Gry

Ace Combat 7 nadleci po Nowym Roku - jest na co czekać

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
17 komentarzy Dyskutuj z nami

Targi Gamescom 2018 przyniosły dwa kolejne dowody na to, że na grę Ace Combat 7: Skies Unknown zdecydowanie warto czekać. Pierwszy to świeżutki zwiastun fabularny, a drugim jest zapis rozgrywki.

Firma Namco Bandai zaskoczyła na Gamescom 2018 nowymi tytułami, ale nie zapomniała też zabrać ze sobą tych, które znamy i na które czekamy. Wśród nich znalazło się Ace Combat 7: Skies Unknown, czyli efektowna zręcznościówka dla miłośników samolotów. 

Ace Combat 7 – premiera na początku 2019 roku

Początkowo mówiło się o 2017 roku, a potem o 2018. Podczas tegorocznej edycji targów Gamescom wydawca oficjalnie potwierdził natomiast, że premiera gry Ace Combat 7 na PlayStation 4 i Xbox One odbędzie się 18 stycznia 2019 roku, a dwa tygodnie później (1 lutego) dotrze ona na pecety. Cóż, oby tylko tych terminów udało się dotrzymać.

Ace Combat 7 screen

„Jeszcze raz dziękujemy za cierpliwość, wsparcie i ciągły entuzjazm” – powiedział Kazutoki Kono, dyrektor marki Ace Combat 7. – „Wraz z ekipą w pocie czoła pracujemy nad stworzeniem kolejnego rozdziału Ace Combat, który będzie wart tego, byście poświecili mu swój czas”.

Oczekiwanie na premierę nie jest łatwe, nie tylko dlatego, że Ace Combat to marka sama w sobie, ale też ze względu na to, że z każdym kolejnym materiałem „siódemka” prezentuje się coraz lepiej. Rzućcie okiem choćby na najnowszy zwiastun…

Ace Combat 7 – trailer z Gamescom 2018:

Na kanale DualShockers pojawił się natomiast 10-minutowy zapis rozgrywki. Materiał pozwala przyjrzeć się temu, jak wygląda przygotowywanie się do misji oraz pilotowanie i strzelanie z dwóch perspektyw – z wnętrza kokpitu oraz z kamery umieszczonej za maszyną. Sami zobaczcie:

Ace Combat 7 – gameplay „Long Day”:

Źródło: Namco Bandai, DualShockers

Komentarze

17
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    wojciechu15
    Nie wiem, może do mnie nie trafia, ale czuję się jak by mi podrzucili jakąś grę z salonu arcade. Pomijając oprawę graficzną cała otoczka w postaci interfejsu, krzykliwych komentarzy i dialogów do mnie nie trafia. Nie wspominając już o tym, że cała rozgrywka sprowadza się do skierowania się przodem do celu i wystrzelenia jednej ze 100 (!) rakiet kierowanych przenoszonych przez samolot, lecąc 2km nad baterią AA która dopiero jak lecisz na nią frontalnie w ogóle zwraca na ciebie uwagę. Jak dla mnie nieciekawie.
  • avatar
    Konto usunięte
    god of war, spider-man, rdr2, ace combat kurdę 2018 jednak udany, a to dopiero sierpień :D
  • avatar
    r_e_s_e_t
    GTX980 np. był testowany w Crysis 1 i co to ma do rzeczy? Premierę obu dzielą wieki. W pierwszej połowie lat 2000 silnik Q3a był najpopularniejszym na rynku i dlatego Q3a był wykorzystywany jako benchmark, aż do czasów DX9.
    -1
  • avatar
    r_e_s_e_t
    Strasznie słaba grafika, a do tego jeszcze ten gość od narracji mówi jak jakiś koleś z kreskówki. Shadery jak na telefon, modele też, a do tego efekt gorącego powietrza wygląda słabiej niż z GeForce3. Wygląda jakby zrobili ją hinduscy freelance'rzy.
    -4