Aparaty cyfrowe

Jakimi technologiami kuszą nas producenci aparatów

Producenci aparatów są jak wędkarze – zarzucają kolejne przynęty próbując złowić jak najwięcej ryb. Te ryby to oczywiście pływający w morzu zdezorientowania potencjalni użytkownicy aparatów, czyli my. I albo złapiemy wartościowego robaka, albo nabierzemy się na bezużyteczną błyskotkę.

Kiedyś największą zachętą były megapiksele oraz coraz większy zoom. Ten ostatni zresztą nadal przekracza kolejne bariery – dziś już można kupić aparat z 30-krotnym zoomem. Producenci, wychodząc naprzeciw licznej rzeszy użytkowników, którzy lubią w kadrze ująć jak najwięcej, stosują w urządzeniach także coraz krótsze ogniskowe – szerokie kąty. I to jest bardzo dobry trend.

Poza tym w modzie nadal jest inteligencja, a więc producenci stawiają na różnorodne inteligentne funkcje, takie jak np. wykrywanie twarzy, uśmiechu czy zamkniętych oczu, sztuczny horyzont, auto panorama, inteligentne ISO, inteligentne sceny itd. To zdecydowanie wyższa szkoła jazdy niż zwykły automat – teraz aparat więcej przewiduje, wykrywa, kombinuje i odpowiednio dostosowuje parametry lub uruchamia inne funkcje.

Wśród ciekawych funkcji warto również wymienić funkcję pozwalającą na rozpoczęcie filmowania czy wykonanie zdjęcia jeszcze przed naciśnięciem do końca spustu migawki (pre-record), możliwość wykonywania bardzo szybkich zdjęć, slow motion, montaże kilku zdjęć w celu uzyskania danego efektu (na przykład rozmycia, podobnie jak to jest w przypadku małej głębi ostrości, albo idealnego naświetlenia).Oczywiście taka funkcjonalność pociąga za sobą konieczność implementowania coraz szybszych, wydajniejszych procesorów.
Do bogatego asortymentu dziwnych i ciekawych funkcji dołączają także tryby tematyczne takie jak np. makijaż, pocałunek, a także funkcja wykrywania kota lub psa.

Coraz więcej aparatów zostaje wyposażona w dotykowe ekrany z obsługą gestów. Czy to jest dobry kierunek? Zależy, co kto lubi. Nie można jednak odmówić tej technologii efektowności – zwłaszcza podczas przewijania palcem wyświetlonych na ekranie kolejnych fotek.

Z bardziej przydatnych rozwiązań, jakie ostatnio rozwijane są w cyfrówkach, należy oczywiście wymienić tryb wideo, czyli możliwość kręcenia filmów. I to zarówno w kompaktach, jak i w lustrzankach. Coraz więcej aparatów może rejestrować wideo w bardzo dobrej rozdzielczości 1080p, a także zapisywać film za pomocą wydajnego kodeka AVCHD, ba czasem możliwa jest nawet prosta edycja wideo w aparacie. Nim się obejrzymy, a większość filmowców przerzuci się z kamer właśnie na takie aparaty – są bardziej poręczne niż typowy sprzęt wideo, dają bardzo ładny obraz o przyjemnej plastyce.

Nagrane materiały możemy wprost z aparatu wyświetlić na ekranie telewizora LCD – a to za sprawą oraz częściej stosowanego złącza HDMI. Niektóre modele aparatów wyposażane są także funkcje współpracy z urządzeniami za pomocą DLNA.

Wrażenie na nas mogą także zrobić różne nadzwyczajne funkcje, które od czasu do czasu pojawiają się w aparatach. Na przykład wbudowany w aparat Nikon Coolpix S1000pj projektor. To często próby producenta z nową technologią, badanie rynku, dlatego podchodźmy do takich ofert z dużą rezerwą, dopóki się nie upowszechnią.

Interesującym dodatkiem jest także aparat Samsunga PL150 określany "cyfrówką dla narcyzów".  Mowa o aparatach wyposażonych w dwa wyświetlacze LCD - jeden z tyłu i jeden z przodu obudowy. To interesujące rozwiązania dla osób, które wykonują autoportrety, np. na serwis społecznościowy. Co więcej, aparaty koreańskiego producenta mogą także wyświetlać animacje przyciągające uwagę dzieci, które na ogół trudno zmusić do spojrzenia w obiektyw. Mogą też prezentować licznik samowyzwalacza.

Jeśli już mowa o serwisach społecznościowych – Facebook czy YouTube jest dosłownie wszędzie, także w cyfrówkach. Funkcje te pozwalają błyskawicznie przesłać z aparatu odpowiednio zoptymalizowaną twórczość wprost do naszego profilu na serwisie.

Ja widać – dzisiejszy aparat (w każdym razie na pewno kompaktowy) ma przede wszystkim spełniać oczekiwania aktywnych, towarzyskich fotoamatorów. O tym również świadczy duża popularność odpornych na wszystko (a przynajmniej na wodę) cyfrówek, których oferta rośnie w bardzo dynamicznym tempie.

Na koniec nie można nie wspomnieć o kuszeniu ciekawym wzornictwem – wiele aparatów stanowi teraz szpanerski dodatek do odzieży.