Ranking najlepszych telefonów do 1500 zł. Dobre modele w rozsądnej cenie
Smartfony

Ranking najlepszych telefonów do 1500 zł. Dobre modele w rozsądnej cenie

przeczytasz w 7 min.

Jaki telefon do 1500 zł warto kupić? Odpowiednio wybrany smartfon w tym budżecie może mieć wyświetlacz AMOLED z odświeżaniem 120 Hz, wydajny procesor, całkiem niezłe aparaty fotograficzne i certyfikat IP. Podpowiadamy, na który model postawić.

Dobry telefon do 1500 zł

Telefony do 1500 zł cieszą się w Polsce bardzo dużym zainteresowaniem. Trudno się dziwić, ponieważ to optymalny wybór dla większości osób. Nie każdego stać na najlepszy smartfon na rynku, a dodatkowo w praktyce nie każdy takiego potrzebuje, więc nie zawsze warto dopłacać. Z kolei tańsze telefony do 1000 zł nie będą oferować tego samego, co smartfon do 1500 zł. Różnice są tu naprawdę znaczące. Jeśli zastanawiacie się nad kupnem telefonu, który zapewni dobrą jakość i dużo funkcji za stosunkowo niewiele pieniędzy, to powinniście szukać w przedziale cenowym 1000 - 1500 zł. Osobom, które stwierdzą, że telefony z poniższego zestawienia wciąż stanowią dla nich za duży kompromis, polecamy z kolei rozejrzeć się po naszym zestawieniu polecanych smartfonów do 2000 zł

Jaki telefon do 1500 zł? TOP 2026

Jaki telefon do 1500 zł? Na co zwracać uwagę?

W tym zestawieniu prezentujemy telefony dostępne w popularnych polskich sklepach. Głównie najnowsze, ale nie tylko, bo niekiedy ciekawy może być smartfon np. sprzed roku, który na premierę kosztował ponad 2000 zł, a teraz dostępny jest znacznie taniej. W ten sposób możemy kupić telefon z dobrym aparatem do 1500 zł, podczas gdy niekoniecznie oczekujemy takich nowości jak silna integracja z funkcjami AI.

Na co więc zwracać uwagę przy wyborze dobrego telefonu do 1500 zł? Klasycznie w przypadku telefonów z Androidem trzeba upewnić się, że ma wystarczające zasoby pamięci RAM. W tej cenie minimum to 6 GB, ale warto stawiać na modele z 8 GB, a dużą zaletą będzie 12 GB. Jeśli chodzi o pamięć masową, to za absolutne minimum powinniśmy uznać 128 GB, ale tak naprawdę można trafić w tym segmencie nawet modele z 512 GB. Coraz rzadziej można liczyć na miejsce dla karty pamięci microSD, a jeśli jest to dobrze upewnić się, w jaki sposób przewidział to producent - może być slot hybrydowy kosztem karty SIM lub slot oddzielny. Podobnie warto sprawdzić, czy jest dostępna obsługa eSIM-ów, a te mogą nam przydać się np. w podróży zagranicznej. Coraz powszechniejsze jest także zapewnianie wysokiego stopnia certyfikatu IP. Zgodność z IP65 powinna być absolutnym standardem, ale można też liczyć na wodoszczelne modele z IP68/IP69.

Wyświetlacz to kwestia gustu - jedni wolą większe (lepsze np. do filmów z YouTube lub Netflix), a inni mniejsze, bardziej poręczne i wygodniejsze w obsłudze dotykowej. Dominują panele AMOLED, co z punktu widzenia użytkowników może cieszyć. Dobrze jednak by odpowiednio wysoka była nie tylko rozdzielczość (standard to Full HD+), ale też jasność (tu warto pamiętać, że szczytowe wartości jasności są zauważalne tylko przy treściach HDR lub w silnym oświetleniu) i częstotliwość odświeżania. W tej cenie możemy dziś liczyć na 120 Hz, które znacznie poprawia płynność animacji przy przewijaniu stron czy graniu.

Opisane tutaj smartfony mają podwójne, a nawet potrójne aparaty na tylnej ściance, choć najczęściej ten trzeci to bardziej dodatek niż użyteczny sprzęt. Są jednak wyjątki, blisko górnej ceny lub nieznacznie ją przekraczając, można szukać modeli z teleobiektywem. Jednak, gdy nie dążymy za wszelką cenę do posiadania najlepszego aparatu w telefonie to dzisiejsze smartfony do 1500 zł są w stanie z 200 Mpix, a czasem 50 Mpix matrycy wyciągnąć akceptowalnej jakości zoom x2, a nawet x3. Najlepiej przed zakupem sprawdzić recenzje danego telefonu i zapoznać się z przykładowymi zdjęciami i filmami - ważne są bowiem nie cyferki w specyfikacji, a faktyczna reakcja aparatów na zastane warunki zdjęciowo-filmowe. Trzeba też zdawać sobie sprawę, że mimo wszystko nawet telefon z dobrym aparatem do 1500 zł będzie odstawał od droższych modeli głównie pod względem możliwości foto-wideo.

Dla niektórych osób priorytetem jest to, by telefon działał szybko przez dłuższy czas i był dobrze zoptymalizowany. Ta ostatnia cecha pozwala producentom uzyskać wysoką płynność nawet w przypadku zastosowania stosunkowo mało wydajnego chipsetu w porównaniu z tymi najszybszymi. Dobrym pomysłem będzie kupno telefonu z czystym lub zbliżonym do czystego Androidem, bądź modelu z dobrze zoptymalizowaną nakładą taką jak np. OxygenOS (z telefonów OnePlus), które zapewniają dużą płynność pracy. W ostatnich latach poprawiła się sytuacja z aktualizacjami i nawet w tym budżecie można liczyć na smartfony, które będą otrzymywać nowe wersje systemu Android przez kilka lat. Na iPhone'a z systemem iOS nie ma co liczyć w cenie do 1500 zł, nawet ten najtańszy iPhone 16e to produkt z półki do 2500 - 3000 zł, podobnie jak ubiegłoroczne modele iPhone 16.

Kolejną kwestią jest łączność. Coraz więcej osób przyznaje, że szybka łączność komórkowa 5G jest istotnym elementem telefonu, która jest już standardem w nowych telefonach tej klasy. Przydatna jest też komunikacja zbliżeniowa NFC do płatności telefonem w sklepach (tak jak zwykłą kartą - wystarczy zbliżyć telefon do terminala płatniczego). Mile widziany będzie też nowoczesny Bluetooth (5.0 lub nowszy), ponieważ wyższe wersje (o ile są wspierane przez podłączane urządzenia) zapewniają efektywniejsze korzystanie z akumulatora i sprawniejszy transfer danych.

Telefon do 1500 zł. 2026 ranking

Samsung Galaxy A56 8/128 GB - najlepszy smartfon do 1500 zł

Samsung Galaxy A56

Galaxy A56 bardzo długo trzymał cenę i pozostawał poza zasięgiem osób mających do wydania nie więcej niż 1500 zł. W końcu się to jednak zmieniło i na początku 2026 r. w wersji 8/128 GB jest dostępny za ok. 1300 zł. To bardzo solidny telefon zarówno w kontekście jakości wykonania, jak i specyfikacji, a dodatkowo pozytywnie wyróżniający się pod kątem wsparcia producenta związanego z aktualizacjami systemu operacyjnego (Samsung deklaruje aż sześć kolejnych głównych wersji Androida).

Front oraz tył pokrywa szkło Gorilla Glass Victus+, ramka jest aluminiowa, a cała konstrukcja zabezpieczona przed szkodliwym działaniem wody i pyłu zgodnie z normą IP67. Ekran mierzy 6,7 cala i podobnie jak w wielu modelach tego producenta oferuje świetną jakość. To panel Super AMOLED z odświeżaniem 120 Hz, a także bardzo przyjemną dla oka kolorystyką i świetnym kontrastem. Wydajność wypada solidnie, procesor Exynos 1580 współpracuje tu z 8 GB RAM i pamięcią wewnętrzną UFS 3.1, a możliwości fotograficzne są jedne z najlepszych w tym budżecie. Galaxy A56 ma potrójny aparat główny w konfiguracji 50 Mpix z OIS + 12 Mpix + 5 Mpix. Są to obiektywy szerokokątny, ultraszerokokątny oraz makro i każdy zapewnia zdjęcia dobrej jakości, żaden nie jest tzw. zapchajdziurą. Można liczyć na nagrywanie wideo w jakości 4K przy 30 fps, także z przedniego aparatu 12 Mpix.

Oczekiwane elementy to w tym modelu głośniki stereo i komplet modułów łączności bezprzewodowej, ale zabrakło czytnika kart microSD obecnego w poprzednich propozycjach z tej serii. Nieoczywisty atut Galaxy A56 to z kolei bateria. Nie tyle jej pojemność, co obsługa ładowania 45 W. Dalego od rynkowych rekordów, ale producent ten wielokrotnie pokazywał, że można upierać się przy znacznie wolniejszym ładowaniu w modelach ze średniej czy nawet wyższej półki.

 

OnePlus Nord CE5 8/128 GB - dobry telefon "za tysiaka"

OnePlus Nord CE5

Za nieco ponad 1000 zł dostępny jest OnePlus Nord CE5 w wariancie 8/128 GB. Cena jest kusząca, a design dość podobny do tego z Galaxy A56, bardzo minimalistyczny. Jak przystało na tego producenta, dobrze wypada wydajność, OnePlus Nord CE5 posiada procesor Mediatek Dimensity 8350 i pamięć wewnętrzną UFS 3.1 oraz dobrze zoptymalizowany OxygenOS oparty na systemie Android 15 (użytkownicy mają otrzymać cztery duże aktualizacje i sześć lat z łatkami zabezpieczeń). Bateria ma 5200 mAh i obsługuje szybkie ładowanie 80 W, a ekran AMOLED mierzy 6,77 cala i obsługuje odświeżanie 120 Hz. Niektórym może spodobać się obecność miejsca na kartę microSD.

Z racji naprawdę przystępnej ceny nie obyło się jednak bez kompromisów. Obudowa OnePlus Nord CE5 została w całości wykonana z plastiku i nie jest wodoszczelna (tylko IP65). Zabrakło też głośników stereo, a możliwości fotograficzne są nieco ograniczone. Aparat główny ma tylko dwa obiektywy - szerokokątny 50 Mpix z OIS i ultraszerokokątny 8 Mpix. Pierwszy jest naprawdę niezły jak na telefon "za tysiaka", drugi już raczej przeciętny. Nagrywanie wideo jest możliwe w jakości do 4K i 60 fps z tyłu oraz maksymalnie Full HD i 60 fps z przodu.

 

Nothing Phone 3a 12/256 GB - oryginalny smartfon za 1500 zł

Nothing Phone 3a

Dla lubiących niebanalne propozycje i chcących się wyróżniać zdecydowanie lepszą opcją będzie Nothing Phone 3a. To z kolejny model z rodziny przyciągającej wzrok przezroczystymi obudowami ze świecącymi paskami LED. Te ostatnie pełnią też funkcję praktyczną, ponieważ mogą sygnalizować powiadomienia, synchronizować się z muzyką, odmierzać czas po włączeniu minutnika czy doświetlać wykonywane zdjęcia. Poza standardowymi przyciskami obudowa skrywa też dodatkowy Essential Space, ale cała konstrukcja nie jest wodoszczelna (jedynie IP64).

Ciekawie wypada też platforma systemowa Nothing OS. To wprawdzie "tylko" zmodyfikowany Android, ale z oryginalnym retrofuturystycznym interfejsem. Nothing Phone 3a to także solidny, 6,77-calowy ekran OLED 120 Hz, bateria 5000 mAh z ładowaniem 50 W, głośniki stereo i nieprzeciętny w tym segmencie aparat fotograficzny obejmujący obiektywy szerokokątny 50 Mpix z OIS, ultraszerokokątny 8 Mpix i tele 50 Mpix. Warto jednak zaznaczyć, że ten ostatni nie jest konstrukcją peryskopową, tak jak w Nothing Phone 3a Pro i wypada zauważalnie słabiej.

Za wydajność odpowiedzialny jest tu dobrze znany i sprawdzony procesor Qualcomm Snapdragon 7s Gen 3. Niemal idealny w propozycji za takie pieniądze, bo zapewniający rozsądny kompromis między wydajnością, energooszczędnością i kulturą pracy, co zresztą potwierdziły nasze testy. Jednocześnie Nothing Phone 3a korzysta jednak z pamięci UFS 2.2 i dość istotne w kontekście wydajności będzie to, na jaki wariant się postawi - 8/128 GB kosztuje obecnie ok. 1250 zł, ale za zdecydowanie bardziej kuszący 12/256 GB trzeba zapłacić ok. 1500 zł.

 

Poco M8 Pro 8/256GB - tani smartfon z pojemną baterią

Poco M8 Pro

Poco M8 Pro to jedna z rynkowych nowości. Zadebiutował na początku 2026 r. i jest przed producenta pozycjonowany podobnie jak poprzednie modele z tej serii, czyli jako smartfon, który na tle konkurencji wyróżnia się przede wszystkim bardziej agresywnym designem oraz wyższą wydajnością i lepszą baterią.

Cena niespełna 1200 zł zrobiła jednak swoje i przełożyła się na procesor Qualcomm Snapdragon 7s Gen 4 oraz towarzyszącą mu pamięć wewnętrzną UFS 2.2. Jednocześnie na 8 GB RAM, bo jest wprawdzie wariant z 12 GB RAM, ale kosztuje, póki co nieco ponad 1500 zł. W praktyce Poco M8 Pro działa dobrze na co dzień i pozwala też pograć, ale raczej nie powinien być rozpatrywany jako smartfon głównie do gier. Mimo tego, że ma duży, 6,83-calowy ekran AMOLED 120 Hz i baterię o pojemności 6500 mAh obsługującą ładowanie 100 W. Pod względem czasu pracy jest naprawdę dobrze, bo Poco M8 Pro wytrzymuje dwa, niekiedy nawet trzy dni. Na pokładzie znalazły się głośniki stereo, kompletne zaplecze komunikacyjne, ale zarazem mimo wszystko dość przeciętne aparaty fotograficzne, co też uznać można za cechę tej serii smartfonów. Na plus za to wodoszczelność zgodna z normą IP68.

 

Poco X7 12/512GB - smartfon do gier do 1500 zł

Poco X7

Jako smartfony gamingowe sprawdzają się modele z serii Poco X, w tym Poco X7. Wprawdzie ma już rok, ale wciąż wypada nieprzeciętnie pod kątem specyfikacji. Za niecałe 1200 zł (choć pojawiają się promocje, gdzie jest jeszcze taniej) można kupić obecnie wariant z 12 GB RAM i 512 GB pamięci wewnętrznej (UFS 2.2). Jednocześnie posiada on procesor Mediatek Dimensity 7300 Ultra i spokojnie daje sobie radę w zdecydowanej większości gier, przy których przyda się również ekran AMOLED z odświeżaniem 120 Hz i częstotliwością próbkowania dotyku 480 Hz (w trybie Game Turbo aż 2560 Hz). Jego jasność maksymalna to aż 3000 nitów.

W porównaniu do poprzedników Xiaomi zdecydowało się na przycięcie prędkości ładowania (choć 45 W to nie tragedia), za to akumulator lepiej sprawuje się przy niskich temperaturach. Pod względem fotografii należy polegać tu przede wszystkim na głównym obiektywie 50 Mpix z OIS w aparacie tylnym i aparacie selfie 20 Mpix. Wytrzymałość wypada solidnie, ekran pokrywa szkło Corning Gorilla Glass Victus 2, a certyfikat wodoszczelności podniesiono do IP68.

 

Motorola Edge 60 12/512GB - smartfon z dobrym aparatem do 1500 zł

Motorola Edge 60

Motorola Edge 60 to w pewnym sensie przeciwieństwo modeli Poco. W tym przypadku wydajność nie jest najmocniejszą stroną. Procesor Mediatek Dimensity 7300 i duże zasoby pamięci (niestety w niezbyt szybkich standardach) w zupełności wystarczają do płynnej pracy na co dzień czy obsługi multimediów, ale nie powinno rozpatrywać się tego modelu jako demona wydajności do gier. Wsparcie też nie jest rekordowo długie, bo obejmuje trzy duże aktualizacje, licząc od Androida 15.

Lista zalet jest tutaj jednak znacznie dłuższa. Motorola Edge 60 ma bardzo dobry ekran pOLED 120 Hz, głośniki stereo z Dolby Atmos, niezłą baterię 5200 mAh z ładowaniem 68 W, kompletne zaplecze łączności bezprzewodowej, slot na kartę microSD, a także nieprzeciętne jak na tę półkę cenową możliwości foto-wideo. Główny aparat fotograficzny ma trzy obiektywy - szerokokątny 50 Mpix z OIS, ultraszerokokątny 50 Mpix i teleobiektyw 10 Mpix z OIS z 3-krotnym zoomem optycznym. Na froncie też jest ciekawie, bo kamerka selfie 50 Mpix to nie lada gratka dla miłośników autoportertów i mediów społecznościowych.

Jakość wykonania? Tył i ramka to wprawdzie plastik, ale na ekranie znalazło się szkło Corning Gorilla Glass 7, a cała konstrukcja jest wodoszczelna (IP68/IP69).

Vivo V60 Lite 8/256GB - smartfon do 1500 zł z szybkim ładowaniem

Vivo V60 Lite często ustępuje propozycjom bardziej znanych konkurentów, a bezsprzecznie również zasługuje na uwagę. To przystępny cenowo model, aktualnie jego cena w większości sklepów oscyluje w granicach 1200 zł.

Może kusić z uwagi na to, że oferuje 6,77-calowy ekran AMOLED z odświeżaniem 120 Hz, niezłą wydajność wynikającą z procesora Mediatek Dimensity 7360 Turbo, 8 GB RAM i pamięci wewnętrznej w standardzie UFS 3.1, a także ponadprzeciętną baterię. Ta ostatnia ma pojemność 6500 mAh i wystarcza na nawet ponad 2 dni, a poza tym obsługuje szybkie ładowanie 90 W.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login