
Z marką Huawei mam bardzo dobre skojarzenia - uważam, że produkują naprawdę dobrej jakości zegarki oraz słuchawki. Dlatego z dużym entuzjazmem podszedłem do testów nowych bezprzewodowych FreeBuds Pro 5.
W przeszłości miałem już kilkukrotnie przyjemność testować sprzęt Huawei - przede wszystkim niektóre zegarki i słuchawki. O tych pierwszych mogę z pełną świadomością powiedzieć, że to naprawdę dobry sprzęt - miałem zresztą okazję zobaczyć na żywo, jak wygląda proces kalibracji smartwatchy, aby dobrze radziły sobie z mierzeniem parametrów podczas aktywności fizycznej.
Słuchawki Huawei również zapadły mi w pamięci jako dobry sprzęt. Znam dość dobrze linię Free Buds Pro, miałem też styczność z bardzo specyficznymi FreeClip (które swoją drogą doczekały się drugiej generacji - a więc domyślam się, że nie tylko w mojej opinii pierwsza była bardzo udana), zatem odbierając do testów Huawei FreeBuds Pro 5 - byłem naprawdę pełen entuzjazmu. Jak sprawdziły się te “pchełki” na co dzień i czy warto je kupić? Zapraszam do testu.
.jpg/330x0x1.jpg)
Nie ma miękkiej gry. Huawei mierzy wysoko
Słuchawki Huawei FreeBuds Pro 5 docierają w bardzo minimalistycznym, ładnie zaprojektowanym opakowaniu - i to już stanowi dobry prognostyk. Nie przedłużam jednak, bo to przecież słuchawki grają tutaj pierwsze skrzypce.
Po otwarciu kartonika moim oczom ukazuje się produkt, który robi naprawdę fenomenalne wrażenie. Matowe, ładnie wykonane etui z delikatnym, ale dobrze widocznym pierścieniem LED informującym m.in. o stanie naładowania - a to dopiero początek. Słuchawki robią piorunujące wrażenie - widać, że producent wykonał kawał dobrej roboty w kontekście wzornictwa.
Etui ładujące Huawei FreeBuds Pro 5 jest pokryte warstwą folii ekscymerowej - dzięki temu nie zbiera ono odcisków palców
Słuchawki są plastikowe i połyskujące - i wiem dokonale, jak to określenie brzmi - możecie pomyśleć, że to typowe “piano black”, które rysuje się od samego spojrzenia i zanim jeszcze włożysz je do uszu, już mają 50 odcisków palców. Nic z tych rzeczy jednak. FreeBuds Pro 5 są wykonane z naprawdę dobrej jakości materiału, który niechętnie zbiera zabrudzenia. Absolutnie nie jest to plastik znany z taniej konkurencji - to naprawdę kawał dobrego sprzętu. Huawei przykuł tutaj dużo uwagi do wzornictwa - czego efektem są m.in. świetnie wyglądające szlify na brzegach słuchawek, detale na fragmencie do “szczypania” (bo m.in. tym gestem można nimi sterować), ale też świetnie wyglądające logo Huawei Sound. To ostatnie świadczy o tym, że producent bardzo chce się chwalić jakością dźwięku.
.jpg/330x0x1.jpg)
Wygoda? Absolutna
W kontekście ergonomii - pojedyncza słuchawka FreeBuds Pro 5 waży 5,5 g, a to oznacza, że jest o 6 proc. lzejsza od poprzedniej generacji. To parametr, który zdecydowanie zasługuje na pochwałę.
Nowych słuchawek Huawei w zasadzie wcale nie czuć w uchu - nawet po kilku godzinach ich noszenia. Sama waga to nie jedyna zaleta wpływająca na ergonomię, bowiem producent zadbał w przypadku tego modelu również o kształt pojedynczej “pchełki”. W nowej generacji ma on być jeszcze bardziej dopasowany do uszu.
.jpg/330x0x1.jpg)
I ja doskonale wiem, że wcześniejszy fragment brzmi, jak skopiowany z broszury reklamowej FreeBuds Pro 5. Ale naprawdę nowe słuchawki Huawei są wyjątkowo wygodne. Sam posiadam raczej niewielkie uszy, podobnie zresztą jak moja żona, dla której nawet najmniejsze słuchawki (z najmniejszymi gumkami) są nieco za duże - i w obu przypadkach jednogłośnie stwierdziliśmy, że FreeBuds Pro 5 doskonale mieszczą się w uchu, a to - musicie mi uwierzyć - nie jest takie oczywiste. Słuchawki stabilnie pozostają w uszach nawet podczas intensywnych aktywności - podczas biegu, sprintu, ćwiczeń siłowych.
.jpg/330x0x1.jpg)
Podsumowując więc aspekt ergonomii - mam świadomość, że kwestia wygody podczas noszenia słuchawek jest mocno indywidualna. Każdy przecież ma inne uszy i nie istnieją słuchawki idealnie skrojone dla każdego. Uważam jednak, że Huawei FreeBuds Pro 5 śmiało mogę określić mianem jednych z najwygodniejszych, jakie miałem okazję testować - a przewinęło się ich w moich uszach całkiem sporo.
FreeBuds Pro 5 wygodnie wyciąga się z etui, wygodnie wkłada do uszu - i kiedy już tam trafią - to pozostają na swoim miejscu przez długie godziny - bez potrzeby poprawiania lub wyciągania ich na chwilę, żeby dać uchu odpocząć. To naprawdę absolutnie wygodne słuchawki.
.jpg/330x0x1.jpg)
Nie obawiaj się braku kompatybilności
Sprzęt sygnowany logo Huawei może niektórym osobom kojarzyć się jako ten, który może mieć problemy z kompatybilnością. W przypadku FreeBuds Pro 5 nie musisz się o to martwić ani trochę - bez względu na to, jakiego urządzenia używasz.
Nowe słuchawki Huawei są bowiem kompatybilne z absolutnie każdym systemem operacyjnym. Jesteś użytkownikiem Androida? Śmiało, FreeBuds Pro 5 połączysz z telefonem w kilka sekund. A może korzystasz z iPhone’a? I w tym przypadku FreeBuds Pro 5 połączysz bez jakichkolwiek problemów. A co z komputerami? To również bez znaczenia - ten sprzęt działa zarowno z Windowsem, jak i macOS. To samo tyczy się zresztą tabletów.
.jpg/330x0x1.jpg)
Ale pozostając w kontekście kompatybilności - jak ma się sprawa z parowaniem słuchawek z telefonem? To proces błyskawiczny, który nie sprawi problemów żadnemu użytkownikowi. Słuchawki łączą się szybko, a wsparciem dla ich obsługi jest aplikacja Huawei Audio - dostępna zarówno na system Android, jak i iOS.
Z poziomu wspomnianej aplikacji można personalizować słuchawki w wielu zakresach. Przede wszystkim znajduje się tam sekcja informująca o stanie naładowania etui oraz słuchawek, ale też narzędzia takie jak: kontrola hałasu (tryb świadomości, redukcja hałasu ANC), dźwięk adaptacyjny, equalizer (z predefiniowanymi ustawieniami i możliwością wybrania własnych nastawów). Jest też kilka ustawień pozwalających ustawiać reakcję na gesty (uszczypnięcie, dotknięcie, przesunięcie po panelu słuchawki), sterowanie głową, ale też można zmienić ustawienia etui ładującego (np. to, czy odtwarza ono dźwięk podczas otwarcia).
Słuchawkami Huawei FreeBuds Pro 5 można sterować przy pomocy gestów - dotknięciem, uszczypnięciem, przesunięciem. Aplikacja pozwala na personalizowanie tych gestów
Jak brzmią słuchawki Huawei FreeBuds Pro 5?
Doskonale zdaję sobie sprawę, że recenzowanie słuchawek i próba przekazania czarno na białym jak brzmią słuchawki, to rzecz karkołomna. Nieważne przecież jak bardzo barwnych słów i epitetów bym użył, jak wiele testów bym nie przeprowadził, to i tak ostatecznie opinię można wyrobić sobie dopiero po przesłuchaniu próby dźwięku na testowanych słuchawkach.
.jpg/330x0x1.jpg)
Podzielę się więc swoimi wrażeniami po długich godzinach testów Huawei FreeBuds Pro 5. Przede wszystkim więc, pisząc prosto z mostu - uważam, że dźwięk z FreeBuds Pro 5 jest wybitnie klarowny. Producent twierdzi, że odpowiada za to 6-mm przetwornik z ultracienką membraną planarną (gra dźwięk w częstotliwości od 10 Hz do 48 kHz), który zapewnia 45 proc. mniej zniekształceń dźwięku w niskich tonach, ale też 100 proc. większą czystość wysokich tonów względem poprzedniej generacji. I nie mam powodów, aby w te twierdzenia nie wierzyć.
Subiektywnie oceniając jednak, uważam, że FreeBuds Pro 5 genialnie separują niskie częstotliwości od wysokich. Słuchając muzyki, bez trudu można usłyszeć osobne instrumenty, a zaraz obok nich wokal. Bas w tych słuchawkach schodzi bardzo nisko, ale nie jest to “chamski” bas, który zagłusza wszystko dookoła. Stanowi po prostu świetne uzupełnienie każdej innej częstotliwości komponującej się w całość. Podoba mi się również, jak FreeBuds Pro 5 grają wysokie tony. Nie są one ani trochę “krzyczące” lub “charczące” - to bardzo czyste dźwięki, idealnie wyważone.
.jpg/330x0x1.jpg)
Warto mieć na uwadze, że Huawei FreeBuds Pro 5 to sprzęt z wyższej półki - na co zresztą wskazuje “Pro” w nazwie - a więc warto mieć świadomość, że to słuchawki o charakterystyce zupełnie odmiennej od najtańszej konkurencji, gdzie trudno usłyszeć odseparowane dźwięki w jednym utworze. Ale absolutnie nie oznacza to, że jest coś z nimi nie tak - takiej jakości przecież oczekuje się od najlepszych słuchawek i taką zresztą dostarczają FreeBuds Pro 5.
ANC również zasługuje na pochwałę
W nowych FreeBuds Pro 5 producent zastosował technologię podwójnej redukcji szumów oraz sztuczną inteligencję, aby jak najlepiej wyciszać hałas z otoczenia. Jest ona oparta o dwa przetworniki, a to oznacza, że włączając ANC - nie powinniśmy słyszeć dźwięków dobiegających z otoczenia.
Poświęcam osobny rozdział ANC nie bez powodu - Huawei FreeBuds Pro 5 naprawdę genialnie “odcinają” od otoczenia. Sprawdzałem działanie tej funkcji w kilku miejscach - i śmiało mogę powiedzieć, że w domowym otoczeniu, kiedy chcę wyciszyć się od zwyczajnych dźwięków dnia codziennego, FreeBuds Pro 5 radzą sobie świetnie. Nie inaczej jest “na mieście”. Spacerując w miejskiej dżungli można nieco odetchnąć od szumu przejeżdżających samochodów etc. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli napiszę, że i w pociągu nowe FreeBudsy Pro 5 doskonale udowadniają, że ulepszone ANC jest naprawdę skuteczne. Niestety nie miałem okazji sprawdzić tych słuchawek w samolocie, ale biorąc pod uwagę skuteczność w pociągu, zakładam, że i w latających środkach transportu ANC w tym sprzęcie sprawdzi się bardzo dobrze.
.jpg/330x0x1.jpg)
Naprawdę dobry czas pracy na baterii
Czas pracy na baterii w przypadku słuchawek bezprzewodowych to oczywiście jeden z najważniejszych aspektów, no bo co to za przyjemność korzystać ze sprzętu, który po dwóch godzinach woła o ładowanie.
Z Huawei FreeBuds Pro 5 na szczęście ten problem nie występuje. Producent deklaruje, że bez ANC ten nowy model może grać bez przerwy przez dziewięć godzin, natomiast z etui doładowanym do pełna łączny czas pracy wynosi aż 38 godzin. Podczas moich testów zbliżyłem się do tych wartości - FreeBudsy Pro 5 grały bez przerwy przez ok. 7,5 godziny (na głośności ok. 80 proc.). Uważam, że to naprawdę bardzo dobry wynik, bo oznacza, że te słuchawki bez trudu można włożyć do uszu na początku dnia pracy i wyciągnąć dopiero po ośmiu godzinach. Z doładowanym do pełna etui Huawei gwarantuje przynajmniej kilka dni spokoju od ładowarki.
Co podoba mi się w Huawei FreeBuds Pro 5? Podsumowanie
Umówmy się - słuchawki bezprzewodowe to generalnie rzecz biorąc stosunkowo proste konstrukcje. Nie twierdzę, że jest to sprzęt, który jest powtarzalny i bez znaczenia, jaki model kupisz - zawsze będziesz zadowolony (bo tak oczywiście nie jest), ale uważam, ze wobec słuchawek trudno mieć wiele oczekiwań.
W moim przypadku na liście oczekiwań wobec słuchawek, których będę używał na co dzień, znajduje się kilka rzeczy: wygoda, jakość dźwięku i kompatybilność. Cała reszta dodatkowych funkcjonalności to rzeczy, które są dla mnie wartością dodaną, ale nie stanowią kluczowych elementów decydujących o zakupie.
Wyliczę więc po kolei. Jeśli chodzi o wygodę, to w przypadku Huawei FreeBuds Pro 5 jest ona na naprawdę wybitnym poziomie. Przyznam szczerze, że sam mało kiedy korzystam ze słuchawek dłużej niż przez dwie godziny bez przerwy, ale śmiało mogę powiedzieć, że w tym czasie tego sprzętu absolutnie nie czuć w uszach. Jeśli jednak dzień ułoży mi się tak, że mogę pozostać w słuchawkach przez dłuższy czas niż dwie godziny - w kontekście wygody nic się nie zmienia.
Huawei FreeBuds Pro 5 są tak wygodne, że jeśli przez chwilę nic na nich nie słuchasz, to możesz zapomnieć, że w ogóle masz je w uszach
Jestem też pod ogromnym wrażeniem jakości dźwięku tych słuchawek. Z jednej strony cena (ok. 849 zł) wskazuje, że wobec FreeBuds Pro 5 należy mieć duże oczekiwania, ale z drugiej natomiast - to nie takie oczywiste, że za ceną idzie też jakość dźwięku. Tutaj na szczęście płacąc kilkaset złotych za słuchawki - otrzymujemy produkt, który ma wszelkie argumenty, aby tę cenę wytłumaczyć.
Ostatni aspekt, na który zwracam uwagę nie tylko w przypadku słuchawek, ale większości elektroniki - to kompatybilność i ogólnie rzecz biorąc - połączenie. Wprost nienawidzę, kiedy jakiekolwiek urządzenie stawia mi mniejsze lub większe opory, kiedy chcę z niego korzystać. Mam tu na myśli choćby skomplikowany proces parowania, nieintuicyjne sterowanie lub niestabilne połączenie.
Huawei FreeBuds Pro 5 w każdym z tych aspektów spisują się fenomenalnie. Słuchawki można połączyć z każdym telefonem (bez znaczenia, czy jest to iPhone, czy urządzenie z Androidem), aplikacja do ich obsługi jest naprawdę genialna - szybka, intuicyjna, a stabilność połączenia i sterowanie to kolejne rzeczy, które z pełną świadomością mogę pochwalić.
Czy warto kupić Huawei FreeBuds Pro 5? Opinia
Doskonale zdaję sobie sprawę, że odpowiedź na to pytanie w dużej mierze jest uzależniona od ceny. Wszak kwota 849 zł (cena na start sprzedaży; promocyjna to 699 zł) plasuje słuchawki Huawei FreeBuds Pro 5 na średniej/wysokiej półce cenowej. Uważam jednak, że ta kwota jest w pełni uzasadniona.
Ten sprzęt obsługuje dźwięk Hi-Res w zakresie częstotliwości 10 Hz - 48 kHz, ma podwójną redukcję szumów, pracuje długie godziny bez konieczności ładowania, ma moduł Bluetooth 6.0 - i najzwyczajniej w świecie - to po prostu słuchawki, które naprawdę genialnie brzmią.
Jeśli więc szukasz naprawdę dobrych słuchawek, z których wiesz, że będziesz korzystać często - ten zakup powinien się “zwrócić”. Jeśli natomiast słuchawek potrzebujesz tylko do tego, aby raz na kilka dni posłuchać godzinnego podcastu - to potencjału FreeBudsów Pro 5 najpewniej nie wykorzystasz. Musisz mieć świadomość, że jest to urządzenie, które przygotowano z dużą dbałością o detale, zadbano też o kluczowe parametry - a więc wygodę i jakość dźwięku, zatem ten sprzęt powstał po to, aby korzystać z niego jak najwięcej, bo nieużywany będzie się marnować.
Plusy:
- jakość dźwięku
- wygoda podczas noszenia
- długi czas pracy na baterii
- intuicyjna w obsłudze aplikacja
- jakość wykonania
- zestaw z kilkoma gumowymi nakładkami (różne rozmiary)
- świetne ANC
Minusy:
- brak bezprzewodowego ładowania
- bezstratne audio obsługiwane tylko przez urządzenia Huawei
Produkt do przeprowadzenia testu został użyczony przez firmę Huawei. Firma użyczająca nie miała wpływu na treść ani wyglądu w nią przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.
.jpg/330x0x1.jpg)
.jpg/330x0x1.jpg)
.jpg/330x0x1.jpg)




Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!