Płyty główne

Nowe procesory Intel Pentium 4 LGA775

Nowy, "beznóżkowy" procesor Intel Pentium 4 LGA775...

Jak zwykle w chwili premiery nowych produktów rodzą się wątpliwości, czy zmiany te nie mają na celu wyłącznie wyczyszczenie naszych kieszeni i zmuszenie do wymiany całego sprzętu? No cóż, szczerze powiedziawszy niektóre ze zmian mogą budzić wątpliwości, w szczególności podstawka CPU LGA775, która niejako zmusza do kupienia nowego procesora nawet tych, którzy kilka dni temu kupili topowy model CPU. Jeśli jednak nowy sposób montażu CPU zaplanowano już ponad 18 miesięcy temu i rzekomo ma być on lepszy od dotychczasowego, to z pewnością jest to odpowiednia chwila na jego zaadaptowanie. Tymbardziej, że nowy typ złącza powstał nie po to, aby rozwiązać problem łamiących się i krzywych nóżek (błogosławieństwo dla sprzedawców), ale głównie po to, aby można było dostarczyć kolejnym generacjom układów Pentium 4 (Prescott i Tejas) duże natężenia prądu.

... montowany w całkowicie nowej podstawce.

Prawdopodobnie nikt z nas nie chciałby słyszeć o nowych podstawkach LGA775, kilka miesięcy po wprowadzeniu płyt z nowymi chipsetami. Dlatego tym, na co specjaliści zwracają szczególną uwagę, jest właśnie zmiana obudów Intela na LGA775, dzięki czemu możliwa będzie szybsza adopcja zaawansowanych technologii, jak DDR-II czy PCI Express.



razem z płytą otrzymaliśmy specjalną podstawkę LGA775RM, umożliwiającą zamocowanie coolerka.

W celu spopularyzowania produktu LGA775 Intel planuje wypuścić na rynek high-endowe wersje procesora Pentium 4 3,80GHz z magistralą systemową 800MHz oraz na rynek masowy układ taktowany zegarem 2,80GHz z szyną 533MHz.

Pojawią się także nowe Celerony D z magistralą systemową 533 MHz, popularnie zwane Celeron "Prescott". Już dziś wiemy, że nie będą one obsługiwać SSE3 i Hyper-Threading. Na początku Celerony D będą dostępne w wersjach 2,80GHz i 3,06GHz w obudowie mPGA478. W trzecim kwartale tego roku roku oferta zostanie rozszerzona o model 2,80GHz w obudowie LGA775.

Plastikowe zabezpieczenie procesora LGA775 na czas transportu

Jednak poza "wycięciem" nóżek z CPU i nową podstawką typu LGA 775, kolejną - można by nawet powiedzieć zaskakującą - nowością dotyczącą procesorów Pentium 4, będzie wprowadzenie "oznaczeń".

Wiadomość ta już 31 marca okrążyła cały internet. Tak wyśmiewaną jeszcze kilka lat temu politykę współczynników wydajności, przyjętą wówczas przez firmę AMD dla procesorów Athlon XP, w tym roku zdecydował się przyjąć również Intel. Tak więc w kolejnej generacji swoich procesorów Pentium 4 i Celeron LGA775, firma Intel planuje zaniechać podawania megahercy, zastępując je numerycznym oznaczeniem, które odtąd będzie określać miejsce w hierarchii wydajności wszystkich procesorów Intela.

Nic dziwnego, że Intel w końcu zdecydował się na wprowadzenie identyfikacji innej niż megaherce, bowiem przyglądając się ostatnim testom procesorów Pentium 4, pojawiał się poważny dylemat: czy 3 GHz nadal znaczy 3GHz ? Skoro jeden Pentium 4 ma 512KB pamięci podręcznej L2 (Northwood), kolejny Pentium 4 ma jej dwa razy więcej (Prescott: 1024KB, do tego nowsze instrukcje SSE) zaś jeszcze inny Pentium 4 ma dodatkową pamięć podręczną trzeciego poziomu (P4 ExtremeEdition: L3=2MB), a wszystkie taktowane są jednakową częstotliwością np: 3.2 GHz, to który z nich jest najwydajniejszy?

Począwszy od drugiego kwartału tego roku, Intel Corporation rozpocznie oznaczanie swoich procesorów według powyższego schematu. Oznaczenia będą determinowane przez częstotliwość taktowania, częstotliwość szyny FSB (400, 533, 800 ...), ilość pamięci cache.