Gadżety

70 lat praw autorskich na muzykę dzięki nowemu prawu UE

Stachu Piwowar | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Stachu Piwowar
15 komentarzy Dyskutuj z nami

Parlament Europejski zadecydował, że przedłuży dotychczasowe 50 lat obowiązywania praw autorskich. Przez 50 nie wolno było kopiować i rozpowszechniać utworów muzycznych, a po upływie tego czasu od ich premiery było to dozwolone. Teraz UE chce to zmienić i nadać utworom muzycznym prawa autorskie przez kolejne 20lat. Wcześniej mówiono nawet o okresie ochronnym wynoszącym 95 lat. Jednak tak propozycja nie zdobyła odpowiednio dużego poparcia wśród deputowanych

Dodatkowe informacje na ten temat znajdziecie na stronie: europarl.europa.eu.

Źródło: frazpc.pl, Puls Biznesu

 

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    _nick_
    Nie no przesadzają, 50 lat to wystarczający okres.
  • avatar
    Qpers
    Toć to kpina - czy UE wydaje się, że jakiś artysta będzie chciał czerpać zyski ze swoich utworów po 50 latach?
  • avatar
    deel77
    Prawa na milion lat i siei P2P - śmiechu warte
  • avatar
    suntzu
    hehe, czyli muzyka lat 2000 w 2070 roku? To ja wtedy już żyć nie będę!!!
  • avatar
    Irrlicht
    Co jest takiego kluczowego w rozrywkowym sektorze gospodarki, że się wszyscy rządzący tak troszczą o zapewnienie im tak szerokich przywilejów monopolowych, zwanych dla niepoznaki ochroną "własności intelektualnej".
  • avatar
    darek11
    Oczywiscie ktos na tym zarobil bo inaczej to by ruszone nie bylo...
  • avatar
    Konto usunięte
    Widać kto tak naprawde "rządzi" w PE i dla kogo jest ta instytucja bynajmniej dla obuwatela UE ;/
  • avatar
    NomadDemon
    wszyscy wiemy o co chodzi, kolejny powod do "walki z piractwem"

    moim zdaniem 20 lat to juz bardzo dlugo.. 50 to jest baaardzo dlugo.. ale 70? chyba ich glowy bola
  • avatar
    Fiona
    No ale muzyka poważna wolna od praw autorskich - wszystko co największe ma ponad 70 lat.

    Co na to wytwórnie fonograficzne, niezarobią ?

    Oj chyba dam na mszę za zdzierusów