Avatar użytkownika Zbigniew

klosz007

data dołączenia:

Moje komentarze (789)

    • Avatar użytkownika klosz007
      klosz007
      Do kupienia za pól roku :-) Na tym można zakończyć recenzję.
      • Avatar użytkownika klosz007
        klosz007
        @Markus1 To nie jest dziwne bo standard ECP jest całkiem nowy. I nie da się go wprowadzić aktualizacją oprogramowania. ECP przenosi część procesu deszyforwania do TV wymaga więc zmian w sprzęcie. Wprowadzony został tylko dlatego, że system CI+ został już dawno złamany, więc posiadacz karty CAM CI+ i stosownego "niecertyfikowanego" przez CI+ LLP sprzętu (typu dekoder na Enigmie) może sobie z tym drogocennym "kątetem" dostawcy robić co chce - nagrywać na czym chce, trzymać nagrania jak długo chce, omijać oglądanie reklam itp.

        Z tego co czytałem to karty CI+ ECP powinny działać także na TV nie obsługujących ECP, jednak wtedy nie będize można oglądać kanałów które wymagają ECP - czyli de facto w przpyadku C+ - chyba tylko ich jedynego kanału 4K ?

        C+ zresztą robi wszystko aby od kart CAM odstraszyć i ich oferty nie odbierać inaczej na ich własnych dekoderach. Za używanie tej karty C+ ECP trzeba płacić co miesiąc, poza tym nie ma do niej MultiRoom - a więć druga karta=drugi abonament.
        • Avatar użytkownika klosz007
          klosz007
          @Markus1 Pytanie czy naprawdę tego chcemy aby producenci TV szli na rękę dostawcom treści we wprowadzaniu coraz to kolejnych restrykcji i ograniczeń.
          • Avatar użytkownika klosz007
            klosz007
            @mombata To jedna strona medalu, że konia z rzędem temu kto zobaczy różnicę pomiędzy HDR10 a DV lub HDR10+. Druga taka, że Samsung promuje swoje HDR10+ którego dostawcy treści nie chcą stosować, pomimo tego, że to (w odróżnieniu od DV) jest to standard darmowy.
            Niestety Samsung jest pod tym względem niereformowalny na każdym kroku i promuje do upadłego własne rozwiązania i standardy, choćby były gorsze. Pod tym wzgledem nie różni się od Apple.
            • Avatar użytkownika klosz007
              klosz007
              Jest bardzo daleki od moich marzeń... Brak OLED w tej półce cenowej to porażka na całej linii.
              • Avatar użytkownika klosz007
                klosz007
                Specjalnie aktywowałem "triala" GamePass na miesiąc za 4zł, żeby zobaczyć jak wygląda MSFS2020 Standard. Niestety pomimo wielu prób nie dawał się zainstalować. Jak zacząłem szukać co oznacza ten tajemniczy kod błędu to okazuje się, że taki sam problem ma dużo więcej gier z MSStore. Nie da się bowiem zainstalować z MS Store gry która do instalacji wymaga uprawnień administratora, jeśli próbujemy ją instalować na dysku innym niż C:. Podziękowałem za subskrypcję Game Pass,,.
                • Avatar użytkownika klosz007
                  klosz007
                  @Marucins Taaa, czyli w dodatku załatane już w jakiejś starej wersji.
                  • Avatar użytkownika klosz007
                    klosz007
                    @CyberdyneSystems Bo to clickbait, którego tu pełno. Albo artykuł sponosorowany (za który ktoś zapłacił) albo clickbajtowy tytuł (żeby reklamy się wyświetliły i gdzieś pomiędzy nimi był tekst). Innych treści tu już nie ma.
                    • Avatar użytkownika klosz007
                      klosz007
                      No tak, na pewno ostatnie dni są bardzo trudne dla AMD z powodu wykrycia dwóch mało istotnych i trudnych do wykorzystania w praktyce luk bezpieczeństwa... Żeby zachować proporcje to luki bezpieczeństwa w procesorach Intela w tej sytuacji powinny były dawno spowodować upadek Intela.
                      • Avatar użytkownika klosz007
                        klosz007
                        Thunderbolt to mogą potrzebować wyłącznie posiadacze sprzętu Apple którzy mogą chcieć podłączyć swoje monitory za 20000zł czy obudowy dysków za 2000zł do PC ;-) Dla pozostałych TB w PC to sztuka dla sztuki. I TB w PC od dawna można mieć (na wspieranych płytach głównych, także AMD) w postaci dodatkowej karty.
                        • Avatar użytkownika klosz007
                          klosz007
                          @BariGT Moim zdaniem X299 jest już praktycznie martwą platformą. Ożywić mogła by ją tylko drastyczna obniżka cen CPU i płyt. Niby można te płyty kupić i CPU też ale jaka jest sprzedaż w porównaniu z topowymi CPU pod AM4 ? Wyższość HEDT Intela nad topowymi AM4 to dużo więcej linii PCIe i 4 kanały RAM - 90%+ użytkowników tego nie potrzebuje albo nie widzi sensu za to mocno dopłacać.
                          • Avatar użytkownika klosz007
                            klosz007
                            @Ciekawski_ To nie jest dokładnie tak - Intel w Cascade Lake ma 48 linii "użytecznych" (plus 4 do chipsetu) zaś AMD ma 20 użytecznych i 4 do chipsetu. W Skylake-X było to 28 lub 44 (+4). Trzeba przykładać tą samą miarkę bo każdy inaczej liczy - AMD sobie sztucznie zawyża liniami do chipsetu. Mainstreamowe Intele mają 16+4.
                            Łączna przepustowość to nie wszystko - tak można patrzeć gdyby wszystkie urządzenia końcowe używały PCIe 4.0 a te nadal są nieliczne. W praktyce więc AM4 nie jest dobrą platformą jeśli potrzeba więcej niż jedną grafikę i ew. jakąś drugą kartę (> 1linii). Tam jednak wygrywa Intel lub TR.
                            • Avatar użytkownika klosz007
                              klosz007
                              @ravoyev725 Ja dokładnie taką drogę rozumowania przeszedłem. Dla posiadacza i7-7820X (kupionego gdy Zen dopiero wchodził) jakiś sensowny upgrade to obecnie i9-10920X który kosztuje ok. 1500zł więcej od szybszego od niego 3900X. Za różnicę można kupić wypasioną płytę X570. Za cenę 10920X można kupić 3950x który wyprzedza 10980XE... Bez żalu pożegnałem X299+i7-7820X i kupiłem X570+3900XT.
                              Intel obniżył ceny Cascade Lake względem Skylake-X ale nadal mocno za mało aby Cascade Lake miały sens. No chyba, że ktoś musi mieć 48 linii PCIe lub 4 kanały RAM.
                              • Avatar użytkownika klosz007
                                klosz007
                                Nawet ładna tylko dlaczego nie można kupić. Kolejna papierowa premiera i to zaczyna być już regułą. Oddbywa się premiera produktu, który normalnie jest dostępny w handlu pół roku później...

                                I nie jest to tylko problem nVidii, która najwyraźniej nie przewidziała, że jeśli wypuści kartę (3080) dużo wydajniejszą od kosmicznie drogiej 2080Ti w cenie 2080 to ludzie będą chcieli ją kupić, szczególnie, że od premiery poprzedniej generacji minęły chyba 3 lata. Ba, nawet postanowili jest specjalnie nie testować bo na pewno zainteresowanie będzie zerowe więc po co :-) Nie pamiętam, żeby przy premierach poprzedniej generacji były takie problemy z dostępnością.

                                Premiera Turinga była failem ze względu na ceny - przyrtost wydajnośći względem Pascala niewielki, doszedł RT i DLSS ale żadna gra w tym momencie teog nie wspierała, ceny zaś +50%. Teraz mamy drugi fail - karty znacznie rozsądnie wycenione z dużźym wzrostem wydajności (tak jak było przy Pascalu i wcześniejszych) za to kupić nie można.

                                Intel i AMD robią niestety od dawna to samo - jest premiera tylko kupić nie można albo ceny wywindowane przez spekulantów.
                                Powoduje to tylko frustrację u potencjalnych klientów.

                                Zastanawiam się w jakim stopniu (w przpyadku AMD i nVidii bo Intel polega na sobie samym) ma to związek z tym, że obecnie jedynym dostawcą chipów w technologii EUV jest TSMC i TSMC chyba po prostu nie wyrabia z produkcją. Ale w takim wypadku nie należy robić premiery aż się tych chipów nie wyprodukuje odpowednio dużo. nVidia twierdzi, że rozsyłała chipy parterom od dawna, pytanie ile ich było.
                                Teraz wszystkie wadliwe karty trzeba będzie wymieniać co jeszcze tylko pogorszy dostępnośc nowych egzemplarzy.
                                • Avatar użytkownika klosz007
                                  klosz007
                                  Ankieta jest bez sensu. Wystarczy włożyć kilka dysków SSD jako pamięć masową (nie jako cache) i 1Gbit jest natychmiast wąskim gardłem. 2,5Gbit powinno być już dawno standardem nawet w średnich modelach... Realtek i Intel od dawna produkują sieciówki 2,5Gbit. 1Gbit to można zatkać nawet co lepszymi dyskami HDD w serwerach NAS powyżej 4 dysków.

                                  Fakt, że może w domu nie każdemu potrzeba >1Gbit - jeśli ma to być magazyn danych typu filmy, zdjęcia no to OK, 1Gbit wystarcza. Ale już choćby skopiowanie większej ilości danych mogło by trwać krócej.
                                  Karty 2,5Gbit pojawiają się coraz częściej w lepszych płytach głównych. Największym problemem są switche - tanich obsługujących 1/2,5 nie widać na horyzoncie. Jednak switche obsługujące 1/2,5/5/10G są coraz bardziej przystępne cenowo.

                                  Od razu trzeba obalić mit, że agregacja linków jest rozwiązaniem problemu - ona powiększa przepustowość tylko jeśli wielu klientów podłącza się jednocześnie do serwera - a więc głównie w firmach a nie w domu. Pojedynczy klient będzie się komunikować z serwerem tylko jednym linkiem i zawsze będzie ograniczony do jego przepustowości.
                                  • Avatar użytkownika klosz007
                                    klosz007
                                    @kokosnh No niestety QNAP pod względem sprzętowym coraz bardziej wyprzedza Synology. Poza tym przy porównywalnym sprzęcie są tańsi od Syno. Znacznie większa ilość modeli QNAPa, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Synology bazuje na znacznie mniejszej ilości modeli więc są większe kompromisy przy ich wyborze. I jest bardzo oporne we wprowadzaniu nowych technologii. Mam wrażenie, że jednak od strony oprogramowania są bardziej rozwinięci niż QNAP. Ja od dawna jadę na Synology bo jakieś przyzwyczajenie i poza tym akurat ich modele bardziej odpowiadały moim potrzebom. Choć przy ostatniej wymianie mocno brałem pod uwagę QNAPa to znów stanęło na Syno.

                                    No a ten model jest wybitnie biznesowy choć i tak uważam, że cena jest z kosmosu, chyba tylko ten Xeon ją "uzasadnia". W cudzysłowiu bo w Synology za lepszy CPU płaci się jak za zboże, dużo więcej niż wynika z rzeczywistej ceny lepszego CPU.
                                    • Avatar użytkownika klosz007
                                      klosz007
                                      Synology porty 10G miało dostępne od dłuższego czasu - najpierw jako karty rozszerzeń w serwerach dla firm, później jako porty zintegrowane w tychże, nie jest to więc nowość w produktach z tej półki. Problem jest w tym, że nadal są obecne tylko właśnie w tych modelach z wysokiej półki. A taki QNAP zintegrowane porty 10G ma od dawna w modelach dla znacznie bardziej "domowych" zastosowań. Na to, że w domowych modelach Synology nadal nie ma portów 2,5G to już spuszczę zasłonę milczenia. W dobie taniości dysków SSD porty 1G w serwerze NAS to już kompletny przeżytek i żadna agregacja linków nic tu nie pomoże bo nie sumuje ich wydajności. A Realtek i Intel produkują scalaki obsługujące 2,5G od dawna, coraz częściej widać je na co lepszych płytach głównych.

                                      To że nie można skonstruować grupy RAID na dyskach NVMe bardzo nie przeszkadza - w końcu dyski SSD (SATA) można włożyć w zwykłe kieszenie. Tak sobie to Synology wymyśliło i w każdym modelu tak jest (są jednak modele gdzie dla odmiany cache dla HDD może być zrobiony na dyskach SATA zainstalowanych w kieszeniach).

                                      Braku SHR też nie rozumiem. Z jednej strony pozwala mieszać dyski o różnych pojemnościach w jednej grupie RAID ale tego w zastosowaniach "biznesowych" by nikt chyba nie robił bo wydajność na tym cierpi. Ale SHR pozwala też mieć kilka wolumenów per grupa RAID i tego że takiej funkcjonalności nie ma w serwerze z biznesowej półki nie rozumiem.
                                      • Avatar użytkownika klosz007
                                        klosz007
                                        Znów ktoś sypnął groszem za sponsorowany artykuł, który w dużym stopniu jest marketingowym bełkotem. Dyski dedykowane do NAS (nie Pro bo dopiero tym Pro bliżej do serwerowych) nie różnią się niczym od desktopowych, jedynie dłuższą gwarancją i obsługą tzw. TLER, który to jest ficzerem czysto softowym i celowo zablokowanym w tańszych dyskach, żeby dyski do NAS można było sprzedawać drożej. Nie jest to zresztą ficzer konieczny do pracy w domowych NAS. Dużo dysków klasy desktop też jest certyfikowanych przez producentów domowych NAS, wystarczy spojrzeć w tabelki producentów. Zresztą WD miało ostatnio kłopoty związane z tym, że do dysków Red cichaczem przemycili technologię SMR a ostatnio okazało się, że to ich niczego nie nauczyło bo oszukują też nawet na prędkości obrotowej (7200 sprzedawali jako 5400). Więc widać, że sprzedaż spada i trzeba sypnąć groszem na reklamę.