 ofensywnych zbiórek itp. Zdobycie każdego z nich wiąże się z odpowiednią nagrodą finansową. Zostawiając na chwilę tryb kariery warto wspomnieć o innej nowości mocno promowanej przez autorów – MyPark. Idea jest prosta, bierzemy udział w ulicznych meczach koszykówki z innymi graczami. W zależności od naszych wyników zdobywamy określoną ilość punktów reputacji, a ta z kolei pozwala na awansowanie w lidze. Najlepsze drużyny zostają nagrodzone dostępem do kolejnych boisk (początkowo możemy grać tylko na jednym), gdzie czekają już na nas mocniejsi przeciwnicy. Zabawa jest przednia… tyle, że często bywała niemożliwa.

W tym momencie dochodzimy do największej bolączki NBA 2K15, a właściwie kilku ostatnich odsłon tego tytułu – problemów z serwerami gry. W tej edycji większość funkcjonalności jest w jakiś sposób powiązana z rozgrywką online. Dotyczy to niestety również zabawy solo z uwagi na fakt, że wszelkie zapisy naszej kariery są przechowywane na serwerach 2K Sports. Jeśli te z jakiś powodów nie są dostępne to nici z jakiejkolwiek zabawy i to dosłownie. Niestety podobnie jak rok czy dwa lata temu takie zjawisko szczególnie w pierwszych dniach po premierze tytułu występowało niezwykle często. Nie muszę chyba pisać jak niesamowicie frustrujący był brak możliwości kontynuowania zabawy z tego powodu. Z jednej strony autorzy integrują prawie wszystkie elementy gry z trybem online, a z drugiej ponownie nie przykładają się do zapewnienia należytego zaplecza technicznego dla swoich serwerów.