• benchmark.pl
  • Gry
  • Nie tylko Minecraft – o grach, w których możesz budować do woli
Nie tylko Minecraft – o grach, w których możesz budować do woli
Gry

Nie tylko Minecraft – o grach, w których możesz budować do woli

z dnia
Maciej Piotrowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
8 komentarzy Dyskutuj z nami

Mówi się, że Minecraft uwolnił naszą wyobraźnię i stworzył optymalne środowisko dla jej najdzikszych wyobrażeń. Ale przecież nie samym Minecraftem człowiek żyje. Jak się okazuje, gier, w których można budować do woli jest cała masa. Nie wierzycie? No to sami się przekonajcie.

Raj dla wirtualnych architektów nie musi nazywać się Minecraft

Klockowate arcydzieło Markusa Perssona nawet dziesięć lat po premierze bije rekordy popularności, wedle najnowszych danych, przyciągając do gry 126 milionów graczy miesięcznie!!  Niezłe tłumy zagrywają się w Minecrafta na pecetach, PlayStation 4 czy Xbox One, prawda? Ba! Niektórzy potrafią wyczarować w tej grze niezłe cuda, tak jak na przykład miasto budowane w Minecrafcie przez 9 lat! Warto też wiedzieć, że niedługo doczekamy się nawet hack’n’slashowego spin-offu tej legendy nazwanego po prostu Minecraft Dungeons.

I faktycznie, to już nie gra, a fenomen kulturowy. Chciałoby się powiedzieć: celebra nieokiełznanej wyobraźni. Prawda, prawda, w pełnym sześcianów świecie można rzeczywiście spełnić swoje najdziksze fantazje. Wszak gracze budują tam całe wioski, miasta, repliki istniejących zabytków, biblioteki dla niepokornych publicystów, a nawet… komputery.

Okazało się, że Minecraft to piaskownica, w której skonstruować można niemal wszystko. A jednak nie tylko w tym jednym tytule jest to możliwe. Dlatego przygotowaliśmy zestawienie takich produkcji, które, podobnie jak dzieło Perssona, dają pełne pole do popisu naszym architektonicznym zakusom

I nie chodzi nam bynajmniej o strategie czy city buildery pokroju Anno 1800 czy Cities: Skylines. Nie mówimy też o tych tytułach, w których możemy coś tam pobudować, ale nie jest to sednem rozgrywki (patrz: No Man’s Sky, Fallout 76, Subnautica). Mamy na myśli tę śmietankę gier konstrukcyjnych, które stawiają na maksimum swobody i kreatywności pozwalając na realizację nawet najbardziej wybujałych projektów. Panie i Panowie, oto one! Gry, w których można budować do woli!  

Minecraft, klockowate arcydzieło Markusa Perssona, nawet dziesięć lat po premierze bije rekordy popularności, wedle najnowszych danych, przyciągając do gry 126 milionów graczy miesięcznie!! I trudno się dziwić, skoro to piaskownica, w której skonstruować można niemal wszystko. A jednak nie tylko w tym jednym tytule jest to możliwe.

Gry podobne do Minecrafta, w które warto zagrać

1. Dragon Quest Builders 2

Klonów Minecrafta jest mnóstwo, ale trudno uznać Dragon Quest Builders 2 za odbitą spod jednej sztancy kopię klockowego hiciora. A to dlatego, że wyraźnie Minecraftowe inspiracje połączono tutaj z wieloletnią tradycją serii Dragon Quest, kultowego japońskiego RPG. Jednocześnie jest to sequel pobocznej serii – właśnie tej, która do czysto erpegowych wątków dodaje budowanie i gromadzenie surowców. W efekcie otrzymaliśmy więc tytuł, który bawi nie tylko, nieco infantylną, ale wciąż wciągającą, fabułą, ale też możliwością bardzo swobodnego modyfikowania otoczenia

I nie ma chyba lepszej nagrody za cały ten nasz mozolny trud wirtualnego budowlańca, niż widok wzniesionej własnoręcznie wioski, w której roi się od sympatycznie wyglądających NPC-ów. Natomiast na zapalonych fanów klasycznego Dragon Quest czeka w tym spin-offie wiele dodatkowych smaczków, takich jak jawne nawiązania do bohaterów z odsłon głównego nurtu, znajoma estetyka, a nawet nastrajające nostalgicznie efekty dźwiękowe, również zapożyczone z leciwych, ale kultowych części oryginalnego cyklu.

Nie tylko Minecraft - Dragon Quest Builders 2

2. Portal Knights

Różnych już widzieliśmy rycerzy w świecie gier, ale takich jak w Portal Knights chyba jeszcze nigdzie. Daleko im do posępnych wojowników z Dark Souls, szlachetnych paladynów z Diablo III czy innych Wiedźminów. Celem tych dosyć karykaturalnie zaprojektowanych maluchów jest przede wszystkim eksploracja. Gromadzą kawałki portali, otwierają te magiczne przejścia i skaczą z jednego świata do kolejnego. 

A w jakim celu starać się o otwarcie nowego poziomu? A choćby po to by powalczyć z potworami czy stanąć oko w oko z ciekawymi bossami. Najważniejsze jednak to wyprawa po nowe surowce.  Za ich pomocą możemy nie tylko wykuć sobie nowy ekwipunek, ale przede wszystkim budować. Budować, budować i jeszcze raz budować! I chociaż nie ma tu może tylu opcji, co w Minecrafcie, to jednak stawianie kolejnych sześcianików i majsterkowanie przy nowych gadżetach może dostarczyć zabawy na wiele, wiele godzin. W każdym razie zanim nie otworzymy następnego portalu i nie przedostaniemy się do innego świata, urzekającego niewidzianymi jeszcze krajobrazami i oferującego całą masę nowych materiałów do zgromadzenia.

Nie tylko Minecraft - Portal Knights

3. The Sims 4

No dobrze, może i The Sims 4 trochę odstaje od tytułów, które do tej pory umieściliśmy na naszej liście, ale jak tu nie wspomnieć o tym bestsellerze ze stajni Electronic Arts? Wszak budowanie domów dla simów jest tutaj solidnym filarem rozgrywki! Do tego stopnia, że wiele osób na tym kończy swoją zabawę z tym tytułem i odpuszcza sobie dalsze kierowanie losami swoich wirtualnych podopiecznych. I trudno się temu dziwić, skoro architektoniczne walory tej produkcji są nie do przecenienia. 

Ze świecą szukać gry, która pozwoli wznieść dom od fundamentów, a potem urządzić go w najmniejszych szczegółach. Twórcy chyba zresztą doskonale zdają sobie z tego sprawę, dlatego co rusz wypuszczają kolejne dodatki, które dorzucają do podstawki coraz to nowe sposoby na przeniesienie na ekran posiadłości naszych marzeń i udekorowanie jej – od wielkich simowych zamczysk, po malutkie, ale piekielnie funkcjonalne klitki. I chociaż Simsy nazywa się niekiedy grą dla kobiet, prawdziwi faceci też znajdą tu coś dla siebie. Bo skoro powinni zbudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić dziecko, to w The Sims 4 zrobią wszystkie te rzeczy i będą mogli iść spać z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku!

Nie tylko Minecraft - The Sims 4

4. Besiege

W budowaniu nie zawsze chodzi o nieruchomości. Czasami wprost przeciwnie – zależy nam właśnie na tym, żeby coś jeździło, pływało, latało, a nawet… burzyło fortece. Tak właśnie jest w niesztampowej i z pewnością godnej uwagi, produkcji Besiege. Jak sama nazwa może delikatnie sugerować, rozgrywka polega tu na projektowaniu machin oblężniczych. Najdziwaczniejszych jakie widzieliście, jeśli chodzi o ścisłości! 

Możliwości jest co niemiara, a całą tą inżynieryjną zabawą rządzi jedna zasada: nieważne jak wygląda, grunt, że działa. Rzesze graczy na dobre już wsiąkły w świat Besiege i kombinują, ile sił w szarych komórkach, jak tu najskuteczniej rozwalić tę czy inną twierdzę. Czy tym razem warto postawić na klasyczny trebusz czy na zwariowany pociąg śmierci, a może latającego... smoka? 

Czemu nie! Każda opcja jest w zasięgu ręki, a jedynym ograniczeniem jest w gruncie rzeczy wyobraźnia gracza i fizyka. Tak, o niej też trzeba tu pamiętać.. Zresztą, kreatywność przekłada się też na działania całej społeczności, która nie tylko bawi się w budowanie narzędzi zniszczenia, ale też tworzenie dedykowanych im map. Jeśli więc marzy Wam się na przykład rola inżyniera Mordoru w bitwie pod Helmowym Jarem, Besiege pozwoli Wam na realizację tej niezwykłej fantazji.

Nie tylko Minecraft - Besiege

5. ARK: Survival Evolved

Pisaliśmy już o budowaniu w przytulnym zaciszu cywilizowanego świata. Czas więc na coś zupełnie innego - bezlitosne środowisko pełne krwiożerczych dinozaurów. Tak jest, mowa o ARK: Survival Evolved. I słowo „Survival” w nazwie nie jest tu od parady! Tym razem nasze architektoniczne zdolności są w pełni zaprzęgnięte w służbę przetrwania. Nie pora więc na wieszanie kinkietów, gdy dokoła szaleją wygłodniałe bestie. 

W ARK: Survival Evolved można wznosić, co dusza zapragnie – od prostych drewnianych fortów, przez wielkie kamienne twierdze, po ciasne kryjówki. I to najlepiej w towarzystwie innych graczy. A na koniec można dosiąść pterodaktyla i podziwiać swoje dzieło z wysokości – czemu nie! 

I choć ARK: Survival Evolved to tytuł w wielu aspektach niedoskonały, ale z pewnością oferujący ciekawą piaskownicę dla architektów. No, i warto też wspomnieć, że twórcy wciąż go rozwijają, a tegoroczny dodatek ARK: Genesis jest tego najlepszym przykładem.

Nie tylko Minecraft - Ark: Survival Evolved

6. Animal Crossing: New Horizons

Są takie produkcje, które pozwalają wszystko zbudować w okamgnieniu, ale są i takie, które wymagają od nas sporo cierpliwości. A w przypadku niektórych chodzi o bardzo, bardzo dużo cierpliwości. Tak jest między innymi w najnowszym hicie na Nintendo Switch, czyli Animal Crossing: New Horizons. 

W tym niecodziennym tytule nie dość, że samo gromadzenie potrzebnych środków na budowę potrafi wyciąć kawał z naszego życia, to jeszcze rozgrywka jest zsynchronizowana z realnym upływem czasu. Oczywiście, część graczy chytrze omija tę mechanikę majstrując przy zegarze konsoli, ale, hej, gdzie w tym wszystkim satysfakcja? Ta satysfakcja, która po miesiącach ciężkiej pracy pozwala spojrzeć z podziwem na efekty własnej harówy. Zwłaszcza, że skończony projekt potrafi ściągnąć nam szczękę do poziomu podłogi. 

W Animal Crossing: New Horizons przygoda z budowaniem może zacząć się od zwykłego płotka, a skończyć się na miasteczku zajmującym całą powierzchnię wyspy, a nawet własnoręcznym jej ukształtowaniu. O walorach estetycznych naszej wymuskanej miejscówki już nie wspominając. Animal Crossing: New Horizons pozwala więc na dobrą zabawę i niedzielnym graczom, i prawdziwym zapaleńcom, choć zbudowanie miasteczka swoich marzeń będzie wymagać naprawdę sporo czasu i pracy. Ale z drugiej strony – jak już się zabieramy za budowanie, to chyba na poważnie, prawda?

Nie tylko Minecraft - Animal Crossing: New Horizon

7. Terraria

Mogłoby się wydawać, że każdy szanujący się tytuł, w którym budujemy, ile sił w myszce czy padzie, musi korzystać z trójwymiarowej grafiki. Mamy w końcu XXI wiek! Teraz to standard! I nawet, gdy myślimy o Minecraftowych sześcianach, to też chodzi przecież o 3D. Ale czy byłoby możliwe stworzenie architektonicznej piaskownicy marzeń jedynie w dwóch wymiarach?

Nie tylko byłoby to możliwe, ale już się to dokonało. Terraria to swoiste połączenie platformówki, erpega i opartego na budowaniu otwartego świata. Mamy więc okazję pokierować bohaterem, który z jednej strony walczy z hordami przeciwników (w tym z zupełnie surrealistycznie wyglądającymi bossami), z drugiej zaś gromadzi materiały, by potem budować z nich nawet najbardziej skomplikowane zamki

I dwuwymiarowa grafika wcale nie jest tu ograniczeniem. Wprost przeciwnie – nadaje całości przyjemnego smaczku retro. Żeby w pełni uzmysłowić sobie charakter tego – specyficznego, ale jednak godnego uwagi, tytułu – wyobraźcie sobie jedną z klasycznych odsłon Castlevanii, ale taką, w której nie tylko zwiedzamy chałupę Draculi, a robimy za jej architekta. Brzmi atrakcyjnie? Jeszcze jak! I taka właśnie jest Terraria. 

Nie tylko Minecraft - Terraria

8. Trove

Formuła RPG nieźle pasuje do motywów wziętych żywcem z Minecrafta, czego chyba najlepszym przykładem jest Trove. To produkcja MMO, której rozgrywka wspiera się na dwóch głównych filarach. Jednym z nich są typowo erpegowe potyczki z przeciwnikami, drugim zaś zbieranie materiałów i budowa. Ten ostatni aspekt to niemal Minecraft w czystej formie. Krótko mówiąc, jak zapewniają twórcy i potwierdza to doświadczenie graczy, można zbudować tu praktycznie wszystko. 

A do najistotniejszych różnic między klockowatym klasykiem Perssona i dziełem Trion Worlds warto zaliczyć między innymi możliwość przenoszenia raz wzniesionych struktur czy też ich ochronę przed innymi graczami. No, i, last but not least, Trove jest dystrybuowane w formule free-to-play. A w ostatecznym rozrachunku to też ma znaczenie, czyż nie? 

Nie tylko Minecraft - Trove

9. Stardew Valley

Jedno trzeba sobie powiedzieć jasno: gry, w których swobodnie się buduje mogą nieźle relaksować. Ale jednym udaje się to lepiej, drugim mniej. Wszak w Minecrafcie trzeba cały czas uważać, czy jakiś creeper nie czai się za naszymi plecami. Znowuż Besiege potrafi sfrustrować kolejną kraksą naszej misternie zaprojektowanej machiny… Co innego Stardew Valley – to odprężenie w czystej postaci! 

Bo czy może być coś bardziej relaksującego niż sadzenie roślinek, zbieranie kurzych jajek, a przede wszystkim budowanie własnej farmy. Było już kilka podobnych tytułów, takich jak mobilne FarmVille czy rozbudowana do granic możliwości seria Farming Simulator. Ale tutaj chodzi o coś innego. Mamy więc z jednej strony przyzwoicie rozbudowaną rozgrywkę, z drugiej zaś lekką formułę, w której nie musimy się wiecznie martwić o to, że nasze uprawy lada moment uschną i zakończy to żywot naszej postaci (pozdrawiamy fanów Don’t Starve). 

Do tego dochodzi też bardzo klimatyczna oprawa audiowizualna (co ciekawe w całości przygotowana przez jednego człowieka). Trącające myszką piksele składają się w Stardew Valley w magiczny świat, gdzie żadne troski nam nie straszne. Nic, tylko kombinować jak lepiej zorganizować nasze poletko lub przebudować kurnik. Ach, sielankowe to życie w Stardew Valley!... No, chociaż nie do końca, bo trochę wyzwań też stanie przed nami.

Nie tylko Minecraft - Stardew Valley

10. Fortnite

A co, nie boimy się takich prowokacji! Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że Fortnite w tym zestawieniu może wydawać się pozycją cokolwiek kontrowersyjną. Trzeba jednak pamiętać o korzeniach tej produkcji. Bo o ile popularna współcześnie wersja najczęściej kojarzona jest głównie z trybem battle royale, to jednak kamieniem węgielnym tego hitu była formuła nazwana przez twórców Save the World (Ratowanie Świata), a więc kooperacja na zasadach PvE. Tam też znacznie mocniejszy akcent położono na swobodę wznoszenia wszelkiej maści fortyfikacji, które miały obronić naszych bohaterów przed najazdami potworów. 

I to właśnie sedno rozgrywki. Żadne tam przytulne wnętrza z mnóstwem dekoracji, ale surowe twierdze, najeżone pułapkami i stworzone w jednym tylko celu – by oprzeć się najazdom wroga… No, dobra, estetyka też odgrywa tutaj pewną rolę, ale zupełnie marginalną. To raczej spartańskie wojskowe klimaty – równie piękne, co przerażające. Dla czyhających dla nas monstrów, rzecz jasna.

Nie tylko Minecraft - Fortnite: Save the Wolrd

11. Dreams

Zgrabnie kończyć różnego rodzaju zestawienia na dziesięciu pozycjach, ale nie mogliśmy nie dorzucić tej jedenastej, bonusowej. I chociaż Dreams oferuje rozgrywkę, której daleko do poprzednich propozycji z naszej kolekcji, a już na pewno do samego Minecrafta, to jeśli chodzi o swobodę dla naszej wyobraźni, twórcom należą się gromkie brawa. 

Gdybyśmy powiedzieli, że w Dreams da się budować, to obrazilibyśmy ten tytuł i jego autorów. Nie, tu nie da się budować. Tu można tworzyć! Śmiało możemy powiedzieć, że Dreams aspiruje do roli matki wszystkich gier. Społeczność szaleje i tworzy najdziwniejsze projekty za pomocą niesamowicie przystępnych narzędzi przygotowanych przez studio Media Molecule. Starczy wspomnieć, że w tej niemal nieograniczonej piaskownicy powstaje klon (i to bardzo dokładny) Fallouta 4, innowacyjnie pomyślane erpegi, a nawet… gry, w których można budować do woli. Gra, w której swobodnie konstruuje się grę polegającą na swobodnym konstruowaniu? Toż to prawie incepcja! No i jak mogliśmy ten tytuł pominąć? Nie dało się!

Nie tylko Minecraft - Dreams

Jedni wolą sklecić z paru kawałków drewna stołek w garażu, i chwała im za to, ale są i tacy, którzy nie mają ochoty podlegać ograniczeniom naszej szarej rzeczywistości. W końcu czasem trzeba wirtualnej piaskownicy, żeby w stu procentach wykorzystać potencjał swojej wyobraźni. 

Architekcie, do dzieła!

Jedni wolą sklecić z paru kawałków drewna stołek w garażu, i chwała im za to, ale są i tacy, którzy nie mają ochoty podlegać ograniczeniom naszej szarej rzeczywistości. I chyba właśnie do nich adresowane są gry, w których można realizować nawet najśmielsze projekty. W końcu czasem trzeba wirtualnej piaskownicy, żeby w stu procentach wykorzystać potencjał swojej wyobraźni

Minecraft jest wspaniałym miejscem, żeby dać jej pofolgować, ale jeśli komuś nie w smak ten kanciasty świat albo już się nim znudził, warto pamiętać, że są jeszcze inne tytuły dające podobną wolność. Wymieniliśmy tylko kilka z nich, ale zdajemy sobie sprawę, że ta lista w żadnym razie nie jest wyczerpująca. Stąd pytanie - a jakie są Wasze ulubione gry, w których można budować do woli? Dajcie znać w komentarzach!

Nie tylko Minecraft - Besiege i wybuch

Oto co jeszcze może Cię zainteresować:

Komentarze

8
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Brakuje scrap mechanic survival, pix ARK i scyblock w blockman go
  • avatar
    a Simcity ??
  • avatar
    Miało być o grach w których możesz budować do woli, a jest tylko o grach, które posiadają elementy budowania.
  • avatar
    A czy ktoś kiedyś próbował w Minecrafcie zrobić Minecrafta? - https://www.youtube.com/watch?v=5uUN6eMlNr4
  • avatar
    Brakuje Lego Worlds
  • avatar
    Brakuje No Mans Sky
  • avatar
    Co do pozycji 10. To że w grze można budować nie znaczy że jest ona podobna do Minecraft.
  • avatar
    Brakuje Subnautici ( i wersji below zero).
    Fortnite to nie gra o budowaniu.