Resident Evil 3 Remake - pięć rzeczy które musisz wiedzieć o tej grze
Gry komputerowe

Resident Evil 3 Remake - pięć rzeczy które musisz wiedzieć o tej grze

z dnia
Marcin Jaskólski | Redaktor serwisu benchmark.pl
15 komentarzy Dyskutuj z nami

Resident Evil 3 Remake - recenzja.Po niesamowitym sukcesie remake'u Resident Evil 2 jasnym było, że szybko doczekamy się odświeżenia części trzeciej, która w oryginale nosiła podtytuł Nemesis. Podtytuł znika, ale zrobiona na nowo "trójka" zwala z nóg!

marketplace
Ocena benchmark.pl
  • 4,3/5
Plusy

- znakomita oprawa graficzna,; - dynamiczna i pełna emocji rozgrywka,; - świetny klimat oryginału w nowym wydaniu,; - sporo nowości względem pierwowzoru,; - fenomenalnie wyglądający Nemesis,; - miły dodatek w postaci REsisntance - osobnej gry multiplayer.

Minusy

- mimo sporej ilości zmian wciąż sporo tu przestarzałych mechanik,; - krótka kampania dla pojedynczego gracza,; - uproszczenia rozgrywki nie każdemu przypadną do gustu,; - stosunkowo wysoka cena.

Powiem to od razu na początku, żeby nie było wątpliwości - powrót do Raccoon City w remake'u Resident Evil 3 został zrealizowany perfekcyjnie. Bawiłem się lepiej niż przy odświeżonej wersji Resident Evil 2, której sukces przecież nie wziął się z kapelusza.

Pięć rzeczy które musisz wiedzieć o remake'u Resident Evil 3

Ideał? Zdecydowanie nie. Trzeba powiedzieć jasno, że Resident Evil 3: Nemesis (czyli oryginalna część trzecia) była grą wtórną. Dlatego też nie osiągnęła takiego sukcesu jak część druga, a remake również ma swoje za uszami. Dlaczego wtórną? Dlatego, że nie wprowadziła wielu nowych elementów, nie rozwijała specjalnie fabuły (akcja dzieje się w tym samy czasie co część druga), była krótka, a Nemesis był niczym innym jak tylko podrasowanym Panem X (Tyrant). 

Resident Evil 3 Remake - Jill pozuje z granatnikiem

Dodatkowo remake trójki niektóre rzeczy robi... gorzej. Starcia z Nemesisem zawsze przebiegają tak samo, podczas gdy w oryginale bywało inaczej. Przypominam sobie sytuację z oryginalnego Nemesisa, gdzie po starciu z monstrum stwierdziłem, że już wiem jak sobie z nim poradzić i wczytałem sytuację jeszcze raz, by przeprowadzić akcję skuteczniej i z użyciem mniejszej ilości zasobów. Dostałem w trąbę, Nemesis reagował zupełnie inaczej. Remake drugiej części robi to lepiej, bowiem starcia z Tyrantem przebiegają różnie. Dodatkowo, twórcy remake'u cześci 3 wycięli jeszcze parę rzeczy z oryginalnej gry, więc jest ona jeszcze krótsza.

Dostaliśmy więc stosunkowo krótki, nie pozbawiony wad remake, który w dodatku nie należy do przesadnie tanich (250 złotych!). I wciąż będę twierdził, że bawiłem się przy nim nieziemsko. Wspomnień czar, ot co.

Resident Evil 3 Remake - co musisz wiedzieć o tej grze?

Poniższego tekstu nie należy traktować jako całościowego poradnika do Resident Evil 3, a jedynie jako wprowadzenie dla graczy zainteresowanych tą grą.

Skupiliśmy się tu na informacjach dotyczących możliwości darmowego pogrania, wymaganiach sprzętowych, wyjaśniamy nieco wątki fabularne oraz wskazujemy, które inne gry z uniwersum Resident Evil są jeszcze godne zagrania.

1. Sprawdź grę za darmo - jest demo

Na Steamie znajdziesz wersję demonstracyjną nowego Resident Evil 3 o podtytule Raccoon City Demo (nie mylić z Resident Evil: Operation Raccoon City). Prawdę powiedziawszy po jego ograniu nie zachłysnąłem się klimatem gry, a nawet byłem lekko sceptyczny (zwłaszcza, że demo można skończyć w 20 minut). Wątpliwości rozwiała dopiero pełna wersja gry. Warto przypomnieć, że Capcom udostępnia również dema Resident Evil 2 Remake oraz Resident Evil VII.

Resident Evil 3 Remake - oświetlenie wolumetryczne robi wrażenie

2. Wymagania sprzętowe i silnik graficzny

To już trzeci raz kiedy Capcom używa swojego autorskiego silnika RE Engine. Wykorzystany po raz pierwszy w Resident Evil VII, a następnie w remake Resident Evil 2. Od początku było widać, że ten silnik ma potencjał, a odświeżona "dwójka" tylko to potwierdziła. W remake'u Resident Evil 3 silnik został jeszcze bardziej doszlifowany i gra prezentuje się świetnie. Istnieje możliwość uruchomienia gry przy użyciu API DirectX 11 i DirectX 12.

Resident Evil 3 Remake - optymalizacja gry nie daje powodów do narzekań

Producent w przypadku wymagań minimalnych (DirectX 11) wymienia karty GeForce GTX 760 i Radeon R7 260X (2 GB VRAM). W przypadku wymagań zalecanych (DirectX 12) jest to już GeForce GTX 1060 lub Radeon RX 480 - wygląda to rozsądnie.

Sprawdziliśmy działanie gry w ustawieniach wysokich (maksymalne wymagają powyżej 8 GB pamięci graficznej) i rozdzielczości 2560 x 1440 na karcie Radeon RX 5700 (bez XT), a konkretnie na modelu ASUS TUF 3-RX5700-O8G-Gaming.

RE 3 remake - ustawienia graficzne

Resident Evil 3 udostępnia mnóstwo ustawień graficznych, którymi można się bawić godzinami. W naszych testach wykorzystaliśmy DX12, ustawienia 100% jakości (skalowanie), praktycznie wszystkie opcje oprócz oświetlenia wolumetrycznego ustawione na maksimum, oraz tekstury o wielkości 2 GB.

Jak widać (licznik klatek na sekundę znajduje się w lewym górnym rogu) - Radeon RX 5700 zapewnia średnio około 100 klatek na sekundę w rozdzielczości QHD (2560 x 1440) we wspomnianych wyżej ustawieniach graficznych - czasami jednak liczba klatek na sekundę potrafi spaść do 80. Ta karta zapewni komfortową rozgrywkę w tej rozdzielczości.

Resident Evil 3 Remake - widok sugeruje grubsze kłopoty

3. Czy muszę zagrać w drugą część przed sięgnięciem po trzecią?

Nie, nic nie tracisz grając w część 3 przed częścią 2 - to są dwie oddzielne historie. Akcja obu gier dzieje się równocześnie, przedstawiają tylko wydarzenia w różnych (a czasem w tych samych - ale przedstawionych z innej perspektywy) częściach miasta.

Bohaterką gry jest Jill Valentine, policjantka z elitarnego oddziału S.T.A.R.S., znana już z pierwszej części gry. Przynależność do S.T.A.R.S. jest o tyle istotna, że to właśnie na policjantów z tego oddziału poluje Nemesis - potwór stworzony przez zbrodniczą korporację Umbrella, przy którym Mr. X to Pan Pikuś. Jill w jej działaniach okazjonalnie wspomagać będzie Carlos - dość nieoczekiwany sojusznik, biorąc pod uwagę, że należy on do oddziału najemników Umbrelli.

Resident Evil 3 Remake - wspomnienia w nowym wykonaniu

4. Czy jest tu multiplayer?

Jest. Kupując nowego Resident Evil 3 dostajesz tak naprawdę dwie gry - podstawkę, czyli kompanię dla pojedynczego gracza, oraz REsistance, czyli oddzielną sieciową grę multiplayer.

O ile więc kompanię dla pojedynczego gracza można skończyć w 6 do 9 godzin, to potem odblokowywane są wyższe stopnie trudności i zabawę można kontynuuować - również dzięki możliwości zdobywania dodatkowego ekwipunku. Można śmiało założyć, że podobnie jak w przypadku "dwójki" tu rownież pojawią się dodatkowe krótkie kompanie w formie płatnych DLC.

Dla tych, dla których single player kończy się po jednym przejściu, stworzono właśnie REsistance, czyli tryb multiplayer. Został on rozwiązany w konwencji 4 na 1 - czwórka bohaterów musi współpracować, by zrealizować określone cele. Jeden z graczy wciela się w niemilca, który wszystkimi sposobami będzie przeszkadzał czwórce w realizacji celów - czy to nasyłając na nich przeciwników, czy też zastawiając pułapki.

Drużyna "dobrych" ma do wyboru kilku bohaterów o różnych umiejętnościach, a i "źli" również mają w czym przebierać - kolejne postacie będą sukcesywnie dodawane.

Resident Evil 3 Remake - Carlos zaznacza, że jest niepalący

Muti nie jest może specjalnie odkrywczy, ale świetnie sprawdza się w tej konwencji i pozwala na przedłużenie zabawy z Resident Evil 3.

5. Po jakie inne części Resident Evil można sięgnąć?

  • przede wszystkim po poprzedni remake, czyli Resident Evil 2, pomimo, że lepiej się bawiłem przy 3, to obiektywnie 2 jest lepsza (można ograć bezpłatne demo R.P.D.)
  • na pewno warto zwrócić uwagę na dwa wspaniałe remastery, czyli Resident Evil HD Remaster oraz Resident Evil 0 (Zero) HD Remaster (wykonane klasycznie z rysowanymi tłami i postaciami w 3D - dzięki czemu ich wymagania sprzętowe są bardzo niskie)
  • Resident Evil VII - nieco nierówna, ale bardzo ciekawa ostatnia część (można ograć bezpłatne demo Beginning Hour)
  • Resident Evil Revelations powstała pierwotnie na Nintendo 3DS, ale zdecydowanie warto o niej powiedzieć, bo ten spin off jest świetny, niestety część druga to straszliwa nędza fabularna...
  • Jeśli interesuje was lokalny co-op na PC, to taką opcję udostępnia Resident Evil 6Resident Evil Revelations 2 - obie części są dość słabe, ale jako jedyne z serii pozwalają na rozgrywkę w lokalnej kooperacji
  • Ze starszych części zdecydowanie można zagrać w Resident Evil 5. Bardzo dobra część czwarta jest już lekko nadgryziona zębem czasu - lepiej poczekać na (niemal pewny) remake. A jeśli już o tym mowa...

Resident Evil 3 Remake - ach te przepełnione szpitale

Jakich kolejnych gier z serii Resident Evil można się spodziewać? Na pewno będzie to Resident Evil VIII (osiem) i kolejny remaster remake - ale czy będzie to Resident Evil 4, czy też Resident Evil: Code Veronica X, tego jeszcze do końca nie wiadomo. O ile "czwórka" to wciąż niesamowita gra, to jednak bardziej czekałbym na Code Veronica, bowiem podobnie jak to było z częścią Zero (akcja dzieje się przed "jedynką"), właściciele pecetów nie mieli jeszcze okazji w nią zagrać.

Remake, a remaster - różnice: w przypadku remastera (np. Resident Evil 0 HD Remaster) mamy do czynienia z odświeżoną wersją gry, najczęściej z poprawioną oprawą graficzną. W przypadku remake'a (np. Resident Evil 3) mamy do czynienia z nową grą powstałą na bazie starszej produkcji. Granice mogą być jednak płynne.

Maciej PiotrowskiRemake Resident Evil 3 okiem growego dinozaura
Maciej Piotrowski

Nie powiem, mocno czekałem na odnowione Resident Evil 3. Raz, że świetny remake „dwójki” nieźle mnie nakręcił, a dwa – że udostępniane przedpremierowo filmy z gry zwiastowały potężne zmiany w oprawie graficznej. Co tu dużo pisać – „nowy” Resident Evil 3 wyglądał absolutnie fenomenalnie. 

I z takim właśnie superpozytywnym nastawieniem siadałem do gry na PlayStation 4. Niestety, po pierwszym zachwycie szybko przyszło rozczarowanie. Może nie aż tak wielkie, bo odnowiony Resident Evil 3 wciąż wygląda obłędnie i ma w sobie ten niezwykły, mroczny, przerażający klimat oryginału. Szkoda tylko, że tak dużo zawartości z niego wycięto. Jasne, podkręcono w ten sposób dynamiki rozgrywki, ale, niestety, przełożyło się to też na długość gry, która raczej nie powala.   

Resident Evil 3 Remake - Nemesis w ogniu

I choć dodano tu kilka nowych wątków, bohaterów czy mechanik wciąż czuć, że we wnętrzu odnowionego Resident Evil 3 czai się leciwy staruszek. Dziarski i pełen niezwykłych opowieści, których fajnie się słucha, ale na dłuższą metę dość męczący, jeśli historyjki, którymi nas raczy w kółko są takie same. I to jest chyba największy zarzut jaki mam wobec nowego Resident Evil 3 – że tak naprawdę nie wiadomo dla kogo jest ta gra.

Weterani serii pamiętający jeszcze oryginale RE3, choć z nostalgii łezka im się w oku zakręci, będą zapewne kręcić nosem, że aż tak wiele z gry wycięto. Z kolei nowi gracze albo Ci, którzy jak przez mgłę pamiętają Resident Evil 3: Nemesis (wszak od jej premiery minęło już 20 lat) mogą odbić się od odnowionej wersji z powodu przestarzałych i czasem irytujących mechanik. Mimo to warto dać szansę nowemu Resident Evil 3, bo to wciąż niezła, trzymająca w napięciu przygoda. Gdyby tylko była troszkę tańsza...

Resident Evil 3 Remake - miasto pełne zombie

Ocena końcowa Resident Evil 3 Remake

  • znakomita oprawa graficzna
  • dynamiczna i pełna emocji rozgrywka
  • świetny klimat oryginału w nowym wydaniu
  • sporo nowości względem pierwowzoru
  • fenomenalnie wyglądający Nemesis
  • miły dodatek w postaci REsistance - osobnej gry multiplayer
     
  • mimo sporej ilości zmian wciąż sporo tu przestarzałych mechanik
  • krótka kampania dla pojedynczego gracza
  • uproszczenia rozgrywki nie każdemu przypadną do gustu
  • stosunkowo wysoka cena
  • Grafika:
    super
  • Dźwięk:
    dobry
  • Grywalność:
    dobra

Ocena ogólna:

86% 4,3/5

Za udostępnie Resident Evil 3 na potrzeby recenzji dziękujemy polskiemu wydawcy gry - firmie Cenega S.A.

Może Cię również zainteresować:

marketplace

Komentarze

15
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Gra jest znakomita, choć zarazem niesamowicie okrojona.
    Szkoda bo byłby totalny sztos. Główny antagonista wreszcie budzi jakieś emocje i nawet przy kolejnym przejściu bawi - zachęca do "ulicznej walki". System uników ożywia bardzo skostniały system archaicznego RE.
    Ciężko powiedzieć, która część remake jest lepsza. 2 czy 3.
    Dwójkę zmasakrowano pod względem fabularnym, a przejścia A i B były dla mnie całkowitym rozczarowaniem.
    Mr X również. Za 1x był przerażający, ale przy 2-3 podejściu zwyczajnie irytował, oskryptowany głośno drepczący tupacz.
    Nemesis to inna liga i spotkania z nim wręcz zachęcają do stoczenia pojedynku. Strzelanie do Xa to było marnowanie amunicji (w org wypadały z niego potężne pociski MAG, granatnik, shotgun) a poza tym pojawiał się dopiero w scenariuszu B, A był zarezerwowany dla Birkina.

    Największa wada to długość gry i relatywna łatwość.
    Polecam by zacząć od trybu hardcore, bo gra jest naprawdę krótka, pełna checkpointów i zwyczajnie zbyt łatwa (gdy opanuje się unik/cios).
    Fabularnie i pod względem akcji zdecydowanie trzy klasy przed wykastrowanym RE2.
    Pod względem klimatu, a przede wszystkim długości gry dwie klasy za nim.
    In plus to, że Zombiaki nawet na wyższych poziomach trudności padają po kilku, a nie tuzinie headshotów.
    Są miększe, ale liczniejsze i szybsze. Jak dla mnie daje to zdecydowanie lepszy klimat.
    Te z RE2 przyjmujące cały magazynek na ryj były dla mnie zwyczajnie irytujące.

    No i Nemesis robi robotę.
    Przy pierwszym przejściu czuć zagrożenie, człowiek ucieka przed nim jak przed ogniem i zdecydowanie buduje to fajny klimat.
    To jest jego gra, a gracz jest tylko nieproszonym gościem.
    Niemniej 5h za pierwszym przejściem i 2h za drugim to zdecydowanie mało.
    Gra jest krótka, a końcówka niedopracowana, sterylna - widać presję czasu.
    Dużo względem oryginału zostało wycięte, ale zdobywanie punktów za zadania zadziwiająco dobrze bawi.
    Ogólnie spędziłem w RE3 więcej czasu niż w RE2 - a tu liczyłem naprawdę na 40h zabawy, głównie dzięki 2 grą w 1 czyli scenario A i B, z którego tym razem zrobiono totalną sieczkę.

    Jako fan jestem obiema częściami zachwycony i zarazem lekko rozczarowany.
    Obie są świetne, ale... :>
  • avatar
    Kampania na 4 godziny nie warta takich pieniędzy. Jak ktoś nie jest fanatykiem serii to może spokojnie odpuścić i poczekać jak cena spadnie do akceptowanego poziomu. RE3 wygląda jak DLC do RE2 po prawdzie.
  • avatar
    Żeby w pełni delektować się tym arcydziełem to akurat PS4 jest najgorszym wyborem. Gierka wygląda przecudnie dopiero na PC/Xbox One X w 4k UHD HDR
  • avatar
    Dla mnie oba REmake'i to jedna z najlepszych gier ostatnich 10 lat. Polecam każdemu.
  • avatar
    Resident Evil 2 Remake był fenomenalny! RE3 niestety poza bardzo dobrą oprawą graficzną nie oferuje za wiele, dużo zostało wycięte względem oryginału, brak typowych dla serii RE zagadek, cofania się, szukania. Ot zwykła "tunelówka", byle do przodu... Ale za to w RE VIII dostaniemy wilkołaki.....
  • avatar
    Co tam ten szrot intela na screenach robi? Zabłądził?
  • avatar
    Generalnie oba remake'i mnie jednak rozczarowały. Nie powiem, przyjemnie się gra w obie części, ale wciąż dużo więcej przyjemności czerpię z gry w oryginalne wersje które ogrywam na staruszku PSX podłączonym do 32" LG Flatron CRT :)