Podzespoły

Czy warto podkręcić komputer?

przeczytasz w 2 min.

Podkręcanie podzespołów wcale nie jest takie trudne. Wystarczy zapoznać się z posiadanym sprzętem, znaleźć chwilę wolnego czasu i... przede wszystkim się nie bać. Z overclockingiem poradzą sobie nawet mniej doświadczeni użytkownicy, nawet jeżeli nie posiadają najdroższych podzespołów. Mało tego! Podkręcanie może być alternatywą dla modernizacji komputera, co pozwoli zaoszczędzić pieniądze.

Komputer - podświetlenie

Wzrost wydajności jest zależny od wykorzystanych części i ich potencjału na OC. Nasze przykładowe konfiguracje pokazały, że przetaktowanie procesora ma wpływ nie tylko na programy, ale też na gry. Graczom polecamy przyspieszyć nie tylko kartę graficzną, ale też pamięć RAM – tutaj wzrost wydajności może sięgać kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu procent.

Wzrost wydajności jest zależny nie tylko od podkręcanej części, ale od konfiguracji całego komputera. Największą różnicę odczujemy z przyspieszenia najsłabszej części, która do tej pory limitowała inne podzespoły. W odwrotnej sytuacji overclocking może nie dawać widocznego wzrostu wydajności, bo wąskim gardłem będzie inna część (dlatego też tak ważne jest budowanie wyważonych konfiguracji).

Podkręcanie komputera
Wszystkie najważniejsze opcje dotyczące podkręcania procesora i pamięci RAM znajdziecie w UEFI płyty głównej (foto: Intel)

Niestety, overcocking ma także negatywne skutki. Podkręcanie podzespołów zwykle wiąże się ze wzrostem poboru mocy i ilości generowanego ciepła. Pamiętajcie więc o regularnej konserwacji sprzętu (w tym także o wymianie pasty termoprzewodzącej). W niektórych przypadkach niezbędne może okazać się poprawienie wentylacji lub nawet zamontowanie lepszego chłodzenia.

Z drugiej strony nadmierne inwestowanie w sprzęt może okazać się błędnym kołem. Najlepsze części do OC są niewspółmiernie drogie względem oferowanych możliwości (zwłaszcza dla zwykłego uzytkownika, który nie ma w planach ekstremalnego OC), więc czasami lepszym wyborem będzie kupienie średniego modelu z wyższej półki, który już na starcie będzie oferować lepsze osiągi. Dobrze więc „przekalkulować” czy kupienie danej konfiguracji pod OC na pewno ma sens.

Jeżeli pojawią się jakiekolwiek problemy z podkręcaniem, warto poradzić się kogoś bardziej doświadczonego (polecamy np. nasze forum, gdzie znajdziecie ekspertów od sprzętu). Z kolei tym bardziej doświadczonym polecamy platformę HWBot, gdzie można konkurować z innymi overclockerami, ale też znaleźć sporo przydatnych informacji odnośnie podkręcania sprzętu (także tego ekstremalnego).

Zobacz również:

Komentarze

29
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    13
    Łooo dobra robota Paweł! Szkoda, że nie było takich poradników, gdy byłem nastolatkiem, ze 25 lat temu :D. Wszystkie te spalone Athlony i Celerony. Ech...
    • avatar
      KENJI512
      7
      Pamiętacie te piękne, wspaniałe, legendarne... Core 2 Duo? :>

      To takie miłe wspomnienia z początków overclockingu, gdy kupiłem prawie najtańszy procesor C2D [email protected],86GHz (2 rdzenie, 2 wątki :D) i na zwykłym chłodzeniu podkręciłem do 2,4GHz! A potem po dokupieniu małego chłodzenia za niecałe 70zł z 1,86GHz do 3,0GHz na wszystkich rdzeniach :D To były piękne czasy.

      Obecnie i5 4690K 3,9GHz -> 4,3GHz na wszystkich rdzeniach i przy Krakenie X52 chodzi ciszej/chłodniej, niż na standardowych ustawieniach i chłodzeniu.

      W przyszłości Ryzen 4900X, Kraken X73 push/pull i zobaczymy co z tego wyjdzie :D

      A Wy jakie macie miłe/niemiłe doświadczenia z OC?
      • avatar
        zeniu
        7
        OC miało sens w czasach gdy zyskiwało się 20, 30 czy 50% wydajności. Dziś CPU i GPU są już fabrycznie tak wyżyłowane że podkręcić je można najwyżej o 10%, a to żadne OC i nie ma nawet co tracić na nie czasu.
        • avatar
          StaryZgred
          3
          Ostatni raz kiedy podkręcanie dawało zauważalną poprawę to były czasy Haswella i GTX 980, przynajmniej w moim przypadku. Od kiedy przeszedłem na rozdzielczość 4K podkręcanie wygląda dobrze tylko wyniku końcowym 3D Mark. W grach dodatkowe 2-3 klatki nie są wartę żyłowania sprzętu ale jak ktoś siedzi w FullHD to może zysk jest warty zachodu.
          • avatar
            kryspek
            2
            Jako prawie matuzalem powiem, że prawdziwe podkręcanie skończyło się na Celeronie 300, który po podkręceniu był prawie tak wydajny jak Pentium II 450 ;-) - a różnica w kosztach była kolosalna...
            I wtedy żeby Celerona podkręcić zaklejało się (najlepiej lakierem) konkretne piny...
            Dziś wszystko robi się prawie automatycznie ;-)
            • avatar
              Obiektor
              2
              krecilem jak jeszcze mialem stacjonarke ale grafike zawsze krecilem w biosie i go wgrywalem. najgorsze w tych czasach bylo ze, kupowales kompa do gier ale sie tak wkrecales w te benchmarki ze polowa dnia to bylo krecenie i tak codziennie....
              swoja droga kiedys benchmark mial ranking oc czemu zniknal?
              • avatar
                digitmaster
                2
                OC nie ma sensu. Producenci od lat mają wybitny problem z cache hit cache miss, więc dodatkowe megaherce tylko powodują problemy.
                • avatar
                  pawluto
                  1
                  Pierwszy raz jak podkręciłem kompa to była za Amigi 500 gdy włożyłem od dołu pamięć - dodatkowe 1 mb...:)
                  Dziś jadę na Core 2 Duo lekko podkręconym z 2,6 na 2,8 - niewielka różnica ale jest :)
                  • avatar
                    Geriavit
                    1
                    Czy można r5 2600 ustawić tak żeby trzymał minimalne takty tak na 2-2,4Ghz i z błotem do 3,8? Bawiłem się wczoraj Ryzen Masterem i nawet jeśli ustawiłem wszystkie radzenie na jakąś wartość to cały czas trzymało się 3.4Ghz i nie wiem jak to przeskoczyć.
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      -2
                      Dziwię się że jeszcze ludzie się bawią w to podkręcanie.
                      • avatar
                        polo n
                        0
                        Mam laptopa Lenovo z i5-9300H i GTX 1650 , czy warto się bawić na laptopie w podkręcanie ? i czy jest ta sama procedura podkręcania co w stacjonarnych PC (czyli czy ten poradnik to też do laptopów) ? No i czy też to raczej jest bezpieczne w sensie zepsucia laptopa albo utraty gwarancji ? Jest możliwe żebym zegar pamięci grafiki podkręcił z poziomu 8000 do 12000 MHz ?
                        • avatar
                          bleblebIe
                          0
                          Śmieszne jet to jak producenci nie ustawiają maksymalnych możliwości żeby dzieci się cieszyły, że "podkręciły" :D
                          • avatar
                            dragzor
                            0
                            OC jest spoko, ale nie zmienia diametralnie sytuacji. Pamiętam moment gdzie w gpu od ATi flash/drivery pozwalały na odblokowanie 50% możliwości karty. Nie mniej podkręcając wszystko, tj Ram/kartę/cpu można w sumie uzyskać te 20% na wydajności w najlepszym przypadku. Przy ryzenach bolączką jest dostęp do pamięci i cache. Więc poprawa tego poprzez np taktowanie magistrali na 1900 a jeśli do tego doda się OC pamięci na 3800 cl16 daje to niezłego kopa porównywalnego z OC Intela ze stock na 5.2Ghz czy ile teraz 10gen się kręci.
                            • avatar
                              lynx_77
                              0
                              Świetny artykuł ;-)
                              • avatar
                                lothar
                                0
                                "topowe wersje danego modelu potrafią zbliżyć się cenowo do wydajniejszego modelu, więc warto zastanowić się, czy na pewno są warte zakupu."
                                o co chodzi?