Nic tak nie łączy jak wspólne słuchanie. Nie tylko w Walentynki
Audio

Nic tak nie łączy jak wspólne słuchanie. Nie tylko w Walentynki

przeczytasz w 4 min.

Miłość może i jest ślepa, ale nie jest głucha. Nie tylko słyszenie się, ale i słuchanie się nawzajem jest zaś niesamowicie ważne, gdy chce się mieć udany związek. Wspólne słuchanie muzyki z kolei, podobnie jak oglądanie filmów, zbliża jak mało co.

Sparuj dwie pary słuchawek z jednym smartfonem

Kiedyś, żeby we dwójkę równocześnie słuchać muzyki na słuchawkach trzeba było albo się nimi podzielić (i jakoś przeżyć odsłuch w mono), albo też kupić i podłączyć rozgałęziacz, który z jednego jacka robił dwa. Dziś nie trzeba ani kombinować, ani iść na kompromisy pod względem jakości, ani nawet nosić ze sobą dodatkowych akcesoriów. Nie trzeba, bo jest funkcja ShareMe, dzięki której z jednym smartfonem możesz bezprzewodowo sparować dwie pary słuchawek.

Funkcja ShareMe jest jednym z dużych atutów słuchawek marki Teufel. W jej ofercie bez trudu zresztą można znaleźć ciekawe pomysły na walentynkowe prezenty – tak dla niej, jak i dla niego. Są w niej i dokanałówki dla aktywnych, i całkowicie bezprzewodowe słuchawki, i model nauszny dostępny w wielu różnych wersjach kolorystycznych. 

Słuchawki Teufel Airy Sports na wspólny trening

Funkcję ShareMe oferują między innymi słuchawki Teufel Airy Sports, będące świetnym wyborem na trening. Tymczasem wspólne oddawanie się ćwiczeniom daje dodatkową motywację do działania, a na osiągane efekty na pewno żadna ze stron nie będzie narzekać. Nie jest też tajemnicą, że ćwiczenia zwiększają popęd, który związkowi raczej nie zaszkodzi …ale mieliśmy mówić o słuchawkach. 

Teufel Airy Sports

Co czyni z nich tak dobry wybór dla aktywnych? Ano między innymi pewnie leżące w uszach gumki oraz zaczepy, dzięki którym nawet podczas najbardziej intensywnych ćwiczeń Airy Sports pozostają na właściwym miejscu. Słuchawki są również wytrzymałe, dzięki czemu pot czy deszczyk nie robi na nich wrażenia. Wreszcie system tłumienia hałasu pozwala w pełni skupić się na ćwiczeniach. Przy tym wszystkim producent nie zapomniał o porządnym brzmieniu, zapewnianym przez liniowe przetworniki HD i technologię aptX. 

Prawdziwa wolność, czyli Airy True Wireless

W życiu – i w miłości – niezwykle ważna jest wolność. Jej poczucie może objawiać się na wiele różnych sposobów i jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmiało, brak przewodów także daje wolność. I swobodę – przede wszystkim. Nic dziwnego, że całkowicie bezprzewodowe słuchawki (tak zwane TWS-y) cieszą się tak dużą popularnością. Nie dziwi to tym bardziej, gdy na rynku debiutują modele takie jak Teufel Airy True Wireless.

Teufel Airy True Wireless

Co w nich takiego wyjątkowego? Ano na przykład 25-godzinny czas działania (i dodatkowa godzina po ładowaniu przez kwadrans), jakość dźwięku na poziomie płyty CD, wygodne sterowanie dotykowe i system mikrofonów do rozmów z krystaliczną czystością i bez zakłóceń. I choć nie ulega wątpliwości, że to nie słuchawki miał na myśli Antoine de Saint-Exupéry, pisząc, że należy dać wolność temu, co lub kogo się kocha, to wciąż twierdzę, że to bardzo dobry pomysł, by podarować takie słuchawki ukochanej lub ukochanemu z okazji Walentynek. 

Teufel Supreme On – gdy chce się czegoś więcej

Słuchawki dokanałowe mają swoje ograniczenia – gdy nie chce się iść na kompromisy, lepiej wybrać słuchawki nauszne. Teufel Supreme On na przykład mogą pochwalić się dużymi przetwornikami zapewniającymi potężne, a przy tym czyste brzmienie. Efektywnie tłumią też hałasy z otoczenia, a po naładowaniu do pełna grają nawet przez 30 godzin, zanim wyczerpie się ich akumulator. One także – co warto podkreślić – obsługują funkcję ShareMe.

Teufel Supreme On

Solidna, a zarazem lekka konstrukcja, odporność na upadki i dobrze wentylowane nauszniki to kolejne cechy tego urządzenia, które sprawiają, że wydaje się ono naprawdę dobrym prezentem na Walentynki. I jeśli faktycznie chcesz na to postawić, to wiedz, że słuchawki Teufel Supreme On dostępne są w kilku różnych wariantach kolorystycznych. Mnie najbardziej urzekają zielone (Ivory Green) – uniwersalne, a zarazem wcale nie nudne. 

Randka w kinie, ale bez tych wszystkich ludzi? Da się zrobić

Kino to jedno z najczęściej wybieranych miejsc, jeśli chodzi o randki. Jednym z powodów, dla których tak się dzieje, jest fakt, że filmy wyzwalają emocje, a wspólne ich przeżywanie potrafi mocno zbliżyć do siebie dwie osoby. Jest jednak pewien kłopot – to ci wszyscy pozostali ludzie, którzy nieraz potrafią odebrać przyjemność z oglądania. 

Dziś już nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by kinowy seans zaserwować sobie w domowych warunkach. Tylko dla siebie. Wystarczy jakiś dobry telewizor lub – jeszcze lepiej – projektor, a do tego porządne głośniki do kina domowego. Wiesz już pewnie dokąd to zmierza, więc bez zbędnego przedłużania przejdźmy do pierwszej propozycji… 

Głośniki Teufel Theater 500 – kinowe wrażenia w domu

Teufel Theater 500 to dwie potężne kolumny Hi-Fi, które (mówiąc kolokwialnie) robią robotę. Zmieniają salon w salę kinową, oferując brzmienie charakteryzujące się równocześnie mocnymi basami, naturalną „średnicą” i czystymi górami. Dzięki technologii Time Alignment głośniki zapewniają realistyczne efekty przestrzenne, dzięki czemu immersja wchodzi na jeszcze wyższy poziom. I to samo tyczy się wspólnego przeżywania historii i wydarzeń przedstawionych na ekranie podczas seansu. 

Teufel Theater 500

Ich dużym atutem jest również to, że prezentują się wyśmienicie. Mają klasyczną stylistykę, która nie narzuca się, a mimo to cieszy oko. Największym minusem z kolei będzie dla wielu cena, która nie należy niestety do najniższych. Dlatego też nasza druga propozycja jest zdecydowanie tańsza. 

Kinowe brzmienie w przystępnej cenie – Teufel Ultima 40

Tą drugą propozycją są głośniki Teufel Ultima 40. To również sporych rozmiarów kolumny, w których wnętrzach drzemią naprawdę przyzwoite podzespoły. To dzięki nim właśnie zestaw zapewnia tak dobre wrażenia słuchowe, niezależnie od tego, czy ogląda się film, czy też słucha się muzyki. 

Teufel Ultima 40

Nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, że jest to jeden z najczęściej wybieranych modeli z oferty marki Teufel – pod względem stosunku ceny do oferowanych możliwości nie ma sobie bowiem równych. Jeśli zatem mieszkacie razem, to w Walentynki możecie sobie sprawić prezent, który wniesie nową, wyższą jakość do waszego salonu. A może i nie tylko… 

Artykuł powstał we współpracy z Teufel.

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    facek
    4
    BENCHMARK nowy portal reklamowy
    • avatar
      cocolino
      2
      Rozbawilo mnie ostatnie zdjęcie z kolumnami i wanną.
      • avatar
        cocolino
        2
        Polecam polską markę STX.
        • avatar
          Konto usunięte
          2
          Te dziewczyny na zdjęciach, atrakcyjniejsze i ciekawsze niż te patyki słuchawki :) BENCHMARK schodzić na psy coraz bardziej tymi kryptoREKLAMAMI.