Gry

Arsenał Gracza...

... jest tym razem dużo większy, ale składa się nań znacznie więcej elementów. Podstawowym są oczywiście dostępne jednostki. Ich ilość w każdej z armii nie jest może zbyt duża,  ale co ważne, są one różnorodne i zbalansowane. Oprócz różnych rodzajów piechoty (łuczników, pikierów, itp.), jazdy (elfickiej, Rohanu czy goblinów), maszyn oblężniczych (trebusze, katapulty, tarany, itp.), w grze pojawiają się także naprawdę duże jednostki takie jak Enty, Mumakile, Trole Jaskiniowe czy Górskie Giganty. Wprowadzają one do bitew element świeżości, gdyż zmuszają gracza do stosowania różnych taktyk i strategii w zależności od zmieniającej się sytuacji na polu walki. Oczywiście, możecie powiedzieć, że dla przykładu Mumakille pojawiły już w pierwszej części Bitwy o Śródziemie, jednak tam nie sprawiały takich trudności. Tym razem zmasowany atak tego typu jednostek może 'napsuć Wam sporo krwi'.

Jedną z twierdz broniąca wejścia do Ereboru, atakuje jednocześnie 5 Mumakili
i olbrzymia horda goblinów 

Na polu bitwy pojawiają się również wspomniani już wcześniej bohaterowie, którzy stanowią całkowicie odrębną grupę jednostek. Podobnie jak u zwykłych oddziałów, ich udział w walkach powoduje wzrost ich poziomu doświadczenia, a co za tym idzie wzrost wartości bojowej. Jednakże w przypadku bohaterów wiąże się to dodatkowo z uzyskiwaniem przez nich specjalnych i niejednokrotnie niezwykle potężnych zdolności.

Saruman przynosi zdobyty pierścień do twierdzy...


Gdy Sauron założy pierścień, "nie będzie już żadnej nadziei dla rasy ludzkiej i elfów"

I tu pojawia się niewielki problem, gdyż moce bohaterów 'zakładających' pierścień - w szczególności Saurona - są autentycznie przesadzone.

Przy użyciu swoich mocy, Sauron sieje nieprawdopodobne wręcz zniszczenie.
Za jednym zamachem unicestwił 5 batalinów najlepszych, elfickich łuczników

Kolejnym elementem bogatego arsenału są moce specjalne, różne dla każdej ze stron konfliktu. Aby móc z nich korzystać, trzeba je najpierw wykupić za punkty przyznawane za postępy w grze. Ich siła i przydatność jest bardzo zróżnicowana, gdyż obok prawdziwie przepotężnych cudów takich jak deszcz meteorytów, strażnik wrót, trzęsienie ziemi czy też sam Balrog (ten to prawdziwa maszyna do zabijania), znajdujemy także takie, których celowość stoi pod znakiem zapytania. O ile bowiem dla przykładu moc przywołania Toma Bombadila czasami zdaje się być przydatna (Tom bardziej ściąga uwagę wroga niż wyrządza mu szkody), o tyle moc natychmiastowego uleczania jednostek, czy też przywołania pojedynczego oddziału wojska są moim zdaniem wciśnięte jakby na siłę.